Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/18/26 in all areas
-
Gaja suchej nie chce, ma jeszcze tą, z którą tu przyjechała i na pewno na długo jej wystarczy. Ale mokrą - Dolinę Noteci (te duże saszetki) bardzo lubi. I co najważniejsze - może nie bardzo lubi, ale "toleruje" - daje się dotykać i lekko głaskać (bok głowy, szyja, prawie do łopatki, na odległość wyciągniętej ręki, ale nie odskakuje, a ja stopniowo skracam dystans. Po takiej dłuższej chwili Gaja robi lekki krok w tył...i patrzy na mnie i na miskę oczywiście "nagroda" trafia do miseczki Wg książeczki była odrobaczana, ale chyba trzeba coś skuteczniejszego zastosować. W poniedziałek jestem umówiona u wetki na wizytę w sprawach Gaji, żeby na spokojnie był czas przeanalizować i omówić wszystko.2 points
-
Poprosiłam na Fb o zakup karmy dla Niuni i Gajki poprzez http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea i uzbierało się 472,65 zł, czyli dla każdej dziewczyny przypada 236,32 zł Jaką karmę zamówić ? Dziękuję Nesiowata i Jo37 za zakupy2 points
-
2 points
-
No to podrzucamy! I na nocne zakupy zapraszamy!1 point
-
Serdeczności poprosimy torebuśke 69 za wywoł ksiązke 73 za wywoł1 point
-
Pozdrowienia znad morza!1 point
-
Bazarek otwarty - zapraszamy1 point
-
73. Olga Sawicka - Bestia Kryminał - super. Książka raz przeczytana, stan - jak nowa. CW 10zł Nadziejka za CW 74. Klasyczna spódniczka na podszewce, zapinana z tyłu na suwak i guzik, w środku dodatkowy zapasowy guzik. Śliczny jasnopopielaty kolor - bardziej taki jak na drugim zdjęciu. Pas bez rozciągania 40cm, po bokach gumki Długość 65cm. CW 12 zł 75. Poszewka na jasiek CW 6 zł Jaaga za CW1 point
-
1 point
-
Oczywiście masz rację, głaskanie to powinna być radość dla obu stron, nie przymus - zawsze tak to traktuję i nigdy nie zmuszam tych, które nie lubią. Są pieski, od których "opędzić się nie można", a są takie, którym na tym nie zależy, albo wręcz nie lubią - trzeba to uszanować jak najbardziej. Ja mam tylko dwie ręce z chorymi stawami, a ich jest dużo, więc o nadmiarze mowy być nie może (dla niektórych zwłaszcza ;)). Ale w przypadku takich przerażonych, skrzywdzonych istot, jak Bezik czy Gaja ten krótki, ale codzienny, systematyczny dotyk (nie jest to głaskanie w pełnym znaczeniu tego słowa) jest konieczny, żeby w razie potrzeby można było zapiąć smycz i zabrać psa do weterynarza. Gaja w maju (mam nadzieję, że się uda) powinna już bez Sedalinu, bez paniki i przymusu odwiedzić kardiologa i temu właśnie służy to moje "głaskanie". Jeśli Gaja robi lekki unik - nie zmuszam jej do dotyku, to ma jej się tylko dobrze kojarzyć. Nigdy nie chciałabym zabierać jej do weta w sposób, w jaki była zabierana ze schroniska, to była straszna trauma i dla ludzi, i dla biednej Gaji1 point
-
1 point
-
Perełka moja nie lubi głaskania. Taka jest. Bez przejść jakichś, z hodowli sunia. Nie każdy piesek lubi głaskanie. Po co się upierać przy głaskaniu? To czemuś ma służyć?1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
To Puszek,zdjęcie zrobione w ubiegłym roku Wczoraj udało się go wsadzić do kontenerka,sama bym sobie nie poradziła,Puszek dzielnie się bronił,a ,że duże kocisko to nie było łatwe,owszem na ręce można go wziąć i pogłaskać,ale co innego wsadzić do konternerka Na szczęście pomogła mi sąsiadka Puszek jest chwilowo u sue,bardzo jej za to dziękuję:) Będzie wykastrowany,i w razie potrzeby leczony,pózniej wypuszczę go w miejsce bytowania,na działkę,przy blokowych śmietnikach Będę go nadal karmiła i głaskała,bo to bardzo miły kotek.1 point
-
Lekka anemia i prawie na 100 % robale. Kaszel też może być od robali.1 point
-
1 point
-
Nie wiem czy to taki super dom jak kojec psu oferuje i wymagane zdrowie (dożywotnie?) żeby sąsiadki w koszty nie wpędzić… smutne to1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bazarek trwa do 3 maja 26r. do godziny 22:00 Bazarek ma formę licytacji. Proszę o licytowanie w pełnych złotówkach. Wysyłka Pocztą Polską lub inPostem na koszt kupującego. Życzę udanych zakupów Rozliczenie: Jaaga wysłane nr 2 14 zł nr 11 12 zł nr 45 12 zł nr 48 5 zł nr 70 12 zł nr 75 6 zł nr 41 6 zł Razem 67 zł + 20 = 87zl wpłacone Selenga wysłane nr 5 25 zł nr 72 25 zł razem 50 zł +12 zł = 62 zł wpłacone 70 zł nadpłata 8 zł malagos wysłane nr 10 8 zł nr 72 16 zł razem 24 zł + 18,50 zł = 42,50 zł wpłacone 50 zł nadpłata 7,50 zł Aldrumka wysłane nr 12 3 zł nr 13 3 zł nr 55 6 zł nr 45a 5 zł nr 46 7 zł Razem 24 zł + 10 zł = 34 zł wpłacone 35 zł nadpłata 1 zł mdk8 wysłane nr 15 6 zł nr 16 6 zł nr 19 8 zł Razem 20 zł + 10 zł = 30 zł wpłacone 35 zł nadpłata 5 zł kasiasekret wysłane nr 20 8 zł + 12 zł = 20 zł wpłacone 50 zł nadpłata 30 zł Jota67 nr 26 5 zł wpłacone mariusz pp nr 35 15 zł wpłacone 20 zł napłata 5 zł b-b nr 42 10 zł nr 65 5 zł Razem 15 zł Wpłacone 20 zł nadpłata 5 zł Kamila Proc wysłane nr 64 5 zł nr 14 8 zł razem 13 zł + 15 zł = 28 zł wpłacone 50 zł nadpłata 22 zł Nadziejka wysyłka w późniejszym terminie nr 69 6 zł nr 73 10 zł razem 16 zl wpłacone Fanty 257 zł Cegiełki: Patrycja96 30 zł wpłacone Jota67 10 zł wpłacone Maria1957 10 zł wpłacone Siostra malagos 100 zł wpłacone Radek 10 zł wpłacone Razem 160 zł Nadpłaty 83 zł Dochód z bazarku 500 zł1 point
-
1 point
-
1 point
-
Mam nadzieję, że jutro będą jeszcze lepsze wieści, Gaja ma wizytę w gabinecie. Na wątku Niuni są piękne fotki i super wieści - aż się łzy z radości w oczach kręcą. Ta biedna, przerażona sunieczka już wie, że nic jej nie grozi i korzysta z uroków swojego nowego życia. To kolejny dowód na to, że warto pomagać takim starym, pozornie "beznadziejnym" więźniom schroniska. Niunia rozkwita, jak kwiat na wiosnę Oby i Gaja wkrótce poznała, co to radość i beztroska. A mały czekoladowy rudzielec miał dzisiaj gościa - zamiast starać się skraść serce oglądał się ciągle za mną. Bał się smyczy, ale "małymi kroczkami", w towarzystwie Tinki jakoś dotarliśmy nad Odrę. Ale "będzie wiernym psem" - stwierdziła Joasia....i mam nadzieję, że mały Miś trafi jej nie tylko do serca...ale i do domu Na zdjęciach: Gaja sprawdzająca, czy jestem w oknie i Misio na pierwszym spacerku1 point