lilo Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Dzielny chłopak i dzielne Zerduszko :) wysłałam obiecaną kasiorkę znów do Małej Waszki ( dziś ) bo nie mam numeru konta Twojego :) Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 lilo napisał(a):Dzielny chłopak i dzielne Zerduszko :) wysłałam obiecaną kasiorkę znów do Małej Waszki ( dziś ) bo nie mam numeru konta Twojego :) Niepotrzebnie :P Miałam Ci pisac, ale mam napiety tydzień i samo odpisywanie na maila, na wątkach i odbieranie tel. mnie dobija ;) No przyznać się, czy ktoś pamiętał co to dziś za dzień? Arkum - było kilka osób chętnych, ostatecznie była jedna Pani zdecydowana na Mario. Ma do mnie dzwonić w najbliższych dnaich - zobaczymy. Quote
lilo Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 No toż to napisałam pieronie jeden że wysłałam kasiorkę obiecaną - a ile Mario miał w sumie na kastrację ?? i ile musiałaś dołożyc ze swoich pieniędzy ?? Quote
Margi Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 no dziś właśnie miało być to odjajczenie. :lol: Quote
ania z poznania Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Zerduszko, jak Mario się czuje? Interesuje się raną? Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 ania z poznania napisał(a):Zerduszko, jak Mario się czuje? Interesuje się raną? Nie interesuje się wcale. W ogóle jest komiczny, bo już mu się dupa chwiała, ale za nic nie chciał usiąść. Suczki były przecież ;) Osiorał wszystko co mógł w poczekalni i gabinecie. Jeśli chodzi o kasę, to wszystko jest w #22. Jak widać dziś była promocja ;) Quote
lilo Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Ja wpłaciłam 20 zł dla Mariusia , w przyszłym miesiącu też coś wyślę dla chłopaka. A powiedz mi jak tam Wasze sprawy weekendowe ?? będzie musiał Mario znaleźc domek na weekend ?? bo nie pamiętam co pisałaś a nie chce mi się grzebac :) Quote
ania z poznania Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Wkleiłam też rozliczenie do 1 postu. Jak mój dojdzie to będzie sporo na plusie ;) Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 lilo napisał(a):Ja wpłaciłam 20 zł dla Mariusia , w przyszłym miesiącu też coś wyślę dla chłopaka. A powiedz mi jak tam Wasze sprawy weekendowe ?? będzie musiał Mario znaleźc domek na weekend ?? bo nie pamiętam co pisałaś a nie chce mi się grzebac :) Sprawa wygląda tak: Pani miała do mnie dzwonić po kastracji, żeby się umówić na termin odbioru na przyszły tydzień. To czekam :) Dziś ktoś dzwonił, ale akurat Mario usypiał, musze sprawdzić czy to nie ta Pani. ania z poznania napisał(a):Jak mój dojdzie to będzie sporo na plusie ;) Będzie do zwrotu jakby co. Z tym, że 40 zł od Lilo było na weekend kiedy nas nie będzie. Quote
ania z poznania Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Spoko, niech chłopak ma coś w zapasie :) Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Wietrzenie interesu :lol: To oko :evil_lol: I ta mina :evil_lol: Damian twierdzi, że mu lepiej baz jajuszek ;) Quote
malawaszka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 hahahaha Damian jest chyba jedynym facetem który tak twierdzi :lol: Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 malawaszka napisał(a):hahahaha Damian jest chyba jedynym facetem który tak twierdzi :lol: On nie ma problemów z kastracją. Dodatkowo jak widzi jak Mario się wyciąga, jak mu się morda śmieje, to mówi, ze się cieszy bo pozbył się balastu :lol: Po co mu to jak nie używa? Suk mu szkoda bardziej. Ale dziś pan mnie w poczekalni uświadamiał, ze by "swojej" nie pozwolił :lol: Quote
ania z poznania Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 A dlaczego by nie pozwolił :)? Quote
malawaszka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 zerduszko napisał(a):On nie ma problemów z kastracją. Dodatkowo jak widzi jak Mario się wyciąga, jak mu się morda śmieje, to mówi, ze się cieszy bo pozbył się balastu :lol: Po co mu to jak nie używa? Suk mu szkoda bardziej. Ale dziś pan mnie w poczekalni uświadamiał, ze by "swojej" nie pozwolił :lol: Jarosław też już widzi czemu kastrujemy :lol: a pan w poczekalni nie pozwoliłby swojej suni czy swojej żonie zaprowadzić psa na kastrację? :lol: Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 ania z poznania napisał(a):A dlaczego by nie pozwolił :)? Bo jak to tak, pozbawiać psa męskości... charakteru ;) Quote
zerduszko Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 malawaszka napisał(a):a pan w poczekalni nie pozwoliłby swojej suni czy swojej żonie zaprowadzić psa na kastrację? :lol: Swojej starej dosłownie :lol: Quote
wilczy zew Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 no fakt Damian chyba jedyny,który tak mówi Quote
lilo Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 eeee nie jedyny , mój mąż szybko załapał o co chodzi i sam powiedział że jeśliby sie kiedykolwiek zdażyło że Lilek miałby zapędy na uciekanie to od razu do kastracji - na razie nie mamy wogóle takiego problemu , Liluś trzyma się domu i nas jakby był częścią ciała :) heheh - ostatnio jak była tak strasznie chora nie zauważyłam że brama została otwarta i wypuściłam Lilka - poprostu nie spodziewałam się bo my nie wjeżdżamy samochodem na podjazd więc zawsze jest zammknięta - a tego dnia TZ-t pojechał gdzieś na motorze i zostawił bo stwierdził że nie wstanę z łóżka bo ledwie chodziłam. A Liluś nie wyszedł poza ogrodzenie , jak Paweł wrócił to ten siedział grzecznie pod drzwiami. Od tej pory zawsze już sprawdzam czy na 100% jest zamknięta. Wiem ze wierna psinka nie ucieknie sama ale stresa miałam strasznego jak pomyślałam co mogło się stac. Quote
zerduszko Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Mariutek jest genialny. Chodził po domu i skuczał, a ja nie umiałam dość o co mu chodzi. Poleciał na balkon, wykopał ziemię z kwiatków i chciał tam zrobić qpę :biggrina: Niestety znów go pogoniło :shake: Na spacerach już lepiej się pilnuje, ale jak spotka jakeigo psa-samca, to się gejaszek nie chce odkleić. Jutro zadzwonię do Pani, umówimy się co do dnia, ale coś wiem o piątku wstępnie. Bedzie czas na obserwowanie tej qpy. Quote
malawaszka Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 hihi do kuwety chciał :D słodziak! trzymam :kciuki: Quote
malawaszka Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 mogę Ci podrzucić Zbynia - wyleczy Cię z tęsknoty.. własnie dałam im po świńskim uchu i musiałam go zwabić do klatki, żebym mogła sobie usiąść przy komputerze bo akurat tutaj jadł ucho swoje... świnia nie pies... a tak dziś było fajnie i biegał bez smyczy... wrr Quote
wilczy zew Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Z tym balkonem i ziemią to genialne :loveu: [quote name='malawaszka'] własnie dałam im po świńskim uchu i musiałam go zwabić do klatki, żebym mogła sobie usiąść przy komputerze bo akurat tutaj jadł ucho swoje... świnia nie pies... a tak dziś było fajnie i biegał bez smyczy... wrr znowu się czepiasz piesia,który interesuje się co w świecie,na dogo a Ty go do klatki :mad: Quote
ania z poznania Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Na spacerach już lepiej się pilnuje, ale jak spotka jakeigo psa-samca, to się gejaszek nie chce odkleić. To Maniek też gejaszek??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.