Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='deer_1987']http://img190.imageshack.us/img190/6744/p1030909l.jpg
Jaki boski krolis :loveu:

witam sie po raz pierwszy :)

Dziękuję i witam ciepło :loveu: (my się znamy ;P... z forum, szkoleniowego podajże :cool3:)

[quote name='Kirinna']Królik!:)...
Hehe, nie da się zaprzeczyć :lol:

Wyprzedzę pytanie i opowiem nowości u nas ;p raczej ich fragment.

Morus ostatnio jak go zaproszę do łóżka (błąd) to najpierw mnie liże, potem wali mocno łapą, a sfrustrowany, że go nie czochram i symuluję spanie to siada na mnie (oczywiście dupskiem na moją twarz, a jakże ), szczeknie dwa razy swoim basem prosto w ucho, po czym dumnie zeskoczy (wcześniej chodząc po mnie jak modelka po wybiegu) i skoczywszy z głośnym hukiem z łóżka (jak słoń, choć potrafi naprawdę cichutko), delikatnie, bardzo powoli wyciąga zębami poduszkę zza mojej głowy...
dzisiaj się obudziłam niewyspana... gdy tymczasem pan pieseczek wyciągnięty na mojej poduchie chrapał w najlepsze

Ot, nadchodzi nowy kombinator wszechczasów Strach się bać

Posted

haha ale z Morusa cudak kochany :loveu: to co moja suka wyprawia w łóżku to przechodzi ludzkie pojęcie (jak to brzmi hahah) :evil_lol: jeżeli za bardzo się rozpycham to jęczy mi do ucha a broń boże ją przesunąć kawałek to spojrzy się takim wzorkiem że człowiek ma ochote od razu położyć sie na dywanie przed łóżkiem :roll:, jak przyjdzie w środku nocy i stwierdzi że nie ma się gdzie położyć to zaczyna mnie budzić żebym się posunęła to samo z przykryciem kołdrą i poduszką jak ma spać bez kawałka poduszki to woli już wgl nie spać :D ostatnio znalazła nowe miejsce otóż śpi mi na plecach jak stwierdzam że trochę ciężko mi się oddycha to już wiem że Molly drzemie sobie wyłożona albo na moim brzuchu albo plecach, o łapach wkładanych do oczu buzi i namiętnym wylizywaniu mi rąk w nocy już nie wspomnę :shake:

Ale czego się nie robi żeby spać z taką ciepło futrzastą i czasami śmierdzącą przytulanką ? :evil_lol:

Posted

Żebyście wiedziały, że cwaniaczek ;)

Molowe, haha skąd ja to znam :D. Tyle, że M. ma zakaz spania ze mną, może tylko przyjść na chwilkę ; ).

Do listy psich grzeszków możemy dopisać /wszystko zrobione w ciągu poprzedniego tygodnia/:
*wykorzystanie w aniołkowatość M. i usadowienie się na komodzie pomiędzy figurkami (niektóre były wg pana psa brzydkie, więc zostały przez niego usunięte)
*wspinanie się po meblach, otwarcie saszetki ze smakołykami i wyżarcie wszystkich (ilość wystarczająca nam na 2msc! sic!)
*polowanie na Endy'ego
*przewrócenie klatki
*obsikanie moich rzeczy
*szczekanie w środku nocy na... mnie, bo Pan Pies chciał się bawić!
*zniszczenie moich skarpet (bo musiał coś pomemłać)
*zdemolowanie domu
* wywalenie kociej kuwety i rozniesie jej zawartości po całym domu
* znalezienie w lesie jakiś szczątków i wytarzanie się w nich

dodajmy, że M. nigdy, ale to nigdy bez mojego pozwolenia nie jadł, nie szczekał (a przynajmniej na sygnał się uciszał), nie polował, nie przewracał, nie demolował, kupy ani śmierdziuchy w lesie go nie interesowały... chłopak widać... się otwiera i zaczyna kombinować

Posted

Kirinna napisał(a):
Pozdrawiam z matmy:)

Nie ma to jak ambitna, wzorowa uczennica :p

Kirinna napisał(a):
tylko pozazdrościć takiego psa:)

Gdzie, jak, kiedy pozazdrościć? Kiedy mnie doprowadza mnie do wstydu, zawału czy płaczu? :cool3:

Choć... teraz wszystko jestem gotowa my wybaczyć. :loveu: Przed chwilą ni stąd, ni zowąd wszedł na biurko i zaczął mnie lizać... więc byłam zmuszana wziąć "małego", 11kg pieska na kolana... i teraz mnie non stop całuśnik wylizuje :loveu: Ten czort wie jak mnie chwycić za serce ;)

Posted

uzależnione ..phi ..jak nie miałam trzy dni neta to codziennie szłam do mamy ..jedyne 4km ..w mrozie -15 ... ale moje psy się przynajmniej zahartowały :D >>tak czy inaczej ja uzależniona nie jestem :evil_lol:

A Morusek widzę podobne metodo ma co Holi jeśli chodzi o spanie w łóżku - tylko Holi robi to od czasów niezbyt miło pachnącego Cosia ;) - jak chce mi wejść pod kołdrę to mnie liże po twarzy !! aż się nie obudzę i jej nie wpuszcze ...

I Pan M. waży tyle co Holi :D moja mała kluska też waży 11kg ...ale nadwagi nie ma , samo futro u niej waży sporo :)


Ty$ka a gdzie nowe zdjęcia pana M. i jego czterołapej rodziny?;)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Żebyście wiedziały, że cwaniaczek ;)

Do listy psich grzeszków możemy dopisać /wszystko zrobione w ciągu poprzedniego tygodnia/:
*wykorzystanie w aniołkowatość M. i usadowienie się na komodzie pomiędzy figurkami (niektóre były wg pana psa brzydkie, więc zostały przez niego usunięte)
*wspinanie się po meblach, otwarcie saszetki ze smakołykami i wyżarcie wszystkich (ilość wystarczająca nam na 2msc! sic!)
*polowanie na Endy'ego
*przewrócenie klatki
*obsikanie moich rzeczy
*szczekanie w środku nocy na... mnie, bo Pan Pies chciał się bawić!
*zniszczenie moich skarpet (bo musiał coś pomemłać)
*zdemolowanie domu
* wywalenie kociej kuwety i rozniesie jej zawartości po całym domu
* znalezienie w lesie jakiś szczątków i wytarzanie się w nich

dodajmy, że M. nigdy, ale to nigdy bez mojego pozwolenia nie jadł, nie szczekał (a przynajmniej na sygnał się uciszał), nie polował, nie przewracał, nie demolował, kupy ani śmierdziuchy w lesie go nie interesowały... chłopak widać... się otwiera i zaczyna kombinować


Hehe witam w świecie siedzących na szafkach gnojków, sikających mend, szczekających bydlaków, niszczących skarpety wszy i tarzających się śmierdziuchów. Tak, tak, wyglądem się różnią, ale charakterkiem to są z Miką jak dwie kropelki wody :evil_lol:

Posted

Kirinna napisał(a):
Potwierdzam:)ale tylko tu mogę pogadać z osobami z podobnym hobby jak moje czyli psy:)

Ja mam jeszcze trzy takie miejsca ;) Ale faktycznie dogo ma specyficzną atmosferę ;)

ewes napisał(a):
uzależnienie od dogo :-P
skąd ja to znam :-D

Haha, grunt to się przyznać :lol:


Istar19 napisał(a):
tak czy inaczej ja uzależniona nie jestem :evil_lol:

Właśnie widzę :lol::lol::lol:

Istar19 napisał(a):
A Morusek widzę podobne metodo ma co Holi jeśli chodzi o spanie w łóżku - tylko Holi robi to od czasów niezbyt miło pachnącego Cosia ;) - jak chce mi wejść pod kołdrę to mnie liże po twarzy !! aż się nie obudzę i jej nie wpuszcze ...

I Pan M. waży tyle co Holi :-D moja mała kluska też waży 11kg ...ale nadwagi nie ma , samo futro u niej waży sporo :smile:

O, widzisz... pewnie by się dogadali :diabloti:

Istar19 napisał(a):
Ty$ka a gdzie nowe zdjęcia pana M. i jego czterołapej rodziny?;)

Ło masz, nie tak dawno były ;) Ale OK, obiecuję zdjecia... kiedyś tam :evil_lol:

rashelek napisał(a):
Hehe witam w świecie siedzących na szafkach gnojków, sikających mend, szczekających bydlaków, niszczących skarpety wszy i tarzających się śmierdziuchów. Tak, tak, wyglądem się różnią, ale charakterkiem to są z Miką jak dwie kropelki wody :evil_lol:

:lol: Dziękujemy za przywitanie :loveu: To naprawdę przyjemne być uczestnikiem jakiegoś klubu - nawet jeśli to Klub Świrusów :evil_lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):

Choć... teraz wszystko jestem gotowa my wybaczyć. :loveu: Przed chwilą ni stąd, ni zowąd wszedł na biurko i zaczął mnie lizać... więc byłam zmuszana wziąć "małego", 11kg pieska na kolana... i teraz mnie non stop całuśnik wylizuje :loveu: Ten czort wie jak mnie chwycić za serce ;)



Słodziak :)

Posted

Jean napisał(a):
Słodziak :)

No fakt :loveu::loveu::loveu:

stokrotka.af napisał(a):
no Ty to masz dopiero gromadkę, niezłe zoo :multi:
Moruś cwaniak nad cwaniaki, ale i tak przekochany :loveu:

Zoo niezłe to fakt :razz:. Czasem nie mam czasu dla siebie, bo trzeba zwierzęta ogarnąć... ale i tak nie mamy największego zwierzyńca na świecie :cool3:

Cwaniak, tak... tak... ale ja kocham psy-agenty :lol:

Posted

[quote name='Istar19']a co tu taka cisza u pana Morusława?:)[/QUOTE]
Nie wiem ostatnio w co ręce włożyć, co jest ważniejsze, a co mniej ważne... W piątek byłam na lodowisku, potem chodziłam godzinę po mieście ze znajomą, potem na spacer z M. parogodzinny no i następnie łapałam parę godzin dzikiego husky podczas śnieżycy... bezskutecznie :shake:. A nie, efekt jest. Cały weekend i pół tygodnia następnego przeleżałam w łóżku z gorączką... Dzisiaj do szkoły już, sprawdziany, kartkówki, bycia właścicielką, koleżanką, osobą która udziela małe porady w kwestii wychowania psa i "redaktorką", uczennicą i tą wredną ciotką ;]... i człowiek już nie ma czasu na nic. ;) Teraz też weszłam w między czasie, choć wiem, że czeka mnie napisanie jeszcze paru artykułów, ogarnięcie zwierzyńca, pomoc świeżo upieczonym właścicielom szczeniaka z ADHD (dosłownie), no i gdzieś na szarym końcu nauka... A dla siebie czasu nie mam. Ale żeby nie było, że narzekam ;) - ja to lubię, choć ciężko mi wszystko ogarnąć... a i jeszcze od paru miesięcy czeka projekt, który muszę zrobić do kwietnia, czasu coraz mniej, a ja nawet go nie tknęłam... nie było kiedy. No i znajomych zaniedbuję ("Nie mam czasu. Nie teraz. Za tydzień może będę mieć nieco więcej wolnego"). Czemu doba jest taka krótka? ;]

No, ale nic. Damy radę :p. Co prawda weekend nie zapowiada się na wolniejszy (a wręcz przeciwnie - bo co mniej ważne odkładam na weekend i trochę się tego uzbierało :oops:), ale może znajdę czas, by opisać co u nas nowego ;). Miałam zrobić Morusławowi sesję, ale aparat dopiero dzisiaj wyciągnięty z garażu. Ciekawe czy działa, czy czasem nie przemienił się w kostkę lodu :evil_lol:.

Co u M.? Sporo rzeczy się dzieje, jakbym tu miała opisywać to pewnie bym długo nie skończyła, ogólnie rzecz biorąc jednak nadal ma figle w łebku i non stop kombinuje, by wyszło zawsze na jego ;)

[quote name='lula2010']zdjecia i psiak super!zapraszamy do nas:-)[/QUOTE]
Witamy.

A gdzie Wasz wątek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...