sunia2000 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Nie, Pyzia nadal siedzi w schronie, przynajmniej siedziała o 11. Quote
onga Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 sunia2000 napisał(a):Nie, Pyzia nadal siedzi w schronie, przynajmniej siedziała o 11. ...wa!!!:-( Quote
Kapsel Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Nutusia napisał(a):Ale wyjechała ze schronu i utknęła w połowie drogi, czy jak?... Nie wyjechała, nadal bidusia siedzi :-(:-(:-(bo Marcin miał ją wyciągać z Wrocławia, a Pan Andrzej ( z imprezy boksiowej, pamietasz?) miał zrobić druga połowę, czyli od Warszawy...echhhh Quote
emhokr Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 a ją przetrzymac? do jutra? bo na 100% wyjedzie? jak damy radę się złożyc na paliwo t mogę jutro po nią jechac do Wrocławia. dziś nie dam już raczej rady :( jakbym jutro o 4-5 wyjechała, to na 10-11 byłabym po nią! Quote
onga Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 emhokr napisał(a):a ją przetrzymac? do jutra? bo na 100% wyjedzie? jak damy radę się złożyc na paliwo t mogę jutro po nią jechac do Wrocławia. dziś nie dam już raczej rady :( jakbym jutro o 4-5 wyjechała, to na 10-11 byłabym po nią! Ciocia Asia melduje chęć rzucenia 50 zł na paliwko. Lubię pączuszki :D Quote
emhokr Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 jesteśmy z Alą na hot - line, póki co - czekamy :) na razie Niunia jest bezpieczna, dziewczyny z Wrocławia kombinują jej domek na miejscu. jeśli nie znajdą - jadę po nią. wg jej opiekuna nie zostanie na razie uśpiona. wielkie uff.... ale jakby coś - jestem gotowa po nią jechac :) ps: oczywiście tez do transportu się dorzucam! to chyba się rozumie samo przez się :D mój kropek pali 7l/100km gazu, więc nie bedzie to zawrotna suma :) Quote
onga Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 emhokr napisał(a):jesteśmy z Alą na hot - line, póki co - czekamy :) na razie Niunia jest bezpieczna, dziewczyny z Wrocławia kombinują jej domek na miejscu. jeśli nie znajdą - jadę po nią. wg jej opiekuna nie zostanie na razie uśpiona. wielkie uff.... ale jakby coś - jestem gotowa po nią jechac :) ps: oczywiście tez do transportu się dorzucam! to chyba się rozumie samo przez się :D mój kropek pali 7l/100km gazu, więc nie bedzie to zawrotna suma :) Ufff. Pamiętajcie cioteczki, że jakby co to ja zachomikowałam te 50 zł na pączka ;) Wtedy prosze namiary na priv. Quote
Kapsel Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Czekamy, jeśli Ewa z Wrocka nie znajdzie dla niej domku, (na jej prośbę akcja wstrzymana), to do czwartku najpóźniej :cool3::cool3::cool3: będzie niunia zabrana. Jestem z Emhokr w stałym kontakcie. Obiecała pomóc w transporcie, więc jak będzie hasło jedziemy po Pyzunię, to bardzo chętnie skorzystamy z Waszych darowizn Cioteczki Kochane :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Wiedziałam, że na pewno pomożecie :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Bolsbokser Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 jeśli będzie jechać do wawy, to koniecznie muszę wiedzieć kiedy dokładnie i gdzie. Może uda się zgrać w czasie i najpierw na sesję foto do sulejówka ją przetransportować. Quote
emhokr Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 mi serce rośnie jak wiem, że darowano jej zycie... coś, co powinno byc normalne jest powodem do ogromnej radości...ech... ale najważniejsze, że Pyzunia będzie życ!!! a jak ją uśpią, to nie chcecie wiedziec, co ja im zrobię :) Quote
Nutusia Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Pyza na polskich dróżkach :) Przy takim "sztabie" to już możemy być o nią spokojni... Quote
Kapsel Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Ewa nie dzwoni, może to dobry znak???:roll::roll::roll: Quote
onga Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Jagoda1 napisał(a):Zaglądam i zaglądam..... Nooooo....jak tam pączuszek? Quote
Kapsel Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 emhokr napisał(a):Kapselku...a jakby do Ewy zadzwonic?! Jola z Fundacji dzwoniła do niej i Ewa mówiła jej, że nadal jest w trakcie poszukiwania domku. Jola dołożyła jej informację, że jeśli ktoś zdecyduje sie dac jej domek, Fundacja będzie pokrywać koszty leczenia oraz dawać karmę. Cały czas czekam na info. Quote
Jagoda1 Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 No to trzymamy kciuki i posyłamy najlepsze mysli.... Quote
martasekret Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Kurcze, dziewczyny, te boksie to mają z Wami dobrze..... Oby wszystkie fundacje reagowały tak szybko i tak prężnie działały! Z mojego doświadczenia wynika, że na bokserowych fundacjach można polegać! 3mam kciuki za "kruszynkę" :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.