Ojej, biedna Florcia
To by wskazywało na kłopoty z wątrobą, a co mówi wet?
Może to od zażywanych w ostatnim czasie leków, albo stres? Zapewne Florcia czuła oparcie w Zulci.
Na szczęście wątroba może się zregenerować, tylko trzeba dojść co spowodowało kłopoty (leki, dieta, czy coś niejadalnego a trującego).
Trzymam za Florcię kciuki, żeby szybko doszła do siebie.