Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/12/21 in Posts

  1. Przepraszam, że się „wpycham” na wątek ale chciałabym troszkę wspomóc finansowo, jednorazową wpłatą (100 zł). Zmolestowałam męża i to byłoby od niego.
    6 points
  2. Pan Adam, Melcia i Venom przebywają aktualnie w domku po babci, w górach. Pan Adam napisał że jest cudnie, cisza, spokój... Jest jeszcze filmik, ale to wrzuci Ellig
    3 points
  3. Bardzo dziękujemy!!!To miłe. Oboje jesteśmy bardzo wrażliwi na krzywdę zwierząt, czasami decyzje podejmujemy pod wpływem emocji a dopiero później zastanawiamy się co dalej... To, że zostały u nas koty, Maurycy i Lucek to zasługa męża. Nie potrafił ich oddać. Chociaż początki z Maurycym były bardzo trudne.... Przeczytałam TZ Wasze wpisy..
    2 points
  4. Alaskan jest w tej chwili w trasie, ale z całego serca dziękuje za takie wsparcie Zaraz prześlę Ci jej numer konta. Przydałoby się więcej takich "wpychaczy" na wątku
    2 points
  5. Czaki i Flapi z ograniczeniem prędkości ,) Pikusia na "publicznych" drogach na smyczy...bo rowery hulajnogi ale w alejkach pozwoliłam wcisnąć gaz ,) Witała się z sąsiadami, wąchała - zostawała w tyle / wyprzedzała..., sprawdza gdzie jesteśmy, czeka na powolniaków
    2 points
  6. Info z domku Rudego vel Tofika Dzień dobry Pani Joasiu :-) U nas nic nowego chyba poza tym, że Tofik został moim dobrym kolegą w szczególności podczas jedzenia (oczywiście mojego:-) Łasuch z niego okropny i wszystkiego chce choć spróbować. Na spacerach jest bardzo grzeczny. Żona spuszcza go nawet na porannym spacerze ze smyczy po drugiej stronie bloku, gdzie nie jeżdzą samochody. Tofik bardzo chętnie wraca do domu, wystarczy powiedzieć idziemy do domku i już pedzi w stronę klatki. Poza tym jest bardzo wesołym, radosnym psiakiem a jednocześnie bardzo posłusznym. Bardzo to dziwne, że spędził tyle czasu w schronisku, nie rozumiem tego i chyba tak już pozostanie. Fifi to kochany przytulak bo uwielbia głaskanie. Jako, że prawdopodobnie ma już swoje kilka latek czego wogóle nie widać i większość swojego psiego biednego życia spędził w schroniskowych niewygodach kupiliśmy mu nowe spanko z ortopedycznym materacem. Oj, spasowało mu ono bardzo bo uwielbia się w nim wylegiwać a rano wcale mu nie spieszno z niego schodzić:-) W ciągu dnia cały czas biega za żoną ale też sam przychodzi do mnie oczywiście na pieszczoty he,he. Co jeszcze hmm..... podtuczyliśmy troszkę Tofika ale z umiarem czyli do wagi jaką powiniem mieć. Nie mogłem patrzeć na tą jego wychudzoną dupkę bo była aż nieproporcjonalna w stosunku do wielkości klatki piersiowej. W miedzyczasie byliśmy na "przeglądzie technicznym" u naszej Pani Moniki - weterynarz. Przeszedł przegląd na 5+ czyli wszystko jest ok. W załączeniu przesyłam kilka zdjęć z ostatniego wyjazdu na wieś kiedy było jeszcze dosyć przyjemnie ciepło (końcówka września) oraz zdjęcie spanka zaraz po zakupie. Pozdrawiam serdecznie Tofik, Beata i Jacek
    2 points
  7. Dzis spacer we czwórkę: 3 psy i 1 kot:) A tu króciutki filmik dla wielbicielek Gromka: https://youtu.be/sd8YCIvOZw4
    2 points
  8. Niedługo miną 3 lata od wyciągnięcia Blusi z Radys i jej adopcji. Wciąż co jakiś czas dostaję zdjęcia i smsy od pani Mirki z relacjami co u nich słychać. Ostatni jest z wczoraj. Blusia ma apetyt jak szalona, bardzo lubi bawić się i biegać z innymi psami, ale o panią zazdrosna jak diabli. Bardzo się cieszę, że tak wspaniale ułożyło się życie Blusi.
    1 point
  9. Dzisiaj Magnus miał zabieg kastracji, wszystko przebiegło bez problemów, piesio w dobrej formie.
    1 point
  10. Mnie to wkurza. Pies w nędzy siedzi, się go wyciąga i nagle musi mieć gryzaczki ze sklepu i zabawki (nie Brego akurat) i posłanie na wyczesie i grom wie co jeszcze. Pies ma mieć to, co niezbędne. Aż zła jestem, że Perełce kupiłam posłanie, ale kołdry rozwalała.
    1 point
  11. Zapraszam na bazarek dla zamojskich psiaków
    1 point
  12. No widzisz jakie masz szczęście, że kot Ciebie wybrał na pańcię?
    1 point
  13. Ha, ha, ha, a to się udałaś Czy to Aurze czy to jej pańci czyli Mruczce, bardzo, bardzo dziękujemy. Oreo i my z nim mamy naprawdę kupę szczęścia z przewagą szczęścia.
    1 point
  14. Rozmawiałam dzisiaj z pEdytą. Max płakał i szczekał w kojcu zewnetrznym, w tym najwiekszym przygotowanym dla niego. Został więc przeniesiony do kojca wewnętrznego. Tam troszkę popiszczał i się uspokoił. Jest bardzo nakręcony na psy i jedzenie. Nic nie zniszczył, nie potargał w kojcu. Myślę, że z każdym dnim będzie coraz lepiej.
    1 point
  15. Dzisiaj porozmawiam też z Moniką z Katowic o tym hoteliku Biały Pies i dam znać.
    1 point
  16. Wszystkie kojce są otwarte, pieski chodzą po całej posesji. Na posesji jest jeszcze murowany budynek, gdzie są kojce wewnętrzne z wybiegami na zewnątrz. Tez wszystkie puste, bo psiaki na wolności. W budynku tym jest kuchnia, łazienka z brodzikiem, stoją pralki. Budynek ocieplony z ogrzewaniem, Na posesji tor przeszkód, aby psiakom się nie nudziło. Codziennie przychodzą wolontariusze, wszystkie psy są wyprowadzane na spacery. Psy maja tez sesje zdjęciowe profesjonalne.
    1 point
  17. Zostaliśmy zaproszeni do środka, obejrzeliśmy każdy kąt, kojec, budynek. Zapoznaliśmy się ze wszystkimi psiakami. Cudne, spokojne, ssocjalizowane... Są dwa staruszeczki odebrane interwencyjnie, zagłodzone. One mają swój osobny teren, aby te młodsze im nie dokuczały. Inne psiaki wchodzą tam tylko pod okiem p. Edyty. Jest piesek, któremu właściciel wydłubał oczy... Jest piesek z nowotworem pysia Max został tymczasowo umieszczony w kojcu pierwszym. jutro zostanie zaszczepiony. P. Edytka umówi go na kastrację, oczywiście po wykonaniu badań.
    1 point
  18. Są zaskoczone, ostrożne, obserwują, najlepiej czuje się Negri;)
    1 point
  19. Jak ja czekałam na tą chwilę Dzisiaj do własnego domu w Warszawie pojechała Negri. Pojechała do Murki jako 2 miesięczne kocię i parę miesięcy czekała na taki dzień, dziękuję bardzo Kasi za opiekę nad malutką.
    1 point
  20. Fiszka jest podobna do Hany ( oczywiście tej u mnie )
    1 point
  21. Wczoraj wieczorem jeszcze z córka razem udało się nam pozajmować maluchami. Pozwoliła jej bez problemu brać je na ręce, a ja miałam ją głasiać w tym czasie. Nie spuszczała ich z oczu, ale dopominała się o glaskanie. Zaglądnęłam jej nawet w zęby i to młodziutka sunia. Może jutro uda mi się porobić zdjęcia kluseczkom.
    1 point
  22. Życzenia zdrowia dla księciunia. Dla jego opiekunów również.
    1 point
  23. Koleżanka mówi ,że Bunia jest bardzo fajna i śmieszna. Lubi chodzić na spacerki , ale tam gdzie ona chce. Jak nie chce iść w jakimś kierunku to stanie, zaprze się łapkami i ani kroku. Jest też bardzo rozmowna. Do napotkanych osób szczeka, ale nie jest to agresywne, ani donośne. Po prostu, jak koleżanka mówi, chce sobie pogadać. Zaczęła jeść chrupki jagnięcinę z ryżem. Wypróbujemy Boscha, jak będzie jej wchodził, to zamówię worek. Dziś się zważyły. Ubyło ok. 400 gr.
    1 point
  24. Wieści z domku Melci: "U nas wszystko dobrze, dużo się dzieje!. Melcia poznała już całą rodzinkę! Jest typem zazdrośnika ale to pewnie spowodowane brakiem czułości, której szuka na każdym kroku. Radzimy sobie z tym. Stresuje ją jazda samochodem, ale powoli, małymi kroczkami i z tym sobie poradzimy. "
    1 point
  25. Trzymajac kciuki za Maksiowa przeprowadzke zrobię "polecajkę" Fundacja Szklane Pułapki robi kapitalną robotę edukacyjną w kwestii kolizji ptaków z szklanymi powierzchniami a tak jak Agatka wspomniala problem jest OGROMNY a współczesne budownictwo i moda na szkło nawet w środku lasu to jakiś koszmar ... p.s. w fundacji mozna tez kupić naklejki (kropeczki) do zabezpieczenia okien miłego wieczoru
    1 point
  26. Trzymam za Maxa. Przede wszystkim za to, aby był zdrowszy od mojego Tito-Malutka. W poniedziałek dwudziesta trzecia wizyta u weta. Na pewno nie ostatnia w tym roku. PS moja znajoma od ptaków potwierdza leśnego pełzacza... Kolor zmieniony ma być od flesza w aparacie.
    1 point
  27. Ptaszek przepiękny, ale przy jego okazji i okazji jego nieszczęśliwego wypadku poproszę aby zawsze mieć na uwadze, że jak ma się duże okna w domu, na tarasie czy elewację szklaną, to są specjalne folie do szkła, które zapobiegają rozbijaniu się ptaków o szyby. Niestety w Polsce setki tysięcy ptaków giną corocznie w wypadkach zderzeń z szybami. One nie widzą ich tak, jak my widzimy. Jest to koszmarna pułapka dla nich. I wcale szyba nie musi być jakaś bardzo duża. Poczytajcie proszę o tym.
    1 point
  28. Agatko, dziękuję ale dam jakoś radę. Wolalabym na karmę i weta, bo muszę go ogarnąć. Kojec zamowiony, calkowity koszt to 2340,00 z montażem i dowiezieniem. Jutro stanie u mnie na dzialce. Jak wszystko się uloży to Max w czwartek będzie u mnie.
    1 point
  29. Ewo, masz miejsce w moich modlitwach, podobnie jak yucca i Jolanta08, ale pewnie wiesz o tym
    1 point
  30. Mela na spacerze z Venomem. Uprzedzam pytania. Tak, Mela jest na dluuuugiej lince i nie jest spuszczana!
    1 point
×
×
  • Create New...