-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Jeden chłopak jest beżowy, drugi ciemniejszy "bury", reszta to dziewczynki. Karmę kupiłam od razu u weta przy odrobaczeniu, taką trochę lepszą, żeby się odkarmiły maluchy i mama. Potworne ilości robali wyszło z maluchów.. aż się wierzyć nie chce, że to się wszystko w nich zmieściło.. zamiast koop - zwoje glist. Dzisiaj już trochę lepsze koopki, juz wiecej koop, mniej glist:) Maluszki wesołe i kontaktowe. Odpukać, wyglądają na zdrowe. Mamuśka, super suńka, pięknie załatwia potrzeby na spacerach, nie brudzi w boksie (uf, bo starczy już sprzątania po tej gromadce:) ). Na smyczy chodzi w miarę ok. Koszt pobytu rodzinki to 16zł/doba (10zł sunia + 6 zł maluchy).
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jutro nam jedzie podhalanka do domku, to niech Auris przyjeżdża... -
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
Murka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
U nas był ten sam problem: na spacerach suńka nie chciała się ni w ząb załatwić. Myślę, że to kwestia czasu, że ona na spacerach nie czuje się jeszcze pewnie i jest to dla niej duże przeżycie/stres. U nas - mimo, że nie miasto - też była nerwowa. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
My nie używamy, ale bardzo się cieszymy:) czas leci strasznie... A jak tam sprawy zdrowotne? -
Pirat bardzo lubi dzieci, zaprzyjaźnił się z Hanią. Jak będzie ładna pogoda to porobię im razem fotki, na pewno się przydadzą do ogłoszeń:)
-
Rodzinka już u nas, zostały odrobaczone na razie. Mamusia ma ok. 3 lat, jest wychudzona trochę. Z maluszków jest 4 dziewczynki i 2 chłopaków. Maluszki jedzą już same, rzuciły się na karmę, wygłodniałe są. Mamuśka jest bardzo, bardzo proludzka, przykleja się do nóg, prosi o pieszczoty i uwagę. Super suńka, przylepka. Jest nieduża, ważyć może jakieś 10-12 kg, maluszki maleńkie. Będą nieduże, więc łatwiej będzie o domki:) Jakieś fotki postaram się zrobić jutro.
-
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
Murka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Też jestem ciekawa jak tam:) Udało mi się rano suńkę wykąpać, przy pakowaniu do samochodu PatiC jeszcze była trochę mokra (Karmen, nie PatiC), ale przez drogę powinna wyschnąć. Przy samej kąpieli była bardzo grzeczna, ale zamknięta w łazience drapała w drzwi, trochę płakała i oberwała zasłonę prysznicową:) -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Doyek kontroluje nowe ogrodzenie. po cięźkiej pracy trzeba odpocząć:) -
Plamek mordowany przez Sisi:) I sytuacja odwrotna:) Wietrzenie języka. Trzeba sprawdzić szczelność nowego ogrodzenia:)
-
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
Murka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia jak będzie w domu. Na razie problem polega na tym, że na smyczy jest trochę zestresowana, zaaferowana wszystkim i zapatrzona w człowieka. Przez to wszystko nie myśli zupełnie o załatwianiu wówczas potrzeb. Nie chcemy jej już ze smyczy spuszczać jak ma jechać po jutrze, jeszcze się okaże, że umie płot przeskakiwać i będzie bieda jak nawieje:) W boksie trochę płacze, ale nie cały czas. Głównie wtedy gdy usłyszy/zobaczy kogoś i chce zwrócić na siebie uwagę. Ogólnie suńka jest trochę nadpobudliwa, ruchliwa i ciekawska. Ciężko jej usiedzieć w miejscu. W lecznicy też trochę płakała (tak wet mówił, że trochę szczekała zostawiona sama), a potem jak ją już miałam na smyczy, to chciała wszędzie pozaglądać, zwłaszcza kosz na śmieci ją interesował:) Nawet wsparła się na łapach i zajrzała do umywalki:) Dużym plusem jest to, że jest super łagodna i uwielbia kontakt z człowiekiem. Jeśli chodzi o zdjęcia z człowiekiem, to raczej nie damy rady. Mamy w tym tygodniu urwanie głowy. Nawet nie wiem czy damy radę suńkę wykąpać przed wyjazdem (niestety pachnie typowo schroniskowo), bo mamy awarię hydrauliczno-elektryczną w domu i nawet jak nam to naprawią to ciężko mi będzie sunię umieścić gdzieś na wysuszenie, bo mamy rozgrzebane dwa pomieszczenia i wrócił nam pies z adopcji, na którego miejsce przyjechała Karmen. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Dotarła dziś karma od dziewczyn mieleckich: 95 kg, zapas na jakiś czas Margo ma:) -
Tak się Ergusiowi zabiera zabawki:) Jeśli chodzi o łapę, to tak jak ostatnio, jest jedno miejsce, które się nie goi, niby zaschnięte, ale mam wrażenie, że co jakiś czas jest trochę podlizywane. Przy okazji pokażemy to wetowi. Zakupiłam kolejny Hepatil (28,50 zł), myśle, że po tym opakowaniu będzie można zrobić kontrolne badanie krwi: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/20d673fd422979e0
-
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
Murka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy uda mi się suni zrobić fotki pod ogłoszenia, bo dzisiaj zaczęło padać i ma padać też jutro. Na razie parę fotek na szybko: Szelki się nie sprawdziły, zsunęły się kiedy sunia się zaparła. Dlatego Karmen ma na sobie teraz obrożę półzaciskową. Szelki wyprałam i założę Karmen na wyjazd. Na smyczy Karmen chodzi całkiem dobrze, ale bardzo trzyma się człowieka, dosłownie depcze po piętach, włazi pod nogi. Rzadko się wysuwa do przodu czy w bok. Na razie nie załatwiła się ani razu na smyczy, wszystko robi w boksie. Jest bardzo przyjazna i uległa wobec innych psów. Koszty wet. (odrobaczenie, Vectra 3D p. pchłom i kleszczom, szczepienie na wirusówki) wyniosły 105 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/844e22d2db002961 -
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
Może to i lepiej, bo jakoś ciężko wierzyć w to "wychodzenie na smyczy"... A Snikersik dzisiaj miał zabieg kastracji, także można tą cenną informację dodać do ogłoszeń:) -
* Karmen, teraz Wena, znalazła już swoje miejsce na ziemi.
Murka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Suńka już u nas. Fajne suczysko, okropnie wszystkiego ciekawskie:) Na smyczy w miarę chodzi, ale jak ją prowadziłam do boksów i usłyszała szczekanie psów to zaparła się jak osioł:)