Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/14/19 in Posts
-
Dzień dobry! Nie mogę wyjść z podziwu dla ogromu zaangażowania i hojności z waszej strony. Gdyby nie ta grupa Kapselek nigdy nie trafiłby do nas. Brakuje mi słów, żeby opisać swoją wdzięczność. Jesteśmy w drodze do domu, podróż przebiega spokojnie. Kapselek nie może się zdecydować, czy bardziej chce oglądać krajobraz, czy się przytulać. Zrobimy co w naszej mocy żeby był z nami szczęśliwy :-) pozdrawiamy, Jagoda i Tomek5 points
-
Dobry wieczór! Dzień pełen wrażeń powoli się kończy. Kapsel swietnie zniósł podróż, miał tylko trudność z wsiadaniem do samochodu, ale w trakcie drogi był bardzo grzeczny. W domu przez pierwsze dziesięć minut nie usiadł, chodził i oglądał z zaciekawieniem. Chyba industrialny wystrój przypadł mu do gustu, a zwłaszcza stolik kawowy zrobiony ze starej beczki i kawałka drewna. On stał się pierwszym obiektem zaznaczania terenu ;-), następnie drewniane łóżko w sypialni. Chetnie pomagał przy sprzątaniu;-) Od razu położył się na swoim na razie prowizorycznym poslaniu(firma kurierska zaspała z dostarczeniem zamówienia). Bardzo interesuje go balkon, ale sam chodzi tylko pod ścianą. Spacery ok. Nie wyrywa się, porywają go zapachy. Zjadł ok 300g suchej karmy, dużo pije. Powoli zaczyna zaczepiać nas do zabawy. Do męża w dalszym ciągu zdystansowany, chyba traktuje go jak dużego psa. Na nasze łóżko wszedł raz, potem jak się zorientował, ze tam leży „ten duży”, to już go tam nie ciągnie;-)3 points
-
Chyba raczej chodzi o ten RC z obniżonym tłuszczem dla trzustkowców: https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/royalcanin_veterinary_diet/565036 W RC intestinal nie różnicują rodzaju mięsa. Myślę, że o jagnięcinę chodzi w karmie Rinti: https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/reddy/intestinal/5855162 points
-
Usia czuje się dobrze po sterylce. Gdyby jeszcze bardziej zaufala człowiekowi, moglaby iśc do swojego domku. Za sterylkę część (100 zł) ma zwrócić schronisko. Dostałam od Anety dwie faktury. Jedną do schroniska na kwotę 100 zł i drugą, uzupełnienie ceny sterylki na kwotę 210 zł. Do tego dojazd w obie strony 2 x 10 zł. Umówiłam się, że 230 zł przeleję razem z opłatą za wrzesień Usi. A takie sobie miejsce znalazla Usia po sterylce. Mniejszego posłanka już nie było:1 point
-
Też widziałam :) Masz talent w rękach Isiak :)1 point
-
1 point
-
A moja Neska zaczęła przy tym "śpiewać"! A na koniec zrobił się chór na 3 głosy.1 point
-
1 point
-
Udanego dnia królu czarnych. Niechaj wreszcie ktoś znajdzie dla Ciebie miejsce w swoim sercu i domu.1 point
-
dzielny Morisonek - ma namiastkę wolności i to mu wystarcza!1 point
-
Incydent jaki miał u nas miejsce latem, pozwolił mi bardziej zaufać Moriskowi i przekonać się, że jednak woli mnie i mój dom niż dawną "wolność". Moris wystraszony wystrzałem pewnego dnia wydostał się pod siatką z wybiegu na podwórko,a wzorem za nim i Amik dla rozrywki.(Moris jeśli jest na swoim wybiegu, to zawsze przeskakuje ,albo prześlizguje pod siatką, gdy jest burza albo strzelają (boi się) i leci wtedy do mnie na drugą część podwórka).Tego pechowego dnia na podwórku pracowali obcy zupełnie ludzie, ja byłam przy nich i okazało się,że wchodząc/wychodząc nie zamknęli właściwie bramy.W pewnej chwili ciocia mi krzyczy,że brama uchylona i psy poleciały na ulicę.W szoku wybiegłam , ale śladu po psach już nie było i co gorsza nie wiedziałam w którą stronę poleciały.Pomyślałam, oby tylko nie w kierunku wioski,bo tam mega ruchliwa droga...Zaczęłam się drzeć ile sił w gardle wołając najpierw Amika i po chwili patrzę, z daleka (z 500m) z za zakrętu wyłania się ledwo co widoczny mój mniejszy kundel,.. zaczęłam więc drzeć się ..Moris,Moris.. i po kilku chwilach z za zakrętu wyłania się galopem rudy kundel.Pędził co sił w łapach z jęzorem na brodzie w moim kierunku...ufff, ulżyło od razu jak zobaczyłam tego drugiego.Wiedziałam,że pozwoli mi się złapać jak tylko będzie trochę bliżej.Nauka polecenia "czekaj" i "siad" wałkowana od początku miliony razy pomyślałam,że teraz się przyda jak nigdy wcześniej.Mamy to opanowane dosyć dobrze. Cieszył się jak mnie zobaczył, wykonał polecenia i za fraki grzecznie szedł do domu. Ale na tym nie koniec,bo tego samego dnia, kilka godzin później,historia się powtórzyła z wystrzałem,z bramą panowie nawalili znów ,ale tym razem Moris przeskoczył wybieg i sam wybiegł na ulicę.Nie zdążył jednak odbiec daleko i udało mi się szybko zawrócić. Psy biegły w znajomą im stronę pól i lasów,tam gdzie chodzimy na spacery.Myślę,że bez problemu znalazłyby drogę powrotną do domu,no ale co do Morisa,to miałam obawę.Po tym dniu obawiałam się również,czy on nie zacznie mi robić teraz wędrówek. Ogrodzenie posesji na działce mam z lichej siatki,która Morisowi nie stanowiłaby żadnego problemu ,żeby wyjść w każdej chwili,ale na szczęście nie próbuje,nic nie kombinuje ,żeby wyjść poza posesję.To był jednorazowy wybryk spowodowany strzelaniem ,obecnością obcych panów i brakiem mnie w zasięgu jego wzroku. Z wybiegu co kiedyś samowolnie zaczął wydostawać się na drugą część podwórka ,zaczęłam pilnować i przyłapany kilka razy na gorącym uczynku , słownych upomnieniach,że nie wolno , odpuścił szybko. Bardzo długo i opornie szła nam nauka przywołania.Teraz jest już dosyć dobrze,ale nieustannie ćwiczymy dążąc do (raczej nieosiągalnej nam ) perfekcji :) Nie sądziłam,że kiedykolwiek odważę się puścić Morisa luzem na wolnej przestrzeni,ale po powyżej opisanym zdarzeniu Moris biega teraz na długiej linie swobodnie w rejonach łąk i pól.W lesie nie pozwalam.1 point
-
1 point
-
Nadziejko - niechaj te śliczne słoniki przyniosą Ci szczęście i zdrowie.1 point
-
Na konto Fado wpłynęły poniższe kwoty: 40,00 zł od funia deklaracja VIII - 8.09. 20,00 zł od nulka07 deklaracja IX - 9.09. 90,00 zł od Joanna M. z fb deklaracja VII-IX - 10.09. 206,00 zł od elik z bazarku I część - 10 i 11.09. 40,00 zł od elik deklaracja IX - 10.09. 30,00 zł od Małgorzata B. z fb deklaracja IX - 11.09. 50,00 zł od kado deklaracja IX - 11.09. 20,00 zł od jankamałpa deklaracja IX - 11.09. 340,00 zł od elik z bazarku II część - 12.09. Bardzo serdecznie dziękujemy1 point
-
Los sprawił ,że dostała wspaniałą szansę od Was i udało jej się z niej skorzystać :))))1 point
-
Brawo Spineczko ! Ta schroniskowa pomyłka przyniosla ci wspaniale zycie !1 point
-
Królewna Cola :) . Rozmawiałam z Panią Coli i wszystko jest w porządku. Cola już jest po pierwszej cieczce i za trzy miesiące będzie wysterylizowana. Jeszcze zdarza jej się nasiusiać na podkład w domu ale już coraz rzadziej .Pani mówi, że to wielka pieszczocha! W stosunku do obcych w dalszym ciągu jest nieufna i boi się małych psów. Nie lubi mopsów i yorków :) ogólnie pani bardzo się cieszy z posiadania tego maluszka!1 point