Jump to content
Dogomania

Czarny z ulicy - a teraz Nero - ma nowy dom w Radomiu!!!! :))))


Recommended Posts

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nie z tego co pan mowił łańcuch nie,,,
Ale oczywiście trzebabyłoby to sprawdzić.
Mam Panu podesłać info gdzie jest jego zdjęcie.

Może podaj nr aukcji na allegro?

Ups - - synek mi pomagał :cool3: ;)

Posted

dzis caly dzien Czarnego nie ma w miejscu gdzie ciagle przesiadywal, mialam nadzieje ze pojawi sie na wieczor ale go nie ma :( szukalam go troche na sasiednich drogach ale go nie spotkalam, nie wiem co sie z nim stalo, czy go ktos pogonil a moze wyczul jakas suczke i sie wybral na amory a moze go ktos wzial- nie mam pojecia i to jest najgorsze, nie wiem co sie z nim dzieje :( poczekam na niego jeszcze troche, jak sie nie pojawi zwroce pieniadze, jak sie pojawi to mysle ze mozna rozpatrzyc to miejsce na parkingu pod warunkiem ze nie na lancuch, Czarny jest przyzwyczajony do swobody, nawet u mnie na duzym wybiegu nie czul sie zbyt dobrze...takze mysle ze z tym schroniskiem wyszlo nawet lepiej dla niego. Byla nadzieja na dom u znajomej, psiak mialby kojec, schronienie i pelna miske, tylko brak uwagi ze strony wlascicielki, poniewaz jej nie ma caly dzien w domu, dziewczyna studiuje i pracuje dlatego niezbyt chetnie chce sie podjac opieki nad psem, jesli Czarny sie pojawi a znajoma sie zdecyduje jutro moze by pojechal do nowego domu ale cos mi chodzi po plecach ze to jednak nie wyjdzie chociaz mam wielka nadzieje. No i martwie sie o Czarnego :( karma kupiona czeka na niego ale jego nie ma...

Posted

Łosiek - to jest właśnie to, czego się bardzo bałam.
Ten brak schronienia (zwłaszcza przed ludźmi) często prowadzi do tragedii.
Najgorsza jest ta niewiedza, co się stało.
Bardzo mnie to zdołowało. Zawsze obawiam się najgorszego.

Potem zostaje ogromny żal i pretensja do samego siebie, ze nie zrobiło się czegoś tak jak trzeba.

Ta Twoja znajoma to była świetna opcja ! Za jakiś czas by się przyzwyczaił, a bezpieczeństwo by było na już ! Dlaczego wszystko tak źle idzie ??????

Kasa to nie problem. Tym się nie przejmuj (zupełnie !).

Musimy poczekać, może się pojawi (jeśli jakaś menda czegoś mu nie zrobiła).
A może to babsko odwiozło go znowu gdzieś na łańcuch ?
Czy nie da rady dyskretnie popytać ? Może ktoś coś widział.
Jeśli wybrał się tylko "na panienki" powinien się pojawić za jakiś czas (jak zgłodnieje, ale to zwykle ok. 3 dni).
I koniecznie się rozglądaj - czasem decyduje przypadek o odnalezieniu psiaka.

Posted

Najważniejsze to dowiedzieć się co z psiakiem ..........
to jest włąsnie taka sytuacja awaryjna gdzie brak pieniędzy doprowadza do takich sytuacji........... dlatego w wątku orlenowskiego Kubusia prosiłąm by przy negocjacjach z Orlenem wziąć pod uwagę awaryjne konto na AFN ktore moglo by pomoc przy takich dramatach .............

Posted

justynavege napisał(a):
Najważniejsze to dowiedzieć się co z psiakiem ..........
to jest włąsnie taka sytuacja awaryjna gdzie brak pieniędzy doprowadza do takich sytuacji........... dlatego w wątku orlenowskiego Kubusia prosiłąm by przy negocjacjach z Orlenem wziąć pod uwagę awaryjne konto na AFN ktore moglo by pomoc przy takich dramatach .............

JESTEM ZA I PRZY OKAZJI NAKLEJEK WPŁACAM 3 x WIĘCEJ NA INNE POTRZEBY AFN. KTO MOŻE NIECH TEŻ PRZY OKAZJI COŚ DOŁOŻY!!!

Asior napisał(a):
prebrnęłam przez wątek ...
jestem przerazona...taki piekny pies na ulicy :shake:
łosiek jak tylko cos ie dowiesz to plisssss napisz

SLICZNY CZARNULEK - szkoda tych psiaków :-(

Posted

Kurcze:-(
Jutro Dorota i tula beda w schronisku,powiem zeby zobaczyly czy jest.
Ale ja mysle ze on raczej na suczki poszedl.
Nikt by w sobote nie przyjechal ze schroniska po niego.
A watpie zeby ktos go odwiozl.

Posted

Czarny jest kilka ulic dalej, siedzi pod czyjas brama i probuje sie kontaktowac z psem tych ludzi, dzis babcia go widziala jak wracala z kosciola i mi o nim powiedziala, probuje tez dostac sie na posesje tych ludzi ale oni go wyprowadzaja na zewnatrz. Znajoma sie jednak rozmyslila bo nie czuje sie na silach aby podjac sie opieki nad psem, gadalam za to dzis z ciocia, ktora bardzo lubi psy i pytalam sie czy moglaby go wziasc do siebie na dom tymczasowy, na stale go nie moze wziasc, cioci bardzo szkoda psiaka, z jej strony jest zgoda ale musi jeszcze porozmawiac z wujkiem, od jego decyzji zalezy reszta, gdyby sie podjeli opieki nad psiakiem na czas szukania dla niego domku trzeba by bylo ich wspierac dalej finansowo w karmieniu i opiece weterynaryjnej poniewaz maja niskie dochody i kota oraz swojego psiaka, tez znajde pod opieka. Trzymajcie kciuki :)
Dodam jeszcze ze nadal trzeba wypytywac ludzi chetnych do adopcji psa, nie chce tez obciazc na dlugo cioci, to nie pierwszy pies ktorego probuje jej "wcisnac" ;) wczesniej byl Kenny, obecnie Brutus ktory znalazl sie u innych znajomych, a dookladnie u kolegi mojego taty :)
http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=9510&PN=9&TPN=1
to link do tematu Kennolka- Brutusa :)

Posted

Dziewczyny dzwonił do mnie dziś pan z ostrowi Maz. Zaginął jego onek i chce przygarnąć następnego.
Umowę adopcyjną podpisze, kiedyś brał psa z "ochronki" w Węgrowie.
Ma do mnie dzwonić we wtorek (mam onka do wydania i mam miec decyzje we wtorek, ale u mnie pies może jeszcze posiedzieć nie pali się ). A może dać Której z Was telefon do niego i się dogadacie Piesek byłby stróżem.
i Co Wy na to ?

Posted

dobre wiadomosci :) ciocia dala mi szybka odpowiedz, gadalam tez z wujkiem, sprawial wrazenie zadowolonego, powiedzial ze jutro zacznie robic bude Czarnemu :) beka narazie sie wstrzymajmy :) jest czas zeby poszukac Czarnemu lepszego domu :) zasluguje na cos wiecej, narazie bedzie bezpieczny, postaram sie wspomagac ciocie finansowo i Was w miare waszych mozliwosci tez prosze o wplacenie symbolicznej 1 zl, zawsze bedzie nam lzej :) rozmawiajac z wujkiem, jego wspomnienie o zrobieniu budy wzbudzilo we mnie nadzieje ze moze u nich zostanie :) ale roznie bywa wiec sie nie nastawiam, chociaz byloby super :) dodam ze znalazlam Czarnego na ulicy, jest teraz u mnie na wybiegu a do cioci pojedzie jutro po poludniu ;) byl bardzo glodny, na widok jedzenia az piszczal, jaaki on jest fajny bardzo przyjazny i wesoly, zasluguje na najlepszy dom :) ja sie dzis dowiedzialam jakie byly plany u sasiadow co do niego, stanely mi wlosy na glowie, babcia gadala z sasiadkom ktora powiedziala ze chca sie pozbyc tego psa i prosila swojego meza ze jak bedzie jechal na targ samochodem to ma go zabrac i wywalic gdzies na trasie do lasu K***a naszczescie jej maz sie na takie cos nie zgodzil, chyba bede musiala zlapac ta idiotke za klaki i wywalic gdzies z samochodu do rowu....psiak byl tez bity u sasiadow, mieszka u ncih starszy czlowiek, schorowany ktory w wolnym czasie potrafil stac pod buda swoich psow i lac ich po glowach laska jak z niej wychodzily, robil to dla zabicia nudy, pewnie Czarnego tez to spotkalo nie raz :( mimo takiego traktowania nie stracil zaufania do ludzi, kazdego zaczepia, lize po rekach i chwyta rekawy w zabawie, jak ma trafic do nowego domu to musi byc 100 % pewnosc ze go nie spotka juz zadna krzywda, ze bedzie kochany i szanowany...

Posted

Łosiek - bardzo Ci dziękuję !!!! Podziękuj Cioci i Wujkowi !!!!
Zwróciliście mi dzisiaj chęć do życia tą decyzją.

Co do strony finansowej - bardzo bym prosiła Osoby, które chcą pomóc psiakowi o deklaracje, czy mogą do czasu znalezienia Czarnemu docelowego domu wspomagać jego utrzymanie i ewentualne koszty wet.
Potrzebne nam deklaracje comiesięcznych wpłat !!!!!
To ważne, by Ciocia Łosiek była pewna, że sobie poradzi !!!!

Nawet niewielkie kwoty, ale stałe - bardzo prosimy !!!!!
To taki piękny psiak - dostał szansę by był czas na szukanie mu domu !!!!

I może jakś zbiórka na materiały, by Wujek mógł postawić budę !!!

Beka - jestem Ci bardzo wdzięczna za pomoc !!!!!!

Posted

jestem w szoku, naprawde :) ciocia wlasnie do mnie dzwonila bo sie martwila co z Czarnym :) jak jej powiedzialam ze jest bezpieczny u mnie to odetchnela z ulga, podchwytliwie zaczelam wypytywac czy sie oplaca robic mu bude jesli w kazdej chwili moze trafic do nowego domu, czulam ze tak bedzie, ciocia powiedziala ze on juz u nich zostanie!! :) powiedziala tez ze jak juz do niej trafi to to bedzie jej piesek wiec nie wyobraza sobie zeby go oddac :) sytuacja finansowa u nich jest jaka jest ale naprawde Czarny nie mogl lepiej trafic :) ciocia musiala przemyslec decyzje, jest osoba odpowiedzialna i jesli zdecydowala sie zeby go miec na stale to chyba czuje sie na silach zeby go wykarmic, jesli bedzie miala ciezszy miesiac postaram sie jej pomoc :) jedno jest pewne, Czarnemu niczego tam nie zabraknie, zwierzeta sa tam na 1 miejscu ;) no i ja bede go dogladac, na pewno pomoge cioci w wychowaniu psiaka. Pieniadze uzbierane dotychczas na Czarnego przeznaczymy na jego wizyte u weta, szczepienia i zakup karmy na start :) o materialy na bude nie martwcie sie, cos sie u nas znajdzie, dziadek i wujek sa stolarzami i znajda sie jakies deski na bude :) Dziekuje Wam bardzo za zaangazowanie w sprawe, zastanawiam sie tylko dlaczego wczesniej nie spytalam cioci, moze dlatego ze juz bylo kilka takich sytuacji i ciocia nie byla w stanie przygarnac nowego psa, ale tonacy chwyta sie wszytskiego wiec zapytalam po raz kolejny i naprawde jestem w lekkim szoku :) aaa ale sie ciesze :)

Jesli chodzi o sasiadow to planujemy do nich napisac z kolezanka list anonimowy w ktorym wypiszemy konsekwencje prawne takiego postepowania z psami i z ostrzezeniem o konsekwencjach jakie zostana wyciagniete przeciwko nim jesli zobaczymy u nich nastepnego psa, moze pomoze...

Posted

No to super! Cieszę się bardzo ze względu na Czarnego! Oczywiście - tak jak pisałam będę wpłacać na Czarnego - niezbyt dużo, ale systematycznie! Prosimy o wieści - jak postępuje budowa budy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...