Jump to content
Dogomania

SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(


Recommended Posts

Posted

To teraz nam wszystkim zrobi się weselej bo konto Szariczka się "wzbogaciło" o 10zł stałej deklaracji Ronji i o
50zł od Rudakacha:-)<przysłała 100zł do podziału na Szarika i Mundkę>:-)
Bardzo dziękuję, bardzo!!
I Szariczek chwilowo jest na plusie 77zł:-)
Czyli nie wchodzi w Nowy Rok z długami!!:-)

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przyszło od Czorcik 20zł, dziękuję Czorcik!!
Aaa i mam szkło na bazarek, od Guliwera.
Szkło, znaczy szklaneczki, kubeczki, jak będę miała czas to porobię zdjęcia i będziemy szykować bazarek.
Guliwer dziękuję!

Posted

Ja mam też kilka różności na bazarek. Porobię zdjęcia w wolnej chwili i podeślę - zadecydujesz Awit czy łączyć to w jeden bazarek. I tak myslę że wysłałabym Ci zdjęcia i opis ale rzeczy wysyłałabym bezpośrednio od siebie - koszt ich przesyłki do W-wy odpadnie.

Posted

Pocztą byś wysyłała, czy przez znajomego?
Sharka dziękuję.
Nie wiem czy połączę w jeden, na razie muszę obfocić to co mam pod stołem:-)....

Posted

Wtedy z przekazaniem fantów udało się jak ślepej kurze ziarnko. Teraz mam opcję tylko przez pocztę. Ze spokojem ustalimy co i jak. Może sama spróbuję bazarek zrobić ale z czasem kiepsko :/

Posted

Awit napisał(a):
Pocztą byś wysyłała, czy przez znajomego?
Sharka dziękuję.
Nie wiem czy połączę w jeden, na razie muszę obfocić to co mam pod stołem:-)....


oj dużo focenia Cie czeka :)

Posted

To wkleję już tutaj, skoro dotarłam ;)
Proszę o poprawki tekstu ;)

Ciemny, zimny las... Samotność i strach... Codzienność? Ooo tak - dla Szarika.
Poprzedni właściciel porzucił psa kiedy ten tylko dorósł i znudził się opiekunowi. To się nazywa "odpowiedzialność"...

Jakiś okrutnik wywiózł go do najbliższego lasu i przywiązał do drzewa. Pies został skazany na śmierć. Uwolnił się na szczęście samodzielnie i biegał po polach okolicznej wsi.
Wyrok - śmierć.

Pies trafił na swojej drodze na ludzi, którym choć odrobinę drgnęło serce i podkarmiali psa regularnie. Już po niedługim czasie pies podchodził do ludzi bliżej, nawet merdał ogonem.

Oczy Szarika na zdjęciach mówią same za siebie, na zdjęciu wyrażają ból po wcześniejszych przeżyciach.
Jednak jest psem uczącym się. Zaczyna ufać, ale jest to wolniejszy proces.
Nie kłapie jednak zębami na prawo i lewo co jest dużym plusem.
Do nowej opiekunki w hoteliku przyzwyczaił się już po kilku dniach!

Ten sympatyczny, szorstkowłosy kawaler chętnie zamieni dom tymczasowy na stały.
Nie pogardzi towarzystwem sympatycznego człowieka.
Czy możesz mu zaoferować dom pełen miłości i ciepła na zawsze?

Zadzwoń!

Posted

No ogonek, super:-)
Tylko ja bym w ogóle te kłapanie wykreśliła.
Tzn tak bym wpisała:

Jednak jest psem uczącym się. Zaczyna ufać, ale jest to wolniejszy proces.
Do nowej opiekunki w hoteliku przyzwyczaił się już po kilku dniach!
Do obcych nadal ostrożny. To delikatny i spokojny pies.
Świetnie dogaduje się z innymi psami i uwielbia z nimi zabawy.
Potrafi chodzić na smyczy, ma swoją książeczkę zdrowia, jest zaszczepiony i wykastrowany.
Ten sympatyczny, szorstkowłosy kawaler chętnie zamieni dom tymczasowy na stały <może mieszkać z dziećmi>.

Czy możesz mu zaoferować dom pełen miłości i ciepła na zawsze?


Kłapanie nie, ponieważ może się negatywnie kojarzyć.

Ale, jak ogłosisz go gdzieś z tym tekstem, bo nie chcesz zmieniać, to ja nie mam nic przeciwko.
Wrzucisz go gdzieś?


A teraz finanse.
Dziś otrzymałam wpłatę 10zł od danavas i 50zł od Winter7.
Baaardzo dziękuję!!!

Posted

Awit, Czorcik zamówiła u mnie malutki pakiecik ogłoszeń i tekst.
Ogłoszę go tak jak wy uznacie za słuszne ;) Wy go znacie, ja tylko z opisu więc tekst jest jedynie pomysłem :)
Na ogłoszonka proszę troszkę zaczekać.

Posted

Ogonek , jak możesz wprowadź w tekst ogłoszeń zmiany o które prosi Awit i ja proponuję dodać do ogłoszenia , ze szarik uwielbia dzieci i świetnie sie z nimi dogaduje :)

Posted

Tak może być?

Ciemny, zimny las... Samotność i strach... Codzienność? Ooo tak - dla Szarika.
Poprzedni właściciel porzucił psa kiedy ten tylko dorósł i znudził się opiekunowi. To się nazywa "odpowiedzialność"...

Jakiś okrutnik wywiózł go do najbliższego lasu i przywiązał do drzewa. Pies został skazany na śmierć. Uwolnił się na szczęście samodzielnie i biegał po polach okolicznej wsi.
Wyrok - śmierć.

Pies trafił na swojej drodze na ludzi, którym choć odrobinę drgnęło serce i podkarmiali psa regularnie. Już po niedługim czasie pies podchodził do ludzi bliżej, nawet merdał ogonem.

Oczy Szarika na zdjęciach mówią same za siebie, na zdjęciu wyrażają ból po wcześniejszych przeżyciach.
Jednak jest psem uczącym się. Zaczyna ufać, ale jest to wolniejszy proces.
Nie kłapie jednak zębami na prawo i lewo co jest dużym plusem.
Do nowej opiekunki w hoteliku przyzwyczaił się już po kilku dniach!
Do obcych nadal ostrożny. To delikatny i spokojny pies.
Świetnie dogaduje się z innymi psami i uwielbia z nimi zabawy.
Potrafi chodzić na smyczy, ma swoją książeczkę zdrowia, jest zaszczepiony i wykastrowany.

Ten sympatyczny, szorstkowłosy kawaler chętnie zamieni dom tymczasowy na stały.
Nie pogardzi towarzystwem sympatycznego człowieka.
Świetnie dogaduje się też z dziećmi!
Czy możesz mu zaoferować dom pełen miłości i ciepła na zawsze?

Zadzwoń!

Posted

Ogonek proszę, bez kłapania......
Bardzo dziękuję, przepraszam, może jestem natrętna z tym kłapaniem, ale wiesz....
Kłapanie to kłapanie, Ty myślisz w innym kontekście, ja wiem o co Ci chodzi, ale ludzie czytają i od razu kojarzą, że coś z tym gryzieniem jest nie tak.....

To tak jak np czytasz jadłospis w lokalu i masz napisane "potrawka z kurczaka", 1sze co widzisz i myślisz to "kurde jakaś potrawka"
A jak jest napisane "kurczak w potrawce" to myślisz "o kurczak z jakimiś dodatkami" i widzisz tego kurczaka, te udka, piersi itd :-)
A jak człowiek przeczyta że nie kłapie, to zostanie mu tylko kłapie, bo ludzie "nie" odrzucają, i zostaje "kłapie" taką mamy psychikę.

Słuchajcie, 3 godziny przed wczoraj fociłam, bo przeciez każdą rzecz trzeba było rozpakować, potem poukładać i zrobić zdjęcia.
Aż mnie ciało bolało.
Wczoraj pozmniejszałam.
Czorcik nie myśl, że to super zdjęcia.
Wstawiam zdjęcia z mojego zajęcia





Posted

Zastanawiam się jak powysyłać to, o ile ktoś kupi....
Nie mam tej bąbelkowej folii.

Jezu co za koszmar z tymi psami.
Rzadko pies ucieka sam, najczęściej to niedopilnowanie człowieka.
Jeszcze te petardy są tragedią.

Posted

pomyślimy i o folii w najbliższej przyszłości:) narazie niech się coś sprzeda bo psiaki marnie rozpoczną rok a fundusze się niestety mocno skończyły ja też poszukam jakiś książek na bazarek tylko potrzebuje pomocy do podrzucania i rozsyłania bo naprawdę modle się ostatnio o pare godzin więcej w ciągu doby jakoś strasznie czas się skurczył :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...