Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. My stosowaliśmy u Marka Zn-A-B6: http://www.nokaut.pl/witaminy-dla-psow/eurowet-zn-a-b6-tabletki-z-cynkiem-dla-psow-i-kotow-29b1ba52c34cf4e074b7d35f34282c88.html Tylko w pewnym momencie przestali produkować, teraz podobno znów produkt jest dostępny. Kiedyś przyjechał pies z podobnym preparatem, tylko droższym: http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=16354 Parę fotek z dzisiaj:
  2. Kuba pozdrawia wiosennie, starzeje się i już się mu nie chce za piłeczką biegać:)
  3. Pucek niestety znów pije i sika coraz więcej:( Trzeba będzie pewnie to USG zrobić lub/i badanie moczu. W poniedziałek uzgodnię z wetem.
  4. Dzięki TZowi Toli nasz wet już wie co miał robione w schronisku Owczuś i jakie leki dostawał. helli miała rację - Owczuś ma usunięty CAŁY KANAŁ SŁUCHOWY:( Po konsultacji z wetem schroniskowym nasz wet zdecydował zmienić antybiotyk na Marbofloksacynę (Enroxilu nawet nie zdążyłam podać). Dostał już dziś pierwszą dawkę. Udało się też trochę przemyć ucho nadmanganianem potasu (roztworem) - Owczuś pozwala sobie na delikatne przykładanie mokrego gazika. Jedynie kiedy używa się większej ilości płynu to się boi (pewnie chodzi o to, że mu wlatuje do środka) i ucieka lub próbuje się bronić kłapiąc (ale to takie delikatne i dla odstraszenia bardziej - dla niego to najwyraźniej ostateczność). Nasz wet powiedział, że w tym momencie nie ma sensu robić wymazu, bo Marbofloksacyna i tak sobie ze wszystkim poradzi. Poza tym może być problem z dokładnym pobraniem próbki (trzeba by włożyć patyczek głębiej. Może poczekamy parę dni i zobaczymy jak będzie działał antybiotyk i przemywanie? Powycinaliśmy trochę dredów z tyłu i wyczesałam grzbiet, jeszcze trochę zostało, ale w ciągu najbliższych dni mam nadzieję uporać się ze wszystkim. Zrobiłam parę fotek, ale jeszcze sprzed usuwania dredów... Owczuś musiał mieć prawdziwy dom, bo potrafi dawać łapę, a właściwie to obydwie, od razu zaczął bawić się zabawką. W ogóle potrafi być radosny jak szczeniak. Na razie to są momenty, jakby przebłyski, po czym znów zamyka się w sobie, boi się, chowa się do boksu i trzeba go zachęcać, żeby jeszcze wyszedł na trochę... trzeba mu wciąż przypominać, że nie ma się już czego bać. Coraz częściej jest jednak radosny:)
  5. Wet mi odpisał, że wg niego orteza Canisowi nie jest potrzebna, bo on ma krzywą łapę i będzie go obcierać, musiałaby być zrobiona specjalnie dla niego. Canis się wcale nie przejmuje naszymi dywagacjami n.t. jego łapy:)
  6. Na początku to ucho wyglądało na podleczone. Wet mówił, że dokładnie mu Owczuś nie pozwolił obejrzeć, ale było sucho, tylko strupy były.
  7. Antybiotyk mocny: Enroxil. Jeśli mi Owczuś pozwoli to wymaz mogłabym pobrać sama (mam probówki), ale wysłać będzie można dopiero w poniedziałek. Trochę się boję dwóch dni bez antybiotyku, żeby mu się to całkiem nie rozpaprało:(
  8. Dziś rano wet obejrzał Owczusia. Zależało mi na tym bardzo, bo wczoraj już trochę potrzepywał głową, dziś zauważyłam w uchu trochę ropy:( Jest bardzo wrażliwy na to miejsce i ledwo można mu tam zajrzeć bez dotykania... nie wiem czy pozwoli nam na przemywanie (spray jest na rany suche), dlatego wet zalecił antybiotyk ogólny (koszt doliczy do rachunku dla SMONu). Jak trochę podeschnie to będziemy pryskać. Przemyć też spróbujemy, ale wet powiedział, że próbował bardziej to ucho obejrzeć w lecznicy i nie było o tym mowy:( Co do do utykanie to wet powiedział, że jest to od kręgosłupa i dobrze by było podawać Owczusiowi jakiś preparat z Czarcim Pazurem. Najlepszy byłby chyba Caniviton? Zakupiłam w aptece Sylimarol (wet powiedział, że można podawać) - tylko jaka dawka dla Owczusia? W książeczce niestety nie ma wzmianki o leczeniu ucha:( jest tylko wścieklizna i kastracja z 2013 roku (w głowie mi się nie mieści, że te piękny pies 4 lata tkwi w schronisku...). Koszt to na razie tylko dojazd weta: 3,50 zł (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
  9. Chodzi o preparat bardziej celowany. I nie wiem czy mam zamówić u weta czy macie jakieś propozycje?
  10. Dziś rano był u nas wet, pobrał krew i obmacał Plamka: węzły chłonne są ok, nie są powiększone. Poziom leukocytów spadł: Koszt dojazdu weta dla Plamki to 3,50 zł (25 zł na 7 psów); Zakupiłam też Geno Mune (66 zł) i Vetussin (42 zł). Wet podał też dziś Zilexis, ale zapomniał ująć na fakturze: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
  11. Dziś był u nas wet i przy tej okazji zaszczepiliśmy Dolara na wirusówki, koszt to 29 zł + 3,50 zł dojazd weta (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
  12. Wet oglądał dzisiaj skórę Miłej, powiedział, że trzeba suni podawać kwasy omega lub preparat z cynkiem. Na razie nic więcej nie potrzeba. Koszt wizyty weta dla Miłej to 3,50 zł (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
  13. Pytanie o ortezę wysłałam do weta. Jeśli chodzi o narośl, to wet powiedział, że jest to cysta i dobrze by było to usunąć, ale nie jest to nic pilnego. Koszt dla Canisa dzisiejszej wizyty weta to 3,50 zł (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69
  14. Wet obejrzał ranę i okolicę - jest obrzęk dookoła, lekka opuchlizna. Blizna wskazuje na to, że nie jest to pierwsze takie zapalenie skóry. Brzydko to wygląda i wet zrobił wymaz z rany, żeby sprawdzić czy nie ma tam jakichś uciążliwych bakterii. Powiedział, że trzeba będzie podać antybiotyk ogólny, tylko poczekamy na wyniki z posiewu (w poniedziałek powinny być). Na razie mam przemywać skórę Rivanolem. Wet wyciął sierść dookoła. Kosztów posiewu jeszcze nie mam, na razie tylko 3,50 zł za dojazd weta (25 zł na 7 psów): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/19d45b10f8822d69 Rozliczenie: Stan konta na 20 luty wynosił -230 zł Wpłaty: +230 zł Jo37 Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 21.02-22.03 -3,50 zł dojazd weta Razem: -363,50 zł Stan konta na 22 marzec wynosi -363,50 zł.
  15. Oglądał i powiedział, że ładnie się goi. Jutro dopytam o ten obrzęk, bo wydaje mi się, że jest większy niż na początku (wet u nas będzie rano), zapytam też o Sylimarol (nigdy nie podawałam psom).
  16. Byle pogoda była (najlepiej słoneczko) to nie ma problemu, bo u nas od paru dni pochmurnie i prawie cały czas pada:( Jeszcze bym chciała mu porobić trochę fotek z człowiekiem, zobaczymy co nam z tego wyjdzie.
  17. No wiem, trochę wredna jestem (z tym początkiem), ale pokusa była zbyt duża:) Zapowiada się fajne psisko. Wyczesuję go po trochu, bo jeszcze nie wiem na ile pozwala przy sobie coś robić, poznajemy się (on też się boi niektórych gestów i nie jest pewnien moich intencji). Podobno przy uchu trochę protestuje, ale co się dziwić - pewnie go boli (ma lekki obrzęk po tej stronie szczęki, jeden fafel bardziej zwisa) - jeszcze nie miałam okazji mu tam nic majstrować, jutro będę mieć już srebro w sprayu. Podejrzewam, że to ucho to go w schronisku bolało (było oklapnięte, czyli długotrwały stan zapalny) i stąd był poddenerwowany i mrukliwy.
×
×
  • Create New...