Jump to content
Dogomania

Mistrzostwa Swiata Obedience Poznan 2006


Basia i V
 Share

Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

W czwartek jest trening, a od piątku do niedzieli starty.

Na stronie "światówki" pojawiła się czasowa rozpiska treningu i zawodów, ale w dalszym ciągu brak szczegółowej listy startowej... [URL]http://www.worlddogshow2006.pl/obedience_pl.php[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='FigabaS']Czy ktos ma jakies wiesci z dzisiejszego dnia? O ile mi wiadomo Agnieszka Boczula miala dzis startowac, jak jej poszlo?[/quote]
[COLOR=black][FONT=Verdana]A byłam, widziałam. :) Matko, ja naprawdę jestem ślepa :oops: i nie widzę za co w niektórych ćwiczeniach tak poucinali pkt-y. :crazyeye: [/FONT][/COLOR]

[COLOR=black][FONT=Verdana]A Agnieszka z Ertkiem zdobyli 225,833 pkt. Kiedy wychodziłam z hali startował 26 zawodnik, a wyniki były podane dla 24, więc na tą chwilę uplasowali się na 12 miejscu. Niestety katalogi były dostępne tylko dla zawodników, nie można nawet było ich sobie kupić :angryy: , więc mam spisaną tylko suchą punktację, bez zawodników, psów, narodowości...[/FONT][/COLOR]

[COLOR=black][FONT=Verdana]Jutro, wyliczyłam, że ok. 10-ej startuje z nr 38 Ela Baranowska z Azirem, a z nr 43 Danusia Motowidło czyli pewnie niecałą godzinkę później, więc trzymajcie mocno kciuki. :kciuki: [/FONT][/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='MonikaP']Dziewczyny, w której hali są te mistrzostwa? Będę tam jutro cały dzień i bardzo chciałabym zobaczyć Elę z Azirem![/quote]
Mistrzostwa są od godz. 8-ej w hali nr 6a, to jest hala zaraz obok hali nr 5 z ringiem głównym. Przed wejściem do hali stoi wielka tablica informacyjna, więc myślę, że wszyscy trafią.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='AniaP']Mistrzostwa są od godz. 8-ej w hali nr 6a, to jest hala zaraz obok hali nr 5 z ringiem głównym. Przed wejściem do hali stoi wielka tablica informacyjna, więc myślę, że wszyscy trafią.[/quote]

Dziękuję! W "piątce" nasza fundacja ma stoisko, więc trafię na pewno :-).

Link to comment
Share on other sites

Niestety dzisiaj widziałam tylko "odłożenie" naszych zawodniczek i potem występ Eli z Azirem (na występ drugiej zawodniczki nie mogłam już zostać). Nie miałam też już czasu poczekać na wyniki, ale od dobrych duszyczek (dzięki [B]Monika :buzi: [/B]) wiem, że Ela zdobyła 125,5 pkt., a Pani Danusia Motowidło - 148 pkt.

Jutro startuje jeszcze jedna nasza zawodniczka, więc trzymanie kciuków nadal wskazane. :kciuki:

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Ogladanie zroznicowanego podejscia zawodnikow do ostatniego treningu to bylo mniodzio!!!! Wedlug mnie czwartek byl dla kazdego szkoleniowca najciekawszy.
Mozna bylo zobaczyc wiele roznych sposobow przypominania nauczonych juz zachowan.
No a same starty - to bezcenna lekcja za co mozna oberwac karne punkty. Chociaz sedziowie byli blizej, widzieli wiecej.

I oczywiscie nie wszystkie werdykty dla widowni byly zrozumiale, niektore kontrowersyjne na pewno. Podobnie jak roznice w ocenach. Za duze - latwiej pojac, ze jeden sedzia dal zero, a drugi uznal, ze jednak cwiczenie wykonane na minimum i dal piec punktow - ale dwupunktowe roznice przy ocenie cwiczenia uznanego przez wszystkich sedziow za wykonane naprawde dziwily.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

A oto moje relfeksje na temat startu Polakow oraz polskiego obedience.
Agnieszka Boczula i Erti jak zwykle odskoczyli poziomem od reszty polskiej druzyny. Ale zal mi, ze ta para nie wystartowala w drugim dniu, tylko zaraz na poczatku. Nie jestem fachowcem, ale odnosze wrazenie, ze sedziowie w drugim dniu troche mniej bezlitosnie cieli punkty.
Sam wystep uwazam za srednio udany, chyba jednak nerwy daly o sobie znac. Np niewykonanie komendy w duzym kwadracie chyba wynikalo z zalamania timbre'u glosu - pies nie zrozumial komendy. Troche za ostrym glosem byly wydawane komendy (to pewnie tez nerwy), co chyba pogorszylo wrazenie ogolne. Ale wystep byl naprawde na poziomie tych zawodow.
Smutne, ze zarowno Ela z Azirem, jak i pani Motowidlo z Birma zamykali stawke punktacji po dwoch dniach zawodow (za nimi byl jeszcze tylko Portugalczyk, ktory poddal sie walkowerem).
Jedyna pociecha dla Eli to to, ze obraz jej pracy z psem robil naprawde mile wrazenie (no a wysylanie do malego kwadratu bylo naprawde suuuper). Niestety dal sie we znaki brak opieki trenera oraz brak obycia na zawodach (Ela z powodow rodzinnych w tym roku wystartowala tylko jeden raz). Mysle, ze w nastepnych sezonach forma pojdzie w gore.
Co do pani Motowidlo - przykre wrazenie pracy suki poglebila praca przewodnika. Ja rozumiem, ze ktos nie zna angielskiego - ale przebiegu trasy mozna sie bylo nauczyc na pamiec, a angielskie komendy komisarza ringu to raptem kilka slow. Widoczne zagubienie zawodniczki na ringu robilo zdecydowanie zle wrazenie. Dla porownania - zawodnik francuski Laurent Lebois tez nie zna angielskiego, ale nie da sie tego poznac obserwujac jego zachowanie w ringu.

No i jeszcze a'propos Laurenta - udalo mi sie zdobyc reglamentowany katalog zawodow, bylo tam slowo od organizatora (Barbary Janygi-Mazur). W owym slowie znalazly sie podziekowanie dla trojga obcokrajowcow: Joop de Reus, Johann Kurzbauer, Ton Hoffmann pomagajacych w propagowaniu obedience w Polsce. Zapewne ludzie ci polozyli zaslugi za ktore zlozono podziekowania, ale.... Ale przeciez pamietamy rowniez - a moze przede wszystkim -innych ludzi, dzieki ktorym zaczelismy sie "w to bawic" to:

[B]Maria Kuncewicz[/B] - niestrudzenie promujaca na roznych forach ta dyscypline, organizatorka obozow, seminariow i szkolen z tego zakresu. Osoba, ktora przekonala ZG ZKwP, ze warto to robic. Osoba ktora pomagala w tworzeniu krajowych regulaminow.To ona zaprosila do nas:

[B]Laurenta Lebois - [/B]francuskiego zawodnika tej dyscypliny, ktory pierwszy nam pokazal na seminarium w Poznaniu (chyba w 2003 roku) jak to w praktyce wyglada, jakimi metodami uczyc, aby uzyskiwac pozadane efekty,
[B]Michela Boisseau [/B]- francuskiego sedziego, ktory trzy razy sedziowal w Polsce zawody, wyglosil seminrium dla zawodnikow i sedziow w 2004 roku w Blazejewku i o ile wiem - egzaminowal takze naszych sedziow obedience.

[B]Magda Urban -[/B] prawa reka Marii u nas kraju, tlumaczka regulaminow, tlumaczka ksiazek Inki Sjoesten na temat szkolenia obedience, osoba ktora rowniez wlozyla wiele pracy.

Ponadto smutne jest dla mnie to, ze zupelnie rozsypala sie poznanska grupa obedience - to bylo takie mile, kiedy wsrod ludzi obslugi byli ludzie naprawde zaangazowani w ten sport - teraz poza sama Barbara wszyscy byli mi zupelnie nieznani. Niestety, nie pamietam imion i nazwisk tych ludzi, ale byloby fajnie gdyby udalo sie to skleic z powrotem. Ludzie ci byli na widowni, podobnie jak Maria - gosc-tlumacz francuskiej ekipy.

Jesli pokrecilam cos odnosnie faktow i osob - to bardzo prosze - poprawcie mnie.

Link to comment
Share on other sites

Chciałam podziękować wszystkim, którzy tak gorąco kibicowali naszej parze Zawodnicy z innych krajów mogli pozazdrościć Azirowi takiego aplauzu . Mam nadzieję, że następnym razem pójdzie nam lepiej. To były nasze pierwsze tak PRAWDZIWE zawody

[QUOTE](Basia i V @ 12.11.2006, 12:10)
...smutne jest dla mnie to, ze zupelnie rozsypala sie poznanska grupa obedience...

Jesli pokrecilam cos odnosnie faktow i osob - to bardzo prosze - poprawcie mnie.[/QUOTE]

Nasza grupa obedience działa nadal. Spotykamy się co sobotę i sobie ćwiczymy. Nie zajmujemy się jednak organizacją zawodów. Kiedy jedna z naszych koleżanek zapytała organizatorkę, jak nasza grupa ma pomóc przy zawodach usłyszała, że
[QUOTE]zawodów nie organizuje [B]jakaś grupa pod wezwaniem[/B], lecz [B]Związek Kynologiczny[/B][/QUOTE]


no to się nie pchaliśmy... chociaż składki płacimy...


I jeszcze jedno:
[B]Zofio[/B], ogromnie się cieszę, że Cię wreszcie poznałam w realu:loveu: !

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Nie ma co narzekac, ze smutne. Do szkolenia obedience nie trzeba tak kosztownego sprzetu jak do IPO. Nie trzeba szukac miejsca na slady ani licencjonowanego pozoranta.
Poradniki i kasety sa dostepne, kazdy zainteresowany dyscyplina mogl ogladac poznanski trening - okazja byla naprawde fantastyczna.
No i brac sie do roboty, liczac, ze wyniki beda za 3-4 lata, precyzyjna praca wymaga czasu.
I niech sie skoncza narzekania na sedziow, ktorzy maja zero tolerancji dla bledow, niezaleznie od klasy.
Im dokladniej sedzia wypunktuje bledy, tym lepiej zawodnik wie co ma poprawic.

I moze za kilka lat bedzie mniej smutno.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']Nie ma co narzekac, ze smutne.
[/quote]

Moze niekoniecznie smutne, co - niepotrzebne. Moze lepiej bylo poczekac z debiutem na MS jeszcze dwa-trzy lata, kiedy mam nadzieje dochowamy sie grupy kilkunastu lub kilkudziesieciu zawodnikow startujacych w klasie miedzynarodowej z obyciem na takich zawodach. Wtedy bedzie mozna wybrac najlepszych. A my wyslalismy na zawody wszystkich, ktorzy maja prawo startu i zechcieli nas reprezentowac.

[quote name='Mrzewinska']

I niech sie skoncza narzekania na sedziow, ktorzy maja zero tolerancji dla bledow, niezaleznie od klasy.
Im dokladniej sedzia wypunktuje bledy, tym lepiej zawodnik wie co ma poprawic.
Zofia[/quote]

To juz zdaje sie nie jest az takie proste. Bo gdyby sedziowac klase 0 taka miarka, jak klase miedzynarodowa, to polowe zawodnikow trzeba by dyskwalifikowac, lub zerowac poszczegolne cwiczenia. Zreszta z rozmowy z Jackiem Lewkowiczem. ktory byl na jakims szkoleniu z sedziami finskimi - oni tez inaczej sedziuja zawody najwyzszej rangi, a inaczej takie "oplotkowe".

Link to comment
Share on other sites

Mysle, ze zamiast biadolic, powinnismy zaczac molestowac nasze macierzyste oddzialy ZKwP o wynajecie hal do cwiczen w zimie. Moga to byc ujezdzalnie, nieczynne hale fabryczne, balony tenisowe. Bo kiedy dzien jest krociutki i snieg, i mroz na dworze, psy nie cwicza i potem na wiosne trzeba wszystko zaczynac od (prawie) zera.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]Moze niekoniecznie smutne, co - niepotrzebne. Moze lepiej bylo poczekac z debiutem na MS jeszcze dwa-trzy lata, kiedy mam nadzieje dochowamy sie grupy kilkunastu lub kilkudziesieciu zawodnikow startujacych w klasie miedzynarodowej z obyciem na takich zawodach. Wtedy bedzie mozna wybrac najlepszych. A my wyslalismy na zawody wszystkich, ktorzy maja prawo startu i zechcieli nas reprezentowac.
[/QUOTE]

Moze, a moze było to dobre bo to tez dobra lekcja życiowa.
A mnie tylko było szkoda ze Polska reprezentacja nie pokazała sie w całosci w jednolitych strojach bo kazdy kraj zadbał o ładną prezentację swojej drużyny, jak i szkoda ze na ring honorowy na pozegnanie nie wyszła nasza drużyna w pełnym składzie. W końcu to Mistrzostwa świata wiec i impreza wyjątkowa.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Basia i V'] Moze lepiej bylo poczekac z debiutem na MS jeszcze dwa-trzy lata, kiedy mam nadzieje dochowamy sie grupy kilkunastu lub kilkudziesieciu zawodnikow startujacych w klasie miedzynarodowej [B]z obyciem na takich zawodach[/B]. [/QUOTE]


Basiu, muszę powiedzieć, że ogromnie się cieszę, że miałam okazję wystartować w tej jakże poważnej imprezie, ponieważ doświadczenia, które zdobyłam startując w tych zawodach, nikt mi już nie odbierze.

Przez ostatni czas byłam chora 4 razy (czyli jakiś miesiąc nie pracowałam z psem). Miałam wcale nie wystartować i gdyby nie telefon od nieocenionej [B]Marii Kuncewicz[/B], która praktycznie wyciągnęła mnie z łóżka, nie pojawiłabym się na zawodach. Ona jednak zadzwoniła i powiedziała, że mam chociaż przyjść na trening, bo szkoda stracić taką okazję.
No i nie żałuję.

Pierwszy raz startowałam w zawodach, gdzie naprawdę wszystko odbywało się zgodnie z regulaminem. Perfekcyjny komisarz, bardzo spokojny i życzliwy pan, wydawał polecenia dokładnie wtedy kiedy miał to zrobić. Nie było niepotrzebnych przerw między ćwiczeniami, które nieraz rozpraszały mi psa na polskich zawodach.
Poza tym zaimponowało mi niesłychane zdyscyplinowanie zawodników. U nas zawsze właduje się jakaś suka w cieczce, bo startującemu nie chce się czekać z nią aby wystąpić na końcu. Tu takie rzeczy nie miały miejsca, więc mój pies nie chodził z nosem przy ziemi.

No i przede wszystkim lepiej poznałam siebie. Okazało się, że potrafię przed startem wyłączyć całkowicie nerwy. Przyznam, że wystartowałam raczej na luzie, dzięki temu Azir fajnie i radośnie pokazał to co umiał. Parę rzeczy nam nie wyszło, ale mam 2 lata na dopracowanie szczegółów. Zawodnicy na tak poważną imprezę przygotowują się latami, a w Polsce nie ma gdzie otrzaskać się na zawodach. Myślę, że jednak nie przynieśliśmy wstydu, bo zawodnicy z innych krajów bardzo życzliwie odnosili się do naszej pary, a sędziowie podkreślali radość z jaką pracował pies.

Bardzo fajnie rozpręża się psa chodząc z nim między ludźmi przechodzącymi z psami, dziećmi robiącymi zdjęcia czy innymi zawodnikami, którzy też skupiają swoje psy i trzeba pilnować, aby na siebie nie wpaść. To dopiero jest obedience! :diabloti:

Przy okazji chciałam powiedzieć, że nie pomaga zawodnikowi, gdy co rusz ktoś go pyta, czy się nie denerwuje przed startem. Nie pomaga też uspokajanie zawodnika, który stara się zrelaksować i zapomnieć o tremie. Dlatego też dostało się ode mnie pewnemu panu, który na 5 minut przed startem próbował mnie uspokajać :mad: .

Nie wyszło nam zostawanie w siadze - ćwiczenie stosunkowo proste. Na odprawie powiedziano nam, że po komendzie komisarza [I]opuścić psy[/I] nie wolno już nic powiedzieć, więc nie powiedziałam mu [I]zostań[/I] i biedaczek za mną poszedł :-( . Potem okazało się, że zawodnicy jednak wydawali ostatnią*komendę. A tak na pewno mielibyśmy co najmniej te 20 pktów więcej. Nic dwa razy się nie zdarza, więc bogatsza o to doświadczenie drugi raz tego błędu nie popełnię.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...