Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='PannaAnna']Przeleciałam przez Waszą dyskusję na temat ZwK itd., i niestety muszę przyznać Wam rację (niestety - bo to wszystko nie powinno mieć miejsca..). Szczerze mówiąc męczy mnie nawet myślenie na ten temat, mam sprzeczne myśli, nie uważam, żeby ZwK, r=r, wystawy itd. były złymi założeniami, niemniej jednak na pewno wymagają "uzdrowienia". Właściwie wniosek jest jednen - zawsze i wszędzie trafią się ludzie źli i dobrzy, mądrzy i idioci , profesjonaliści i olewacze.
Ale nie uważam też, żeby "popieranie" nawet niektórych 'pseudo' było słuszne, bo w ten sposób to wszystko sie jeszcze bardziej rozpiep***...
No właśnie, oto nam chodzi. Jeśli ktoś z tej dyskusji wyniósł tylko to, że zkwp jest złe, tak samo jak wystawy to się nie zrozumieliśmy i jeszcze raz odsyłam do przeczytania ze zrozumieniem naszej rozmowy. Trochę jednostronnej, ale cóż ;) Bo ja nie jestem za tym, by zkwp likwidować, tylko by przeprowadzić zmiany. Nie wszystkie hodowle są beee, bo tego nawet nie powiedziałam, ale nie można co chodzić z klapkami na oczach, że wszystkie są cudne. Bo nie są... i tu pytanie rodzi się samo - dlaczego? Ano dlatego, że to wszystko źle funkcjonuje. I się zgodzimy tutaj ;)
No dobra, ale tutaj zastanówmy się, co kryje się pod nazwą "pseudo". Dla mnie pseudo to hodowle nie tylko pozazwiązkowe, ale też wewnątrz nich, te o których się wcześniej rozpisałam, czyli w skrócie: takie, które nie wiadomo po co istnieją, bo nie robią nic dla poprawy rasy. Takie, które nie badają, nie pracują z psami, nie liczy się dla nich charakter ODPOWIEDNI dla rasy. Bo po co komu piesek, którego o przynależności do rasy należy jego zewnętrzna powłoka, a nie charakter. (np. niepasące psy pasterskie, kochające cały świat kaukazy, typowe kanapowce wśród haszczaków). To już nie jest rasa X, to jest jej "oszust". Natomiast dla mnie hodowlą nie są tylko hodowle związkowe czy stowarzyszeniowe, ale takie, które są kompletnym przeciwieństwem do tych w/w. I tyle.

Posted

No i prawda jest taka, że ten rodowód mało zmienia skoro za rozmnażanie psów biorą się ludzie, którzy odbębnią kilka wystaw i narobią szczeniaków. Żadnej pasji i miłości do rasy, czysty biznes. A znając prawdziwych hodowców można się z czystym sercem wypowiadać, że choć wiedzą, że więcej na tym stracą niż zarobią, chcą działać na rzecz udoskonalania rasy, często zadłużająć się, czerpią ze swojej roboty satysfakcję.

Posted

jak zwykle się zgadzamy :loveu:
A'propos pracy z psem to ostatnio zauważyłam śmieszną prawidłowość :D Mika, z uwagi na to, że codziennie (zimą rzadziej) wychodzi na piłkę ma złe życie i nie poświęcam jej uwagi i idę po najmniejszej linii oporu i to nie jest absolutnie ŻADNA PRACA Z PSEM. Za to inny psiak, który 2x w tygodniu chodzi na agi to już jest superaktywny i właściciel też taki ekstra bo przecież z psem pracuje :loveu: A gdzie tam piłeczkowanie, przecież tego ładnie nie nazwę i tytułów nie zdobędę :(

Posted

Taki superaktywny pieseczek będzie sprawiał coraz większe kłopoty jeśli nie nauczy sie odpoczywać, teraz o sobie właśnie coraz częściej słyszę, że jak psa przez 3 dni nie wybiegam to ta najgorsza jestem...

Posted (edited)

No dobra, ale tutaj zastanówmy się, co kryje się pod nazwą "pseudo". Dla mnie pseudo to hodowle nie tylko pozazwiązkowe, ale też wewnątrz nich, te o których się wcześniej rozpisałam, czyli w skrócie: takie, które nie wiadomo po co istnieją, bo nie robią nic dla poprawy rasy. Takie, które nie badają, nie pracują z psami, nie liczy się dla nich charakter ODPOWIEDNI dla rasy. Bo po co komu piesek, którego o przynależności do rasy należy jego zewnętrzna powłoka, a nie charakter. (np. niepasące psy pasterskie, kochające cały świat kaukazy, typowe kanapowce wśród haszczaków). To już nie jest rasa X, to jest jej "oszust". Natomiast dla mnie hodowlą nie są tylko hodowle związkowe czy stowarzyszeniowe, ale takie, które są kompletnym przeciwieństwem do tych w/w. I tyle.


Doskonale to rozumiem i mam podobne odczucia. Tylko dla przeciętnego człowieka, laika dopiero "wchodzącego" w rase ciężko jest od razu rozróżnić, która jest dobra, a która nie. Rozumiem, że hodowle niezrzeszone w Związku mogą być o niebo lepsze i mądrzej prowadzone niż te związkowe, zwłaszcza w przypadku niektórych ras które zostały właściwe zepsute, ale jednak takie ogólne przyzwolenie na "samowolke" rodzi jeszcze większe zagrożenia niż niewystarczająca kontrola i sposób działania ZwK. Bo owszem, na pewno są dobre hodowle pozazwiązkowe, ale śmiem twierdzić, że dużo więcej jest takich, w których dobiera się jeszcze bardziej "na oko" (podobny do shih-tzu? No w sumie podobny! ) .
Najlepszym rozwiązaniem według mnie byłby ROZSĄDNIE działający i RZETELNIE sprawdzający hodowców ZwK jako jedyna uznana organizacja, i pewnie tak miało być w założeniu - ale cóż, jak zwykle nie wyszło.
Niestety też z przykrością patrzę na to co się dzieje z rasami, na szczęście "moje" charty nie są jakoś psute, ale reszta... Szkoda,że coraz mniej jest wymaganych testów użytkowości, charakteru, jak widzę podział na linie "show" i "work" to mnie normalnie... :angryy:

A co do wydumanych oczekiwań odnośnie opieki nad psem...
No cóż, ja, mając TAKIEGO psa i przyznając się do tego, że zdarzają się dni kiedy nie wyjdzie na intensywniejszy spacer ( i jakoś nie zauważyłam aby cierpiała z tego powodu...:roll:) powinnam zostać oficjalnie ścięta :diabloti:.

Edited by PannaAnna
Posted

Tak psioczycie na te fundacje:diabloti:(chociaż niestety muszę się z Wami zgodzić, bo niektóre wymagania to jak z kosmosu), a ja ze swojej(tzn z tej, z której mam Milę) jestem bardzo zadowolona:p. Żadnych pytań o zarobki, wykształcenie:roll:(z czym się spotkałam, a moją mamę strasznie to irytuje).
Zostaliśmy poinformowani o wyborze karmy itp, dostaliśmy kartki z informacjami jak nauczyć psa załatwiać się na zewnątrz, oduczyć gryzienia... :)
Zainteresowanie co do jej losów też jest, psiaki wyadoptowane mają na fb galerie ze zdjęciami z nowego domu.

Posted

O jak dobrze wejść na wątek gdzie ludzie myślą tak jak ja :lol:
Zgadzam się ze wszystkim ;)
A to co dogociotki robią i niektóre fundacje z psami, to ja się wcale nie dziwię, że ludzie się zniechęcają do adopcji :roll: Wymagania mają kosmiczne, chyba żaden człowiek nie jest w stanie temu sprostać.

Posted

leónowa napisał(a):
No i prawda jest taka, że ten rodowód mało zmienia skoro za rozmnażanie psów biorą się ludzie, którzy odbębnią kilka wystaw i narobią szczeniaków. Żadnej pasji i miłości do rasy, czysty biznes. A znając prawdziwych hodowców można się z czystym sercem wypowiadać, że choć wiedzą, że więcej na tym stracą niż zarobią, chcą działać na rzecz udoskonalania rasy, często zadłużająć się, czerpią ze swojej roboty satysfakcję.

Dokładnie. Z Tobą jak najbardziej się zgadzam.

rashelek napisał(a):
jak zwykle się zgadzamy :loveu:
A'propos pracy z psem to ostatnio zauważyłam śmieszną prawidłowość :-D Mika, z uwagi na to, że codziennie (zimą rzadziej) wychodzi na piłkę ma złe życie i nie poświęcam jej uwagi i idę po najmniejszej linii oporu i to nie jest absolutnie ŻADNA PRACA Z PSEM. Za to inny psiak, który 2x w tygodniu chodzi na agi to już jest superaktywny i właściciel też taki ekstra bo przecież z psem pracuje :loveu: A gdzie tam piłeczkowanie, przecież tego ładnie nie nazwę i tytułów nie zdobędę :-(

To aż nudne się robi :eviltong: Takie wzajemne kółeczko adoracji :loveu:
Też to zauważyłam. Tak samo ja jestem ta zła i okrutna, bo mój pies ma równoważne spacery: nie na wszystkich pracujemy, szkolimy się czy tropimy, ma często też takie spacery spokojne, powolne, na których ma zupełny luz, nic praktycznie od niego nie chcę (tylko mi się melduje co jakiś czas), na tych spacerach nie noszę niczego: ani smaczków, ani pluszaków, ani klikera, co najwyżej to wodę. Nagrodą dla psa jest tylko "dobryy", ale generalnie na takich spacerach nie nagradzam psa za nic, chyba że odwołam go od sarenki, to wtedy ma super nagrodę w postaci słowa i pieszczot. I taka równowaga pozwoliła Morusowi być psem zajebiście zrównoważonym, umiejącym odpoczywać i wbrew pozorom uważam, że jest bardziej posłuszny od tych, które codziennie są musztrowane sztuczkami, ba! dzięki temu daje z siebie 100% na treningach i bardzo kocha na mnie się gapić. Dlaczego? Bo w pewnym sensie dostrzega we mnie fajnego (cóż za skromnośc :cool3:) przewodnika, który stara się, by piesek naprawdę był szczęśliwy.

leónowa napisał(a):
Taki superaktywny pieseczek będzie sprawiał coraz większe kłopoty jeśli nie nauczy sie odpoczywać, teraz o sobie właśnie coraz częściej słyszę, że jak psa przez 3 dni nie wybiegam to ta najgorsza jestem...

Tak, świetne spostrzeżenie, o którym chciałam napisać. Sami wychowujemy sobie zafiskowane na piłeczkę adhdowce - widzę to po Milce chociażby. Mój brat chciałby się z nią non stop bawić, bo przecież wciąż go zaczepia, a ja widzę, że ona chce odpocząć, ale nie umie - i widzę jaką ulgę ma w oczach, gdy kładę ją na bok i głaszczę uspokajająco: od razu idzie spać. Dlatego też z przerażeniem patrzę jak szczeniakowi ludzie serwują niewiele ile wrażeń, bo to przecież aktywna rasa - psa trzeba też nauczyć odpoczywać, o czym wiele osób zapomina...

PannaAnna napisał(a):
Doskonale to rozumiem i mam podobne odczucia. Tylko dla przeciętnego człowieka, laika dopiero "wchodzącego" w rase ciężko jest od razu rozróżnić, która jest dobra, a która nie. Rozumiem, że hodowle niezrzeszone w Związku mogą być o niebo lepsze i mądrzej prowadzone niż te związkowe, zwłaszcza w przypadku niektórych ras które zostały właściwe zepsute, ale jednak takie ogólne przyzwolenie na "samowolke" rodzi jeszcze większe zagrożenia niż niewystarczająca kontrola i sposób działania ZwK. Bo owszem, na pewno są dobre hodowle pozazwiązkowe, ale śmiem twierdzić, że dużo więcej jest takich, w których dobiera się jeszcze bardziej "na oko" (podobny do shih-tzu? No w sumie podobny! ) .
Najlepszym rozwiązaniem według mnie byłby ROZSĄDNIE działający i RZETELNIE sprawdzający hodowców ZwK jako jedyna uznana organizacja, i pewnie tak miało być w założeniu - ale cóż, jak zwykle nie wyszło.
Niestety też z przykrością patrzę na to co się dzieje z rasami, na szczęście "moje" charty nie są jakoś psute, ale reszta... Szkoda,że coraz mniej jest wymaganych testów użytkowości, charakteru, jak widzę podział na linie "show" i "work" to mnie normalnie... :angryy:

A co do wydumanych oczekiwań odnośnie opieki nad psem...
No cóż, ja, mając TAKIEGO psa i przyznając się do tego, że zdarzają się dni kiedy nie wyjdzie na intensywniejszy spacer ( i jakoś nie zauważyłam aby cierpiała z tego powodu...:roll:) powinnam zostać oficjalnie ścięta :diabloti:.


No tak... wiem o co Ci chodzi i się zgadzam po części... ale jak laik ma odróżnić hodowlę dobrą czy złą czy to w związku, czy poza? To taka sama sytuacja jest, a uważam też, że człowiekowi łatwiej jest się nadziać, gdy mniej uważa - a tak jest w wypadku decyzji o wzięcia psa z ZKwP - no bo przecież wszyscy mówią, że związek ma kontrolę nad tym, więc po co się martwić? A niestety, życie samo weryfikuje. I nie można patrzeć na to czy coś jest pod "kontrolą", czy nie, bo wszędzie czyha prawdopodobieństwo złego wyboru. Jasne, masz rację, że spoza związkiem jest większa liczba tych złych, ale teraz świadomośc społeczeństwa rośnie i niewiele osób z mojego (zdawałoby się - wycofanego) miasteczka wzięło psa przypuśćmy z szopy, teraz ludzie poszukują psy domowe, o fajnych charakterach. Widzę co dzieje się chociażby na forum mojego miasta - ludzie potępiają mieszanki rasowe i często pytają jaki mają charakter rodzice oraz szczyle, i nie wezmą psa ze złych warunków. Także też pseudole, te prawdziwe, muszą pakować swoje manatki, bo kupców jest coraz mniej ;). Wierzę więc, że coraz bardziej różnicą pomiędzy hodowlami ze związku jak i poza będzie tylko cena ;).
Niestety, nie wyszło. I stąd cała ta dyskusja.
Ojej, biedna sunia, nie chodzi 3-4x dziennie codziennie na spacerki, musisz ją oddać... To nic, że tylko wypadnie z grafiku jeden spacer, przecież to świętość! Pies na pewno jest nieszczęśliwy z tego powodu! :diabloti:

Posted

betty_labrador napisał(a):
heej. Troche na dogo mnie nie bylo(odwyk przymusowy -na to nie ma bata :P ). ale powracam powoli. Sory ze w dyskusji nie jestem ale poczytam w wolniejszej chwili :)

pozdrowka!

gdzie fotki :mad:

Hej :) Szkoda, że masz odwyk przymusowy, ale cieszę się z Twojego powrotu :)

Nawzajem :)

Tatuś wkurzył się, że aparcik zdycha, oczywiście zgonił na mnie (a nie na wiek aparatu :roll:) i aparat poszedł do naprawy raz jeszcze. Mam też zakaz zbliżania się do niego. :placz: Jak się dzisiaj o tym wszystkim dowiedziałam to się załamałam. Czym ja zrobię filmik urodzinowy? :placz:

Abietis napisał(a):
Tak psioczycie na te fundacje:diabloti:(chociaż niestety muszę się z Wami zgodzić, bo niektóre wymagania to jak z kosmosu), a ja ze swojej(tzn z tej, z której mam Milę) jestem bardzo zadowolona:-P. Żadnych pytań o zarobki, wykształcenie:roll:(z czym się spotkałam, a moją mamę strasznie to irytuje).
Zostaliśmy poinformowani o wyborze karmy itp, dostaliśmy kartki z informacjami jak nauczyć psa załatwiać się na zewnątrz, oduczyć gryzienia... :smile:
Zainteresowanie co do jej losów też jest, psiaki wyadoptowane mają na fb galerie ze zdjęciami z nowego domu.

Ale my nie potępiamy fundacje, broń Boże - sama jestem wolontariuszką w jednej, a w drugiej też bardzo zaangażowana jestem, więc to byłby samobój :eviltong: I cieszę się, że miałam szczęście trafić na taką fundację, jednak prawda jest, jaka jest - nie ma co oczukiwać ludzi, że świat psi jest taki różowy ;P

Talucha napisał(a):
O jak dobrze wejść na wątek gdzie ludzie myślą tak jak ja :lol:
Zgadzam się ze wszystkim ;-)
A to co dogociotki robią i niektóre fundacje z psami, to ja się wcale nie dziwię, że ludzie się zniechęcają do adopcji :roll: Wymagania mają kosmiczne, chyba żaden człowiek nie jest w stanie temu sprostać.

Hihi, w takim razie - skoro się z nami zgadzasz - oficjalnie dołączasz do naszego kółka wzajemnej adoracji :loveu: Ciesz się, że masz zaszczyt obcować w tak zacnym gronie :cool3:

Posted

Ty$ka napisał(a):

Ale my nie potępiamy fundacje, broń Boże - sama jestem wolontariuszką w jednej, a w drugiej też bardzo zaangażowana jestem, więc to byłby samobój :eviltong: I cieszę się, że miałam szczęście trafić na taką fundację, jednak prawda jest, jaka jest - nie ma co oczukiwać ludzi, że świat psi jest taki różowy ;P

Ale ja to rozumiem i nawet w pełni się zgadzam, sama spotkałam sie z takimi, co zamiast zachęcać do adopcji zwierzaków, to tylko zniechęcają..

Posted

Ja przeczytałam i też się z wami zgadzam :D
Smutne jest dla mnie tylko to ,ze jest coraz więcej psów z alergiami,dysplazjami i innymi chorobami ;(

A maluszek cudowny ;)

Posted

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486323_496172000433183_2046467573_n.jpg jaki niedźwiadek :loveu:
A to ile Twój aparat ma, że umiera? Wytłumacz tacie, że na naprawę starego rzęcha wydajecie tyle samo co na kupno nowego :P
Moi rodzice po 5 latach i ogromnym przebiegu nawet na mnie nie nakrzyczeli, że aparat umarł. Ale gdyby brat nie dostał na komunię to bym zdjęcia robiła palcem chyba ;)

Posted

[quote name='roadtonowhere']Cały czas same cudeńka nam tu wystawiasz https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/309600_496173113766405_1092531641_n.jpg a ja potem za kontami płacze, że nie mogę zaadoptować żadnego. :-(
Wstawiam, bo szukają domu, a dogomaniacy najbardziej pomagają ;P A skoro jesteśmy w galerii Morusa to znaczy, że jesteście jego miłośnikami, więc może ktoś z Was porozsyła wiadomość o jego klonach :eviltong:

[quote name='Abietis']Ale ja to rozumiem i nawet w pełni się zgadzam, sama spotkałam sie z takimi, co zamiast zachęcać do adopcji zwierzaków, to tylko zniechęcają..
Ja wychodzę z założenia, że do wszystkiego trzeba podejść zdroworozsądkowo. Tzn. ani nadmiernie polecać, anie nadmiernie zniechęcać ;). Bo wszystko ma dwie strony medalu ;)

[quote name='Patik']Ja przeczytałam i też się z wami zgadzam :-D
Smutne jest dla mnie tylko to ,ze jest coraz więcej psów z alergiami,dysplazjami i innymi chorobami ;(

A maluszek cudowny ;-)
To gratuluję przeczytania i dołączenia do naszego kółeczka wzajemnej adoracji :p
A z czego to wynika? Najbardziej z inbredów, z niezbyt dobre zaplanowanych kryć (nie uważam, by psy chore całkowicie wykluczać z hodowli, bo większość ras, by musiała być rozmnażana w w bliskim pokrewieństwie, a to rodzi kolejne problemy zdrowotne; ale jednak nie rozmnażać psy z dysplazją np. D z drugim psem też dysplatycznym, nawet jeśli wynik u niego to B).

Całkiem poważnie mówię, że jak Morus wygląda. On też był taki łysy na początku ;)

[quote name='rashelek']https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486323_496172000433183_2046467573_n.jpg jaki niedźwiadek :loveu:
A to ile Twój aparat ma, że umiera? Wytłumacz tacie, że na naprawę starego rzęcha wydajecie tyle samo co na kupno nowego :P
Moi rodzice po 5 latach i ogromnym przebiegu nawet na mnie nie nakrzyczeli, że aparat umarł. Ale gdyby brat nie dostał na komunię to bym zdjęcia robiła palcem chyba ;-)
Czekaj, niech policzę. Aparat też z komunii młodszego brata, a było to... moment... 6,5roku temu :cool3: Dodajmy do tego fakt, że miał ze mną ciężko: robił w śniegu, deszczu, raz lądował w morzu, dwa razy dostał się do niego piasek i sól, raz też mi spadł podczas dość ciężkiej ścieżce górskiej i przeturlał się kilka metrów w dół po kamieniach ostrych jak... jak nie powiem co :evil_lol: Ale stan całkiem dobry, ot kilka rys i fakt, że nie chce działać:P
Myślisz, że nie mówiłam? Oczywiście podgadywałam, ale Tato zapowiedział, że to ostatnia naprawa, a jak chcę nowy aparat to muszę sobie uzbierać. Taaa, będę zbierać do usranej śmierci, bo nie należę osób oszczędzających :eviltong::diabloti:

[quote name='zmierzchnica']Witamy się :smile: Piękna ta klucha Morusowato-Lusiowa, mam ogromny sentyment do takich psów :loveu:
Witamy :) Jak dawno u nas byłaś :loveu:
Ja też i to bardzo :)

[quote name='Ada i Fanta']Jezu ile tu nagadane :diabloti:
Nie dziwię się, że bili się o Surykatkę-m strasznie sympatyczny pysk :loveu:
Trzymam kciuki za Morusa Jr.
Musisz się do tego przyzwyczaić :razz:
I cieszę się, że bili się z takim skutkiem :)
Ja też :P Co prawda wczoraj przyszedł mi do łba pomysł, by Morusowi na urodziny sprawić lustrzane odbicie i innym zarzucić tylko rozdwojenie jaźni, ale ja już o tej porze nie myślałam :cool3::evil_lol:

[quote name='Sonka95']Ten szczeniak strasznie jest podobny do Vitka z dogo :loveu: https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486323_496172000433183_2046467573_n.jpg
cudo cudo cudo :loveu:
Na razie może i przypomina, ale Morus za szczyla też był leciutki i długołapny, dopiero potem zmężniał. Zresztą Morusowa matka była podobna wagowo jak tego Juniora ;P Więc mniemam, że będzie baaardzo podobny do Morusa. Więc kochani fani Morusa - macie okazję mieć takiego pieska u siebie :loveu: :lol:


PS: Ja ostatnio mam ogrom nauki, więc nie mam czasu zaglądać na dogo. Ani dzisiaj, ani jutro, może wpadnę do Was we wtorek i ponadrabiam to wszystko ;). Jednak nie obiecuję.

Posted

Widzę kolejne podobieństwo! Ja też prędzej umrę, niż uzbieram na coś lepszego niż Canonek-duponek :P Aktualnie mam do kupienia bluzę, śmierdziele i szelki, pewnie cośtam jeszcze po drodze wymyślę... Multum wydatków po prostu :lol:
Nie, żebym Cię wyganiała - widzę, że się uczysz :diabloti:

Posted

Ja nie mogę no... czemu urodziłam się kociarą?> :(

Paczajcie jaki papisiek został wywalony jak śmieć w 15stopniowy mróz :( Kotka wywalona w mojej okolicy, dostała imię Pusia.

Posted

rashelek napisał(a):
Widzę kolejne podobieństwo! Ja też prędzej umrę, niż uzbieram na coś lepszego niż Canonek-duponek :P Aktualnie mam do kupienia bluzę, śmierdziele i szelki, pewnie cośtam jeszcze po drodze wymyślę... Multum wydatków po prostu :lol:
Nie, żebym Cię wyganiała - widzę, że się uczysz :diabloti:

Hehe, wiedziałam że mam zaginioną siostrę 8) :lol: O jakim Canonku myślisz?
O cicho, już mam dość :P Jeszcze została mi chemia (nadal ona...), matma i WOS, ale z WOSu się nie pouczę, bo zeszyt pożyczyłam i jeszcze do mnie nie wrócił :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...