Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/07/15 in all areas

  1. Dlatego każdy myślący człowiek powinien zamiast wierzyć w kolorowe bajki, uważnie patrzeć, analizować i sprawdzać.Zaufanie jest piękną wartością, ale ufać bezgranicznie to można Najbliższej osobie. :) Jeśli chodzi o wszelkie organizacje, fundacje itd itp. to ich działanie powinno się opierać na przejrzystości, a ponadto podlegać publicznej kontroli. Gdy pierwszego się nie wymaga (bo naiwni płacą, nie wymagając przejrzystości), a drugie zwykle w ogóle nie występuje (bo co to za kontrola gdy znajomi kontrolują znajomych:), to niestety ale powstaje sytuacja, sprzyjająca hołdowaniu zasadzie: "hulaj dusza, piekła nie ma".
    2 points
  2. Podczytuje wątek od początku choć chyba nigdy tu nie pisałam. Dziś muszę... Pamiętam jak odeszła u Furciaczek "moja" Abra (*). Też, w zasadzie bez powodu, choć wcześniej była leczona. I wiem jak trudno podjąć w takiej sytuacji decyzję o sekcji. Ja ufałam Furciaczek, podobnie jak ewu Makili, w czasie pobytu i choroby Abry byłam z nią w ciągłym kontakcie. I gdy padło pytanie o sekcję - zapytałam i ją / Furciaczek/ i siebie: w jakim celu? Co to nam da? I podobnie jak ewu postanowiłam uszanować to odejście za TM i zostawić Abrę bez krojenia... Kochani nie wszystko się pisze na wątkach. Nie da się tu opisać każdego telefonu, zacytować każdego zdania, tonu głosu, emocji... Osoby odpowiedzialnie oddające "swoje" psiaki do hoteli naprawdę z nimi są. Uzgadnia się i omawia tak dużo różnych spraw że nie sposób zdawać z tego szczegółówych relacji. Pisze się to co najważniejsze, co dla nas i innych jest istotne ale wszystkiego się nie da. Jeśli ewu opiekowała się Megi to znaczy że nie tylko płaciła. To znaczy że wiedziała i uzgadniała z hotelem dużo różnych spraw związanych z sunią. Z hotelem, któremu ufała i ufa. Ewu jest znana z tego, ze bardzo odpowiedzialnie i solidnie pomaga psom. Uszanujmy jej pracę, jej uczucia i jej decyzję...
    2 points
  3. Jakie to znamienne ostatnio, że osoby, które wcześniej nie wyrażały żadnego zainteresowania losem Megi, teraz chcą dysponować ciałem. Przypomnę, że Megi (jednak starszawy pies, bo co najmniej 10 lat dla dużego psa to dość sporo) miała tylko dwie osoby, które regularnie wpłacały deklaracje. Resztę, czyli 260zł pokrywała ewu. To ewu dała psu, który 6 lat spędził w schronie, był wycofany i przerażony, drugie życie. To ewu regularnie pokrywała koszty pobytu psa i nie szantażowała nikogo na wątku, że pies wróci do schronu, bo kasy nie ma. Widziałam Megi wielokrotnie, kiedy bywałam u Makili. Widziałam jak ten pies powoli się zmienia, jak lgnie do Anety i okazuje swoje zaufanie. Dla Megi hotel Makili był domem. Nie miała wcześniej godnego życia, ale miała godną starość. Co da sekcja oprócz zaspokojenia ciekawości? Dwa psy wśród moich znajomych odeszły na skręt żołądka. Objawy są bardzo spektakularne, charakterystyczne, nie da się ich nie zauważyć. Za pieniądze z sekcji można pomóc innemu psu. Kolejna kobietko, nie dziwią mnie wpisy niektórych osób, ale Twój wpis (w kontekście tego, co przeszłaś) bardzo mnie rozczarował...Cóż, uczymy się każdego dnia...
    2 points
  4. 1 point
  5. Popadnę w depresję, Lupine podwyższyło ceny… Obroża na dużego psa teraz już nie 50 a 60zł
    1 point
  6. Rozmawiałam z Paulinką. Po wyjściu z domu Lunka piszczy, ale to trwa około 15 minut, potem się uspokaja :) Zrobili dzisiaj dwie próby, ale oczywiście będą próbowali dalej ;) b-b Lunka wpatrzona jest tak w Paulinki męża, on jest najważniejszy i za nim w sumie najbardziej piszczy ;) Do łazienki z nim chodzi :) O czwartej rano sygnalizowała, że chce wyjść na siusiu :)
    1 point
  7. Aby tym zwierzakom w jakiś sposób pomóc,może założyć im wątek? Jeden piesek jest molosowaty chyba.
    1 point
  8. Dzięki Dziewczyny, że się odzywacie :) Co do kota... okropnie pusto w domu! Rysiek chodzi i go szuka, płacze, nie je... mocno tęskni za kociambrem, aż mi go żal. I taka mnie refleksja naszła czy na pewno fajnie jest być DT, tzn. - jest fajnie, bo sie pomaga, ale jaki to ma wpływ na zwierzaki? Powiedzmy taki Morus, on za każdym tymczasem na swój sposób tęskni - też potrafi z tego powodu zrobić głodówkę, wyć, nie wychodzić z budy... W tej chwili kot, który i tak je najmniej, chodzi i płacze, a mnie żal ściska - to już dla niego 2. dzień bez kota. W nocy była tragedia, Rysiek skakał po choince, szukając czuba na... czubku... Latał, biegał, po czym zaczął RYCZEĆ. To nie było miauczenie, ale ryczenie - pierwszy raz widzę, by kot tak przeżywał odejście drugiego. Teraz chłopaki na nowo śpią ze sobą, chodzą krok w krok, jakby się bali, że stracą siebie nawzajem... Wiem, że im przejdzie, ale to straszne jest i naprawdę waham się przed kolejnym tymczasem. Morusowi jeszcze jakoś "wytłumaczę" (choć fakt, z każdym tymczasem robi się coraz smutniejszy, coraz bardziej ciągnie mi do innych psów, mimo że po Gandzi wyraźnie odetchnął, to jednak mocno się cieszy na jej odwiedziny i potem na nowo przeżywa z nią rozstanie), to dla kotów to tragedia. Jeszcze pal sześć psy, bo one faktycznie ode mnie szybko idą (a tfu! by nie zapeszyć!), ale kot faktycznie był długo. Moja babcia też coś pojękuje, że mógłby do nas wróci, ale wiem, że i tak na niego narzekała, a poza tym dzięki temu nie kupowała kotom suchej karmy - w ramach tego, że kota przywlokłam, zapewniałam tymczasowi karmę, a babcine koty "przypadkiem" załapywały się, zresztą nie miałam serca im zabraniać, skoro zamiast tego miałyby jeść syfiastą marketówę. Tak czy inaczej uświadamia mi to jedno - żadnego kota więcej na DT! Z adopcjami ciężko, choć dzisiaj znów dostałam zapytanie o niego :O A najbardziej zadziwiają mnie pytanie ile on kosztuje. Tak czy inaczej fakt - wszystkich odesłałam do Fundacji Zea (dzikusków, których kiedyś karmiłam nie proponuję, bo są specjalnej troski), a większość podziękowała i skwitowała to tym, że w rodzinie mają kilka kotek, więc znów będą mieć małe i poczekają aż urodzą... a jak powiedziałam, ż epolecam sterylkę, to jedna osoba odpowiedziała "spoko, ta kotka rodziła jak miała 12lat, więc teraz też da radę", a mnie szczena opadła... tak, bezdomność kotów nadal będzie taka, jaka jest, dopóki ludziom koty będa się kojarzyć z brakiem potrzeby opieki nad nimi (po co szczepić, odrobaczać, sterylizować? Ba, same też się wyżywią!). Tragedia. Z psami jakoś łatwiej jest to wyjaśnić, choć nadal wiele osób się oburza nt sterylki, zwłaszcza u nas... pewnie dlatego też tylko jeden dom dla mojego tymczasa, to domek z moich okolic. Reszta to miasta jak Warszawa czy Gdańsk... Co do Rysia - z okiem lepiej, choć nadal mi się nie podoba. Już je otwiera, ale ma zaczerwienione. Babcia z nim do weta nie pójdzie, a mnie nieźle podrapie, nienawidzi jak się go bierze na ręce, tzn. jak sam się wepchnie, to będzie nawet mruczał, ale byleby go dotknąć, gdy on tego nie chce - no jest nieciekawie. U weta na pewno będzie mi cyrki wystawiał, skoro sama ledwie zajrzałam do jego oka. Na razie czekam, dopytam się wetki przy okazji wizyty z kundlem (chyba się przeziębił), bo być może nadadzą się kropelki te, które kupiłam dla Czubka, ale okazały się zbyteczne, bo po wizycie u wetki zero ropy - a miałam je dawać, jak zobaczę ropę, sama wetka zresztą mówiła, że kropelki mogą okazać się zbędnym wydatkiem. Mimo to kupiłam ;). I tak stoją nieotwarte. ;ppp
    1 point
  9. ' Joja sroja - nacpany szczur na smyczy' proszę! :lol:
    1 point
  10. Dorotko, w Dniu Twoich Urodzin życzę Tobie Wszystkiego co Najlepsze; dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności i samego dobra!!!
    1 point
  11. tylko czemu na priv..... w końcu wszyscy tu chcemy Kseni dobra i informacje o Kseni powinny być "jawne" Ja poznałam Ksenię dopiero, gdy trafił do mnie rachunek za hotel u funi.... zgadzam się z opinią Szarotki ! miałam kontakt z hotelem w Przebieczanach - pani Agnieszka - specjalista od wilczaków uważa, że to, co się Kseni przydarzyło (zagryzienie) nie jest jej wyłącznym dziełem ( raczej "grupowym", 4 suczki na bardzo małym terytorium), jeżeli wogóle to ona zrobiła.... takie jest zdanie pani Agnieszki z Przebieczańskiego hoteliku, jak to się stało - nie wie nikt, bo tylko psy były w domu same.... wpłaty dla Kseni: 30,- ranias (31.12.) 15,- Paulina H. (31.12.) 20,- handzia za XII (02.01.)
    1 point
  12. Taki ziąb, a ja jadę do swoich bezdomniaków.Kiepsko, bo karma zamarznie szybciutko, muszę jechać na suchej karmie, przydałaby się i woda.Wezmę, owszem i to ciepłą, ale zamarznie.Już lepszy jest upał, prawda? Dobrze, że Ergo już nie marznie, jest najedzony, może sobie pobrykać.Nigdy mu tak dobrze nie było.
    1 point
  13. A no nauczył się, że może sięgnąć do parapetu i strącić pudełeczko ze smaczkami. Dzisiaj dokonał grabieży kiedy gadałam przez tel. z ewkar :) pożarł niemal wszystko w oka mgnieniu. Musiałam przełożyć pudełko na wyższy pułap. Tak więc zdolny jest chłopak i bardzo szybko się uczy :) I co prawda wczoraj było po nocy trzy koopki, to dzisiaj nie było żadnej :) Także powoli do przodu. Zaczyna niestety Ergo płakać w boksie za człowiekiem, spodobało mu się na wolności. Myślę, że faktycznie może być młodszy niż te 8 lat, bo coraz bardziej przypomina rozbrykanego szczeniaka a nie seniora ;) ewkar, bardzo dziękujemy za przekazane rzeczy :) Specjalnie dla Ciebie wczorajszy Doman (żeby nie zaśmiecać wątku Ergowego, to wrzucam linki): http://images70.fotosik.pl/496/fb5713c590403f3fgen.jpg http://images66.fotosik.pl/497/6671f1814b1e034egen.jpg http://images68.fotosik.pl/497/c7adc32bbe12b098gen.jpg http://images69.fotosik.pl/497/21386d51836e01e1gen.jpg http://images69.fotosik.pl/497/93963a72b1fed956gen.jpg
    1 point
  14. Doprawdy nie mogę uwierzyć, że w 21 wieku coś takiego chcą zrobić w kraju ponoć nowoczesnym, ponoć w Unii Europejskiej, w kraju ponoć ceniącym anjwyżej przykazania dekalogu itp. Można przekopiować całą listę adresów do swojego e-maila (wszystkie razem jak leci), treść przekopiuj lub wpisz własną, podpisz się i wysyłasz. Mam większą listę adresatów: [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected] Mam jeszcze inny tekst, krótki gdyż obawiam się, że ten dłuższy może przejść bez czytania: "Szanowna Pani Senator/Szanowny Panie Senatorze, Jako wyborca, składam niniejszym sprzeciw próbom wprowadzenia zmian w ustawie o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych! Zwracam się do z prośbą o odrzucenie poprawek do ustawy, które obniżą ochronę zwierząt doświadczalnych w Polsce. Wprowadzenie ich jest nie tylko sprzeczne z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/63/UE, sprzeczne z wolą narodu, którą wielokrotnie wyrazili Polacy podpisując petycje w tej sprawie, manifestując swą wolę na ulicach i wypowiadając się w internecie, ale i sprzeczne z obowiązującymi w naszym kraju od wieków zasadami miłosierdzia, zakazu zabijania i zadawania cierpienia. Jestem przeciwna wprowadzaniu tylnymi drzwiami, po cichu, za plecami społeczeństwa, zmian narażających nas Polaków na kpinę (i słuszną) na arenie międzynarodowej i tworzących z Polski kraju zaściankowego z przestarzałymi prawami. Dokonano już tylu eksperymentów, że czas najwyższy, aby w dobie internetu naukowcy, zamiast zadawać znowu nieuzasadniony ból, usiedli przed komputerem i poszukali prac naukowych, w których identyczne eksperymenty są już opisane. W dobie internetu jest to zabawnie proste, wystarczy tylko chcieć. Z poważaniem,"
    1 point
  15. leki nie! ale Ani trzeba stopery kupić:):)
    1 point
  16. Całkowicie się z tobą zgadzam. Mam takie same przekonania i niestety poparte również doświadczeniem z tego typu fundacją.
    1 point
  17. Oj to muszę iść do sklepu wiejskiego to może się dowiem co ja tam jeszcze mam za zyski i jakie przekręty robię.
    1 point
  18. Zapytaj sharka. Ale ja nie znam Bambino.Czy to hotelik czy dt? Nie chcialabym dawac Tyczki do hoteliku. Najlepiej gdyby dom znalazla,ale to chyba nierealne.Potrzebne sa ogloszenia.Moze w srode uda mi sie do niej zajrzec,dzisiaj bylam u Brysia. A jak nie dom to moze dt tam gdzie nieduzo psiakow. Przepraszam,ze krece nosem.....ale chcialabym dla suni znalezc wspanialy domek,wiem co sunia czuje,albo przynajmniej mi sie zdaje,ze wiem. Nie wyobrazam sobie zycia w ciemnosci,dlatego tak bardzo mi jej szkoda,a przeciez jeszcze starosc.
    1 point
  19. Witam wszystkie cioteczki w Nowym Roku Dla Muszki końcówka roku była koszmarna. Sylwestrowych wystrzałów bała się panicznie :( Jak wlazła pod kominek, to za nic nie chciała wyjść. Pomijając fakt, że nie mam pojęcia w jaki sposób udało się jej tam wcisnąć. Nie wyobrażam sobie co ona by przeżywała gdyby była na zewnątrz.
    1 point
  20. DZIĘKUJĘ JOLANTINO BARDZO :) TOBIE TEŻ OD NAS SAME NAJLEPSZE ŻYCZENIA :) DZIĘKUJĘ ZA TWOJĄ WYTRWAŁOŚĆ I CIĄGŁĄ OBECNOŚĆ U NAS :)
    1 point
  21. po raz pierwszy próbujemy szczęścia :( PROSIMY O POMOC !!! Nasze Stowarzyszenie w tej chwili ma pod opieką kilkadziesiąt psów, kilka kotów. Pomagamy również pani Magdzie i jej bezdomniakom (23 psiaki do adopcji). Nasze zwierzaki umieszczone są w hotelikach oraz w domach tymczasowych , które trzeba zaopatrzyć karmę, oraz karmę o którą spróbujemy zawalczyć. Średnio na tylko nasze zwierzaki potrzebujemy ponad 300 kg karmy miesięcznie. Bardzo prosimy o głosy, które są tak ważne dla Nas i naszych podopiecznych http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=18168 INSTRUKCJA GLOSOWANIA: 1. Zarejestruj się na forum http://www.krakvet.pl/forum/index.php 2. Potwierdź rejestrację Klikając link aktywacyjny - przyjdzie na podanego przez Ciebie maila. 3. Zaloguj się na forum. 4. Napisz jeden post - na przykład w wątku powitalnym. http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14611 . 5. Wejdź do wątku, w którym odbywa się głosowanie: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=18168 . 6. Zaznacz kółko przy pozycji 9 - Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami "Zwierzak" 7. Wpisz numer swojego telefonu komórkowego i czekaj na smsa z kodem. 8. Wpisz otrzymany kod i zatwierdź oddanie głosu.
    1 point
×
×
  • Create New...