Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Próbowaliśmy dzisiaj zrobić fotki suni, Hania bardzo się starała, ale suńka była bardzo wystraszona. Ciężko będzie jej zrobić ładne zdjęcia pod ogłoszenia, bo potrafi się wystraszyć byle czego. Nawet jak z nią spaceruje, to coś usłyszy i humor się jej momentalnie psuje i chce do boksu. Bardzo boi się panów i męskiego głosu (do TZa się przyzwyczaiła, ale jak usłyszy kogoś zza posesji to panikuje). Myślę, że w jej wypadku odpada (przynajmniej na razie) dom w mieście, w bloku.
  2. Zdobycz! Najmniejsza jest czarna suczka. Z całego towarzystwa szybko nacieszyła się przestrzenią i wciąż chciała się wciskać w jakieś zakamarki. Było jej chyba zimno, trzęsła się.
  3. Maluchy dziś pierwszy raz wypuściliśmy z boksu (bo ładna pogoda i wet mówił, żeby przez kilka dni przetrzymać je bez wypuszczania). Maluchy szczęśliwe, rozłaziły się w różne strony i trzeba było mieć oczy dookoła głowy:) Atak szczeniaków! Przerwa obiadowa ;)
  4. Snikers jest bardzo miłym i łagodnym psiakiem. Ale nie jest pozbawiony charakteru. Ma zadatki na stróża, jest czujny i lubi sobie poszczekać. Z psami się dogaduje, ale tak sobie. Jak się coś nowego pojawi na jego terenie to atakuje i goni bez sprawdzania czy to pies czy suczka.. W boksie ma małą suczkę do towarzystwa i jest ok. Ale był przez niedługi czas z większą łagodną sunią, to warczał na nią, zajmował jej legowisko, podjadał smaczki. Pewnie za jakiś czas po kastracji się wyciszy, teraz to taki "kogucik" pilnujący swojego podwórka i każdy pies za ogrodzeniem to wróg!
  5. Parę fotek z Hanią :)
  6. U mnie jest jeszcze 122,70 zł po Kejli, może to też przeznaczyć dla Auris? Umówiliśmy się na odbiór Auris na sobotę.
  7. Raczej kiepsko to wyglądało, bo tylko siatka ograniczała ją, żeby kotka dogonić. Biegła wzdłuż ogrodzenia z zadartym ogonem.
  8. One się przysysają, ale tak raczej pieszczotliwie. Choć któryś chyba lubi sobie possać, bo zawsze jedna koopka jest biała, taka mleczna. Reszta koopek to już takie typowe po karmie. One bardzo lubią jak się im trochę zmoczy karmę. Przez przypadek wczoraj trochę wody mi się wylało do jednej z misek z karmą i zobaczyłam to dopiero kiedy wszystkie maluchy przykleiły się do tej miski jak muchy do lepa:) słyszę ciamkanie, patrzę co tak mają takiego ciekawego, a tam namoknięta karma:)
  9. Kotka to już widziała przez siatkę i bardzo się tym kotkiem zainteresowała :)
  10. W nie-skakaniu Kaśka robi postępy:) Ale trącić mordką musi, z jednej strony i z drugiej:) ach, jak ją rozpiera energia:) Już ją zostawiamy trochę samą na ogrodzie - przez płoty nie przeskakuje. Tylko opiera przednie łapinki i łebek wystawia:) W przyszłym tygodniu będzie u nas wet, bo mamy do szczepienia parę psiaków to zaszczepimy wówczas Kasiątko. Kolejny Esseliv Forte (27,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f4dd617d712c6d81
  11. U rodzinki wszystko ok. Już robią w miarę normalne koopy, mamuśka miała przez dwa dni biegunkę, ale już jest ok. Maluchy rozkoszne, kontaktowe, ruchliwe. Pomagają mi baaardzo przy każdej czynności, atakują mopa, rozwiązują sznurówki, wspinają się na nogi:) Mamuśka też okropna przylepa. Spacery na razie są krótkie, bo suńka niechętnie oddala się od swoich dzieci. Załatwi sprawy i już chce z powrotem, nasłuchuje czy któryś bąbel nie płacze. A jak tylko coś usłyszy to od razu ciągnie do boksu. Wczoraj wieczorem TZowi odgryzła smycz:) Przydałoby się jakieś imię dla suńki.
  12. U mnie już wszystko uregulowane, dziękuję :)
  13. Pani z Krakowa niestety nie dzwoniła..
  14. Ergo na razie nie kuleje, ale prawie zawsze przy wychodzeniu z boksu i w niektórych momentach na wybiegu spiszczał jednorazowo, jakby nadepnął na coś ostrego. Dziś włączyłam lek przeciwbólowy (wraz z osłoną na żołądek) i nie słyszałam, aby piszczał. Jak rozmawiałam z wetem to pocieszał, że na razie nie ma co myśleć o amputacji łapy, że może jakiś stan zapalny się zrobił. Ja jeszcze się zastanawiam czy ten ból to nie od kręgosłupa, bo on miał zwyrodnienia. Zapytam weta o RTG łapy, na pewno nie zaszkodzi. Póki co zakupiłam Caniviton dla psiura (90 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/11ff3f41f64e3bf8
  15. Niestety coś z tą łapką jest nie nie tak. Ten strup co został jest dalej i jest zgrubienie przy nim. Ergo zaczął to znów lizać czasami, bo widzę mokrą sierść. Poza tym od paru dni niepokoi mnie to, że w pewnych momentach piszczy przy chodzeniu jakby go coś nagle zabolało. Nie mogę na 100% wyczaić o którą łapę chodzi, ale wydaje mi się, że o tą operowaną niestety. Raz widziałam jak ją podnosił do góry. Na razie wet powiedział, aby podać mu coś przeciwzapalnego/przeciwbólowego. W przyszłym tygodniu będzie u nas, to obejrzy tą łapinę.
  16. Coś Piracik nie chce nabierać ciałka.. karma niby znika, a on chudy. Nie wiem czy taki jego urok, ale wydaje mi się, że jednak za bardzo jest chudy. Podkarmiam go teraz mokrą karmą i zobaczę czy za jakiś się zaokrągli.
  17. Odrobaczenie maluchów kosztowało 30 zł, mamuśki 7 zł, koszt książeczek 9,60 zł, czyli razem: 46,60 zł. Wet miał w sobotę urwanie głowy, więc rozpiska ledwo czytelna:) http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/2c65defb64a7030b
  18. W boksie też robiła sajgon. Nie niszczyła, ale widać było jej dużą aktywność ruchową:) zawsze było dużo do zmywania:) To jeszcze rozliczenie końcowe: Koszty: -60 zł hotelowanie (05-09.04) -52 zł transport z Zamościa do lecznicy -105 zł koszty wet. (szczepienia, Vectra 3D, odrobaczenie) Razem: -217 zł Otrzymałam już wpłatę 105 zł od Havanki, pozostało do zapłaty -112 zł.
  19. Kaśka na pewno dziecka nie ugryzie, ale może stratować z radości:) nauczyła się już cudnie cieszyć i bawić jak szczeniak, ale wówczas ziemia dudni i jesteśmy w fazie "Kaśkaaaa, nie skacz!!!":)
  20. No i czas na rozliczenie: Wpłaty: +50 zł mar.gajko Razem: +50 zł Koszty: -255 zł hotelowanie (10.03-08.04) -40 zł transport ze Szczebrzeszyna do lecznicy -10 zł odbiór z lecznicy -90 zł szczepienie p. wściekliźnie, odrobaczenie, preparat p.pchłom i kleszczom, gentamycyna do oczu -5 zł odrobaczenie II -10 zł przejazdy do lecznicy na sterylizację (zawiezienie i odbiór - połowa kosztów) -150 zł sterylizacja Razem: -560 zł +50 zł - 560 zł = -510 zł Stan konta na 8 kwietnia wynosi -510 zł.
  21. I rozliczenie: Stan konta na 8 marzec wynosił +2349 zł Wpłaty: +50 zł p.Czesława +30 zł p.Anna Razem: +2429 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie Razem: -310 zł +2429 zł - 310 zł = +2119 zł Stan konta na 7 kwiecień wynosi +2119 zł.
  22. Z bazarku dziecięcego jest dla Czarka 30,80 zł: -1239,80 zł + 30,80 zł = -1209 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1209 zł.
  23. Wczoraj odrobaczałam psiaki, koszt dla Margo to 10 zł: +308,50 zł - 10 zł = +298,50 zł
  24. Suńce zrobię fotki jak będzie ładna pogoda, bo wczoraj i dziś trochę deszczowo u nas i te co udało i się zrobić to tak "na szybko" w przerwie między mżawkami. Ogłaszać ją to chyba za jakiś czas jak sunia nabierze trochę masy i troszkę ją poznamy, no i musi być wysterylizowana, a na to trzeba będzie trochę poczekać. Potem wrzucę rachunek za odrobaczenie gromadki. Cała rodzinka ma już założone książeczki:)
×
×
  • Create New...