-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Aresik - jak się okazuje - wcale nie jest takim ciapą jakby się wydawało. Ulokowaliśmy go na próbę w boksie z małą suczką, która od razu chciała go zdominować - nie dał się i co więcej sam pokazał jej kto tu rządzi:) Należy się małej diablicy:)
-
Ok, to badamy krew (na morfologię z rozmazem pies musi być czczo czy nie musi?). A czemu miałby wet nie chcieć wysłać? Zawsze chętnie wysyła, bo tam są dokładniejsze wyniki. Plamkowi dodatkowo dzisiaj oko jedno zaropiało:(
-
Możemy zrobić RTG (nasz wet ma w lecznicy). Na razie nie rozmawialiśmy o konkretnych lekach, ale wet mówił o czymś przeciwbólowym - raczej już do włączenia na stałe. Dobre są leki weterynaryjne, ale one na dłuższą metę bardzo drogo wychodzą... Dużo tańsze są leki ludzkie. Obecnie u dwóch innych psów używamy Meloxicamu wraz z osłoną na żołądek (Ranloc) i świetnie się sprawdzają.
-
konto, na które można wpłacać pieniądze dla Kajtusia: Hotelik u Murki 66 2490 0005 0000 4500 9421 4126
-
-
-
Obiecane fotki... bardzo nie lubię robić fotek w domu, bo bez flesha się rozmazują, a flesh bardzo "usztucznia" rzeczywistość... no, ale na razie są takie, jak będzie pogoda to jeszcze na ogrodzie postaram się coś zrobić. Kajtusiek okazał się być psiakiem o sporym temperamencie i sporej dawce energii, jak się zaczął bawić w przeciąganie szarpaka (strazszliwe dźwięki przy tym wydając), tak ciężko go było wyciszyć. Na ogrodzie do psiaków się cieszy, a w domu już kogucikuje i próbuje ustawiać, np. jak on jest na kanapie, to żaden inny pies nie ma prawa na niej być. Okazał się też głośnym szczekaczem:) Trzeba popracować nad paroma rzeczami, takimi jak oddawanie zabawki, zachowanie wobec innych psów... Ale to wszystko jest kwestią czasu jak się zmieni. Kajtuś jest psiakiem bardzo pojętnym. Tylko szczekania nie chce się oduczyć... jak dosadnie mówię, żeby przestał, to on uznaje to za zabawę w rozmowę i szczeka jeszcze głośniej:) Tutaj domaga się głośno szarpaka:)
-
Czaruś w trzecim już kołnierzu (dwa poprzednie rozniósł na strzępy...): Na szczęście wycięty guzek okazał się nie być zmianą nowotworową, tylko ziarniakiem zapalnym:)
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Ok, napiszę. Rozmawiałam wczoraj z dr z Lublina n.t. Margo i jest nawet szansa, że mogli by coś zrobić z jej uszami, bo już tam kiedyś taki zabieg robili usuwania zewnętrznego kanału słuchowego. Czy w przypadku Margo byłoby to możliwe, nie wiem. Na pewno nie jest to sprawa na "już teraz", ale chciałabym aby dr zobaczył uszy Margo i w ogóle przebadał sunię, bo w takim stanie jakim jest teraz to ona cierpi. Chciałabym bardzo, aby dało się ustabilizować jej stan i ustalić przyczynę jej słabej odporności... Na razie sunia bierze antybiotyk, niech wybierze do końca, zobaczymy jaki będzie skutek. Dr z Lublina mówił, że wszelkie badania i tak trzeba zrobić po odczekaniu ok. 10 dni od antybiotykoterapii. A póki co Margusia pozdrawia: -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Doyek pozdrawia jesiennie:) Najpierw z kolegą Plamkiem: Tu kolega Plamek zasłonił Doyka ogonem:) -
Trzeba poznać nowych lokatorów:) A wezmę i ogonem zasłonię Doyka:)
-
Plamek znów zaczął kaszleć:( Rozmawiałam wczoraj z dr z Lublina, zdecydowanie radził podać Advocate. Póki co parę jesiennych Plamków:
-
Shilka pozdrawia jesiennie:)
-
Przelew dotarł, a fakturę wystawię dziś lub jutro. Dziś był u nas wet i doszczepiliśmy Areska na wirusówki (fakturę będę mieć po weekendzie). Przy okazji wet skontrolował uszka, jest ok:)
-
Wet oglądał dziś te zaczerwienione pachwiny (dziś trochę zbladły) i mówi, że to jest ewidentnie rozlizane... wygląda na kolejny problem behawioralny:( Na sierść poleca jakieś oleje roślinne, np. lniany. Mówił też, że w takich przypadkach dobrze byłoby zrobić badanie krwi i sprawdzić parametry tarczycowe oraz sprawdzić co słychać w śledzionie (USG). Wyślę zdjęcia pachwin i skóry do pani doktor z Lublina i zobaczymy co ona na to powie...