Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/03/26 in all areas
-
2 points
-
Dzięki za kciuki i dobre myśli - pomogły! Szwy zdjęte, wszyscy żyją - zatem akcję można uznać za udaną Rana po oczku zagojona, wszystko ok. Jeszcze maścią posmarowana, a że może swędzieć, to faktycznie do jutra jeszcze kołnierz. Ale od czego są kumple? Misio już wylizywał ranę po oczku Samisiowi Kochany chłopczyna.. Ewa, chyba poproszę Cię o jakiś namiar na pana Rafała i pojadę obrzucić go kwieciem czy umyć mu samochód z wdzięczności? No już sama nie wiem2 points
-
elmas, dobry pomysł. Można by tu na wątku zebrać kasę, ktokolwiek może zamówić karmę na adres DORA i po problemie. DORA, bierz jeden paragon, na swoje i Bartusia zakupy razem. Zamażesz swoje pozycje, to wystarczy.1 point
-
1 point
-
Śliczny szorściaczek. Oby właściciel się znalazł.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Trochę lepsze fotki Fiszki. Ciężko jej zrobić zdjęcia, bo on cały czas chce do człowieka, ociera się i mruczy. Ma apetyt i już zaczęła się bawić, więc czuje się dobrze. Miała świerzb uszny i zagazowany brzuszek od robali. Oczka zakraplam (wg zaleceń okulistki zmieniłam dzisiaj Dikortineff, z którym przyjechała na Yellox, który mam). Kicia ma zapalenie spojówek i trochę kicha, więc na razie ze szczepieniem się trzeba wstrzymać. Poza tym przy tak dużym zarobaczeniu chyba lepiej po drugim odrobaczeniu to zrobić.1 point
-
Super. Może tylko zmieniłabym szyk zdania - Bartuś- głuchy, samotny wędrowiec od lat, na starość potrzebuje wsparcia. Imię na początku, bo łatwiej odszukać wątek.1 point
-
Może taki tytuł ? Głuchy Bartuś - samotny wędrowiec od lat , na starość potrzebuje wsparcia.1 point
-
Bardzo mi miło, że przybyłaś na moje zaproszenie.1 point
-
Pokerku, z zaproszenia byłam już wcześniej na wątku, ale tylko poświeciłam na różowo i post się nie ukazał.1 point
-
To wspaniale, że Misio ma rewelacyjny dom.1 point
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Postaram się na dniach nadrobić i ogarnąć wątek Greya. Wyślę deklarowiczom mój nr konta. U przystojniaka wszystko ok. Rządzi na dzielni. Razem z Grzybkiem tworzą duet trochę terroryzujący innych chłopaków. Cały czas musimy kontrolować sytuację i relacje. Grey teraz w niczym nie przypomina chudej sieroty sprzed lat ze schroniska. Jest rozrośniętym, dużym i starającym się dominować facetem, który nie bardzo jest świadomy, że od kilku lat nie ma klejnotów i buzującego testosteronu Obecność Grzybka utrudniła jego opanowanie. We dwóch chcą przy każdy wyjściu na ogród, rozbić bank. Na szczęście, do ludzkich gości Grey jest ok, a każdy jak słyszy że musimy go trzymać jego łapami na ramionach przy ich wejsciu do domu, bo jest niewidomy, to wykazuje się pełnym zrozumieniem. To samo dotyczy od razu zlewanych ścian. Grey w ten sposób znaczy sobie teren, którego nie widzi. Jest na pewno trudnym psem. Trudniejszym przez to, że jest duży, ale co zrobić. Jak to się mowi:" widziały gały co brały". I trzeba jakoś układać to wspólne domowe życie. Dziękuję deklarowiczkom, że są z nami w tej niełatwej przeprawie przez życie.1 point