-
Posts
35701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Trzeba poznać nowych lokatorów:) A wezmę i ogonem zasłonię Doyka:)
-
Plamek znów zaczął kaszleć:( Rozmawiałam wczoraj z dr z Lublina, zdecydowanie radził podać Advocate. Póki co parę jesiennych Plamków:
-
Shilka pozdrawia jesiennie:)
-
Przelew dotarł, a fakturę wystawię dziś lub jutro. Dziś był u nas wet i doszczepiliśmy Areska na wirusówki (fakturę będę mieć po weekendzie). Przy okazji wet skontrolował uszka, jest ok:)
-
Wet oglądał dziś te zaczerwienione pachwiny (dziś trochę zbladły) i mówi, że to jest ewidentnie rozlizane... wygląda na kolejny problem behawioralny:( Na sierść poleca jakieś oleje roślinne, np. lniany. Mówił też, że w takich przypadkach dobrze byłoby zrobić badanie krwi i sprawdzić parametry tarczycowe oraz sprawdzić co słychać w śledzionie (USG). Wyślę zdjęcia pachwin i skóry do pani doktor z Lublina i zobaczymy co ona na to powie...
-
Psiak jest bardzo spokojny i łagodny, czystość potrafi zachować, na smyczy nie ciągnie. Zaczyna się interesować zabawkami, do innych psów merda ogonem - pewnie z czasem się rozbryka:) Na razie tyle mogę o nim powiedzieć...
-
Tak, dziś dostałam, dziękuję :) Zastanawiam się czy nie wdrożyć Argusiowi jakiegoś preparatu na stawy, bo często jak jest brzydka pogoda, to tylne łapy stawia sztywno, zwłaszcza jak wstaje i zanim się rozrusza to wyraźnie ten tył trochę mu ciąży. W piątek chyba będzie u nas wet to poproszę, aby rzucił okiem na Argo.
-
Porobiłam dziś fotki malucha, jutro wrzucę... robrykał się, że hoho:)
-
Nie mam niestety Paypala... Ja sobie wątki teraz dodaję do paska zakładek w przeglądarce... Na razie bardzo w porządku, nie boi się, nie jest agresywny. Porobię fotki z Hanią to zobaczycie:) Tylko muszę go wykąpać, bo trochę wonieje i sierść biedniutka. Chciałam z tym parę dni odczekać (żeby się trochę z nami oswoił i żeby preparat na pchły dobrze się wchłonął).
-
Już piszę jaka jest sytuacja: rozmawiałam z wetem i ustaliłam, że przyjmie suczkę, przebada i w razie gdyby okazało się, że sunia ma coś co mogłoby się przenieść na inne psy to przetrzyma i podleczy u siebie. Muszę mieć jednak miejsce dla suni lub wiedzieć na pewno, że to miejsce będzie, żeby - jeśli problemy zdrowotne suni okażą się niezaraźliwe - nie musiała być u weta zbyt długo. Co do miejsca: mam dwa psy czekające na miejsce (jutro ustalę czy są aktualne); pod koniec tygodnia jedno miejsce się zwalnia (sunia jedzie do DSu) i na pewno zwolni się miejsce na początku listopada (nie wiem jeszcze dokładnie kiedy). Gdyby te dwa psy miały przyjechać, to mimo wszystko jest szansa, że coś się jeszcze zwolni, bo sporo ludzi dzwoni w sprawie psiaków.
-
Wrzucam rachunek za m.in. badania kału Plamki. W sumie wyszło 68 zł, ale tak jak pisałam, 2/3 biorę na siebie czyli dla Plamki jest 22,60 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6131cdefbccb2cc8
-
Kolaczek załapał już, że spacerki są regularne i zachowuje czystość:) Na dniach - oby tylko była znośna pogoda - porobimy mu ładne zdjęcia, niech śmiga do domu:) Koszty u weta (odrobaczenie,odpchlenie, wymaz z ucha, krople do uszu) kosztowało 117 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6608a3d7079691c4
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo jest bardzo biedna, schudła, znów oczy ma zaropiałe, nie bardzo nawet chce zjadać leki w pasztecie. Kupiłam dla niej znów antybiotyk, ale jak nie podziała, to myślimy o tym, aby ją zabrać na dokładne badania do Lublina, np. do kardiologa... Antybiotyk (Marfloxin) kosztował 105,36 zł (po zaokrągleniu 105,30 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6608a3d7079691c4 +252,50 zł - 105,30 zł = +147,20 zł