Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/14/19 in Posts

  1. Dzień dobry! Nie mogę wyjść z podziwu dla ogromu zaangażowania i hojności z waszej strony. Gdyby nie ta grupa Kapselek nigdy nie trafiłby do nas. Brakuje mi słów, żeby opisać swoją wdzięczność. Jesteśmy w drodze do domu, podróż przebiega spokojnie. Kapselek nie może się zdecydować, czy bardziej chce oglądać krajobraz, czy się przytulać. Zrobimy co w naszej mocy żeby był z nami szczęśliwy :-) pozdrawiamy, Jagoda i Tomek
    5 points
  2. Czekamy cierpliwie na wieści, ale dla niecierpliwych tylko napisze, że Kapsel już dawno na swoim. Mam nadzieje, że się dobrze spisuje. Mam od Magdy przekazane zdjęcia ale poczekam aż Jagimuza sama wstawi....no...tylko jedno wstawie dla niecierpliwych ;)
    4 points
  3. Dobry wieczór! Dzień pełen wrażeń powoli się kończy. Kapsel swietnie zniósł podróż, miał tylko trudność z wsiadaniem do samochodu, ale w trakcie drogi był bardzo grzeczny. W domu przez pierwsze dziesięć minut nie usiadł, chodził i oglądał z zaciekawieniem. Chyba industrialny wystrój przypadł mu do gustu, a zwłaszcza stolik kawowy zrobiony ze starej beczki i kawałka drewna. On stał się pierwszym obiektem zaznaczania terenu ;-), następnie drewniane łóżko w sypialni. Chetnie pomagał przy sprzątaniu;-) Od razu położył się na swoim na razie prowizorycznym poslaniu(firma kurierska zaspała z dostarczeniem zamówienia). Bardzo interesuje go balkon, ale sam chodzi tylko pod ścianą. Spacery ok. Nie wyrywa się, porywają go zapachy. Zjadł ok 300g suchej karmy, dużo pije. Powoli zaczyna zaczepiać nas do zabawy. Do męża w dalszym ciągu zdystansowany, chyba traktuje go jak dużego psa. Na nasze łóżko wszedł raz, potem jak się zorientował, ze tam leży „ten duży”, to już go tam nie ciągnie;-)
    3 points
  4. Chyba raczej chodzi o ten RC z obniżonym tłuszczem dla trzustkowców: https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/royalcanin_veterinary_diet/565036 W RC intestinal nie różnicują rodzaju mięsa. Myślę, że o jagnięcinę chodzi w karmie Rinti: https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/reddy/intestinal/585516
    2 points
  5. Usia czuje się dobrze po sterylce. Gdyby jeszcze bardziej zaufala człowiekowi, moglaby iśc do swojego domku. Za sterylkę część (100 zł) ma zwrócić schronisko. Dostałam od Anety dwie faktury. Jedną do schroniska na kwotę 100 zł i drugą, uzupełnienie ceny sterylki na kwotę 210 zł. Do tego dojazd w obie strony 2 x 10 zł. Umówiłam się, że 230 zł przeleję razem z opłatą za wrzesień Usi. A takie sobie miejsce znalazla Usia po sterylce. Mniejszego posłanka już nie było:
    1 point
  6. 50 zl Rozliczam Dziekuje za Serca! zaczarowany dla maluteczkow zamojskich - do 12 wrzesnia Najpiekniejszego wszelkiego maluteczkom Toluniu poslylam 50 zl z kramku zakonczonego dla maluszezckow posylam ku cioci Alaskan
    1 point
  7. Serce rośnie, kiedy się czyta takie wiadomości:) I kiedy się patrzy na szczęśliwego Kapsla, już nie bezdomnego, tylko ze swoimi wspaniałymi właścicielami:) Bardzo serdecznie Państwu dziękuję, ze daliście dom Kapslowi i życzę, aby był tym najlepszym psim przyjacielem! Trzymam kciuki!
    1 point
  8. To prawda, tamten psiak nigdy nie jest na smyczy, nie ma nawet obroży, właściciel widział całą sytuację i nawet psa nie zawołał. Dzisiaj byliśmy na długim spacerku w parku, Kajunia bawił się z psiakiem znajomych, a Gacunio był trochę zazdrosmy
    1 point
  9. Nie wierze :))) jaka niespodzianka! Kapselkowie na watku- cuudoownie! A ja wlasnie chcialam napidac ze piesek juz w drodze :) tak sie ciesze. Kapselek usmiechniety. kibicujemy i trzymamy mocno kciuki za szybka aklimatyzacje
    1 point
  10. A moja Neska zaczęła przy tym "śpiewać"! A na koniec zrobił się chór na 3 głosy.
    1 point
  11. Miłe "dzień dobry" w sobotę. Jak ten czas leci! Tydzień za tygodniem ani się nasz biały pies obejrzy! Pelikanek spokojny, dostojny, tylko łapki trochę słabe. Prezentujemy kolejne, nowe zdjęcia z Pelikankowego ogródeczka.
    1 point
  12. Udanego dnia królu czarnych. Niechaj wreszcie ktoś znajdzie dla Ciebie miejsce w swoim sercu i domu.
    1 point
  13. 1 point
  14. Incydent jaki miał u nas miejsce latem, pozwolił mi bardziej zaufać Moriskowi i przekonać się, że jednak woli mnie i mój dom niż dawną "wolność". Moris wystraszony wystrzałem pewnego dnia wydostał się pod siatką z wybiegu na podwórko,a wzorem za nim i Amik dla rozrywki.(Moris jeśli jest na swoim wybiegu, to zawsze przeskakuje ,albo prześlizguje pod siatką, gdy jest burza albo strzelają (boi się) i leci wtedy do mnie na drugą część podwórka).Tego pechowego dnia na podwórku pracowali obcy zupełnie ludzie, ja byłam przy nich i okazało się,że wchodząc/wychodząc nie zamknęli właściwie bramy.W pewnej chwili ciocia mi krzyczy,że brama uchylona i psy poleciały na ulicę.W szoku wybiegłam , ale śladu po psach już nie było i co gorsza nie wiedziałam w którą stronę poleciały.Pomyślałam, oby tylko nie w kierunku wioski,bo tam mega ruchliwa droga...Zaczęłam się drzeć ile sił w gardle wołając najpierw Amika i po chwili patrzę, z daleka (z 500m) z za zakrętu wyłania się ledwo co widoczny mój mniejszy kundel,.. zaczęłam więc drzeć się ..Moris,Moris.. i po kilku chwilach z za zakrętu wyłania się galopem rudy kundel.Pędził co sił w łapach z jęzorem na brodzie w moim kierunku...ufff, ulżyło od razu jak zobaczyłam tego drugiego.Wiedziałam,że pozwoli mi się złapać jak tylko będzie trochę bliżej.Nauka polecenia "czekaj" i "siad" wałkowana od początku miliony razy pomyślałam,że teraz się przyda jak nigdy wcześniej.Mamy to opanowane dosyć dobrze. Cieszył się jak mnie zobaczył, wykonał polecenia i za fraki grzecznie szedł do domu. Ale na tym nie koniec,bo tego samego dnia, kilka godzin później,historia się powtórzyła z wystrzałem,z bramą panowie nawalili znów ,ale tym razem Moris przeskoczył wybieg i sam wybiegł na ulicę.Nie zdążył jednak odbiec daleko i udało mi się szybko zawrócić. Psy biegły w znajomą im stronę pól i lasów,tam gdzie chodzimy na spacery.Myślę,że bez problemu znalazłyby drogę powrotną do domu,no ale co do Morisa,to miałam obawę.Po tym dniu obawiałam się również,czy on nie zacznie mi robić teraz wędrówek. Ogrodzenie posesji na działce mam z lichej siatki,która Morisowi nie stanowiłaby żadnego problemu ,żeby wyjść w każdej chwili,ale na szczęście nie próbuje,nic nie kombinuje ,żeby wyjść poza posesję.To był jednorazowy wybryk spowodowany strzelaniem ,obecnością obcych panów i brakiem mnie w zasięgu jego wzroku. Z wybiegu co kiedyś samowolnie zaczął wydostawać się na drugą część podwórka ,zaczęłam pilnować i przyłapany kilka razy na gorącym uczynku , słownych upomnieniach,że nie wolno , odpuścił szybko. Bardzo długo i opornie szła nam nauka przywołania.Teraz jest już dosyć dobrze,ale nieustannie ćwiczymy dążąc do (raczej nieosiągalnej nam ) perfekcji :) Nie sądziłam,że kiedykolwiek odważę się puścić Morisa luzem na wolnej przestrzeni,ale po powyżej opisanym zdarzeniu Moris biega teraz na długiej linie swobodnie w rejonach łąk i pól.W lesie nie pozwalam.
    1 point
  15. Najpiekniej Dziekuje Iskiereczki I Wam Stokrosci Zasylam
    1 point
  16. Zdjęcia cudne maluszka.Trzeba koniecznie podmienić w ogłoszeniach.To apel do tych,którzy zrobili dla Bubu ogłoszenia.Można także podmienić imię aby zwrócić bardziej uwagę. Stwierdziłyśmy z Bogusik,że imię ma też znaczenie w ogłoszeniu.
    1 point
  17. Nadziejko - niechaj te śliczne słoniki przyniosą Ci szczęście i zdrowie.
    1 point
  18. Na konto Fado wpłynęły poniższe kwoty: 40,00 zł od funia deklaracja VIII - 8.09. 20,00 zł od nulka07 deklaracja IX - 9.09. 90,00 zł od Joanna M. z fb deklaracja VII-IX - 10.09. 206,00 zł od elik z bazarku I część - 10 i 11.09. 40,00 zł od elik deklaracja IX - 10.09. 30,00 zł od Małgorzata B. z fb deklaracja IX - 11.09. 50,00 zł od kado deklaracja IX - 11.09. 20,00 zł od jankamałpa deklaracja IX - 11.09. 340,00 zł od elik z bazarku II część - 12.09. Bardzo serdecznie dziękujemy
    1 point
  19. Termin u doktora mamy jutro a buziulek wyglada tak. (Nie jest tragicznie ale ciagle co sie strupek podgoi to zaraz znowu sie powiekszy)
    1 point
  20. Los sprawił ,że dostała wspaniałą szansę od Was i udało jej się z niej skorzystać :))))
    1 point
  21. 1 point
  22. Ajeczka aktywna i pogodna ale będę chyba umawiać ją znowu na wizytę bo są strupki, teraz bardziej przy buźce niż na oczkach.
    1 point
  23. Królewna Cola :) . Rozmawiałam z Panią Coli i wszystko jest w porządku. Cola już jest po pierwszej cieczce i za trzy miesiące będzie wysterylizowana. Jeszcze zdarza jej się nasiusiać na podkład w domu ale już coraz rzadziej .Pani mówi, że to wielka pieszczocha! W stosunku do obcych w dalszym ciągu jest nieufna i boi się małych psów. Nie lubi mopsów i yorków :) ogólnie pani bardzo się cieszy z posiadania tego maluszka!
    1 point
×
×
  • Create New...