Ziutka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Marka napisał(a):w Jabłonnie :) Mhmm :roll: bo tak myślę...żeby bryknąć w odwiedzinki...:razz: Quote
ania14p Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Dopiero dzisiaj się dowiedziałam o szczęściu Huzara i jego Pana, Mareczko to Twoja zasługa, nigdy nie zwątpiłaś, że jest taki dom, który czeka na Twojego ulubieńca:Rose::iloveyou::beerchug::laola:! Quote
Marka Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Moja wiara - zasługa MAJI :) Ziutka napisał(a):Mhmm :roll: bo tak myślę...żeby bryknąć w odwiedzinki...:razz: A brykaj, brykaj - mogę Ci dać na gadu namiar gdzie Huzio pracuje ze swoim Panem :p (ja się na razie wstrzymam, bo pręgus jest w jakiś sposób do mnie przywiązany i nie chcę mu robić wody z mózgu swoim pojawieniem się - on musi się utwierdzić w przekonaniu, że od teraz jest psem SWOJEGO PANA a nie moim ;-) ) Quote
Agata69 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Miałam Huzara w Ulubionych ale dawno nie zagłądałam, bo strasznie mi źle kiedy widzę tylko smętne hopanie wątku. A dziś przypadkiem.... Nie znałam Huzara i pewnie nie poznam, ale jakoś był mi bliski, taka kwintesencja psiej bidy. Ja mam na głowie aktualnie 2 takie bidy, już od 2 miesięcy. mam chwile że tracę wiarę, jestem załamana że już nic nie znajdę dla nich. Przykład Huzara znów dał mi wiatru w skrzydła. Że warto, że można, że trzeba do końca. Serdecznie was pozdrawiam Quote
Ziutka Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Marka napisał(a): A brykaj, brykaj - mogę Ci dać na gadu namiar gdzie Huzio pracuje ze swoim Panem :p A to ja poproszę :cool3: Quote
Ziutka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Marzenka18 napisał(a):I...? Nadal nie ma zdjęć? :) Ano nie ma :placz: U mnie się sezon z kwiatami zaczął i ciągle mam coś do roboty ale może uda mi się wygospodarować jakiś dzień i odwiedzić Huzia :roll: Dam znać wcześniej ;) Uwierz, że chciałabym bardzo pojechać go odwiedzić :-( Quote
tanitka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 o kurczaki pieczone:crazyeye::crazyeye::crazyeye::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:, ja to mam refleks szachisty, to on już nie będzie Tuszewski??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ziutka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 tanitka napisał(a):o kurczaki pieczone:crazyeye::crazyeye::crazyeye::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:, ja to mam refleks szachisty, to on już nie będzie Tuszewski??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No już nie będzie :diabloti: Ale "Azorek" bez Tuszewskiego to już nie ten sam "Azorek" :watpliwy: Quote
tanitka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Ale "Azorek" bez Tuszewskiego to już nie ten sam "Azorek" :watpliwy: nie ten sam, ale bardzo sie cieszę, że upór Marki przyniósł Huzarkowi dom, to wspaniała wiadomość! Quote
maggiejan Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Są wiadomości o Huzarku? Jak się zaaklimatyzował w nowym domku? Quote
luka1 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 no właśnie ponad rok na dogo, zanali go chyba już wszyscy w internecie, a teraz AMBA? Quote
maggiejan Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 luka1 napisał(a):no właśnie ponad rok na dogo, zanali do chyba już wszysco w internecie, a teraz AMBA? ??????????? Quote
Marzenuś Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 No to pozostaje nam cierpliwie czekać na foteczki :] Strasznie żałuję, że nie zdążyłam go poznać, ale jeszcze bardziej się cieszę, że ma wreszcie ten wytęskniony dom :D Quote
Marka Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 luka1 napisał(a):no właśnie ponad rok na dogo, zanali go chyba już wszyscy w internecie, a teraz AMBA? chyba raczej ABBA..? :razz: Marzenka18 napisał(a):No to pozostaje nam cierpliwie czekać na foteczki :] Rozmawiałam dziś z Panem Huzara i obiecał zrobić Huzarowi piękne foty i przesłać - jak tylko dostanę to na pewno wrzucę. Poza tym u Huzara wszystko OK - ostatnio zrobił się trochę wycieczkowy i coraz dalej się zapędza na spacerach, także Pan musi mieć go na oku (a ja ze swojej strony doradziłam wyposażyć go w adresówkę - tak na wszelki wypadek, żeby na zimne nadmuchać ;)). Quote
luka1 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 wcale sie nie zdziwię jak któregoś dnia Huzar przywita Zytę w schronisku. Schronisko było jego domem tyle lat i tyle ludzi go tam kochało. :cool3: Quote
Marka Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 luka1 napisał(a):wcale sie nie zdziwię jak któregoś dnia Huzar przywita Zytę w schronisku. Schronisko było jego domem tyle lat i tyle ludzi go tam kochało. :cool3: Pewnie, że wszyscy go lubili - bo Huzio nie da się nie lubić - ale który pies, mając normalny dom i spacery, wybrałyby siedzenie w betonowej klatce..? Na pewno nie Huzar-spacerowicz, więc myślę, że pracownicy będą tęsknić na próźno, bo na spacer do Kożuszek się pręgus jednak nie wybierze ;-) Quote
Marzenuś Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Hehe i bardzo dobrze, że Huzio wreszcie ma dom. Wszyscy go kochali, bo wystarczyło tylko spojrzeć w jego oczy żeby się zakochać :) Quote
asiaf1 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Marka napisał(a):w Jabłonnie :) No nie, dobrze, że weszłam na wątek.Mieszka koló mnie i ja nic nie wiem? Marka daj znac gdzie to ew. mogę podjechać, Tak się cieszę, wreszcie mu się udało!!!!:multi::multi::multi: Jednak warto czekać nawet jak już sie zwątpi, że kiedyś się uda Quote
maggiejan Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 A kto zajmował się tą adopcją? Czy tu nie zagląda...? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.