Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/02/26 in all areas

  1. Nic mi się dziś nie rymuje, ale tost bardzo smakuje
    3 points
  2. A z dobrych wieści Sami bardzo dzielnie znosi zakraplanie oczu, apetyt ma niezły i na jaw wyszły jego dodatkowe talenty w postaci umiejętności otwierania klamką drzwi. Wyszedł był sobie pewnego dnia sam do ogrodu
    3 points
  3. No i zobaczcie jaką anielską cierpliwość ma nasz chłopak. Tylko Matysia wybyła na trochę, a zaczął do niego przystawiać się kolega..
    2 points
  4. powinno byc: wpada wujek na kolejce co dzisiaj podacie gracje?
    2 points
  5. Kasia pisze : " maciupeńkie kroczki - maleńkie zmiany, dziś spędził trochę czasu u koleżanki Frei, póki co "utknął" i do siebie nie wraca, stres jest za duży żeby swobodnie chodzić tak jak wszyscy, ale pracujemy nad Maurysiem ..." I później " późnym wieczorem Mauryś wrócił od Frei do swojego pokoiku, ale drzwi ma otwarte, więc może wychodzić, wchodzić do innych psów, kiedy tylko chce...Przestawiłam mu kanapę pod okno, tym samym stoi naprzeciw otwartych drzwi - z tego miejsca ma widok na pokój Frei i generalnie może obserwować wszystko to, co inne psy robią , no i przez okno jak widać też sobie teraz może w każdej chwili popatrzeć " Fajnie że zaczął być ciekawy .
    2 points
  6. Udało mi się zrobić tylko jedno zdjęcie Bianki (teraz Puni) jak leży na tapczanie (wysłałam Dorze na telefon), więcej się nie udało, bo Bianka uciekła i gdzieś się schowała. Ale ma się dobrze, śpi z koleżanką, bardzo lubi czesanie, z jedzeniem to tak różnie, jak to u kotów domowych, jednego dnia coś smakuje, drugiego już nie. Ale ogólnie jest dobrze, kicia czuje się Ok
    2 points
  7. Miecio, znaleziony z siostrą pod Biedronką w Zamosciu, niestety nikomu nie spodobał się jak dotąd i zostaje z nami. Siostra zamieszkała w Warszawie w listopadzie.
    2 points
  8. Dzisiaj na badaniu krwi byla też Selina, morfologia do zaakceptowania, reszta badań jutro. Suczka przybyła 80dag, ma cieczkę; zgłosił się dom w Trzebini; pierwsza rozmowa bardzo obiecująca a teraz mam coraz więcej wątpliwości i nikogo do wizyty.
    1 point
  9. Tej nocy chyba nie będzie. I znowu pyszności na bazarku.
    1 point
  10. 1 point
  11. Podczytywamam ten wątek regularnie i byłam/ jestem pełna podziwu dla Was. Zastanawiam się czy wydawanie dużej kwoty na pomnik jest rzeczywiście sensowne? Czy Pan Marian nie wolałby, aby przeznaczyć kasę na pomoc dla zwierzaków? Jemu jest obojętne czy ma nagrobek czy kwiatki na obecnym.
    1 point
  12. Myślałam, że Tola dala Wam też znać, że Zea zamówiła jej 2 worki suchej karmy. Kiedy Luna jest stabilna, to problem jest mniejszy, ale gdy nie miała karmy i była bez insuliny, to było okropne przy innych niepełnosprawnych psach. No i szkoda, że nie wychodzi już prawie wcale. Mam badzieje, że to się zmieni, jak zrobić się ciepłej.
    1 point
  13. 1 point
  14. Lajków już nie mam to chociaż podrzucę.
    1 point
  15. 1 point
  16. Na pół roku. Bez uszczuplania skarbonki Poli Jasnej. Wyślę, jak mi się uda samochód odpalić
    1 point
  17. 1 point
  18. WUJENEK NADSZEDŁ DZiĘKUJĘ MOC POZDROWIEŃ SPOKOJNEGO CZASU DLA WAS
    1 point
  19. Dzień dobry. Pokażę Myszkę o której zdrowie walczymy od jesieni 2024 roku
    1 point
  20. Tak, Miecio jest już nasz. Po śmierci Luizki a potem Telmy obiecaliśmy dom jakiejś starszej koteczce (ze względu na nasz wiek), a stało się, jak się stało i mamy młodego, 7 miesięcznego kocurka. Od września nikt o niego nie zapytał i teraz już szkoda nam zmieniać mu miejsce. Mam nadzieję, że jeszcze trochę pożyjemy
    1 point
  21. Mam jeszcze jedną wiadomość odnośnie Malinki - my już jej nie oddamy. Plan był wstępnie taki, że poczekamy do operacji i jakby tego oczka nie udało się uratować i Malinka nie mogłaby znaleźć domu to mogłaby u nas zostać, ale już teraz wiem, że nie byłabym w stanie robić jej zdjęć do ogłoszeń. Te wszystkie perypetie z jej oczkami spowodowały, że bardzo się zżyliśmy z Malinką i ona z nami. Od grudnia Malinkę zapoznawałam stopniowo z moimi kotkami i już się do siebie przyzwyczaiły. Z moją Kolią bez łapki, która jest anty kocia raczej, wspólnie się brykają i zaczepiają Styczeń to ostatni miesiąc kiedy liczę hotelowanie Malinki. Potem już wszystko biorę na swoje barki. Jedynie w razie operacji będę prosić o pomoc. Zea zaoferowała też pokrycie kosztów sterylki za co bardzo dziękuję
    1 point
×
×
  • Create New...