Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/15/25 in all areas

  1. Pesia jest okropna. W każdej rozmowie przepraszam Panią Annę, że Ją w Pesię wpakowałam. Nieusłuchana, bo głucha. Poluje (dosłownie!) na ludzi, których nie lubi, a nie lubi nikogo. Poza tym... dobra psina :DDD
    3 points
  2. O proszę!! No to Romusia zapisuję Tak, rozumiem Cię dobrze. Gdyby małż nie siedział ze zwierzami w domu, to też pewnie bym walczyła o więcej pracy w domu, ale nie ma na szczęście takiej potrzeby. Poza tym moje zwierzydła są przyzwyczajone, że jak jestem w domu, to cały czas można czegoś ode mnie chcieć
    1 point
  3. Uffff... byłam dzisiaj fizycznie w firmie Dla osoby od 4 lat pracującej zdalnie to naprawdę wysiłek i przeżycie Ciężko było zaglądać na dogo, więc dopiero teraz podrzucam:)
    1 point
  4. 1 point
  5. Dziękuję, paczka dotarła z samego rana. Jak tylko rozpakuję to napiszę, ale to po pracy i wizycie u weta.
    1 point
  6. Wujenku już paczusza tuż tuż i dziś powinna być doręczona masz wszytko śledzenie w pw spokojnego dzioneczka
    1 point
  7. Przy okazji fotek Tosi zrobiłam też fotki Kinderka, a co :) Chłopak okazał się bardzo fotogeniczny :) Tylko fotek z kotem Kinderek nie ma, bo coś bardzo go kotek zainteresował, obserwował w napięciu i nie wiem czy w celu zabawy czy pogonienia. Na wszelki wypadek tego nie sprawdzałam.
    1 point
  8. Jeszcze pozdrowienia od Kaja. Państwo korzystają z porad szkoleniowca i jak na razie jest ok.
    1 point
  9. Kinderek już się w dużym stopniu ogarnął. Były problemy ze spacerami na początku. Bał się wychodzić z domu i wchodzić z powrotem, spacery polegały głównie na przewracaniu się kołami do góry i czekaniu na głaski :) Mam wrażenie, że on nie bardzo kumał po co tracić czas na jakieś chodzenie skoro można go poczochrać po brzuszku. Ale już jest ok, spacerki ogarnięte, załatwianie się na nich też. Zdarza się jeszcze czasem coś w domu, ale sporadycznie. Kinderek to bardzo spokojny piesek, nic nie niszczy, ogromny z niego pieszczoch, który patrzy tylko okazji, żeby się poprzytulać do człowieka. Taki domowy piecuch, misio do głasiania i przytulania. Spacerki to sprawa drugorzędna. Jest bardzo łagodny i bardzo uległy wobec ludzi, bardzo też wrażliwy na podniesiony głos itd. Na koty nie reaguje póki co. Z psami jest ok, nawet raz się Tosi udało go już zaprosić do wspólnego brykania :)
    1 point
  10. Wreszcie mogę pisać na forum, więc jak tam saterylizacja zapytuję. Jak Dorka się czuje?
    1 point
  11. Mała Shaza vel Sabrinka pragnie mieć swój komputer (tak napisała pani Ania) Na ostatnim zdjęciu ze starszym braciszkiem Huragankiem
    1 point
  12. Wysyłałam wcześniej zdjęcia Aska7. Zakup materacy z Temu, które zasponsorowaly Rozi i p. Ania to był strzał w 10. Są ogromne, Dylan sam nawet nie chce z niego zejść. Andrzej ściąga go tylko na spacery. Materac jest ogromny, na zdjeciu jest 70 kg w dwóch psach i jeszcze połowa wolna
    1 point
×
×
  • Create New...