-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Na razie cisza. Pani miała ustalić z drugą połówką czy dadzą radę przyjechać zapoznać się z Piratem czy będą prosić o podwiezienie psiaka do Lublina.
-
Miała szelki i obrożę. Szelki zdjęliśmy, bo dla psa w boksie praktyczniejsza jest obroża i nie ma zagrożenia, że zostanie pożarta:) Kaśka się bardzo ośmieliła, jest wesoła, ma dużo energii, ogromny apetyt. Kontakt z człowiekiem jest dla niej niezmiernie ważny. Już biega bez smyczy i niemal cały czas łazi przy człowieku, prawie przy samej nodze. Z psami nadal bardzo fajnie, tylko na większe osobniki szczeka. Jest wielkim pieszczochem i zaczęła być zazdrosna o inne psy - kiedy się chce pogłaskać któregoś, Kaśka momentalnie podłazi pod ręce i "mimochodem" odpycha go swoich ciałkiem:) Zaczyna już wszystkie potrzeby załatwiać poza boksem. Trochę się zaczęła za bardzo cieszyć jak się ją wypuszcza z boksu - obskakuje z ogromnym impetem. Ale wystarczy stać spokojnie z rękami opuszczonymi i poczekać aż jej ta pierwsza radość minie i jest ok:) Próbowała jej uczyć siad, ale póki co ni w ząb nie kapuje o co chodzi:)
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo pozdrawia wiosennie:) Dziś miałam tel. w sprawie Margusi, ale pan chyba dzwonił z jakiegoś starego ogłoszenia (bo ja już straciłam nadzieję i nie mam jej nawet na olx), poinformowałam go jaka jest sytuacja obecnie u suni, ile ma lat. Pan powiedział, że się "zastanowi". -
Dziś miałam bardzo obiecujący tel. z Lublina:) Mieszkanie, państwo są narzeczeństwem, pracują w domu, więc Piracik rzadko zostawałby sam. Państwo mają doświadczenie z psami, byli już domem tymczasowym. Niedawno pożegnali swojego pieska - staruszka.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Dzięki za pamięć:) Dług Lorkowy spłacony, także nie musisz już wpłacać. Chyba, że chcesz wesprzeć jakiegoś innego psiaka:) -
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
A jakich dokładnie zdjęć? nr konta: Hotelik u Murki 66 2490 0005 0000 4500 9421 4126 -
U mnie cisza... choć to się wydaje niepojęte.
-
A mi to wygląda na podpuchę. Nikt raczej nie pisze wprost od razu, że pies nie będzie miał nawet budy. A co do Polci, to rozkręca się i nowe zdolności ujawnia:) Potrafi jak kot chodzić po kratach. Nie ma dla niej znaczenia żadna wysokość, pokonuje 2 m. Z koopkami lepiej, ale jeszcze zdarzają się gorsze. A jak się cieszy, to śmiesznie szczerzy zęby:)
-
Minęło już 30 dni hotelowania, więc robię rozliczenie. Zdecydujcie czy pieniądze po Daktylu wrócą dla niego jeśli wróci do nas. Wpłaty: +343,10 zł pozostałość po Daktylu +30 zł Diana P. +10 zł Krzysztof O. +30 zł Katarzyna Ch. +30 zł Agata P. +50 zł Paweł J. +20 zł Ewa C. +15 zł Ałła G. +20 zł Beata Ch.-Cz. +20 zł Marta K. +20 zł Ewa Ł.-K. +30 zł Anna P. +100 zł Elisabeta +50 zł elficzkowa +90 zł Rafał K. +50 zł Dorota L. +100 zł Marlena K. +10 zł Jarosław P. +100 zł Katarzyna T. Razem: +1118,10 zł Koszty: -350 zł hotelowanie 23.02-23.03 (przez parę dni liczyłam ze zniżką, bo PANAVECZKA przekazała trochę karmy) -5 zł odbiór z lecznicy (1/2 kosztów) -10 zł II odrobaczenie -10 zł przejazdy do lecznicy na kastrację (1/2 kosztów) Razem: -375 zł +1118,10 zł - 375 zł = +743,10 zł Stan konta na 23 marca wynosi +743,10 zł.
-
Ergo od początku nie grzeszył taktem:) Kasieńka rozkręca się, ale tak przyjemnie:) Na pierwszych spacerach chowała się za nogami, aż żal serce ściskał, że takie toto duże i tak się boi. Była bardzo spokojniutka, wystraszona i teraz miło popatrzeć jak sobie bryknie:) Poza tym suńka: 1. wytarzała się z wielką lubością w ziemi i trawie:) 2. nażarła się ile wlezie ledwo co urosłej trawy. 3. w boksie czuje się bezpiecznie, sama do niego wchodzi.
-
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
-
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
-
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
Udało się dziś zrobić trochę fotek Snikersa:) -
Ja właśnie kupiłam Esseliv (koszt 27,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/00c6388e37dcd296 Wrzucam parę fotek z dzisiaj. Suńka już bawi się z psami:) Jest pieszczochem, pcha łeb pod ręce, przytula się. A z drugiej strony jest trochę lękliwa. Nie wiem czy nabawiła się tego w schronisku czy od poprzedniego właściciela, ale jest ostrożna, widać, że ma złe doświadczenia - na pewno była karcona, bita. Jak się wchodzi do boksu z czymś w ręku (wiaderko z wodą, z karmą, miską, smyczą), to suńka robi nura do budy... zaraz na szczęście sprawdza ostrożnie co się dzieje, pokazując uległość na każdym kroku. Podejrzewam, że ktoś chciał z niej zrobić agresora i się mu nie udało. Apetyt ma ogromny, także raczej szybko nabierze masy:)
-
Ona nie jest "tylko" gruba... ona jest wyjątkowo gruba. Od początku zastanawiałam się czy to nie jest związane z jakimiś problemami zdrowotnymi, ale suńka ogólnie czuje się wyśmienicie i żadnych dolegliwości nie ma. No i apetyt ma ogromny, już jej nie pozwalam wyżerać innym psom. W boksie ma do towarzystwa innego psa, więc nie mogę jej ograniczyć jedzenia (bo zeżre wszystko i drugi psiak będzie głodował). Żeby ją odchudzić musielibyśmy ją odizolować. W domu mamy podobnego spaślaka Gacka, od dawna daję mu minimalną ilość karmy i nic to nie pomaga:(
-
Kaśka jest faktycznie bardzo fajna: zrównoważona, spokojna, bardzo łagodna. Bardzo chwalili ją także w lecznicy, że grzeczna itd.:) Po schodach już nauczyła się chodzić (nie chciała wejść do samochodu, zaparła się i zaciągnęła mnie z powrotem po schodach do lecznicy:) Pomocnik weta wziął ją pod pachę i wpakował do samochodu - zero protestu. Suńka waży dokładnie 39 kg, ale jest zachudzona, widać jej żebra i kręgosłup (na fotkach tego tak nie widać). Do psów się cieszy, do człowieka już też zaczyna, już dziś wieczorem pchała łeb do głaskania:) Fajna z niej mordka:) Suńka została w lecznicy solidnie odrobaczona, dostała też antybiotyk na biegunkę (wet mówił, że miała koszmarną). Bardzo się z niej też sypie sierść - może ze stresu to wszystko? Z powodu biegunki wet radził na razie wstrzymać się ze szczepieniem p. wirusówkom. Zrobimy za jakiś czas. Jutro podam suni jeszcze Fiprex. Analiza krwi wykazała podwyższone parametry wątrobowe. Wet zalecił podawanie przez ok. 2 miesiące Essentiale Forte (5-6 kapsułek dziennie) - jutro będę w aptece to kupię. Poza tym jest ok, tylko jeszcze miał uwagę, że krew była bardzo mętna, gęsta jakby suka objadła się czymś tłustym (a była na głodówce) - jest to zaznaczone w uwagach w analizie krwi: I koszty, za odrobaczenie i leki na biegunkę 97 zł (rachunek jest zbiorczy, są tam jeszcze leki dla innego psa): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4286e5028ab8899e Koszt badania krwi (60 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3dfc617f3bcef998 Transport z Zamościa wyniósł 46 zł. Kaśka załapała się na większy transport psów i wyszło trochę mniej. TZ jechał z jednym psem do Lublina (Misza) i potem z Lublina do Zamościa, zabrał stamtąd Kaśkę i jeszcze jednego psiaka potem ze Szczebrzeszyna (Snikers), które zawiózł do lecznicy w Janowie Lub. Całość transportu wyniosła 132 zł i podzieliłam tak, żeby każdemu psiakowi wyszło trochę mniej niż by mieli płacić za transport solo: Miszka 66 zł, Kaśka (suńka z Zamościa) 46 zł i Snikers 20 zł. Jutro jak nie będzie padać to postaram się jakieś pierwsze fotki zrobić:)
-
Fanty odebrane:) Bardzo dziękujemy!!! Jeszcze nie miałam kiedy przejrzeć, ale w święta będę miała co robić:) Dziękuję raz jeszcze:)