-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Psiak jest bardzo spokojny i łagodny, czystość potrafi zachować, na smyczy nie ciągnie. Zaczyna się interesować zabawkami, do innych psów merda ogonem - pewnie z czasem się rozbryka:) Na razie tyle mogę o nim powiedzieć...
-
Tak, dziś dostałam, dziękuję :) Zastanawiam się czy nie wdrożyć Argusiowi jakiegoś preparatu na stawy, bo często jak jest brzydka pogoda, to tylne łapy stawia sztywno, zwłaszcza jak wstaje i zanim się rozrusza to wyraźnie ten tył trochę mu ciąży. W piątek chyba będzie u nas wet to poproszę, aby rzucił okiem na Argo.
-
Porobiłam dziś fotki malucha, jutro wrzucę... robrykał się, że hoho:)
-
Nie mam niestety Paypala... Ja sobie wątki teraz dodaję do paska zakładek w przeglądarce... Na razie bardzo w porządku, nie boi się, nie jest agresywny. Porobię fotki z Hanią to zobaczycie:) Tylko muszę go wykąpać, bo trochę wonieje i sierść biedniutka. Chciałam z tym parę dni odczekać (żeby się trochę z nami oswoił i żeby preparat na pchły dobrze się wchłonął).
-
Już piszę jaka jest sytuacja: rozmawiałam z wetem i ustaliłam, że przyjmie suczkę, przebada i w razie gdyby okazało się, że sunia ma coś co mogłoby się przenieść na inne psy to przetrzyma i podleczy u siebie. Muszę mieć jednak miejsce dla suni lub wiedzieć na pewno, że to miejsce będzie, żeby - jeśli problemy zdrowotne suni okażą się niezaraźliwe - nie musiała być u weta zbyt długo. Co do miejsca: mam dwa psy czekające na miejsce (jutro ustalę czy są aktualne); pod koniec tygodnia jedno miejsce się zwalnia (sunia jedzie do DSu) i na pewno zwolni się miejsce na początku listopada (nie wiem jeszcze dokładnie kiedy). Gdyby te dwa psy miały przyjechać, to mimo wszystko jest szansa, że coś się jeszcze zwolni, bo sporo ludzi dzwoni w sprawie psiaków.
-
Wrzucam rachunek za m.in. badania kału Plamki. W sumie wyszło 68 zł, ale tak jak pisałam, 2/3 biorę na siebie czyli dla Plamki jest 22,60 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6131cdefbccb2cc8
-
Kolaczek załapał już, że spacerki są regularne i zachowuje czystość:) Na dniach - oby tylko była znośna pogoda - porobimy mu ładne zdjęcia, niech śmiga do domu:) Koszty u weta (odrobaczenie,odpchlenie, wymaz z ucha, krople do uszu) kosztowało 117 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6608a3d7079691c4
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo jest bardzo biedna, schudła, znów oczy ma zaropiałe, nie bardzo nawet chce zjadać leki w pasztecie. Kupiłam dla niej znów antybiotyk, ale jak nie podziała, to myślimy o tym, aby ją zabrać na dokładne badania do Lublina, np. do kardiologa... Antybiotyk (Marfloxin) kosztował 105,36 zł (po zaokrągleniu 105,30 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6608a3d7079691c4 +252,50 zł - 105,30 zł = +147,20 zł -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Doyka: Stan konta na 16 wrzesień wynosił -25,60 zł Wpłaty: +40 zł basiek8 +30 zł Martyna K. +50 zł grazia60 +35 zł Iwona K. +20 zł Barbarela Razem: +149,40 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -307,50 zł +149,40 zł - 307,50 zł = -158,10 zł Stan konta na 16 październik wynosi -158,10 zł. -
Kolejne zakupy dla Ergo: 2 x Fluoxetyna (30,80 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b39489e95a8a8dd9 Caniviton (89,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b93c86cda50ec59e I rozliczenie: Stan konta na 16 wrzesień wynosił -326,80 zł Wpłaty: +326,80 zł AgaG +18,50 zł za ubranko z bazarku na FB +300 zł AgaG +50 zł terra (bazarek) +18,50 zł za ubranko z bazarku FB Razem: +387 zł Koszty: -450 zł hotelowanie (17.09-16.10) -15,40 zł Fluoksetyna -60 zł pończocha na łapę -130 zł badanie w Lublinie -90 zł przejazd do Lublina -13,20 zł Hydroksizina -5,70 zł Ranloc -49,50 zł Gabagamma -19,20 zł Fluoxetin -22,50 zł odrobaczenie -89,50 zł Caniviton -30,80 zł Fluoksetyna x 2 Razem: -975,80 zł +387 zł - 975,80 zł = -588,80 zł Stan konta na 16 październik wynosi -588,80 zł.
-
Też nie mogę dodawać do obserwowanych... takie "ulepszenie" po ostatniej awarii dogo :-/
-
No i Plamek przestał kaszleć... mam nadzieję, że tym razem już na dobre...
-
Jaka słodka goła poopka:) Nie wiem czemu, ale mam wielką słabość do psów bez ogonków:)
-
Advocate można już podać drugi raz (tamten był podany miesiąc temu), kupić po weekendzie? Z kąpielą - jak trzeba to damy radę. Przez noc przetrzymam Ergo w łazience, żeby wysechł porządnie. Póki co zaczerwienienie na skórze koło siusiaka trochę zblakło. Wczoraj wyczesałam Erga porządnie i dziś już nie straszył tak bardzo tą wyłażącą sierścią...
-
Wyczesałam dziś colaczka. Zdecydowanie był kiedyś czasany i mu się to miło kojarzy, bo sam się nadstawiał - normalnie podchodził i ustawiał się bokiem:) Czesanie portek i ogona już mu się tak nie podobało, ale daliśmy radę (psiak absolutnie się nie bronił, tylko robił uniki, jest mega łagodny). Dredy były na szczęście "młode" i prawie wszystko dało się wyczesać, niewiele trzeba było wycinać. Większość to był podszerstek, który się splątał, ale dał wyczesać. Tylko na łokciach były zlepki sierści, które musiałam powycinać. Psiak ładnie chodzi na smyczy i bardzo stara się wszystkie sprawy pozałatwiać na spacerach. Naprawdę bardzo fajny, zrównoważony i przyjazny psiak. W lecznicy też go bardzo chwalili:)
-
Dziś byłam w lecznicy i pytałam ile Kajtuś ważył. Wet powiedział, że 8.90 kg, czyli prawie 9 kg! Zdziwiłam się bardzo i wet też był zdziwiony, bo psiak zupełnie na tyle nie wygląda:) Po odjęciu kosztów odrobaczenia, odpchlenia, szczepień zostało jeszcze 85 zł do wykorzystania, czyli do kastracji trzeba będzie dopłacić tylko 15 zł (bo kosztuje 100 zł). Psiak jest bardzo grzeczny w domu, lubi spacerki, które potem odsypia:) Jest przyjazny wobec kotów a także psów. Trochę bałam się o psich panów, którzy mieszkają w domu - czy nie będzie problemu. Ale dziadki nie przejęły się specjalnie nowym chłopakiem, a Kajtuś bardzo chce się z nimi zaprzyjaźnić - jak ze wszystkimi psiakami (większość to suczki) - do wszystkich psów podchodzi z radością i bardzo przyjaźnie. Jego urokowi nie oparła się nawet domowa zołza (suczka mix ratlerek) - Kajtuś jest pierwszym psem, którego nie zdominowała na dzień dobry, tylko zaczęła odpowiadać na jego zaproszenia do zabawy:) Jak się trochę oswoi to zrobimy Kajtusiowi ładne fotki pod ogłoszenia.