Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/03/16 in all areas
-
dziewczyny...myślałam i myślałam nad tekstem dla Kapselka...w sumie- szczerze mówiąc- ma trochę wad:( jednak nie mogę o nich tak po prostu napisać, bo wtedy nikt nie da mu szansy... Przeczytajcie jak to napisałam...i proszę o szczerą opinię, czy cos dodać/ująć?? Przykładowe ogłoszenie: http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/katowice/kapsel-uroczy-radosny-przyjacielski-piesek-szuka-kochajacego-aktywnego-domu/10015580120409104685529093 points
-
Też tak sądzę :) miło się czyta! :)2 points
-
2 points
-
Bardzo szanuję Fundację ZEA.Kilka dobrych lat temu miałam także przyjemność współpracować z tą Fundacją.Zawsze rozliczała się migiem i pomagała na ile mogła,teraz też Abi i Daszka otrzymały wspólnie 35kg karmy.Przeważnie psiaki przyjeżdżały z szelkami,obróżkami i zabezpieczone przeciw robactwu.Ja odpuszczam Fundacji ZEA.Sądze,że Fundacji jeszcze się przydadzą pieniążki na inne psiaki.Jeszcze coś napiszę,przykre doświadczenia miałam z Fundacjami,w przypadku Fundacji ZEA byłam i jestem mile zaskoczona. Po Abi zostały pieniążki a więc nie jest tragicznie.Rozliczyłam Abi i uregulowany jest pobyt Abi w Hoteliku,jeszcze czekam na rozliczenie bazarków i zamykam finanse Abi.Absolutnie nie przyjmuję do wiadomości,że Abi wróci z adopcji tfu,tfu.2 points
-
Poker bardzo,bardzo dziękuję za zaangażowanie i chęć pomocy w przeprowadzeniu wizyty.Odpuszczamy definitywnie ten dom.Zachowanie Pana jest nie na miejscu i dobrze,że nie pojechałaś do Mędłowa po to aby się tylko przejechać.Jeszcze raz dziękuję za chęć pomocy.1 point
-
Mureczko, zorientuj się kiedy do tego weta w Lublinie. Co on radzi i zaleca. Jakie rokowania. I jakie koszty tego będą. Musimy się sprężyć :) finansowo. Oczywiście się dołożę do kosztów zabiegu. I może w końcu jakiś bazarek zrobię, choć nie w tym tygodniu jeszcze.1 point
-
1 point
-
To swietnie. Myślałam ze bede musiała nauczyć sie robić ogłoszenia żeby wyróżnić. Wszędzie jest tyle ogłoszeń piesków ze po jednym dniu trudno je znaleźć. Wielkie Dzieki Elik :)1 point
-
poczekam jeszcze na opinię Martiki;)1 point
-
1 point
-
dziwisz się, ze pies coraz częściej atakuje? przecież on zębami wymusza wszystko, tego go nauczyliście i to jest tylko i wyłącznie wasza wina, a nie psa. szkoleniowiec wam jest potrzebny na już, pomysłu wyrzucenia psa z domu przez wasze błędy nie skomentuję. a kaganiec załóż tak: weź kiełbasę, pokrój na malutkie kawałeczki, weź kaganiec, zawołaj psa. daj psu kawałek kiełbasy, a potem weź drugi kawałek i połóż na dnie kagańca, tak żeby pies musiał tam wsadzić pysk, zeby kiełbaskę zjeść. niech sam powkłada tam pysk parę razy, za każdym razem z kiełbaską, a potem jak już będzie tam miał pysk to podstaw mu kiełbaskę po drugiej stronie kagańca. karm go przez kratki kagańca i w tym czasie zapnij kaganiec. rób wszystko spokojnie, kroczek po kroczku, bez używania siły. musicie mu to ucho wyleczyć, bo z chorym uchem nijak ze szkoleniem nie ruszycie. pies musi być zdrowy i wasz dotyk nie może go boleć.1 point
-
Moim zdaniem, potrzebny jest trener, nie behawiorysta. Jeśli nie potrafi się nakazać psu zejść z łóżka ani odebrać wszystkiego, kości nie wyłączając, jeśli pies buntuje się przy myciu łap - to nie jest agresja ze strony psa, tylko brak wychowania od szczeniaka. Żaden pies, nie wyłączając goldena, nie rozumie sam z siebie co znaczy "nie", "daj", "miejsce" ani innych ludzkich słów - wszystkiego trzeba nauczyć. Niestety goldeny mają przyczepioną łatkę najłagodniejszego psa rodzinnego - a jak się nie wymaga niczego od szczeniaka, bo taki słodki i rodzinny - to i goldena można zepsuć brakiem wychowania. Atak przy "głupim jasiu" to zupełnie inny problem - pies w trakcie działania "głupiego jasia" może być nieobliczalny, bo nie rozpoznaje otoczenia. Pozornie przytomny, wybudzający się z narkozy pies też potrafi zaatakować i to jest zupełnie normalne. Konieczny jest dobry trener, który zapanuje na dzień dobry nad zwierzęciem na tyle, aby poradzić sobie również u weta. I natychmiast, pod kierunkiem tegoż trenera trzeba zacząć codzienne szkolenie podstawowego posłuszeństwa - na to nigdy nie jest za późno.1 point
-
Tak jak napisała poprzedniczka, warto sprawdzić, czy nie ma jakichś problemów z układem moczowym. I chyba już czas najwyższy odpuścić sobie chwalenie za zrobienie siku? Ja ogólnie nie jestem zwolenniczką "sygnalizowania, że się chce siku". Idę na dwór wtedy, kiedy ja mam czas i ochotę. I nigdy nie było spacerów po nocy bo komuś się zachciało, chyba że w grę wchodziły jakieś kłopoty gastryczne. I mój szczeniak od kiedy skończył te 5-6 miesięcy i opanował pęcherz chodzi na spacer 3 razy dziennie i nie ma marudzenia. Psy są inteligentne, i jak już raz się zwierzak nauczy, że coś się da skutecznie wymusić, to będzie z tego korzystać ile wlezie. Moim zdaniem, po wykluczeniu problemów zdrowotnych, powinniście zacząć ignorować psie jęczenie pod drzwiami i przyzwyczajać go, że to Wy decydujecie o porach spaceru. Inna sprawa - jak wygląda to "zajmowanie gryzakiem"? Bo jeśli jest to coś w stylu: pies jęczy -> dostaje gryzaka na odwal się, to już się dawno nauczył, że marudzenie pod drzwiami skutkuje waszym zainteresowaniem - albo idziecie na dwór, albo jest smakołyk. Jemu się może wcale nie chcieć siku... Gryzaki proponuję dawać w nagrodę, a nie za stękanie. No i pytanie, czy przypadkiem psiak się nie nudzi? Warto wymyślić psu jakieś fajne zajęcia, zabawy, zafundować nie 6 nudnych, ale 3 ciekawe, pełne zabawy i ćwiczeń spacery, po których pies w domu pójdzie odpocząć, a nie będzie wrzodem na tyłku ;)1 point
-
Przede wszystkim porównuj składy. Im więcej mięsa tym lepiej, przy czym jeśli masz podane "świeże mięso", to realnie w karmie będzie tego mięsa duuuużo mniej, bo do karmy używa się mięsa wysuszonego/odwodnionego. Lepiej też unikać "produktów pochodzenia zwierzęcego", bo to kopytka, wełna i pióra. Najfajniejsze i najlepiej przyswajalne są karmy bezzbożowe. Powiedz może, jaki masz budżet (ile za worek ok.12 kg, albo ile zł za kilogram jesteś w stanie wydać na karmę), to na pewno coś fajnego doradzimy :) Ann50 ma rację, najpierw warto kupić mały worek, 1-3 kg, żeby sprawdzić reakcję - czy pies w ogóle będzie chciał to jeść, czy nie będzie rewelacji żołądkowych itp.1 point
-
No widzisz Aga! :) Czaiłam się, żeby coś napisać, aż w końcu mnie sama ściągnęłaś ;) Na fotce wczorajsze wieczorne psitkowe leżakowanie na kanapach ;) Fleczuś zasnął na "swoim" fotelu z kością między łapkami!1 point
-
To znajdź mi je w Niemczech, pani mądralińska :P1 point
-
Witam serdecznie Mateczkę # 1 i wszystkie Fanki Nutelci. Dzień od razu milszym sie staje,gdy spotyka sie z tak miłymi Osobami :) Zrobiłam Nutelci ogłoszenie na OLX, a teraz wykupiłam codzienne odświeżanie przez tydzień. http://olx.pl/oferta/sliczna-malenka-sunia-w-typie-pinczerka-szuka-kochajacych-opiekunow-CID103-IDdLlfd.html Może znajdzie się równie dobry domek, jak ten na Mazurach, ale bliżej kraka.1 point
-
Przybywam do Ruficzka by pomoc mu w poszukiwaniu domu na reszte zycia1 point
-
1 point
-
Murko w takim razie proszę skontaktuj się z tym specjalistą. Trzeba działać szybko, oby się nie okazało, że trzeba będzie łapę amputować. Takie paskudztwo lubi głębiej iść :( Jeśli Ergo boli to moze zapytaj weta o leki przeciwbólowe? Moja Majunia zażywała np. caprodyl.1 point
-
Balbinka i Ptyś, rozkoszują się nowym, szczęśliwym życiem ! Zapewne po raz pierwszy mają własne łóżeczka, własne miseczki i to z jedzeniem, nie marzną i mogą się wylegiwać na dywanach. Kto by pomyślał, że ze wsi Pniówek, pojadą do stolicy ! Długiego i szczęśliwego życia, maluszki !1 point
-
Witajcie Henio właśnie poszedł na wieczorny spacer z moim mężem. Troszkę musi się do niego przyzwyczaić bo raczej stroni od mężczyzn. Za mną chodzi cały czas - ja w kuchni Henio w kuchni, ja na kanapie Henio na kanapie albo na dywanie obok :-) Ogólnie jest naprawdę nieźle, ma apetyt, pięknie załatwia się na spacerach. Z psiakami jest ok, kot obwąchany. Dzieci na razie omija albo próbuje coś od nich wysępić:-) Ma piękny pysior - taki bajkowy i takie mądre spojrzenie :-)1 point
-
Aldi w nowym domu :) Nuka też :) I Chudy :) I Barry :)1 point
-
Witam, chcialam sie tylko pochwalic, ze od jakiegos czasu piesek juz nie je karmy. Sama robie mu jedzenie, oprocz tego zwacze, kostki( te ze swinskiej skory), przerozne przysmaki, owoce i warzywa. Kuweta zabarykadowana byla krzeslami, ale jakis czas temu mielismy gosci no i potrzebowalismy tych krzesel wiec zrobilismy eksperyment, maly podszedl tam tylko raz, kiedy w srodku byl kot i zalatwial swoja potrzebe ale nawet nie wsadzil glowy do srodka;) takze poskutkowalo;))) jeszcze oczywiscie go obserwujemy i stawiamy krzesla gdy wychodzimy z domu ale mysle, ze bedzie ok dziekowac za pomoc;-)1 point
-
Wykorzystaj kogoś, żeby dzwonił i ćwicz spokojne zostawanie w siadzie :) Możesz najpierw sadzać psa pod drzwiami i tylko podchodzić do klamki + nagroda, potem otwierać drzwi i nagroda jak grzecznie siedzi, przejść do pukania z zewnątrz i dopiero dzwonek, żeby stopniowo zwiększać poziom trudności. I warto też gościom wcześniej wytłumaczyć, żeby nie lecieli od razu głaskać psa, tylko spokojnie stanęli i się nie ekscytowali, to i pies będzie spokojniejszy :) I witać się najlepiej na poziomie psa, kucając, żeby go nie prowokować do skoków.1 point
-
No trudno, jak już zaczęłam wrzucac zdjęcia Peruszki, to wrzucę jeszcze kilka. Musicie mi to wybaczyć:) Byliśmy tu na zimowym urlopie w Rostkach Skomackich. Dzięki psiakom i wspólnej miłości do czworonogow zaprzyjaźniliśmy się z właścicielami domku i do te pory pozostajemy w serdecznych kontaktach:)1 point
-
1 point
-
1 point