Jump to content
Dogomania

SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro już napiszę do cioteczek, że Szarik znalazł dom.
Ania doczekałam się, dla mnie nastąpił cud.

Trzymajmy wszyscy kciuki, żeby było dobrze!!

Posted (edited)

[quote name='Awit']Jutro już napiszę do cioteczek, że Szarik znalazł dom.
![/QUOTE]

Same wejdą na wątek i przeczytają! Jeszcze jakbyś tytuł zmieniła....

Edited by ania shirley
Posted

ale wiadomość!!!!
awit, widzisz, mówiłam ci, że Szarik znajdzie dom tak samo niespodziewanie, jak Mundzia!!! wierzyłam w to mocno!
tak się cieszę! to, co piszesz o p. wojtku brzmi bardzo dobrze i budzi zaufanie.

kochany szariczek w końcu w swoim domku! :bigcool::multi: :Cool!::sweetCyb:

Posted

Awit, aż oczy przecierałam, jak zobaczyłam zmieniony tytuł wątku.... :-o

A jak przeczytałam, to aż się spłakałam.... Z radości! :)
Pamiętam, jak go przywiozłaś do Noska, jak się jeszcze lał przez ręce prawie..

Szariczku, najlePSIEGO, oczku bursztynowy i nochalu plamisty! :loveu:
Rety, ogromnie się cieszę! :jumpie:

Ale jeszcze trochę :kciuki: potrzymam. Oby było Super.

Posted

wczoraj o 23-ej dostałam smsa SZarik ma dom !
dzisiaj czytam i płaczę jak bóbr, rozwaliłaś mnie tym, opisem że "odprowadzili was do samochodu, potem Szarik wrócił ze swoim panem"
Pan i jego pies :):)

Posted

Szarik rano Pana obudził, chciał spacerku:-)
Pan wczuwa się w emocje Szarika, rozumie co on czuje, obaj przyzwyczajają się do siebie.
Są tylko we dwóch, p.Wojtek ma z kim w końcu porozmawiać:-)
A Szarik ma w końcu własnego człowieka tylko dla siebie:-)

EDit
Czorcik, dla mnie widok Szarika na smyczy ze swoim Panem był niesamowity.
Ciemno dookoła, biały śnieg, cisza i człowiek wracający do domu z psem na smyczy..........

Posted

Pan obiecał dom innemu psu, ale jak zobaczył dodatkowe zdjęcia Szarika które wysłałam, nie mógł o Szariku przestać myśleć.
I spytał mnie, co ja na to gdyby miał dwa psy.
Wiadomo co ja na to mogłam powiedzieć:-)
Dwa psy świetnie mieć, ale to i podwójne wydatki itd.
Za tydzień prawdopodobnie do nich przyjeżdża tamten piesek.
Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, Szarik psy bardzo lubi.

Posted

[quote name='Awit']Pan obiecał dom innemu psu, ale jak zobaczył dodatkowe zdjęcia Szarika które wysłałam, nie mógł o Szariku przestać myśleć.
I spytał mnie, co ja na to gdyby miał dwa psy.
Wiadomo co ja na to mogłam powiedzieć:-)
Dwa psy świetnie mieć, ale to i podwójne wydatki itd.
Za tydzień prawdopodobnie do nich przyjeżdża tamten piesek.
Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, Szarik psy bardzo lubi.[/QUOTE]

jak cudownie!!!!!
aż się popłakałam, jak zobaczyłam zmieniony tytuł...

Posted

Czorcik, pewnie, wiosną pojedziemy!

Kurcze, zobaczcie
taki zwykły bezpański kundel, uwiązany do drzewa, uwolniony, biegający po polach, chudy, głodny, bojący się ludzi, trafił do gospodarza na podwórko, potem dwa razy do sołtysa w "dobre warunki", dwa razy przełaził przez główną szosę żeby wrócić na podwórko na którym go nie chcieli, cud że go auto nie zabiło<tfu>.
Potem hotelik, oswajanie, ufanie, i teraz własny domek.
Niesamowite........
I ten pies doprowadza nas do łez, stare baby się wzruszają losem jakiegoś psa.
Ktoś go chce, Ktoś go pokocha, dla Kogoś będzie jedyny, najpiękniejszy, dla Kogoś będzie żył.
Dla Kogoś rozwinie się, rozkwitnie, pokaże jaki jest mądry i wspaniały.
I ten Ktoś będzie dla niego Jedyny i Najważniejszy w jego psim życiu.

Wczoraj czułam jego psi zapach, jakże odmienny od zapachu moich dziewczyn.
Nigdy nie kąpany, mieszkał w kojcu, a pachniał ładnie.
Czułam jak bije mu serce, trzymałam czasem dłoń pod klatką i co jakiś czas serduszko mu szybciej i mocniej zabiło.
Zawsze się zastanawiam co taki pies sobie myśli w takich przełomowych chwilach, co czuje, co dzieje się w takiej psiej główce.

I bardzo jestem szczęśliwa, że mogę doświadczać bliskich kontaktów z psami, że mogę czuć zapach, czuć bicie serca, z bliska widzieć psi pysk, obserwować reakcje i co najważniejsze jestem szczęśliwa że los dał mi możliwość wczuwania się w emocje, przeżycia zwierzaków.
Nie wyobrażam sobie, że można żyć i nie interesować się zwierzętami, że ich los może być obojętny.
Ja ślimaki z chodnika podnoszę jak leżą, żeby nie zostały rozdeptane, bo mi szkoda stworzenia.
A dziesiątki ludzi przejdą i nawet nie zauważą, że depczą po żywym.

Posted

[quote name='Awit']Czorcik, pewnie, wiosną pojedziemy!

Kurcze, zobaczcie
taki zwykły bezpański kundel, uwiązany do drzewa, uwolniony, biegający po polach, chudy, głodny, bojący się ludzi, trafił do gospodarza na podwórko, potem dwa razy do sołtysa w "dobre warunki", dwa razy przełaził przez główną szosę żeby wrócić na podwórko na którym go nie chcieli, cud że go auto nie zabiło<tfu>.
Potem hotelik, oswajanie, ufanie, i teraz własny domek.
Niesamowite........
I ten pies doprowadza nas do łez, stare baby się wzruszają losem jakiegoś psa.
Ktoś go chce, Ktoś go pokocha, dla Kogoś będzie jedyny, najpiękniejszy, dla Kogoś będzie żył.
Dla Kogoś rozwinie się, rozkwitnie, pokaże jaki jest mądry i wspaniały.
I ten Ktoś będzie dla niego Jedyny i Najważniejszy w jego psim życiu.

Wczoraj czułam jego psi zapach, jakże odmienny od zapachu moich dziewczyn.
Nigdy nie kąpany, mieszkał w kojcu, a pachniał ładnie.
Czułam jak bije mu serce, trzymałam czasem dłoń pod klatką i co jakiś czas serduszko mu szybciej i mocniej zabiło.
Zawsze się zastanawiam co taki pies sobie myśli w takich przełomowych chwilach, co czuje, co dzieje się w takiej psiej główce.

I bardzo jestem szczęśliwa, że mogę doświadczać bliskich kontaktów z psami, że mogę czuć zapach, czuć bicie serca, z bliska widzieć psi pysk, obserwować reakcje i co najważniejsze jestem szczęśliwa że los dał mi możliwość wczuwania się w emocje, przeżycia zwierzaków.
Nie wyobrażam sobie, że można żyć i nie interesować się zwierzętami, że ich los może być obojętny.
Ja ślimaki z chodnika podnoszę jak leżą, żeby nie zostały rozdeptane, bo mi szkoda stworzenia.
A dziesiątki ludzi przejdą i nawet nie zauważą, że depczą po żywym.[/QUOTE]


oj awit, podpisuję się pod powyższym wszystkimi kończynami! widzę, że podobne myśli siedzą nam w głowie.....
wzruszające to wszystko, łzy napływają do oczu.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...