-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
TZowi też się Owczuś bardzo podoba:) No więc Owczuś został jeszcze w lecznicy, bo nie zdążyli go wykąpać (asystenowi dziś dysk wyskoczył i wet został sam na placu boju ze wszystkim). Wet powiedział, że nie ma problemu, bo pies jest grzeczny. Nam to na rękę, bo sierść jest w opłakanym stanie, a u nas łazienka do kąpani niewielka (a Owczuś duży). Krew wyszła ok, ale parametry wątrobowe i nerkowe są na granicy. Pies jest po leczeniu i operacji, więc trzeba będzie za jakiś czas powtórzyć badanie. Parę zdjęć ze spacerku:
-
Malwina pokonywała siatkę w DS i odwiedzała konie u sąsiada. Pani wiedziała, że Malwina potrafi przeskakiwać ogrodzenie i prosiliśmy, aby na początku wyprowadzała sunię tylko na smyczy na ogród. Niestety pani nie zastosowała się i od razu skreśliła sunię, bo nie chce mieć kłopotów z sąsiadem. U nas Malwina w ciągu 1,5 roku nigdy nie uciekła poza posesję, bo przez dłuugi czas spacerowała tylko na smyczy. Po roku pokazała nam co potrafi przeskakując bramę dzielącą naszą posesję na dwie części.
-
Pipi stwierdziła, że ktoś ją kupił jako ratlerka, ale urosła trochę większa i już mniej tego ratlerka przypomina;) chyba coś w tym jest. Zwłaszcza charakter Koko ma pinczerkowy - wszędzie jej pełno, jest ciekawska, pełna energii i szczekliwa. Jest bardzo przyjazna wobec innych psów, kotów i dzieci. Pipi mówiła, że potrafi jak kot po siatce przechodzić - faktycznie jest skoczna i nie ryzykujemy na razie tylko wyprowadzamy sunię na smyczy. Tylna łapka jest po starym złamaniu - często ją podnosi lekko od góry (nie umniejsza jej to w ogóle aktywności;) ).
-
Pies jest normalny, umie chodzić na smyczy, nie boi się schodów, je z ręki, pozwala przy sobie wszystko zrobić: do samochodu TZ go podsadził i nie protestował. Bał się jedynie wejść na wagę w lecznicy, pokazywał zęby i piszczał jak szczeniak ze strachu, nie próbował gryźć. Na sierści ma parę dredów i zlepów na sierści, więc poprosiliśmy weta, aby zobaczył czy pod tym nie ma jakichś zmian na skórze, pies będzie wykąpany. Ucho się goi, jest zapryskane srebrem, w schronisku powiedzieli, żeby mu to przemywać lub zapryskiwać srebrem do czasu ziarnienia. Jutro rano wet pobierze krew do badania.
-
Koko nie bardzo chciała pozować na kanapie, wolała pilnować żarcia:)
-
Cza ogłaszać i wio do domu:)
-
Pomacamy w tym tygodniu przy kontrolnej morfologii.
-
Filmik zrobię w wolnej chwili. Canis jest psem bardzo energicznym i bywa trochę nerwowy przy kontakcie z człowiekiem (podskubuje, łapie zębami) - myślę, że z czasem mu to minie, ale z tego względu i ze względu na jego żywiołowość nie polecałabym go do małych dzieci. Ta narośl nie wygląda groźnie: to chyba po prostu duża brodawka. Oczywiście podjedziemy do weta przy okazji.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Ostatnio Doyek zaczął nam uciekać poza posesję. Ucieka na dosłownie kilka - kilkanaście minut, pobryka z sąsiedzkim psem i zaraz wraca. Na szczęście sąsiedzkie kury go nie interesują zupełnie. Mimo wszystko wolałabym, aby trzymał się naszej posesji... Jeszcze nie przyłapałam go w którym miejscu przeskakuje płot, może uda mi się to jakoś zabezpieczyć (wcześniej udawało się na jakiś czas zanim wynajdywał sobie nowy sposób, ostatnio dłuuugo był spokój). Wraca inną drogą. W najgorszym wypadku pozostają spacery na lince... Rozliczenie Doyka: Stan konta na 13 luty wynosił -51,80 zł Wpłaty: +15 zł malti +300 zł Pianka (bazarek) +50 zł basiek8 +60 zł renatka_s +50 zł grazia60 +20 zł Iwona K. Razem: +443,20 zł Koszty: -300 zł hotelowanie (14.02-15.03) +443,20 zł - 300 zł = +143,20 zł Stan konta na 15 marzec wynosi +143,20 zł.