Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/06/21 in Posts
-
Mam zdjęcia Koffi. Prześlę dziś Toli. Co do żywienia małej, to p. Ania miała zapas wszystkiego, co wskazane. Wet podał mi Intestinal jako jedzenie wskazane. Jednak Mała Tola nie chce jeść teraz puszek czy suchej karmy, tylko mięso. Lepiej żeby jadła cokolwiek, niż wróciła do przychodni na kroplówki. Tym bardziej, że kupa się normuje. Lekarz przekazał probiotyk, p. Ania gotuje kisiel z siemienia lnianego. Mała jest aktywna, super czuje się w nowym miejscu. Nie wiem, jak Marta, ale ja naprawdę nie mam odwagi ganić p. Ani, bo to i tak cud, ze ktos zgodził się dać DT dwóm suniom po parwo i tak o nie dba. Ta pani jest z nami w kontakcie, dzwoni, wysyła filmiki. gdybym miała małą u siebie, to zaczełabym od surowych żwaczy, przez mięso, jak napisała Rozi. Jednak p. Ania nie ma głębokomrożonego mięsa z diety BARF, a sklepowe dla ludzi jest zlane chemią, gazowane i mogłoby zaszkodzic małej. Pani Ania nie ma psa i zamrażarki pełnej barfowej diety. Odnośnie proszkowego Convalescenta, to juz w Polsce nie jest dostepny. Mam jeszcze mały zapas i dałam lekarzowi. Mała to dostawała w przychodni. Wiele leków i środków jest wycofanych i musimy sobie radzić, jak się da.4 points
-
Wet nie zlecił diety. Przekazałam p. Ani nr tel do Jagny, bo Jaaga ma sporą wiedzę i na pewno będzie pomocna. Tola płynne pokarmy jadła w lecznicy, w dt niestety nie chce jeść intestinala, a musi jeść, więc dostaje rozdrobnione gotowane, siemię lniane, probiotyk. P. Ania jest bardzo odpowiedzialną osobą i myślę, że Toli niczego nie brakuje. Sunia czuje się dobrze, kupki już uformowane, więc mam nadzieję, że idzie w dobrym kierunku... Jutro proszę o kciuki za Stefcię, może i ona dołączy do siostry. Dzisiaj nikt z nas nie kontaktował się z wetem, nie wiemy, jaka tam sytuacja ...4 points
-
3 points
-
2 points
-
Byłam w domu i Andżela bardzo ucieszyła się na mój przyjazd. Zostawiona sama na zewnątrz z psami nie wszczyna konfliktów. Biedulka, bardzo sie wystraszyła, bo miałam umówione strzyżenia psiaków na niedzielę rano. Pierwszy raz byla na zewnatrz, kiedy ktoś do nas podjechał i jak zobaczyła mojego znajomego, to rzuciła się na drzwi do domu z szalonym drapaniem, tak bardzo sie bała obcego mężczyzny. Niespodziewana reakcja dorosłego owczarka. Chyba nie mamy pojecia co przeszła, skoro tak zareagowała.2 points
-
Od wczoraj mamy śnieg. Niedużo, ale jest Na wieczornym spacerze Gajulka się tarzała w śniegu i próbowała jeść. Jedzenie śniegu oczywiście jest zabronione, jeszcze by tylko brakowało przeziębienia do kompletu.2 points
-
Oby nie przeszło na tą część dogo co nie mieli problemów.1 point
-
Mam dzisiaj promocję 50% na wyróżnienia. Może ktoś chciałby sfinansować promowanie Kamie.1 point
-
Mój terrierek nie podziela entuzjazmu do śniegu. Zimno w łapki, w podbrzusze. Bałwana olał (dosłownie ). Śniegu na szczęście nie je, ale "braciszek" Gajusi, a mój staruszek zawsze łapał śnieg do pyska.1 point
-
Ja też na słowo behawiorystka dostaję dreszczy. Namnożyło się tego bez liku a większość psa widziała chyba tylko na zdjęciach.Mam psy 54 lata, miałam hodowlę, psy rasowe, wszystkie szkolone ale u dobrych, fachowych szkoleniowców, miałam pierwszą w Polsce rottweilerkę z policyjnym wyszkoleniem Psa Obronnego III stopnia, która na co dzień mogła chodzić po mieście bez smyczy i kagańca a mimo to nie nazwałabym się behawiorystką. po prostu kocham psy i staram się je rozumieć. Uważam, że nie można wymagać od psa, żeby myślał jak człowiek, to człowiek powinien nauczyć się rozumieć język psa. Biedny ten Maks, gdybym była młodsza i nie miała jeszcze parki średnich staruszków to bym go wzięła.1 point
-
Mikołajki w pełni... Zapytanie o Kamę na olx: "Aktualna ta sunia bobym jo chciał dzis"1 point
-
Mogę to zdanie jakoś oddzielić od innych, ale obawiam się, że i tak będą ludzie, którzy przeczytają tylko tytuł.1 point
-
Jest napisane Podaję lokalizację zawsze, chyba że ktoś prosi, żeby pominąć.1 point
-
1 point
-
Zapraszam na bazarek dla zamojskich psiaków Księgarenka dla zamojskich psiaków otwiera podwoje do 12.12.21 do godz. 20.00 - Bazarek - Dogomania1 point
-
Faktycznie! Może trudno dostrzec, bo on wciąż na zdjęciach rozmazany od machania1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Asiu,w nie najgorszym układzie jest jeszcze porządny kojec i porządna buda u Ciebie.Jest gdzie go zabrać i przetrzymać.Najważniejsze aby był karmiony i tym samym zaopiekowany.Nie wraca na łańcuch do rozlatującej się budy.Trudno, był sam z sobą wcześniej i teraz tak będzie aż do momentu znalezienia mu domu.Myślisz,że w innych hotelach gdzie są kojce psy większość czasu przebywają wolno z człowiekiem,mylne pojęcie,większość czasu przebywają w kojcach w budzie.Takie są realia.1 point
-
Joasiu, na szczęście Czetki złożył się wysiłek wielu osób. Tola wypatrzyła Czetkę i wyciągnęła ją ze schronu, agat21 przywiozła ją do mnie. Elik i Nadziejka zrobiły bazarki. Figunia, Nesiowata,limonka80, CZETKA, Karen116,wiolhelm170 wpłaciły pieniądze. Agat21 sprzedała moje syropy. Mari23, Tyśka, Ellig,Tola zrobiły ogłoszenia. Ty zrobiłaś wizytę pa. Imponująca i owocna współpraca. Serce się raduje:) Mam nadzieję, że nikogo nie ominęłam.Jeżeli tak, z góry przepraszam.1 point
-
Szkoda, że w hoteliku nie zadano sobie trudu pokazania mu granic. W domu ganiał bez żadnej kontroli, wskakiwał łapami na kanapę. To poszedł dalej... Oglądając wcześniej te zdjęcia nie myślałam o tym. Teraz oglądając je inaczej na to patrzę. Skoro widzieli u niego zapędy do gonienia, nigdy nie powinni mu pozwolić na takie zachowanie. No, ale teraz to jakby po ptakach:(1 point
-
Dziewczyny jest taki hotelik kolo Opola "Kudłaty czas u Tośków" ( Na fb maja stronke) ceny mają dla hotelikowych psów wysokie ale może dla bezdomniaka inne? Sprobujcie sie skontaktowac. Włascicielka nie raz pomagala bezdomniakom moja kuzynka miala tam dwa bezdomniaki swego czasu.1 point
-
Dzisiaj poszła deklaracja za grudzień.1 point
-
tak, brakuje bardzo tych ukochanych istot, czasem nawet z każdym tygodniem, miesiącem brakuje coraz bardziej, jakby ta pustka rosła...1 point