Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kate I Luka']oj, to chyba jakaś pomoc Ci potrzebna:



I nie martw się, do wesela się zagoi...// chyba, że już po weselu, bo nawet nie wiem :eviltong: :eviltong: :eviltong:

No chyba pomoc bedzie mi potrzebna:evil_lol: wszystko mnie boli:placz:

(Panna jestem:evil_lol: )

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kate I Luka napisał(a):
To witaj w klubie niezamężnych



:laola: :laola: :laola: :laola:


ja też jeszcze przed ku niepocieszeniu całej rodzinki, że na weselu się bawić nie mogą :p :p



No tak jak u mnie :evil_lol: cała rodzinka sie wypytuję kiedy będę wychodzić za mąż,bo według nich to ja juz stara panna jestem:evil_lol: .

Posted

DORRAG napisał(a):
Witajcie:p
A wiecie jaka ze mnie ofiara, szłam sobie raniutko i nie zauważyłam krawężnika, potknełam się ...no i wiadomo co było dalej.Byłam dzisiaj w kremowej kurtce, całą ją ubrudziłam, mam pozdzierane ręce i wszystko mnie boli:placz:

współczuję ja też ostatnio miałam niemiłe zetknięcie z ziemią, siedziaąłm na krześle dodam że z metalowymi nogami i nagle jedna noga się odłamała a ja dupskiem na ziemie :(, godzinę wcześniej stawałam na tym krześle bo szukałam w szafie pościeli na zmianę - fart że wtedy wytrzymało bo pewnie bym się połamała

Posted

tygra napisał(a):
współczuję ja też ostatnio miałam niemiłe zetknięcie z ziemią, siedziaąłm na krześle dodam że z metalowymi nogami i nagle jedna noga się odłamała a ja dupskiem na ziemie :(, godzinę wcześniej stawałam na tym krześle bo szukałam w szafie pościeli na zmianę - fart że wtedy wytrzymało bo pewnie bym się połamała


no to faktycznie miałaś szczęście, że rozwaliło się chwile później....

Posted

DORRAG napisał(a):

Fiona będzie mieć psią sąsiadkę:evil_lol: , bo to sunia owczarka niemieckiego.

A wiecie jaka ze mnie ofiara, szłam sobie raniutko i nie zauważyłam krawężnika, potknełam się ...no i wiadomo co było dalej.Byłam dzisiaj w kremowej kurtce, całą ją ubrudziłam, mam pozdzierane ręce i wszystko mnie boli:placz:

biedactwo :lol: ja ro zadko sie potykam o kraweżniki... za to czesciej z nich spadam hahaha

czesc:multi:

Posted

dzieńdoberek:multi::multi::multi::multi:, ale ci się wielkie bum przytrafiło:cool3:

moje najlepsze bum - bo medialne, było kiedy na Zdrowiu w Łodzi prezydent miał otwierać jakiś plac zabaw dla dzieci, wszyscy zbierali się u nas w firmie. Prezydent właśnie przyjechał, kamery już kręciły wjazd, ja szłam, ale całą scenę miałam za plecami, ktoś mnie zawołał, odwróciłam się i nie zauważyłam gazonu z kwiatami:cool3::evil_lol:, poprostu przez niego przeleciałam:cool3::evil_lol:...
przed wieczornymi wiadomościami cała firma siedziała przed telewizorem, bo mój występ pobił wielki wjazd prezydenta:evil_lol:, na całe szczęście panowie z telewizji wycieli moje popisy, za to wjazd prezydenta był taki jakiś niekompletny:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Imbir1 napisał(a):
dzieńdoberek:multi::multi::multi::multi:, ale ci się wielkie bum przytrafiło:cool3:

moje najlepsze bum - bo medialne, było kiedy na Zdrowiu w Łodzi prezydent miał otwierać jakiś plac zabaw dla dzieci, wszyscy zbierali się u nas w firmie. Prezydent właśnie przyjechał, kamery już kręciły wjazd, ja szłam, ale całą scenę miałam za plecami, ktoś mnie zawołał, odwróciłam się i nie zauważyłam gazonu z kwiatami:cool3::evil_lol:, poprostu przez niego przeleciałam:cool3::evil_lol:...
przed wieczornymi wiadomościami cała firma siedziała przed telewizorem, bo mój występ pobił wielki wjazd prezydenta:evil_lol:, na całe szczęście panowie z telewizji wycieli moje popisy, za to wjazd prezydenta był taki jakiś niekompletny:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


To twoje Bum było dużo ciekawsze od mojego:evil_lol: :evil_lol: .

Ja po moim upadku pierwsze co zrobiłam to rozglądłam się czy mnie ktoś widział, a dopiero później patrzyłam czy mam wszystkie kości całe i czy zęby są na miejscu:evil_lol:

Posted

a moje bum, a właściwie prawie bum(na szczęście!!!!!) było dzisiaj w Obi. Oglądałyśmy z córką lampy i nie zauważyłam podestu na którym stały lampy stojące i się o niego potknęłam. Gdyby nie refleks mojego dziecka, które złapało mnie w ostatniej chwili za szmaty, to kosztowałoby mnie to bum całkiem sporą sumkę :crazyeye:

Posted

[quote name='DORRAG']Na przeciwko naszego domu wprowadzają sie nowi sąsiedzi -a tak ich podgląda nasza Fiona:evil_lol: no i troszkę Ja:cool3:







Hejka !
Cos mi sie wydaje,ze ci sasiedzi nie podobaja sie Fionce....

Kiedys tu bylo cos o wymiarach.Fidel ma 61 w klebie i 33kg wagi.
Przytyl ostatnio tak jak jego pani.No,ale on nie rzucil palenia....Dalej jara;)

Posted

Witajcie Fidelki:multi:

Iza i Fidel napisał(a):
Hejka !
Przytyl ostatnio tak jak jego pani.No,ale on nie rzucil palenia....Dalej jara;)


Ja też troszkę;) przytyłam:evil_lol: :evil_lol:pewnie dlatego że zima idzie:razz:

Posted

Iza i Fidel napisał(a):
Ja jestem wsciekla,ze przytylam ! I tak mialam nadwage.Niedawno schudlam 9 kg,a teraz przytylam 4 kg :(
Wracam do Montignaca.Ale palic juz nie bede!


Ja przy wzroście 165 cm:-( waże 57 kg. A kiedyś ważyłam sobie 50 kg, ale nie mogę wrócić do tej wagi. A jaka to dieta tego montignaca?

Posted

ooo widze ze przykre tematy poruszone sa:evil_lol:
ja mam 168 cm i 57kg:roll: wolala bym wazyc ze 3 kg mniej :roll: i do tego mi brzuszek urusl od ciaglego jedzenia pizzy:placz: i jak mowie tztowi ze konczymy z pizza bo mi brzuch rosnie to on uwaza ze wcale tak nie jest i ze jemu i tak sie podoba:placz: i gdzie tu wsparcie:evil_lol:

Posted

cześć :multi:

Ale się wątek odchudzeniowy zrobił:evil_lol: a tu zaraz święta i znowu nici z odchudzania ale tak myśle że do wiosny zdąże stracić te moje kilogramki;)
A Wy dziewczyny wysokie jesteście, Ja w tym gronie najniższa:placz: dobrze że są buty na wysokim obcasie, bo bez nich to ja bym zgineła:evil_lol:

Posted

Hej ;) ;)

oj...to ja chyba najgrubsza jestem :placz: :placz: :placz:
171 cm i 63 kg... :shake: :shake: :shake:

i też się męcze z odstawieniem tego i owego....Ale co tu jeść... cały dzień w pracy, potem wracam, to wypadałoby ten obiad jako kolacje zjeść... no wiec jem o 18 stej czy 19 stej i to chyba mój największy problem. Bo tak to wogóle chleba nie jem - śniadania nie jem, kolacji już potem oczywiście też nie... Jedynie co w pracy - to 2 bułeczki kajzerki z czymś...
No i fakt... bez bicia przyznaję się: do kawy w pracy prawie co dzień pączek :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...