Asior Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 samograj napisał(a):????????????????????:niewiem: :hmmmm: to chyba chodzi o sprawę z emir i szpitalem Psi Los Quote
przyjaciel_koni Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Jest sobota - prosimy o jakieś wieści z domku !!!!!! Quote
Asior Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 przepraszam że zaśmiecam, ale sprawa jest niecierpiąca zwłoki... PILNA SPRAWA!!!! jest sunia do pilnej adopcji lub DT właśnie wylądowała na szyciu łapki u weta (rozerwana do kości) HebaNowa ma na tymczasie dwa psiaki i ten drugi (kałkaz) pogryzł suńkę ..... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34427 na ostatniej stronie opis sytuacji powklejajcie gdzie możecie Quote
łosiek Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 gadalam przed chwila z ciocia, Nero ciagle ma problemy z kupa, albo nie moze sie zalatwic albo robi na rzadko, apetyt mu powraca, ogolnie jest aktywny, ciekawski, ladnie dogaduje sie z Pyzdra, wykazuje zainterseowanie Kicia, ciocia mowila ze nie dostrzegla w tym zadnej agresji, bezposredniego kontaktu z Kicia nie bylo bo ona sie panicznie boi i ucieka najwyzej jak sie da, takze Nero z zainteresowaniem chce sie do niej zblizyc jednak nie ma takiej mozliwosci ;) ze szczepieniem bedziemy jescze czekac, dopoki Nero nie bedzie w 100 % zdrowy, takze mysle ze poczekamy na to po okresie swiat. Ciocia powiedziala ze bardzo polubila tego ciapciucha :) Quote
przyjaciel_koni Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Trzeba się może zastanowić, jaki jest powód problemu z wypróżnieniami. Nic mi rozsądnego nie przychodzi do głowy. Poczytam. Czy tabletki na odrobaczenie dostał ??? Może to to ??? Czasem chba się tak dzieje. Ale pewności nie mam. Łosiek dziękuję za info ! Pozdrów Ciocię !!!! Quote
pucka69 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Myśle, że to stres, zmiana żywienia itd. Trzeba jeszcze po prostu trochę poczekać - nie zaszkodzi też zapytać weta - co on na to? Quote
Guciek Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 Łosiek pisała, że to po tabletkach taka reakcja ;) Nerus raczej nie bedzie szczepiony w ta sobote, pewnie dopiero w nastepna a to dlatego ze troche choruje po tabletkach na robale, widocznie mial niezla robaczyce...takze szczepienie bedzie dopiero gdy dojdzie do pelni sil Quote
pucka69 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Aaa to sorry - zakręcona widocznie jestem. Czyli po prostu tabletka walczy z robalami - będzie dobrze czyli!!! Quote
łosiek Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 ciocia dzwonila do weta, ktory potwierdzil nasze wczesniejsze przypuszczenia ze to moze byc po tabletkach, ale to co napislaas pucka tez moze miec wplyw na te problemy, tzn stres zwiazany ze zmiana miejsca i zmiana zarcia, mowila mi to tez wetka ze psiak to moze odchorowac jak bylamz nim w poniedzialek w lecznicy, na pewno bedzie dobrze :) Nero to silny psiak, z czasem dojdzie do siebie :) Quote
pucka69 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Nie chcę się wymadrzać - ale jak moja świnka morska ma biegunkę - to daję jej lakcid - to takie bakterie jelitowe, zawsze pomaga. Ludź np je bierze przy antybiotykoterapii. Może psu też pomogłoby? Tylko trzeba spytać weta... Quote
pucka69 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Łośku! Bo ja do Radomia jade na Świeta. Jakies specjalne życzenia prezentowe Nero ma? Quote
łosiek Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 chyba mam lakcid w domu, zadzwonimy do weta i zapytamy :) Pucka Nerus nie ma zadnych zyczen :P hihi moze byc niespodzianka :P Quote
Asior Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 węgiel też chętnie zje psiak bo słodkawy jest ;) Quote
justynavege Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Asior z tym chetnie to roznie bywa :evil_lol: Moj niestety juz niezyjacy psiak wegla nie cierpiał wiec walka była zajadła aby mu go wcisnąć ( ja czarna podloga czarna :) tak to z węglem bywało ;) Quote
Asior Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 noo ja mojemu rozpuszczałam w wodzie i szczykawką wszczykiwałam ;) bo tez grymaśny był :p Quote
łosiek Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 bylam dzis u weta ze swoja suczka i sie pytalam o ten wegiel, wet nie zalecal zeby mu go podawac, Nero juz wiecej jje, nie robi juz na tak bardzo rzadko, jak mu sie samo nie unormuje wybierzemy sie do weta, narazie jest aktywny, nie grozi mu odwodnienie wiec jeszcze zaczekamy Quote
przyjaciel_koni Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Mam problemy z dostępem do internetu. Jak tam mój ulubieniec ? Czy już lepiej z kupkami ????? Quote
przyjaciel_koni Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Spokojnych i miłych Świąt dla Wszystkich !!!! Quote
łosiek Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 witajcie :) jutro bede widziala sie z Nerusiem :) dzis sie dowiedzialam tylko tyle ze straszny diabel sie z niego zrobil, az bylam w szoku ze taka ciamajda stala sie agresorem....raz skoczyl na znajomego wujka i chwycil go za gardlo, wujek musial go sciagac za lancuszek a drugi raz oderwal jakiemus pijaczkowi ktory oparl sie o parkan cioci pol rekawa tak ze mu wisial do kolan...psiak sie poczul bezpiecznie i pewnie, do tego zaczyna dorstac i okazuje sie ze wcale nie bedzie latwym psem, postaram sie cioci pokazac jak z nim pracowac, ja z nim nie mialam problemu, szybko mu wpoilam jakie zachowania mu sie oplacaja a jakie sa przeze mnie ani troche nie tolerowane, ale ciocia ma miekka reke, boje sie troche ze to ja przerosnie, mysle ze wujek sobie poradzi, ale ciocia duzo czasu spedza z psami...niestety nie mam zbyt duzo czasu zeby tam jezdzic, ale postaram sie jutro cos cioci przekazac z mojej wprawdzie niewielkiej ale zawsze jakiejs wiedzy :) Quote
Asior Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 noo to się porobiło...... :roll: mam nadzieje tylko że to ich nie przerazi :shake: Quote
amarulka Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Właśnie wróciłam ze spacerku z Sylwią i z Nero.....Piesek jest super, przemily i radosny, pomijając ze jest strasznie zboczony :shake::shake::shake: :evil_lol::evil_lol: Quote
justynavege Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 [quote name='łosiek']witajcie :) jutro bede widziala sie z Nerusiem :) dzis sie dowiedzialam tylko tyle ze straszny diabel sie z niego zrobil, az bylam w szoku ze taka ciamajda stala sie agresorem....raz skoczyl na znajomego wujka i chwycil go za gardlo, wujek musial go sciagac za lancuszek a drugi raz oderwal jakiemus pijaczkowi ktory oparl sie o parkan cioci pol rekawa tak ze mu wisial do kolan...psiak sie poczul bezpiecznie i pewnie, do tego zaczyna dorstac i okazuje sie ze wcale nie bedzie latwym psem, postaram sie cioci pokazac jak z nim pracowac, ja z nim nie mialam problemu, szybko mu wpoilam jakie zachowania mu sie oplacaja a jakie sa przeze mnie ani troche nie tolerowane, ale ciocia ma miekka reke, boje sie troche ze to ja przerosnie, mysle ze wujek sobie poradzi, ale ciocia duzo czasu spedza z psami...niestety nie mam zbyt duzo czasu zeby tam jezdzic, ale postaram sie jutro cos cioci przekazac z mojej wprawdzie niewielkiej ale zawsze jakiejs wiedzy :) Trzeab szybko chłopaka nauczyć co moze a co jest absolutnie nieakceptowane psiak jak kazdy probuje czyli : tyle mogę na ile mi pozwolą powodzenia w poskramianiu łobuziaka :loveu: Quote
Asior Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Shila napisał(a):Właśnie wróciłam ze spacerku z Sylwią i z Nero.....Piesek jest super, przemily i radosny, pomijając ze jest strasznie zboczony :shake::shake::shake: :evil_lol::evil_lol: heh ta kastracja może by była najlepszym wyjściem jednak...:roll: Quote
łosiek Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Asior tak ja wiem ze kastracja jest dobrym wyjsciem :) chociaz zdaje sobie sprawe ze ten nawyk moze mu zostac nawet po kastracji ale warto sprobowac, moze mu sie to zalagodzi a moze calkiem zniknie, gadalam dzis z ciocia i narazie jest przychylna do tego zabiegu, wzielam ja na to ze Nero ma z tym powazny problem i sie po prostu meczy. Nero ma juz kupe wporzadku, nabral troche cialka ;) czuje sie lepiej wiec czas najwyzszy zaszczepic, odczekamy troche po szczepionce i bedziemy kombinowac nad zabiegiem, tym bardziej ze sa na to pieniadze :) Nerus dzis nie wykazywal zadnej agresji dlatego dziwie sie ze przy cioci i wujku cos bylo, przy mnie byl prawie aniolkiem ;) i zapamietal sobie nauki ode mnie ze jak bedzie skakal to nic nie osiagnie, pieszczoty dopiero wtedy gdy grzeczie usiadzie i tak siadal caly przylepiony do mnie zlakniony miziania :) Quote
pucka69 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Łośku! On może być agresywny - z niepewności. Nasz pies znaleziony pod przystankiem pks - też taki był. Ale się już wyciszył i teraz jest zupełnie inny. Byłam na Swięta w Radomiu, ale niestety nie miałam żadnych namiarów na Ciebie ani dostępu do kompa. To umówmy się, że przekażę na afn jakas sumkę - do dołożenia na kastrację albo na co tam przeznaczy te pieniądze Twoja ciocia - a dodatkowo - kupię mu jakąś zabawkę czy inną kość i spotkamy się kiedyś na spacerze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.