Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 961
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest 14-sta. Mały został odrobaczony dziś, kupa już wczoraj nie była dobra, za dużo zmian np karmy... pije wodę, ale też jest mniej aktywny... A Formica już nad Balatonem, jak trzeba będzie pojedziemy do Młynarskich.

Posted

Czternasta już widzę jest to połowa sukcesu ;) Całe szczęście że Kasia koniec końców dotarła cała i zdrowa z rodzinką na miejsce. NIech się urlopuje.
Widzę kolejna ślepa bieda czeka...

Posted

musimy do Młynarskich iść, mały zaczął w nocy wymiotować, odwadnia się... czuwałam przy nim do 3.30, pije wodę... nie jest dobrze... dzwoniłam już do Młynarskich, mają komplet, więc pozostaje przyjść i czekać...

Posted

Pewnie ta karma dla malucha jest odpowiednia a jednak może on nie toleruje jej jednak? Za prędka zmiana karmienia po mleku mamy ? Może musi coś innego jednak jeść jakiś czas jednak ..

Posted

Byłam z halbiną i małym w klinice u Młynarskich na szczęście tż nas zawiozł i odwiózł,malutki na skraju,przelewa się przez ręce gorączka ponad 40st.krwawa śmierdząca kupa,wymioty...Trzymajcie kciuki!test wyszedł pozytywnie(Parvo):-( mały został w klinice na leczeniu,obserwacji...KCIUKI BARDZO POTRZEBNE:-(:placz:

Posted

[quote name='Gosiara']Byłam z halbiną i małym w klinice u Młynarskich,malutki na skraju,przelewa się przez ręce gorączka ponad 40st.krwawa smierdząca kupa,wymioty...Trzymajcie kciuki!test wyszedł pozytywnie(Parvo):-( mały został w klinice na leczeniu,obserwacji...KCIUKI BARDZO POTRZEBNE:-(:placz:[/QUOTE]
Boże... całe szczęście, że jest u Halbiny, a nie w punkcie...

Posted

Tak tylko Halbina ma zmartwienie podwójne bo raz to jest w czasie strasznego remontu dwa martwi się o maluszka...Nie posiada samochodu itd.Mały jest w klinice vetka powiedziała"Trzymajcie kciuki bo tylko to mu pozostało"Trzymajcie kciuki,bo jest bardzo poważnie...!Mały nawet nie walczy,miałam go na ręku tego widoku nie zapomnę...

Posted

Strasznie dużo ludzi w klinice czekałyśmy 1,5 godziny:shake: Widok maluszka nie do opisania,nawet chciałam Go obfocić,ale nie wiem czy ktoś by miał nerwy to oglądać?:( Potrzebna surowica na CITO!

Posted

[quote name='Nutusia']Tyle czasu z takim nagłym przypadkiem?... :([/QUOTE]
Też mnie to dziwi, ale z drugiej strony w niedzielę w klinice pewnie same nagłe przypadki ...

Posted

To dobra klinika, najlepsza w Zabrzu, ale szlag mnie trafia, bo zadzwoniłam o 10.00 rano i pani powiedziała, że caly dzień obstawiony, jeden wet... mogę przyjechać i... czekać, aż się zwolni... czekałyśmy do 14.00... Leczenie małego będzie niestety kosztowne, ostatnio za Majkę zapłaciłam 170 zł., a była u nich jedną dobę...
co do biegunki, to nie tak do końca, on miał w zasadzie zatwardzenie, zrobił wczoraj kupę z trudem, pomogłam mu masażem i obmywaniem tyłeczka, to była jeszcze w kolorze normalnym, potem w nocy jedna taka śmierdząca, ale nie krwawa, raczej śluzowata. Pił wodę. Kilka razy zwymiotował w nocy.
On wymiotował też w drodze do mnie i po pierwszym najedzeniu się. Wtedy uznaliśmy, że ma chorobę lokomocyjną. Potem jadł, bawił się, załatwiał w miarę normalnie. Parwowiroza to podstępna choroba, wyniszcza organizm blyskawicznie.
Wet. powiedziała, żeby szukać surowicy. U Budrysek jest jakaś czeska, ale trzeba by z Bielska przywieźć... niestety transportu nie ma...
Proszę uaktualnić informację na facebooku, prośba o transport surowicy z Bielska do Zabrza i wpłaty...

Posted

Mały z mlekiem matki wysysa pewnego rodzaju odporność. Dlatego nie wskazane jest odłączać w zbyt czesnym wieku. Do tego doszedł stres i mały się poddał. A to paskudna choroba. Dla niego lepiej żeby miał koło siebie cały czas kogoś kto go będzie tulił.
Najgorsze że w pkt jest teraz nowa mama z małymi.

Posted

Tulić go mogłam, ale jemu jest potrzebna kroplówka i leki, bardzo szybko się pogarszało mu, dostał wysokiej gorączki, był bardzo bladziutki i apatyczny. W klinice nie mogę go tulić...
A wieczorkiem jeszcze zjadł i nawet się bawił pluszakiem...

Posted

W klinice są techincy,którzy troskliwie się zajmują swoimi pacjentami<piesek był pół przytomny,niestety przytulanie w tym stanie nie wiele pomorze teraz tylko leki i dobry czas dla Niego w postaci Waszych kciuków!

Posted

Kroplówy i leki to oczywiście podstawa, ale on musi czuć się kochany. Ale wiem że tak musi być jak jest. :-(
Ja swoją Onkę kupiłam 10 lat temu na placu. Oczywiście z parwo. Tydzień ją wyciągałam za grobu z czego ze cztery dni się przelewała przez ręce, wiem co to znaczy. Ale przeżyła. Trzymam kciuki żeby małemu też się udało.

Posted

Leczymy małęgo na fakturę. Formica - prezes fundacji "Szara Przystań" wyjechała na urlop nad Balaton... więc wpłaty na konto fundacyjne na razie nie wiem, kiedy będą dostępne, muszę się z Kasią skontaktować w tej sprawie, gotówki nie potrzebuję, ale gdyby udało sie kupić surowicę, to pieniądze będą na już potrzebne... ewentualnie na transport tejże...

Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"
Zabrze, 41-800
ul. E. Czogały 9

IV od. PKO BP SA w Zabrzu
27 1020 2401 0000 0202 0240 5868

wydarzenie na facebooku, potrzebujemy zdjęcia maluszka... w sumie szkoda, że Gosia nie zrobila komórką... ja nie pomyślałam...

http://www.facebook.com/event.php?eid=160870133988732

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...