Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Pozostałość po Kejli została przekazana na transport Auris (sunia wróciła z adopcji): http://www.dogomania.com/forum/topic/251584-wczoraj-bezimienna-bezdomna-–-piękna-auris-wraca-z-adopcji/?page=21 Zdjęcia Kejli super:)
  2. Po Auris nie widać za bardzo stresu, z machającym ogonem wczoraj wyszła z samochodu i węszyła po ogrodzie. Ulokowaliśmy ją na razie w domu (chętnie weszła do domu, a jakże!), jest bardzo grzeczna. Nie pamiętam czy miała robiony wcześniej test na koty, w każdym razie jest wobec nich bardzo przyjazna - wszystkie trzy ją oblazły, a ona tylko ogonem machała i patrzyła pobłażliwie na te dziwne stworzenia:)
  3. Nie podawałam wcześniej, bo myślałam, że są za małe, ale wet powiedział, że spokojnie, żeby podać po 1 ml na psiaka. Tylko trzeba przypilnować, żeby wsiąkło w skórę, żeby sobie wzajemnie nie zlizały preparatu. Psiaki już zakropione UF, mamusia także.
  4. Tak jak u Pirata - fotki sprzed dwóch tygodni (zapomniała wrzucić). Piracik ma teraz ulubioną koleżankę do zabaw i Brysiek jest o to bardzo zazdrosny, zawsze jak się bawią to krąży dookoła, podskubuje i szczeka. A tu z koleżanką Pirata, która wystraszyła się aparatu i pobiegła pod drzwi domu:
  5. A tu bawi się z inną też trochę lękliwą (boi się nawet jak się robi fotki - udało mi się tylko parę zrobić) - to jego ulubiona towarzyszka zabaw do teraz:
  6. Te fotki zrobiłam jakiś czas temu (ok. dwa tygodnie), ale zapomniałam wrzucić:) Tu Piracik próbuje namówić do zabawy lękliwą koleżankę:
  7. Od czasu podawania leku przeciwbólowego Ergo ani razu nie spiszczał (przynajmniej nie słyszałam). Łapkę zbada wet w przyszłym tygodniu i zobaczymy co powie.
  8. Snikersik już wyciachany, parę dni temu uwolniłam go z kołnierza (nie muszę chyba pisać jaki był szczęśliwy:) ). Koszt hotelowanie 12zł/doba.
  9. Po puszce dostał rozwolnienia (myślałam, że będę sprytna i dodam mu do suchej karmy i dzięki temu zje jej więcej), więc daję mu teraz psią kiełbasę, którą ochoczo wcina.
  10. Cieszę się, że Wam poprawiłam humor:) Maluszki się trochę drapią (mama też), niby pchełek nie widzę, ale martwi mnie, że dwa najmniejsze szczeniaczki mają przerzedzoną sierść na szyi, czarna suczka też trochę w okolicach pyszczka. Od razu mi się na myśl nasunął nużeniec, ale na brzuszku żadnych strupków nie widzę (wet mówił, żeby na to zwrócić uwagę). Może to tylko z niedożywienia/braku witamin. Wet polecił na razie zapodać całej rodzince Fiprex i obserwować. W przyszłym tygodniu wet u nas będzie szczepił psiaki, to od razu pokażę mu maluszki.
  11. Shilka z Hanią, może takie fotki przyniosą suni dom... Shilka była przez parę dni w domu (nieplanowane zwroty z adopcji i mus zorganizowania miejsca) - miała trochę obawy przy przekraczaniu progu, ale szybko się jej spodobało. Ogólnie zachowywała się dobrze, tylko koty się jej nie podobały, zwłaszcza jak zaglądały do jej miski:) Ale przechodząc przez korytarz nie robiła im krzywdy, więc myślę, że kwestia czasu i się przyzwyczai. Ogólnie wszystko futrzaste co zbliżało się do jej misek się jej nie podobało;)
  12. Próbowaliśmy dzisiaj zrobić fotki suni, Hania bardzo się starała, ale suńka była bardzo wystraszona. Ciężko będzie jej zrobić ładne zdjęcia pod ogłoszenia, bo potrafi się wystraszyć byle czego. Nawet jak z nią spaceruje, to coś usłyszy i humor się jej momentalnie psuje i chce do boksu. Bardzo boi się panów i męskiego głosu (do TZa się przyzwyczaiła, ale jak usłyszy kogoś zza posesji to panikuje). Myślę, że w jej wypadku odpada (przynajmniej na razie) dom w mieście, w bloku.
  13. Zdobycz! Najmniejsza jest czarna suczka. Z całego towarzystwa szybko nacieszyła się przestrzenią i wciąż chciała się wciskać w jakieś zakamarki. Było jej chyba zimno, trzęsła się.
  14. Maluchy dziś pierwszy raz wypuściliśmy z boksu (bo ładna pogoda i wet mówił, żeby przez kilka dni przetrzymać je bez wypuszczania). Maluchy szczęśliwe, rozłaziły się w różne strony i trzeba było mieć oczy dookoła głowy:) Atak szczeniaków! Przerwa obiadowa ;)
  15. Snikers jest bardzo miłym i łagodnym psiakiem. Ale nie jest pozbawiony charakteru. Ma zadatki na stróża, jest czujny i lubi sobie poszczekać. Z psami się dogaduje, ale tak sobie. Jak się coś nowego pojawi na jego terenie to atakuje i goni bez sprawdzania czy to pies czy suczka.. W boksie ma małą suczkę do towarzystwa i jest ok. Ale był przez niedługi czas z większą łagodną sunią, to warczał na nią, zajmował jej legowisko, podjadał smaczki. Pewnie za jakiś czas po kastracji się wyciszy, teraz to taki "kogucik" pilnujący swojego podwórka i każdy pies za ogrodzeniem to wróg!
  16. Parę fotek z Hanią :)
  17. U mnie jest jeszcze 122,70 zł po Kejli, może to też przeznaczyć dla Auris? Umówiliśmy się na odbiór Auris na sobotę.
  18. Raczej kiepsko to wyglądało, bo tylko siatka ograniczała ją, żeby kotka dogonić. Biegła wzdłuż ogrodzenia z zadartym ogonem.
  19. One się przysysają, ale tak raczej pieszczotliwie. Choć któryś chyba lubi sobie possać, bo zawsze jedna koopka jest biała, taka mleczna. Reszta koopek to już takie typowe po karmie. One bardzo lubią jak się im trochę zmoczy karmę. Przez przypadek wczoraj trochę wody mi się wylało do jednej z misek z karmą i zobaczyłam to dopiero kiedy wszystkie maluchy przykleiły się do tej miski jak muchy do lepa:) słyszę ciamkanie, patrzę co tak mają takiego ciekawego, a tam namoknięta karma:)
  20. Kotka to już widziała przez siatkę i bardzo się tym kotkiem zainteresowała :)
  21. W nie-skakaniu Kaśka robi postępy:) Ale trącić mordką musi, z jednej strony i z drugiej:) ach, jak ją rozpiera energia:) Już ją zostawiamy trochę samą na ogrodzie - przez płoty nie przeskakuje. Tylko opiera przednie łapinki i łebek wystawia:) W przyszłym tygodniu będzie u nas wet, bo mamy do szczepienia parę psiaków to zaszczepimy wówczas Kasiątko. Kolejny Esseliv Forte (27,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f4dd617d712c6d81
  22. U rodzinki wszystko ok. Już robią w miarę normalne koopy, mamuśka miała przez dwa dni biegunkę, ale już jest ok. Maluchy rozkoszne, kontaktowe, ruchliwe. Pomagają mi baaardzo przy każdej czynności, atakują mopa, rozwiązują sznurówki, wspinają się na nogi:) Mamuśka też okropna przylepa. Spacery na razie są krótkie, bo suńka niechętnie oddala się od swoich dzieci. Załatwi sprawy i już chce z powrotem, nasłuchuje czy któryś bąbel nie płacze. A jak tylko coś usłyszy to od razu ciągnie do boksu. Wczoraj wieczorem TZowi odgryzła smycz:) Przydałoby się jakieś imię dla suńki.
  23. U mnie już wszystko uregulowane, dziękuję :)
×
×
  • Create New...