Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Kaśka na pewno dziecka nie ugryzie, ale może stratować z radości:) nauczyła się już cudnie cieszyć i bawić jak szczeniak, ale wówczas ziemia dudni i jesteśmy w fazie "Kaśkaaaa, nie skacz!!!":)
  2. No i czas na rozliczenie: Wpłaty: +50 zł mar.gajko Razem: +50 zł Koszty: -255 zł hotelowanie (10.03-08.04) -40 zł transport ze Szczebrzeszyna do lecznicy -10 zł odbiór z lecznicy -90 zł szczepienie p. wściekliźnie, odrobaczenie, preparat p.pchłom i kleszczom, gentamycyna do oczu -5 zł odrobaczenie II -10 zł przejazdy do lecznicy na sterylizację (zawiezienie i odbiór - połowa kosztów) -150 zł sterylizacja Razem: -560 zł +50 zł - 560 zł = -510 zł Stan konta na 8 kwietnia wynosi -510 zł.
  3. I rozliczenie: Stan konta na 8 marzec wynosił +2349 zł Wpłaty: +50 zł p.Czesława +30 zł p.Anna Razem: +2429 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie Razem: -310 zł +2429 zł - 310 zł = +2119 zł Stan konta na 7 kwiecień wynosi +2119 zł.
  4. Z bazarku dziecięcego jest dla Czarka 30,80 zł: -1239,80 zł + 30,80 zł = -1209 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1209 zł.
  5. Wczoraj odrobaczałam psiaki, koszt dla Margo to 10 zł: +308,50 zł - 10 zł = +298,50 zł
  6. Suńce zrobię fotki jak będzie ładna pogoda, bo wczoraj i dziś trochę deszczowo u nas i te co udało i się zrobić to tak "na szybko" w przerwie między mżawkami. Ogłaszać ją to chyba za jakiś czas jak sunia nabierze trochę masy i troszkę ją poznamy, no i musi być wysterylizowana, a na to trzeba będzie trochę poczekać. Potem wrzucę rachunek za odrobaczenie gromadki. Cała rodzinka ma już założone książeczki:)
  7. Jeden chłopak jest beżowy, drugi ciemniejszy "bury", reszta to dziewczynki. Karmę kupiłam od razu u weta przy odrobaczeniu, taką trochę lepszą, żeby się odkarmiły maluchy i mama. Potworne ilości robali wyszło z maluchów.. aż się wierzyć nie chce, że to się wszystko w nich zmieściło.. zamiast koop - zwoje glist. Dzisiaj już trochę lepsze koopki, juz wiecej koop, mniej glist:) Maluszki wesołe i kontaktowe. Odpukać, wyglądają na zdrowe. Mamuśka, super suńka, pięknie załatwia potrzeby na spacerach, nie brudzi w boksie (uf, bo starczy już sprzątania po tej gromadce:) ). Na smyczy chodzi w miarę ok. Koszt pobytu rodzinki to 16zł/doba (10zł sunia + 6 zł maluchy).
  8. Z tego co widzę na zdjęciu z pierwszej strony to zniknął biało-czarny maluch i czarny podpalany z dłuższym włosem. Zrobiłam fotki gromadki tak na szybko, póki wszystkie siedziały w jednym miejscu:)
  9. Jutro nam jedzie podhalanka do domku, to niech Auris przyjeżdża...
  10. U nas był ten sam problem: na spacerach suńka nie chciała się ni w ząb załatwić. Myślę, że to kwestia czasu, że ona na spacerach nie czuje się jeszcze pewnie i jest to dla niej duże przeżycie/stres. U nas - mimo, że nie miasto - też była nerwowa.
  11. Pola jeszcze nosi kołnierz, jak się wygoi i będzie ładna pogoda to porobimy fotki. W końcu gorsze koopy ustąpiły całkowicie. No i suńka zaczyna starać się zachowywać czystość:) Już dwa dni w boksie czyściutko:)
  12. My nie używamy, ale bardzo się cieszymy:) czas leci strasznie... A jak tam sprawy zdrowotne?
  13. Pirat bardzo lubi dzieci, zaprzyjaźnił się z Hanią. Jak będzie ładna pogoda to porobię im razem fotki, na pewno się przydadzą do ogłoszeń:)
  14. Rodzinka już u nas, zostały odrobaczone na razie. Mamusia ma ok. 3 lat, jest wychudzona trochę. Z maluszków jest 4 dziewczynki i 2 chłopaków. Maluszki jedzą już same, rzuciły się na karmę, wygłodniałe są. Mamuśka jest bardzo, bardzo proludzka, przykleja się do nóg, prosi o pieszczoty i uwagę. Super suńka, przylepka. Jest nieduża, ważyć może jakieś 10-12 kg, maluszki maleńkie. Będą nieduże, więc łatwiej będzie o domki:) Jakieś fotki postaram się zrobić jutro.
  15. Też jestem ciekawa jak tam:) Udało mi się rano suńkę wykąpać, przy pakowaniu do samochodu PatiC jeszcze była trochę mokra (Karmen, nie PatiC), ale przez drogę powinna wyschnąć. Przy samej kąpieli była bardzo grzeczna, ale zamknięta w łazience drapała w drzwi, trochę płakała i oberwała zasłonę prysznicową:)
  16. Doyek kontroluje nowe ogrodzenie. po cięźkiej pracy trzeba odpocząć:)
  17. Plamek mordowany przez Sisi:) I sytuacja odwrotna:) Wietrzenie języka. Trzeba sprawdzić szczelność nowego ogrodzenia:)
  18. Nie mam pojęcia jak będzie w domu. Na razie problem polega na tym, że na smyczy jest trochę zestresowana, zaaferowana wszystkim i zapatrzona w człowieka. Przez to wszystko nie myśli zupełnie o załatwianiu wówczas potrzeb. Nie chcemy jej już ze smyczy spuszczać jak ma jechać po jutrze, jeszcze się okaże, że umie płot przeskakiwać i będzie bieda jak nawieje:) W boksie trochę płacze, ale nie cały czas. Głównie wtedy gdy usłyszy/zobaczy kogoś i chce zwrócić na siebie uwagę. Ogólnie suńka jest trochę nadpobudliwa, ruchliwa i ciekawska. Ciężko jej usiedzieć w miejscu. W lecznicy też trochę płakała (tak wet mówił, że trochę szczekała zostawiona sama), a potem jak ją już miałam na smyczy, to chciała wszędzie pozaglądać, zwłaszcza kosz na śmieci ją interesował:) Nawet wsparła się na łapach i zajrzała do umywalki:) Dużym plusem jest to, że jest super łagodna i uwielbia kontakt z człowiekiem. Jeśli chodzi o zdjęcia z człowiekiem, to raczej nie damy rady. Mamy w tym tygodniu urwanie głowy. Nawet nie wiem czy damy radę suńkę wykąpać przed wyjazdem (niestety pachnie typowo schroniskowo), bo mamy awarię hydrauliczno-elektryczną w domu i nawet jak nam to naprawią to ciężko mi będzie sunię umieścić gdzieś na wysuszenie, bo mamy rozgrzebane dwa pomieszczenia i wrócił nam pies z adopcji, na którego miejsce przyjechała Karmen.
  19. Pod koniec marca Kaśka dostała Fiprex, więc powienien jeszcze działać. U nas jakimś cudem prawie nie ma kleszczy, odpukać!
  20. Dotarła dziś karma od dziewczyn mieleckich: 95 kg, zapas na jakiś czas Margo ma:)
  21. Zakupiłam dla Kurusia Lisonid 10 mg (17,70 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/20d673fd422979e0
  22. Tak się Ergusiowi zabiera zabawki:) Jeśli chodzi o łapę, to tak jak ostatnio, jest jedno miejsce, które się nie goi, niby zaschnięte, ale mam wrażenie, że co jakiś czas jest trochę podlizywane. Przy okazji pokażemy to wetowi. Zakupiłam kolejny Hepatil (28,50 zł), myśle, że po tym opakowaniu będzie można zrobić kontrolne badanie krwi: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/20d673fd422979e0
  23. Nie wiem czy uda mi się suni zrobić fotki pod ogłoszenia, bo dzisiaj zaczęło padać i ma padać też jutro. Na razie parę fotek na szybko: Szelki się nie sprawdziły, zsunęły się kiedy sunia się zaparła. Dlatego Karmen ma na sobie teraz obrożę półzaciskową. Szelki wyprałam i założę Karmen na wyjazd. Na smyczy Karmen chodzi całkiem dobrze, ale bardzo trzyma się człowieka, dosłownie depcze po piętach, włazi pod nogi. Rzadko się wysuwa do przodu czy w bok. Na razie nie załatwiła się ani razu na smyczy, wszystko robi w boksie. Jest bardzo przyjazna i uległa wobec innych psów. Koszty wet. (odrobaczenie, Vectra 3D p. pchłom i kleszczom, szczepienie na wirusówki) wyniosły 105 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/844e22d2db002961
×
×
  • Create New...