Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przed chwilą dowiedziałam się, że Cudeńko z Poznania znalazł dom, teraz Huzar. Co za dzień! Strasznie się cieszę, piękny Huzarze, że znalazłeś swojego Człowieka. Teraz już będziesz szczęśliwy. Buziak od ciotki.
:Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!:

Posted

Huzar wczoraj położył się dopiero o 22-giej, bo do tej pory wszystko uważnie obserwował. A dzisiaj o 6 rano wyszedł ze swoim Panem na spacer, gdzie załatwił elegancko wszystkie potrzeby i grzecznie chodził przy nodze. I cały czas ma roześmiany pysk - jak mówi Pan Mirosław :loveu:


PS. a mnie od wczoraj świat wydaje się jakby lepszy...

Posted

[quote name='Marka']PS. a mnie od wczoraj świat wydaje się jakby lepszy...
Mnie także.....chociaż nadal nie chce mi się wierzyć, że Huzio już ma SWÓJ dom :multi: jestem przeszczęśliwa :loveu:

Posted

Dzisiaj Huzar calutki dzień chodził za swoim Panem krok w krok - nie oddala się od niego na odległość większą niż metr - co w pracy troszkę jego opiekunowi przeszkadzało, ale Pan Huzara wie, że pies musi nabrać poczucia bezpieczeństwa, żeby się móc trochę "wyluzować".
Poza tym pręgus z apetytem wcina kurczaka z ryżem (suchą karmą już pogardził :evil_lol:), a jego Pan dzielnie znosi schroniskowy zapach Huzara - bo nie chce go jeszcze stresować kąpielą (i to poświęcenie doceni każdy, kto zna zapach schroniskowego psa..!!! :D)

:multi:

Posted

Marka napisał(a):
... jego Pan dzielnie znosi schroniskowy zapach Huzara - bo nie chce go jeszcze stresować kąpielą (i to poświęcenie doceni każdy, kto zna zapach schroniskowego psa..!!! :D)


Znamy, znamy. Ja radziłabym jednak wykąpać. Swoją schroniskową bidę, za radą wetki, wsadziłam zaraz na drugi dzień (chociaż lekarz ze schronu zakazał tego robić przez dwa tygodnie!). Pies był tak zestresowany, że już nic mu nie mogło zaszkodzić. Okazało się, że razem ze schroniskowym smrodem spłynęła do rur połowa jego stresu. Pierwsze, co zrobił to siku - po 30 godzinach niesikania! Na podłogę, ma się rozumieć. Tak się wyluzował! Od tej chwili z każdą godziną było coraz lepiej (dużo powiedziane, bo na pierwsz spacer wyszedł dopiero po tygodniu). Wykąpać Huzarka - odżyje!

Posted

A ja tak zapytam... Będą jakieś foty Huzarcia w nowym domku? :]
Rany, ja jak przeczytałam o Huzarku to aż się popłakałam ze szczęścia...
Normalnie świat mi rozjaśniał i z wielkim optymizmem i jeszcze większym uśmiechem poszłam na rozmowe w sprawie pracy :Cool!:

Posted

mam male opoznienie z nowinami z dogo, ale super ze udalo sie
Marka, powtorze pytanie z smsa czym opilas przyszle zycie Huzara w nowym domu? mozemy w ten weekend to picie powtorzyc:) odezwe sie jutro:)

Posted

Kochani! ostatnio rzadko na dogo zaglądam. dzisiaj zajrzałam i proszę.... taka nowinka :loveu:. łzy pociekły mi ciurkiem.... ze szczęścia łzy...
cieszę się ogromnie szczęsciem Huzara i jego Pana!!
i cieszę się że Huzara z podpisu mogę wreszcie "wywalić"

Posted

Huzar już wykąpany - był grzeczny - tak jak zresztą cały czas - psina bardzo się stara, aż jego Pan pyta, czy wszystkie psy ze schroniska są takie grzeczne i mądre? :loveu:
Poza tym pręgus zaprzyjaźnił się z suczką sąsiada i baraszkują wspólnie jak tylko jest okazja :p

Posted

nie pisałam nic na wątku Huzara, bo nie miałam nic mądrego do napisania, żadnych pozytywnych wieści... ale śledziłam go systematycznie i bardzo bardzo się cieszę, że wreszcie cud spotkał i to kochane psisko!! :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...