zerduszko Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 ania z poznania napisał(a):To Maniek też gejaszek??? Jeśli myślisz, że on nie był zadowolony z zalotów Pucha, to powiem Ci wręcz przeciwnie. Nadstawiał się, ale tak subtelnie. Moje suki olewa, ale uwaga w przyszłym DS jest samiec :lol: No Zbynio to jest już legenda. Tylko codzienne lanie dupy może mu pomóc ;) Quote
zerduszko Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Doszło 200 zł od Ani, dzięki serdeczne :) To faktycznie niezłą ma górkę teraz :D Wczoraj nagotowałam serduszek, na tym ryż i tylko ten ryż na kolację dostał. Zjadł z wielkim apetytem. Dziś już śniadanie z wkładką serduszkową. Kupa już lepsza. Może mu ta moja karma nie służy? Taki psy lubię, co mu nie dać do jedzenia zje ze smakiem. Quote
zerduszko Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Tak dziś dzwoniłam do Pani przyszłej Mariutkowej, że aż ona do mnie zadzwoniła. Przeprowadzka w czwartek, ewentualnie w piątek. Quote
ania z poznania Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Jeśli myślisz, że on nie był zadowolony z zalotów Pucha, to powiem Ci wręcz przeciwnie. Nadstawiał się, ale tak subtelnie. Moje suki olewa, ale uwaga w przyszłym DS jest samiec :lol: A ja miałam nadzieję, że to tylko Puch :)! Jak fajnie, tak szybciutko ma nowy domek :)! Quote
zerduszko Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 No nie wiem :P Wolałabym domek dla maluszków :D Quote
wilczy zew Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 to,że nie mogąc się doczekać zadzwoniła nowa Pani dobrze rokuje Quote
SkarpetKa Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Co tu się dzieje na wątku ... najpierw psu jajka wytną a później od gejaszków wyzywają :evil_lol: Miło być znowu u chłopaka :) Bardzo się cieszę, że zabieg ma już za sobą! Quote
zerduszko Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='wilczy zew']to,że nie mogąc się doczekać zadzwoniła nowa Pani dobrze rokuje[/QUOTE] Mam nadzieje, bo mam dość porażek an dziś! Pani zaczęła rozmowe "Dzwonię w sprawie mojeg psa. Jak on się czuje?" Fajnie, co? Jeszcze mnie Mariutek niepokoi, ale już skonsultowałam z moim guru :D i do jutro obserwacja. Musze sobie jakich ziółek zaparzyć ;) Na spacerach już jest coraz lepszy :) Quote
lilo Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 i świetnie - cieszę się że domek fajny , mam nadzieję że Mariuszkowi będzie dobrze:) A cóż to za porażki ?? Quote
zerduszko Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 [quote name='lilo']A cóż to za porażki ??[/QUOTE] Różne, psie i prywatne. Quote
lilo Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 no to mam nadzieję że to chwilowe i że szybciutko odejdą w zapomnienie Quote
zerduszko Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Niestety, nie liczyłabym na to. Chwilowa bywa poprawa, a potem szybciutko do rzeczywistości ;) Quote
wilczy zew Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='zerduszko']Różne, psie i prywatne.[/QUOTE] :calus: ....... Quote
zerduszko Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 No! Ale miałam nosa, Mariutek ma spuchniętego siurka. I to nie jest normalne, dostał leki jeszcze na 4 dni. Dostał też tabletkę na robaki. A jutro ok 17 przeprowadzka! Quote
malawaszka Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 zaciskam :kciuki: za fiutka i za przeprowadzkę :D Quote
ania z poznania Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 Biedny siurek..... Trzymamy kciuki :)! Quote
zerduszko Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 [quote name='ania z poznania']Biedny siurek..... Trzymamy kciuki :)![/QUOTE] Biedny, boli go bardzo. Nawet dziwnie chodzi :( Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Jakie kombinacje były żeby GO obejrzeć, to histeryk jeden ;) Będę dziś płakać :( Quote
lilo Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 o kurde , biedak może jakieś zapalenie pęcherza albo co :shake: zresztą cokolwiek by nie było w " tych " miejscach jest wyjątkowo męczące. A może go coś ugryzło ?? Oby to szybciuteńko zeszło. Zerduszko nie płacz :glaszcze: Bo my też będziemy :placz: Quote
zerduszko Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Wasz-ka... pisałam, że ok. 17. Jak oni trafią, to nie wiem, do mnie 3 z 4 dróg dojazdowych zamknięte. [quote name='lilo']o kurde , biedak może jakieś zapalenie pęcherza albo co :shake: zresztą cokolwiek by nie było w " tych " miejscach jest wyjątkowo męczące. A może go coś ugryzło ?? Oby to szybciuteńko zeszło. [/QUOTE] Nie, z sikaniem ok. To na pewno po kastracji, nasieniowody się na ciąga dość mocno i wszystko tam jest podrażnione. Oczywiści zapomniałam naukowego wywodu :D Ma leki p.zapalne, p. bólowe i śmiga jak fryga, więc będzie dobrze. Quote
lilo Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Oby jak najszybciej było dobrze. A to co u Was takie wykopki drogowe ?? że dojechac sie nie da do Zerduszka ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.