Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/15/25 in all areas

  1. Na drugim zdjęciu widać,ze smakuje Dobrał się do reklamówki,w której była sucha i słychać było tylko chrupanie a pózniej oblizywanie się i mycie łapek:) Dziekuję koleżance Poker za karmę dla Kacperka
    2 points
  2. Kilka fotek Kacperka Wczoraj zaniosłam karmę i przy okazji zrobiłam kilka fotek Kotek ma się dobrze,chodzi za pańcią jak psiak,śpi na jej brzuchu,pobutka o 4tej:) No,ale co zrobić,koty tak maja
    2 points
  3. Ze mnie za to w weekend nie był okaz zdrowia. Jakieś przeziębienie mnie dopadło i cały weekend spędziłem pod kołdrą. Bolące gardło, kaszel i dreszcze A Lepsza Połowa na treningu z Igusiem. Dobrze, że uśmiechnięta mordka ze mną była
    2 points
  4. Wizyta dla tego kotka,który jest u sue, wypadła dobrze. Może zaraz po świętach jechać do ds Dziekuję blu i Isabel za pomoc
    1 point
  5. 1 point
  6. Wczoraj miałam sms-a o kocurki czy aktualne, odpisałam, ale juz bez odzewu. I to wszystko. Może po kastracji, jak da się info, bedzie łatwiej. Bardzo chciałabym, żeby chlopaki jednak znalazły dom, bo wkrótce chyba na kredytach pojadę. Nie wiem, czy to wszędzie, ale w wiekszych miastach ceny wetów to istne szaleństwo. Zaczynajac od zapłaconych 1000 zł za dobę szpitalną we Wrocławiu (bez zabiegów i lekow) to wczoraj wieczorem za usunięcie kamienia w pęcherzu u psa ważącego 3,2 kg usłyszałam w Katowicach 5000 zł, a sama wizyta z nim wyszła ponad 600 zł + taksówki. Gdzie już był po wcześniejszej wizycie i badaniach w innej przychodni. Nie ogarniam tych cen, bo każdego staram się leczyć maksymalnie, jak sie da, ale chyba wkrótce skończą mi sie możliwości. Przecież ceny leków naraz tyle nie wzrosły. Za to apetyt wetów na forsę już tak. I nie dziwię się, ze ludzie nie chcą psów i kotów albo skąd biora się chore oddawane do schronisk. W czasie drogi do kliniki taksówkarz opowiadał mi historię dziewczyny, która miała umierającego nocą psa. Zawiózł ja do lekarza, ale ten powiedział, ze jesli poczeka z tym psem cierpiącym w agonii do rana, to bedzie kosztować 600 zł, a za eutanazję od razu nocą musi policzyć dwukrotność. Dziewczyna ponoc kierowcy płakała i pytała, co ma robić, bo nie miała takich pieniedzy. Straszne sa takie sytuacje. Wczoraj w nocy tez miałam podobny dylemat. W ciągu 1,5 tyg wydałam ponad 10 tys.zł na wetów i w perspektywie są do wydania kolejne tysiace. Dlatego będę bardzo wdzięczna za pomoc w oglaszaniu kotków, jak juz bedą po zabiegu. Zrobię im wtedy nowe zdjęcia. Nie chce już zostawić nawet jednego zwierzaka więcej.
    1 point
×
×
  • Create New...