Ty$ka Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Projekt szkolny, który będzie oceniany przez komisję. Ja piszę o zdrowym odżywianiu, chcę wpleść też wegetarianizm (hehe) oraz zdrowy tryb życia (chciałam o wilkach i o behawioryzmie, np. organizując psi pokaz sztuczek przez Morusława i kilka innych psów, ale za późno się na ten temat zdecydowałam). Na razie mam plan jak go pokazać w sposób ciekawy, ale zrobić nie mam kiedy... a przyłożyć się do niego muszę. :) Mam dobre wieści: aparat działa :D Quote
Istar19 Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 oj Ty$ka doskonale wiem co znaczy brak czasu ..co prawda ja już nie do szkoły - ta skończyła się dwa lata temu, ale praca pochłania równie dużo ...i wolontariat... A projekt ważniejszy niż forum ;) ja przynajmniej cierpliwie poczekam o ile później będzie dużo zdjęć :D Quote
Ty$ka Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Oj, tam... na projekt jest jeszcze czas. Jutro siądę nad nim i pomyślę ;). A i może jakieś zdjęcia będą zwierzyńca... :cool3: Quote
Istar19 Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 hehe "zawsze jest czas" moje ulubione powiedzenie w czasach szkolnych ...przede wszystkim przed maturą :D koniec końców nie uczyłam się nic poza szkołą ...i zdałam nieźle ;) ale nie bierzcie ze mnie przykładu :D Quote
Ty$ka Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Ja nie muszę :lol: Ja tak od dawnych czasów robię :evil_lol: Quote
rashelek Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Widzę, kochana, że robisz projekt tak samo jak ja prezentację maturalną z polskiego - wiem, jak ma wyglądać i na tym kończy się moja praca :diabloti: Ale masz zajęć :shake: Mnie na szczęście kwestia nauki odpada, bo po co, ale wiadomo - pies się sam nie wyprowadzi, dogo się samo nie przejrzy etc. etc. Poczekam, aż się u Ciebie troche uspokoi, ale potem chcę dużo zdjęć i wiadomości o Morusie! Pamiętaj o tym :evil_lol: Quote
Molowe Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='Ty$ka']Projekt szkolny, który będzie oceniany przez komisję. Ja piszę o zdrowym odżywianiu, chcę wpleść też wegetarianizm (hehe) oraz zdrowy tryb życia (chciałam o wilkach i o behawioryzmie, np. organizując psi pokaz sztuczek przez Morusława i kilka innych psów, ale za późno się na ten temat zdecydowałam). Na razie mam plan jak go pokazać w sposób ciekawy, ale zrobić nie mam kiedy... a przyłożyć się do niego muszę. :)[/QUOTE] ee ja się tak nie bawię :mad: Wy możecie sobie wybrać temat projektu?:crazyeye: ja robiłam projekt w zeszłym roku i mieliśmy z góry narzucone 5 tematów na klasę i to koniec.Ja oczywiście miałam jakiś chory temat z matematyki : Piękno i ład w przyrodzie symetrie, parkietaże,ciągi fibonacciego. Ehh no tak ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma i projekt został zaliczony całe szczęście :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='rashelek']Widzę, kochana, że robisz projekt tak samo jak ja prezentację maturalną z polskiego - wiem, jak ma wyglądać i na tym kończy się moja praca :diabloti:[/QUOTE] Haha, bo tak się robi najlepiej :lol: [quote name='rashelek']Ale masz zajęć :shake: Mnie na szczęście kwestia nauki odpada, bo po co, ale wiadomo - pies się sam nie wyprowadzi, dogo się samo nie przejrzy etc. etc. [/QUOTE] Też wychodzę z założenia, że nauka nie zając - nie ucieknie :evil_lol: A są rzeczy ważniejsze od niej ;P [quote name='rashelek']Poczekam, aż się u Ciebie troche uspokoi, ale potem chcę dużo zdjęć i wiadomości o Morusie! Pamiętaj o tym :evil_lol:[/QUOTE] Phi, ja dzisiaj przychodzę ze zdjęciami... ale jak tak - to OK. Poczekacie sobie jeszcze nie wiadomo ile :diabloti: [quote name='Molowe']ee ja się tak nie bawię :mad: Wy możecie sobie wybrać temat projektu?:crazyeye: ja robiłam projekt w zeszłym roku i mieliśmy z góry narzucone 5 tematów na klasę i to koniec.[/QUOTE] Wiem, że mieliście narzucane tematy (coś tam ktoś wspominał o tym ;)), ale to dlatego, iż dopiero wchodził projekt. No, a ja mogłam sobie wybrać, hihi - wiem, głupi ma zawsze szczęście :lol: [quote name='Molowe']Ja oczywiście miałam jakiś chory temat z matematyki : Piękno i ład w przyrodzie symetrie, parkietaże,ciągi fibonacciego. [/QUOTE] Ło matko... :crazyeye: W życiu bym tego nie zrobiła :p [quote name='Molowe']Ehh no tak ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma i projekt został zaliczony całe szczęście :evil_lol:[/QUOTE] No dokładnie... Byle zaliczyć go :p Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Wzięłam dzisiaj aparacik w nadziei, że zahaczymy o psiarzy... A gdzie tam. Wszyscy chyba się stopili wraz z tegorocznym śniegiem :cool3:. Żadnych łagodnych psów, żadnych pobratymców - moje biedaczysko nie miał się z kim pobawić :placz:. Spotkaliśmy tylko dwóch agresorów i przebiśniegi. No i błotko, które według M. jest doskonałym materiałem na maseczkę. Kochany martwi się chyba o mój wygląd, bo mi zafundował naturalne SPA :diabloti:. To, że nasz miejski park (jak zwykle o tej porze roku) tonął w błocie jest normą. Szkoda tylko, że ja o tym zapomniałam. Weszłam do parku (o ja głupia), no a potem wróciła błotnista karykatura Justyny - Jozin z Bazin :razz: (po tym, jak M. stwierdził, że "Matka, co jak co, ale ty zaczynaj. Jak cię nie bagno nie wessie to pójdę za tobą... a raczej po tobie. :evil_lol:" i przewrócił mnie wprost największą kałużę błota. Nie zawahał jeszcze po mnie przejść swoimi brudnymi łapskami i na mnie usiąść :roll:) wraz z ubłoconym, ale szczęśliwym psem. Tak, dobrze czytacie. Z szczęśliwym psem. Morus już nie jest takim lalusiem i nawet błotko mu nie przeszkadzało - na tyle, że nie kazał się brać na ręce na widok błota oddalonego od nas 2m jak to czynił jeszcze parę dni temu :cool3:. Ba! Chodził po nim. To nic, że delikatnie, z miną "Ach, moje futro, całe w tym paskudztwie. FUJ!", ale szedł. Z czasem szedł coraz swobodniej - chyba zapomniał, że jego futro jest upaćkane w błocie... a może stwierdził, że i mu przyda się SPA? ;) Na spacerze Pan Rus wypatrywał wiosny - wciąż niuchał. No i bardzo szalał: biegał, skakał, robił piruety i slalomy... Czego skutkiem było moje wyżycie się na aparacie - okoliczni mieszkańcy mieli okazję usłyszeć moje piękne wulgaryzmy lecące w stronę... aparatu :lol:. Gdyż ten chol... (ups, miało być bez takich ;)) ten stary grat nie nadążał nad psim ADHD... :shake:A jak już to robił nieostre zdjęcia. Co więcej - te najbardziej nieostre właśnie na trybie "Sport". :angryy: No, ale nic... może za parę miesięcy będzie lustro... Dzisiaj musi Wam wystarczyć ta niewielka porcja zdjęć. ;) Wiosna tutaj chce wyjść... pomóż jej! cdn Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Bo najważniejsze to pod wiatr gnać, wariata grać, z życia drwić i szaleć, ile w łapach sił :loveu::loveu::loveu: cdn Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Aż nagle Pan Pies wyhamował... Bo kto to słyszał, by śnieg był w lutym? :lol: Co jest? Śnieg w lutym? Dziwne... podejrzanie dziwne... Trzeba to zbadać... Ale to nie moja sprawa... cdn Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 E, tam... pańcia się tą sprawą zajmie Gdy tymczasem ja będę szalał Ahoj, przygodo! No nie :angryy: Tu też zima zostawiła swój ślad? No i co ja teraz pocznę? cdn Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 (edited) Haha, a czym ja się właściwie przejmuję? Wszak nie jestem od brudnej roboty - to matki działka, hehe Matka! O tym jeszcze zapomniałaś! Ale że co? Że mam Ci nie znajdywać roboty....? cdn Edited February 25, 2012 by Ty$ka Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Eh, żadnego z ciebie pożytku nie ma... Pozostaje mi samemu zabawić się w tropiciela, eh... cdn Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Zima, a sio! Bo zaraz jak Cię pogonię to... :mad: I ze spotkań z agresorami... Takim kudłaczem (podobnym do Sary z interwencji...) - wielki miś do człowieka, ale M. już był "be" :razz: Oraz z naszym kochanym znajomym wrogiem :loveu: [M. spuszczony tylko na czas spotkania, zaraz został zapięty ;)] To by było na tyle z relacji spacerowych :) Quote
Istar19 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Marusek zawsze sobie zajęcie znajdzie :D albo Tobie :evil_lol: najlepsze jest czyszczenie sierści po spacerze, co?;) Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 To się jeszcze pochwalę. ;) W okolicy mieszka Neggy, suczka siberian husky. Wraz ze swoimi koleżkami z podwórka (amstaffem i kolegą husky) od małego mieszkała na łańcuchu. Jadła suchy chleb, nie chodziła na spacery, była bita i spełniała rolę fabryki szczeniąt. Po mojej interwencji suczkę spuszczono z łańcucha i zamieszkała w przestronnym kojcu (ale i tak przez większość część dnia przebywa wypuszczona na podwórzu). Amstaff ma trochę wolności również, ale ze względu na agresję... dość ograniczoną. Koledze husky nie udało się pomóc, już nie żyje :shake:. Neggy była suczką lękliwą i nieufną. Na tyle, że wobec ludzi nie wahała się użyć zębów. Na pobratymców tym bardziej. Sama byłam jej ofiarą - no, prawie ;). Jednak ilekroć ktoś podchodził do płotu, wyszczerzała ząbki - bynajmniej nie z sympatii... Zaczęłam ją oswajać. Po miesiącu pracy zamiast zębów suczka zaczęła wysyłać takie oto sygnały: Jednak na tym nie poprzestałam ;). Bo to, że się nie boi nie oznacza, że mi ufa (patrzcie <na powyższym zdjęciu> na jej niepewność jeszcze, choć w oczach ma radość już i delikatnie, macha ogonem, a uszy nastawia z ciekawości)... Na psy warczała już mniej, acz jak dostawała jeść to zawsze kończyło się to pokazaniem ząbków, więc po następnych miesiącach pracy reaguje na mój widok tak: (zawsze radośnie wyje, skacze, liże mnie po pyszczku i wpycha ufnie łeb do głaskania) A na pobratymca reaguje tak (dodam, że wkoło niej rozsypane są smaczki): (cieszy się, zaczepia do zabawy... jednak jeśli ma żarcie to uważnie, acz spokojnie obserwuje - nic więcej) Już nie zwracam uwagi na to, iż suka jest wyczesana i wygląda na zadbaną, bo to rzecz drugorzędna ;) Teraz za cel obrałam sobie to, by przekonać właścicieli do tego, by dawali jej coś lepszego do jedzenia niż suchy chleb, pozwolili mi wychodzić z nią na spacer (+ zabieranie na treningi), no i oczywiście teraz powoli uczę ją sztuczek. Trzymajcie kciuki za sukces. Akurat jakoś tak wyszło, że zdjęcia mam tylko te za-płotowe... ;) No, ale ilekroć wchodzę na podwórko to nie mam czasu fotografować... od razu biorę się do pracy. Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='Istar19']Marusek zawsze sobie zajęcie znajdzie :D albo Tobie :evil_lol: [/QUOTE] Bo inaczej nie byłby sobą :D [quote name='Istar19']najlepsze jest czyszczenie sierści po spacerze, co?;)[/QUOTE] Wiesz... właściwie to nie ;). Sierść ma bowiem praktyczną i to, co się wysuszy to się wykruszy :). Wszelki brud M. wyciera podczas spaceru po mokrej trawie, gdzie się tarze i wariuje ;). Tylko czasem trzeba wytrzeć szmatką. Owszem, najgorzej jest wiosną, latem i jesienią, ponieważ liście, kiełki, nasiona i takie tam - wszystko się przyczepia do sierści... No i te jego linienie :D - masakra. Poza tym cud miód. Czeszę go raz na 2 tygodnie, a i to mam wrażenie, że bez potrzeby - jego sierść się nie plącze, nie kołtuni, jest śliska, ale jednocześnie mięciutka :). Oczywiście podczas wylinki czeszę go kilka razy w ciągu dnia, no ale to nie jest problem :) Quote
Guest Delicja Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 No podobny, tylko, że Maja jst mniej kudłata i nie ma ogonka :) Nawet rok urodzenia ten sam :) Piękny Morusek :) Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Witamy na wątku :) I dziękujemy za miłe słowa ;D Quote
rashelek Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Morusowe zdjęcia :loveu: :loveu: :loveu: Oczywiście wszystkie super! Tylko co takie małe?! Dobrze, że Morus znajduje wam zajęcia na spacerach, przynajmniej się z nim nie nudzisz ;) Gratuluję sukcesów z suczką i odwagi, że w ogóle się wzięłaś za pracę z nią i przede wszystkim właścicielami! Quote
Molowe Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 hahaa to spacerek jak czytam bardzo udany :D foteczki fajne szkoda tylko ze takie małe :P Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='rashelek']Morusowe zdjęcia :loveu: :loveu: :loveu: Oczywiście wszystkie super! Tylko co takie małe?! [/QUOTE] Ostatnio coś majstrowałam przy imageshack'u i zapomniałam zmienić... Później już nie chciało mi się poprawiać, więc zostały takie ;) [quote name='rashelek']Dobrze, że Morus znajduje wam zajęcia na spacerach, przynajmniej się z nim nie nudzisz ;)[/QUOTE] Hehe... troszczy się o mnie :D [quote name='rashelek']Gratuluję sukcesów z suczką i odwagi, że w ogóle się wzięłaś za pracę z nią i przede wszystkim właścicielami![/QUOTE] Na prawdę nie ma czego gratulować (ale dziękuję) ;). Chciałam pomóc to się zawzięłam i pomogłam... teraz czeka mnie większa przeprawa: namowa na spacery. Miejmy nadzieję, że z pozytywnym tego skutkiem :). Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='Molowe']hahaa to spacerek jak czytam bardzo udany :D[/QUOTE] Zawsze spacery są udane :P :D [quote name='Molowe'] foteczki fajne szkoda tylko ze takie małe :P[/QUOTE] Coście się tych zdjęć uczepili? :cool3: Wcale nie są takie małe, mogę dać jeszcze mniejsze :diabloti:. Obiecuję, że następne będą normalnej wielkości, tak specjalnie dla ślepych cioteczek :cool3: :lol: Quote
rashelek Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 No wiesz, mnie się wzrok pogorszył ostatnio (okulista potwierdził po dźganiu mnie długopisem w oko), więc prosze o zrozumienie! Przynajmniej szuka Ci zajęcia, a nie syfu na ziemi ;) Mice jak nie dam patyka do zabawy to się sama sobą nie zajmie, niezorganizowana jest kobiecina. A mogłaby się czymś zająć, jak Morus :( Spacery z haszczakiem to musi być fantastyczna sprawa, trzymam kciuki, żeby się udało :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.