Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/13/16 in Posts

  1. Daszka już w domku!!! Monika i Mariusz są nią zachwyceni Nie chciała wyjść z auta, ale jak Monika ją wyciągnęła Daszka dzielnie szła na smyczy, rozglądała się wąchała. W domu zwiedziła wszystkie kąty, a teraz śpi. Dzielna dziewczynka
    3 points
  2. Nutelcia już w swoim domku!!! Zwiedziła cały domek, skradła serducha nowej rodzinki i teraz śpi na podusi po wyczerpującej podróży. Elu, kochanie dziękuję!!!
    2 points
  3. A co, do tej pory sikasz pod kominek bezkarnie?
    2 points
  4. Zgłaszam użytkowniczkę wishina, wylicytowała na moim bazarku (zakończonym 18.01) fanty, po zakończonym bazarku wysłałam do niej PW z rozliczenie, w sumie były to trzy wiadomości w ciągu około trzech tygodni, nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, w tym również z informacją o rezygnacji z zakupów, gdybym otrzymała takie info nie byłoby sprawy, ale nastała cisza, wishina logowała się ostatnio w środę 10.02 pisząc posta o tym, że chce sprzedać jakieś tabletki na odrobaczenie. Ja oczywiście nie otrzymałam żadnej wiadomości z wyjaśnieniem. Po prostu zupełna ignorancja. Nie chodzi już nawet o te 10 zł, choć jak się zbiera na psy w potrzebie każdy grosz się liczy, chodzi o brak szacunku do osób robiących bazarki nie dla własnego zysku tylko, aby pomóc zwierzętom. Chodzi o to, że ktoś stracił czas na wyliczenie kosztów wysyłki i zapakowanie fantów (koleżanka pomagała mi grzecznościowo w organizacji bazarku), ja straciłam czas na rozliczenie tych zakupów i wysyłanie PW, co na dogo nie zawsze jest takie bezproblemowe. Owszem w regulaminie mojego bazarku jest napisane, że jeśli nie otrzymam wpłaty, anuluję licytację, i tak też zrobiłam, ale jeśli ktoś bierze udział w bazarku dla zabawy, bo co go kosztuje napisanie posta, a potem milczy, to niech nie myśli, że to jest akceptowane. Dlatego piszę tutaj. Po prostu na przyszłość proszę, aby wishina nie brała udziału w moich bazarkach. Dziękuję.
    2 points
  5. Życzę wszystkim naszym psiakom miłych snów,nie w budzie,nie za kratami tylko w ciepłym domku u Hani.
    1 point
  6. Spajek dostał w wyprawce karmę na trzy dni i kocyk, żeby miał swój zapach. Wiadomości jeszcze ciepłe: "Dojechaliśmy, Spajk przywitał się ze wszystkimi, upodobał sobie męża tapczan, jest bardzo zadowolony." "Koty go nie interesują, nie zwraca na koty uwagi, teraz się położył na kołdrę i swoim kocyku, chyba zaśnie bo jest zmęczony, za dużo wrażeń."
    1 point
  7. Pare fotek suni z wczoraj: Nie mam pojecia czemu ta pieknotka jeszcze nie ma domu...
    1 point
  8. Z tego wszystkiego zapomniałam podziękować szafirce za szybką decyzję odnośnie miejsca dla krówki w hoteliku - miło było poznać :) - więc raz jeszcze dziękuję Haniu za to że znalazłaś miejsce dla maluniej. Oczywiście dziękujemy też Twojemu TZ za transport psiaczków z Wrocławia do Nowej Soli.
    1 point
  9. 1 point
  10. Haniu, dziękujemy za pierwsze wieści. Widok psiaczków biegających swobodnie, a nie tkwiących za kratami BEZCENNY!!! Widzę, że na dworku Toficzek trzyma się stada. Ja zawsze mam szczęście do strachulców
    1 point
  11. Psiaki dojechały, odpoczywają, są cudowne. Sunia spokojniutka, jeszcze trochę przestraszona, bardzo czujna, ale tuli się i prosi o głaski. Chłopczyk też przestraszony, nie chce kontaktu, woli leżeć sobie w kontenerku na osobności. Tola już wcześniej mi mówiła, że on nie jest taki jak inne szczeniaki - nie rzuca się na siatkę i nie krzyczy "weź mnie". Zobaczymy, może taki ma charakter, a może jak zaufa i przyzwyczai się do człowieka, to jego zachowanie się zmieni.
    1 point
  12. Tak,to najważniejsze,że są na wolności i teraz będą się cieszyć życiem a my postaramy się dla wszystkich psiaczków znaleźć jak najlepsze domki.
    1 point
  13. Czyli Kurzyk będzie miał towarzystwo :) Trzymam kciuki za transport ;)
    1 point
  14. Psiaki odpoczywają po podróży i zwiedzaniu ogrodu. Effi jest bardzo wdzięczną, jak na razie spokojną sunią, skacze na nas spragniona pieszczot, mimo, że dostała sporą porcję czochrania :) Wg książeczki ma 3 lata, jej sierść nie wygląda na skołtunioną, więc zapewne wystarczy jej kąpiel i wyczesanie.
    1 point
  15. Info od Toli z 11.40 że psiaki już przekazane. A z 12.00 że dzieciaki śpią i są już w drodze do hoteliku :)
    1 point
  16. Na razie wieści są takie, że zostało jeszcze 90 km drogi. Daszka jest wystraszona, ale się rozgląda i zjadła smaczki od Moniki. Koleżanka Moniki zgłosiła się na matkę chrzestną Daszeńki, poprosiłam, by Monika zapytała, czy koleżanka nie chciałaby jakiegoś słodziaka na wyłączność?
    1 point
  17. Natalko, wspaniale, że jesteś u małej!!! Wcale się nie dziwię, że się zakochałaś w tym okruszku!!! Ciekawe co by Sarcia i Fleczuś powiedzieli na taką maliznę???
    1 point
  18. Dziękuję Kochane za trzymanie kciuków. Daszka już jedzie ze SWOIMI ludźmi do domku. Jest przestraszona, ale nie ma się co dziwić. Będzie dobrze, ale bidusia jeszcze o tym nie wie.
    1 point
  19. Powiem Ci anecik, że się w małej zakochałam. Bardzo się cieszę, że ją wyciągnęłaś. Nie miałam wczoraj dostępu do internetu i dopiero teraz zobaczyłam fotki... Czytałam wątek Bezuni i Toffika i po cichu liczyłam, że któraś z Was wypatrzyła też maliznę, bo na moje telefony mogłoby być już za późno. Postaram się pomóc jak tylko będę mogła. W tym miesiącu dam radę dać 30 zł jednorazowo. A od marca jak na razie deklaruję 10 zł stałej. Myślę, że Krówka szybko znajdzie fajny domek :) Gdybym mogła to bym ją brała ;)
    1 point
  20. anecik,nie trzeba się zamartwiać na zapas.Gdybyśmy tak robili,żaden psiak by nie otrzymał pomocy.Przypuszczam,że transport do szafirki będzie kosztował 100,00zł,że nie jest to pokaźna kwota rozdzielając na 5 psiaków. TZ szafirki już wyjechał po psiaki do Wrocławia.Trzymajmy kciuki za transport.
    1 point
  21. A ględzenie nie wystarczy? Tego nie musi mestudio ćwiczyć za bardzo... :-) Jak się już naumie krzyczeć to jeszcze nie daj boże zmieni się jej obiekt i będę miał już przerąbane.... :-D
    1 point
  22. Ostateczny termin - jutro po 15. Nie puszczajcie kciuków!
    1 point
  23. A ja mam pozdrowienia od Gosieńki Przesyła wszystkim uśmiechy, popatrzcie!!
    1 point
  24. Witajcie, jak tu robić bazarki, kiedy dogo działa w kratkę, a jak działa to i tak trudno jest cokolwiek znaleźć:( Seminek wczoraj i dzisiaj ma troszkę słabszy moment. Ma mniej siły, ma problem z wejściem do samochodu i trzeba go podsadzać, ale jak już postawi łapki na trawie, znowu w pupince włącza się motorek i Semik truchta sobie zadowolony. Mój ukochany celebryta buntuje się widząc aparat. Dzisiaj robiłam mu filmik, a tu bunt:) Podszedł w pewnym momencie i zaczął się przytulać, ale iść nie chciał. Po schowaniu aparatu Semik znowu zaczął zachowywać się normalnie. Po powrocie ze spaceru tak wczoraj, jak i dzisiaj zjadł śniadanie, po czym położył się na posłanku i zasypial na siedząco. Kiedy podeszłam i delikatnie położyłam go na boczku, dostałam buziaka, Semiś zamruczał, zamerdal ogonkiem i zasnął słodko. Śpi bardzo mocno, nie budzą go hałasy, ruchy w domu. Odpoczywa całym sobą. Po południu czuje się zazwyczaj lepiej. Kiedy wracam z pracy wita mnie razem z Peruszką przy drzwiach i koniecznie chce wskoczyć na ręce i dać mi buziaka. Nie daj Boże kiedy muszę wieczorem gdzieś wyjść. Bunt jest głośny i zdecydowany. Nie pomaga tłumaczenie, że ja tylko na chwilę i zaraz wracam. Semik pcha się do drzwi i też chce iść. Dzisiaj będę musiala wymknąć sie jakoś, bo jadę wyadoptować naszą podopieczną Lunkę. Takie wymknięcie wymaga trochę wysiłku, bo moje psiaki uważają, że jak już przyszlam z tego miejsca, do którego wychodzę prawie codziennie rano, to teraz mam siedzieć z nimi, głaskać, masować, rzucać piłeczki i one na żadne wyjście nie wyrażają zgody. Chyba, że z nimi, wtedy bardzo proszę - ahoj przygodo:)
    1 point
  25. Symptomatyczne, że to Ty odpowiadasz na post Perełki1, skierowany do elik. No, ale w końcu jedziecie na tym samym wózku. Gdybyś od razu tak napisała nie pytana, to rozumiem. Teraz wygląda, że zostałaś postawiona przez tę kłamczuchę pod ścianą i robisz dobrą minę do złej gry. Nie wydajesz się mi zatem wiarygodna. Ale niech będzie, że tak jest jak mówisz. Módl się teraz tylko, by się właścicielowi mieszkania coś się nie odwidziało i pańciostwo in spe Daszy nie znalazło się pod mostem. Choć jak mówią - rok, nie wyrok. Ku pamięci (i przestrodze) czytającym polecam wątek 14-letnia Tina już bezpieczna w hoteliku. Tam każdy sam może sobie wyrobić opinię na temat tego, jaką rolę w tej nieszczęsnej historii Tiny odegrała elik i jej podobne TWA. I niech to będzie dzwonkiem ostrzegawczym, gdy w innym wątku pojawią się charakterystyczne słowa, w rodzaju: "wiem, ale nie powiem, co z pieskiem, bo kto ma wiedzieć, ten wie, a inni na forum mogą mnie pocałować". Ale nic, pażywiom - uwidim, jak mawiali starożytni Rosjanie. Aha, chwyciły mnie za serce Twoje słowa, "że Państwo odwieźli elik przez po wizycie samochodem pod sam dom niemal przez cały Kraków". Kraków, to małe miasto (nie licząc dawnych przysiółków w rodzaju wsi Mogiła, zwanej teraz Nową Hutą), wbrew pozorom, ale mimo wszystko wieźć takiego pasażera przez caluśki Krakówek, to nie żarty. Ja bym się bał.
    1 point
  26. smutnym jest bezsprzeczny fakt, że bardzo wiele osób nie wraca na dogo :(
    1 point
  27. dogomania ostatnio dba abyśmy się nie uniezależnili za bardzo od dogo. Ciekawe na jak długo starczy cierpliwości tym co jeszcze tu zostali....
    1 point
  28. Wyróżniłam kolejny raz Krabisia/Lorda może tym razem ktoś wypatrzy...kciuki zaciśnięte z całych sił! http://olx.pl/oferta/lord-sila-spokoju-i-psiej-madrosci-CID103-IDdq0BD.html
    1 point
  29. Kochana memory znowu upiekła wątróbkowe ciasteczka, pięknie dziękujemy Ze sprzedaży wpłynie no konto SBM :) mama_Alfika - 108,00 -/18 porcji/ Smyczku---------12,00 -/2 porcje/ oneczka ---------14,50 /odrzuty z exportu/ togusia potwierdzi jak dolecą :) a ten link poniżej to całkiem przypadkowo wlatał i nie mogę go usunąć...
    1 point
  30. Ralfik jest jak żywe srebro ciągle w ruchu a zrobienie mu dobrego zdjęcia to nie lada wyzwanie Jak napisała Beatka, w zeszłą niedzielę byłyśmy u chłopaków , Fundacja Karmimy Psiaki robi akcję, która ma na celu zachęcanie ludzi do adopcji psiaków niewidomych lub nie w pełni widzących , uświadomienie, że takie psiaki nie są gorsze , że można je pokochać całym sercem . W filmiku znalazł się Dieselek , Ralfik, Portosek i mały piesek Oczko . http://blog.karmimypsiaki.pl/zamkniete-oczy-ale-otwarte-serce-czyli-jak-zajac-sie-psem-ktory-stracil-wzrok/
    1 point
  31. tak napisałam na fb sprawozdanie z wizyty w niedzielę "Wczoraj u Ralfa była telewizja :) Fundacja Karmimypsiaki.pl robiła film o ślepaczkach, w rolach głównych szalony Ralf i Portos, no i oczywiście całkowicie niewidomy, cudowny Diesel. I jeszcze załapał się na zdjęcia Klimuś przy poprawianiu garderoby. Ralf w nieustającym biegu, zdjęcia nieudane. A Portos tak szybko przemykał, że nawet nie załapał się jako smuga A nie, jednak jest jego oko to ten czarny futrzak. Nie musze przypominać, że wszystkie liczą na własny dom " Jutro ma być opublikowany film na blogu fundacji.Wrzucę tu link :)
    1 point
  32. Trzy kobitki Zuza, Nela i Mała (Honoratka)
    1 point
  33. U Dagmary jest Melman, kiedyś podopieczny SDA, który był i niej na tymczasie z został na stał, a Puma i Gaston to adopcja indwywidaualne albo samodzielna jak kto woli, ale takie cudne zdjęcia, ze nie mogłam się oprzeć, tak sobie żyją dogi adopcyjne No czyż to nie słodkie i w tym satdzie żyje zobie Mel, którego akurat nie ma na zdjęciach
    1 point
  34. Hektorek i Daria coraz bardziej zaprzyajźnieni. Hektor pilnuje, żeby Darii nic się stało w kąpieli Co robisz? Bawię się - A czym? - A tym
    1 point
  35. Kirusia - po dodmowemu Pikusia dochodzi do siebie po komplikacjach posterylkowych. Jest juz duzo lepiej, ale jeszcza malutka jest słaba, dostaję leki i jest na dciecie, rana właściwie zagjona, a malutka spro Spi oczywiście włóżeczku, (jak zostaje sama) bo tam mięciutko i cieplutko
    1 point
  36. Ares pojechał do swojego nowego domu, trzymamy kciuki i powodzenia chłopaku
    1 point
  37. Norciu w tym szczególnym dniu [*]
    -1 points
×
×
  • Create New...