-
Posts
35701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
Ta wpłata z 30.03 jest zapisana w rozliczeniu jako "od sharki", dopiszę, że to z Twojego konta. 163 zł na minusie.. -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Parę fotek:) -
I rozliczenie: Stan konta na 23 marzec wynosił +743,10 zł Koszty: -360 zł hotelowanie (24.03-22.04) -80 zł transport do Lublina -2,50 zł przyjazd weta na szczepienie (częściowe koszty) Razem: -442,50 zł +743,10 zł - 442,50 zł = +300,60 zł Stan konta na 22 kwietnia wynosi +300,60 zł.
-
-
Niestety cisza. Parę fotek Pirata w domu. On ma motorek w poopie, więc przeważnie na zdjęciach wyszły dziwne pozy:)
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Doyka: Stan konta na 20 marca wynosił -112,10 zł Wpłaty: +30 zł basiek8 +35 zł Martyna K. +30 zł Iwona K. +20 zł Barbarela +50 zł grazia60 Razem: +52,90 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł +52,90 zł - 367,50 zł = -314,60 zł Stan konta na 19 kwietnia wynosi -314,60 zł. -
Zakupiłam kolejny Esseliv Forte (27,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/513453bf0000748c Kasieńka jest bardzo grzeczna, posłuszna. Tylko ta niedelikatność i żywiołowość nie idą w parze z jej gabarytami:) Ale jest postęp, bo juz się człowiek nie musi czegoś trzymać, żeby ustać na nogach jak ją wypuści z boksu:) Wczoraj suńka została zaszczepiona na wirusówki. Koszt to 28 zł + 2,50 zł dojazd weta (częściowe koszty: 25 zł na 10 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/01520c513bfd1b89 http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/820ba666f4b16417 Minęło 30 dni hotelowania i ja wówczas robię rozliczenie. Jeśli chcecie to mogę to robić na koniec miesiąca. Wpłaty: +230,50 zł mar.gajko +200 zł anonimowa wpłata Razem: +430,50 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 22.03-20.04 -46 zł transport z Zamościa do lecznicy w Janowie Lub. -5 zł odbiór z lecznicy -60 zł analiza krwi -16 zł Fiprex -97 zł odrobaczenie, leki na biegunkę -27,50 zł Esseliv Forte -27,50 zł Esseliv Forte -20 zł odrobaczenie II -27,50 zł Esseliv Forte -27,50 zł Esseliv Forte -28 zł wirusówki -2,50 zł dojazd weta (częściowe koszty) Razem: -744,50 zł +430,50 zł - 744,50 zł = -404 zł Stan konta na 20 kwiecień wynosi -314 zł.
-
Pirat został wczoraj drugi raz zaszczepiony na wirusówki (teraz będzie miał pełną odporność). Koszty dla nas to tylko dojazd weta 2,50 zł (25 zł na 10 psów). Rachunek zbiorczy za wizytę (Snikers i Pirat są zapisani osobno, bo nie są doliczani do rachunku): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/01520c513bfd1b89 http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/820ba666f4b16417 Piracik ma z całą pewnością sporo z huskyego. Jak poczuje przestrzeń to głuchnie na wszelkie wołanie, jest uciekinierem i trzeba go dobrze pilnować. Ostatnio sobie wymyślił, że tak mu się podoba na ogrodzie, że nie będzie wracał do domu. Chyba będzie na smyczy spacerował, bo bardzo uciążliwe jest jego łapanie i sprowadzanie do domu, trzeba się nieźle nagimnastykować, a on robi się coraz cwańszy. Coraz bardziej wydaje mi się, że on się do mieszkania w bloku nie nadaje.
-
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
Snikers został wczoraj drugi raz zaszczepiony na wirusówki (teraz będzie miał pełną odporność). Koszty dla nas to tylko dojazd weta 2,50 zł (25 zł na 10 psów). No i czas na rozliczenie: +50 zł sharka +50 zł Dora (od sharki) +100 zł Dora +50 zł beataczl Razem: +250 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -20 zł transport ze Szczebrzeszyna do lecznicy w Janowie Lubelskim -5 zł odbiór z lecznicy -6 zł Fiprex -10 zł przejazdy do lecznicy na kastrację (zawiezienie i odbiór) -10 zł odrobaczenie II -2,50 zł dojazd weta na II szczepienie Razem: -413,50 zł +250 zł - 413,50 zł = -163,50 zł Stan konta na 20 kwiecień wynosi -163,50 zł. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
U nas też miała zapalenie spojówek, Gentamycyna pomogła błyskawicznie. Może to jakieś alergiczne? -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Vetmedin też mam, ale Margo się nie przyda. Margo trochę odżyła przy słoneczku. Bardzo niestety nie lubi deszczu, stara się chodzić między padającymi kroplami i łapkami przebiera, żeby nie wejść w kałużę:) Nie jest źle, ale ropa w oczach jest nadal. Zakupiłam dla suni preparat na stawy Dolfos Arthrofos 90 tabl.(30 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b574bcca20e2097d +298,50 zł - 30 zł = +268,50 zł -
Wet mówił, że cieczka minimum 6 mies. po oszczenieniu się, więc się spokojnie wyrobimy. To by się zgadzało, bo jak suka ma 3,5 miesięczne dzieciaki to raczej nie myśli o amorach jeszcze:) Niestety ciąże urojone zdarzają się także u wysterylizowanych suczek. Wet mówi, że sterylizować można wcześniej, ryzyko zaburzeń jest tak naprawdę niewielkie. To już Wasza decyzja.
-
Wczoraj był wet i obadał łapkę. Jest zgrubienie na skórze od lizania, ale też niestety wyczuwa się coś po za tym - wygląda na to, że to znów odrasta:( RTG wet mówi, że nie ma sensu robić, ponieważ ten typ nowotworu nie przechodzi na kości. Na razie zalecił zakołnierzować Erga, a ranę smarować maścią ze sterydem. Jak się łapa podleczy to zobaczymy jeszcze. Wg mnie tam coś musi być, bo Ergo wciąż liże to miejsce:( Rozliczenie: Stan konta na 20 marzec wynosił -232,20 zł Wpłaty: +100 zł agat21 +132,20 zł +50 zł terra Razem: +50 zł Koszty: -450 zł hotelowanie -28,50 zł Hepatil -20 zł odrobaczenie -90 zł Caniviton Razem: -588 zł +50 zł - 588 zł = -538 zł Stan konta na 19 kwiecień wynosi -538 zł.
-
Przez ostatnie dwa dni trochę się wydarzyło... Wczoraj okazało się, że mamusia szczeniaczków, to niezły aparat. Wieczorem idę na teren boksów, a tam biega sobie swobodnie i radośnie cała gromada maluchów, a mamcia stoi pośrodku z machającym ogonem. Kilka godzin wcześniej rodzinka był zamknięta w boksie. Jak wyszła? Otwarła furtkę? Otóż nie. Chuda, ważąca 11-kilogramów suczka odgryzła spawy w panelu, w którym druty mają po 0,5 cm! w sumie trzy takie spawy oderwała, odgięła drut niemal poziomo (mi go ciężko zgiąć!) i zrobiła dziurę w sam raz dla siebie i maluchów. Te kraty wytrzymały już wieeele psów, są u nas od początku działania hotelu, tj. od od 2008 roku. Także zdolna jest ta suńka... Mam nadzieję, że maluchy nie odziedziczą po mamusi takich dokonań... Mieliśmy nadzieję, że uda się maluchy zawieźć do p.Małgosi wcześniej, żeby móc mamusię zabezpieczyć przed kolejnymi ucieczkami, ale niestety nie da rady, jadą dopiero w sobotę. No to na szybko, przywiązaliśmy do krat od środka boksu drewniany panel z płotu ze sztachetami, który nam został z remontowanego ogrodzenia. Przez noc wygryzła go jak bóbr:) Maluchy wyszły do korytarza (boks jest wewnątrz budynku, także przed wyjściem na ogród zabezpieczają je jeszcze grube drewniane wrota), ale mamusia nie dała rady się przecisnąć. Dzisiaj TZ domontował z zewnątrz jeszcze jeden taki sam gruby panel metalowy i od środka nowy panel drewniany (żeby suńka miała zajęcie) i się jakoś to zabezpieczenie trzyma póki co, ale wiór pełno:) Poza tym wczoraj wieczorem był u nas wet i zaszczepił maluchy. Obejrzał te przerzedzenia na sierści najmniejszych suczek i powiedział, że faktycznie wygląda to na początki nużeńca, ale na razie nie ma się co tym przejmować, trzeba obserwować, ale możliwe, że po Fiprexie to się cofnie. Maluchy sie już nie drapią, więc to dobry objaw. Gdyby się to powiększało trzeba będzie zrobić zeskrobinę. Mamusia została na razie zaszczepiona tylko na wściekliznę. Sterylizację najwcześniej najlepiej wykonać ok. 3,5-4 miesiące po oszczenieniu się, zabieg wykonany wcześniej może skutkować ciążami urojonymi i innymi zaburzeniami. Żeby było mało wszystkiego to dziś suńka nasikała krwią, trochę w boksie (była plama), a potem na ogrodzie: gęsty krwisty śluz. Zrobiła też koopę pełną członów tasiemca.. teraz już wiem czemu ona taka chuda. Od razu zadzwoniłam do weta i spytałam o tą krew (myślałam, że to może ropomacicze). Wet powiedział, że najlepiej przyjechać to zobaczy na miejscu macicę, a na tasiemca od razu da lek w iniekcji. Na miejscu okazało się, że na szczęście nie jest to ropomacicze, tylko jakiś stan zapalny dróg moczowych, dostała sunia antybiotyk na parę dni i zastrzyk antytasiemcowy. A teraz koszty: Szczepienie szczeniaków: 6 x 28 zł = 168 zł wścieklizna mamuśki = 20 zł dojazd weta (25 zł na 10 psów) = 2,50 zł antybiotyk + lek na tasiemca = 105 zł Rachunek poniżej (mieliśmy wczoraj sporo roboty, więc i rachunek spory...): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/01520c513bfd1b89 rozpiska: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/820ba666f4b16417
-
W niedzielę wieczorem miałam tel. w sprawie Pirata. Pan brzmiał bardzo sensownie: dom z ogrodem, jest tam lękliwy owczarek, któremu niedawno odeszła towarzyszka, psiaki śpią tam w domu. Pana niestety chyba odstraszyła odległość i koszty transportu, ponieważ miał jeszcze zadzwonić i cisza. Może też chodziło o wizytę pa, bo musiałam panu tłumaczyć co to takiego. Wydaje mi się, że i tak byłoby to duże ryzyko, bo co jakby psy się nie dogadały?..
-
Maluchy rosną i coraz bardziej się rozprzestrzeniają:) Już teraz nie da rady wypuścić z boksu tylko mamusi - jest taka rozpacz, że nie da się wytrzymać. Wypuszczam je z mamcią, żeby sąsiedzi nie myśleli, że psy ze skóry obdzieram:) Powoli widać już charaktery maluchów: najgłośniejsza i najżałośniej płacząca jest ciemna bura suczka (jest najmniejsza wraz z tą czarną). Z tej to będzie chyba niezła histeryczka:) Największy jest ciemnobeżowy piesek - jest najbardziej spokojny. Mała czarna już się nie wciska w dziury, jest wesolutka, bardzo lubi biegać i potrafi się odgryźć większemu rodzeństwu, nie daje się. Wszystkie maluchy są wesołe bardzo, kontaktowe, koopki robią ładne, apetyt mają ogromny. Jako, że wszystkie Hani koleżanki chcą zobaczyć szczeniaczki, to maluchy mają wzorową socjalizację i codziennie kontakt z dziećmi:) Za mamą jeszcze chętnie chodzą i coś tam próbują ssać, ale mama już ma ich trochę dość i niechętnie wraca do boksu;) Ona przede wszystkim uwielbia kontakt z człowiekiem, jest nieziemską pieszczochą.