Kasi i Lena Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Jak się ślicznie bawią:loveu: A co to za piękny rudy koteczek? Quote
A&L Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 A to kotek mojej ciotki. Właściwie, to już nie, bo tego akurat oddała. Został z nią inny śliczny rudasek :) Są to dzieci jej kotki ;) Quote
Yuveza Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Pięknie, a Tolusia bardzo podobna do tej rasy nova scotta duck tolling retriver, ciekawe jakiej będzie wielkości. A kotek uroczy:) Quote
izatemka Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Lenka jest śliczna :loveu::loveu::loveu::loveu: A co do szkolenia, to uważam, że trochę już za późno,to znaczy nie za poźno, tylko mogłaś zaczać wcześniej. Moja Xsara była szkolona w psim przedszkolu zaraz po kwarantannie, miała 3.5 miesiaca,jak miałą 5 miesięcy - potrafiła siad,waruj, zostań, czekaj, zostaw, równanie do nogi, chodzenie na luźnej smyczy,targetowanie na dowolnie wybrany przedmiot (włacznie z palcem - co sie potem bardzo przydaje). Teraz jak widzi saszetkę ze smaczkami to szaleje z radości. A cały czas coś wymyślamy, ostatnio ćwiczymy aport i wychodzi świetnie (aportujący west :eviltong:) Westy to piekielnie zdolne psiaki i warto ten potencjał wykorzystać, adoptowana przeze mnie Angie była szkolona normalnie - na dławik:angryy: i wcale nie przejawia chęci do nauki... Tu masz link do bardzo fajnej strony o szkoleniu klikerowym http://members.westnet.com.au/b-m/. Tylko pamiętaj, najpierw warto pójść do dobrej szkoły,gdzie pokażą jak sie z tym obchodzić, bo w "klikaniu" najważniejszy jest ....refleks i precyzyjne "punktowanie" dźwiękiem tego, o co nam chodzi... A fotki z przyjemnością obejrzałam, bo przypomniały mi się czasy, kiedy moja Xsara była taka malutka, a teraz to już poważna dama jest :cool3: Quote
A&L Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Justa faktycznie, jest podobna do tej rasy, ale wydaje mi się, że będzie mała, tzn. rozmiarów dorosłego westa. Nie wiem, czy mam rację. Lena w jej wieku była ciut większa - stąd te przypuszczenia :-D Izatemka Dziękujemy za komplement :smile: Staram się Lenę szkolić sama i coś tam umie (siad, daj łapę, przybij piątkę - u nas daj łapę różni się od tej komendy, poproś). Ja jestem o tyle w trudnej sytuacji, że nigdy nie miałam własnego psa, którym zajmuje się tylko ja. Ostatni młody pies z jakim miałam do czynienia, to owczarek moich rodziców (kiedy do nas przyjechał miałam 10 lat). Dlatego też robię wiele błędów, bo wielu rzeczy nie wiem. Wydawało mi się, że psie przedszkole jest nie potrzebne, a jak się zdecydowałam, to w sumie nie było już sensu, bo Lena była za stara... Poza tym zaczęłam późno ją szkolić, bo gdzieś tam wyczytałam, że pies powinien być szkolony dopiero jak skończy pół roku, bo wcześniej nic nie zrozumie :angryy:. Staram się dużo czytać, żeby wiedzieć co i jak, ale i tak na pewno robię wiele błędów :oops:. Teraz będę się starała dużo z Lenią ćwiczyć - zobaczymy co z tego wyjdzie. Powiedz mi jeszcze kochana (bo zaglądnęłam na tę stronę, którą mi wysłałaś - jest super!) tak w skrócie - w którym momencie klikamy - klikamy, komenda, wykonanie, smakołyk; czy komenda, wykonanie, klik, smakołyk, czy jeszcze jakoś inaczej? Pytam, bo chciałabym dzisiaj zacząć, a nie wiem, czy zdążę przeczytać całą instrukcję. Quote
Pieseczkowo Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Z tego co ja jeszcze pamietam to komenda jak tylko wykonana to szybki klik i smakolyk :) jak się mylę to prosze poprawić :D Quote
izatemka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Tam w tym linku wszystkie zasady są bardzo przejrzyście opisane, włącznie z najpopularniejszymi błędami :cool3: Quote
izatemka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 [quote name='A&L'][B] czy komenda, wykonanie, klik, smakołyk, czy jeszcze jakoś inaczej? Pytam, bo chciałabym dzisiaj zacząć, a nie wiem, czy zdążę przeczytać całą instrukcję. Nie ma się co spieszyć... Naprowadzasz psa na wykonanie tego, co chcesz, żeby zrobił,jak tylko robi W TYM SAMYM MOMENCIE klik i szybciutko smakołyk Można spróbować zaczać od tych komend, które już zna,mówisz siad,w momencie jak pupa ląduje na ziemi natychmiast klik ii smakołyk (ale nie szukasz go po saszetce, tylko na początku trzymasz w drugiej ręce,żeby podac szybciutko) Ważne jest, żeby klikać dokładnie,żeby wzmacniać to zachowanie,które jest pożądane. Nie wyobrazasz sobie, jak łatwo wbrew pozorom kliknąć za późno, albo w ogóle nie w tym momencie i zamiast np dotykania nosem targetu wzmacniasz łapanie go zebami, bo myslisz, że dotknie a tu zonk :lol: Quote
A&L Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Dziękuję ślicznie za wszystkie podpowiedzi :smile: :* Kliker już kupiony :multi: 3 torebki smaczków też :lol:. Drukuję zaraz wszystkie info z tej strony, którą mi podałaś i zaczynamy! :cool3: Zrobię tak jak piszesz - zacznę od komend, które Lenka już umie. Dzisiaj ostro trenujemy (wiem, że lepiej krócej a częściej), wieczorem zdam relacje, choć nie sądzę żebyśmy w jeden dzień osiągnęły jakieś wielkie sukcesy :roll:. Trzymać kciuki!;-) Quote
izatemka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 A&L napisał(a): Dzisiaj ostro trenujemy Hmmm, najlepiej 2 razy dziennie po 10-15 minut, tak, żeby psiak miał niedosyt zabawy, a nie,zebyś kończyła,bo jest zmęczony i już mu się nie chce...:roll: I pamiętaj,że kończysz ZAWSZE na ćwiczeniu wykonanym prawidłowo i to Ty kończysz, nie ona.... Podobnie jak TY zaczynasz, nie ona. To znakomicie zwiększa naszą atrakcyjność w oczach psiaka :cool1: Quote
A&L Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Wiem, że nie można trenować zbyt długo. Na razie czytam, więc dzisiaj i tak pewnie za dużo nie będziemy trenować. A powiedz mi jak ją nauczyć targetowania?:roll: Quote
izatemka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 jak sie już rozkręci załapie, że czegoś od niej chcesz za nagrodę, siadasz spokojnie na kanapie,łapiesz target w lewa rękę (25 cm patyka z koncówką oklejona np niebieską taśma klejaca),ja trzymałam kliker też w lewej jednoczesnie (da się), bo prawa do smaczków i trzymasz go tak,. żeby go widziała. I czekasz.....jak jest dobrze rozkręcona, to będzie wyprawiać różne rzeczy, zeby zasłużyc na nagrodę, ale Ty czekasz na to, żeby dotknęła NOSEM niebieską koncówkę patyka. Na poczatku prawdopodobnie przypadkiem - natychmiast klik i smaczek. Nie reagujesz na żadne inne próby "wydarcia" nagrody (np łapanie targetu zebami). Nie podtykasz jej pod nos,sama ma na to wpaść. Tylko nos w niebieskie :-) U Xsary za trzecim razem już leciał automat i baaardzo to zabawnie wyglądało, rzucała się na patyk,po czym natychmiast przeskakiwała na druga stronę nóg i wpatrywała sie wyczekująco w moją rekę:eviltong: Tylko nie zaczynaj od targetowania, bo musi załapać, ze fajnie jest myśleć,co od niej chcesz,więc od znanych rzeczy :-) Quote
A&L Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Dziękuję Cię bardzo, że mi tak pomagasz :) A kiedy wprowadziłaś komendę do tego i jaką? My jesteśmy po pierwszym małym treningu. Powiedz mi jeszcze jak możesz, jakich komend uczyć na początku? Bo nie wiem, które są łatwiejsze dla psa. Wolę spytać, bo byłam pewna, że targetowanie jest raczej z tych trudniejszych :eviltong: Quote
izatemka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Ja uważam, ze mogłabyś sie skupić na kontakcie wzrokowym, co prawda to nie jest sztuczka, ale baaardzo sie przydaje. Robi sie to tak: Bierzesz smaczek do ręki tak, żeby widziała (możesz usiąść na podłodze,żeby lepiej widzieć, bo to na początku jest problem). Wyciągasz rękę maksymalnie w bok, trzymając kliker w drugiej. Wyłapujesz moment, w którym spojrzy na Ciebie (w oczy) i natychmiast klik i smakołyk. Należy doprowadzić do sytuacji,że nawet jak będziesz miała w ręku kapiąca tłuszczem golonkę i pokażesz ją psu,to i tak będzie patrzyła na Ciebie. Przydaje się również we wszyskich późniejszych komendach wymagających pozwolenia. U Xsary wygląda to tak, że rzucam jej pod pysk coś dobrego, a ona zamiast natychmiast zjeść patrzy się na mnie i czeka aż jej pozwolę:eviltong: Aczkolwiek (zeby nie było, że jestem taka genialna) na dworze,jak nie jest na smyczy i dorwie kosć,to i tak jest posprzątane, mogę sobie ja gonić do upadłego...:angryy: Ale to oczywiście moja wina, bo nie ciągnęłam do końca nauki:shake: Quote
A&L Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Rzeczywiście przydatna rzecz :eviltong: Znasz może jakąś stronę, bądź książkę z przydatnymi komendami? Poczytałabym sobie, bo nie chcę męczyć Cię ciągle pytaniami :oops: Ćwiczyłyśmy targetowanie i powiem Ci, że łapie :multi: Co prawda pewnie jak będę znowu ćwiczyć, to już nie będzie pamiętać o co chodzi, ale nie musiałam jej długo "prosić" żeby dotknęła patyka nosem. Quote
izatemka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 A&L napisał(a):Znasz może jakąś stronę, bądź książkę z przydatnymi komendami? WBij w google "szkolenie pozytywne" i kilka adresów Ci sie pokaże... A&L napisał(a):Co prawda pewnie jak będę znowu ćwiczyć, to już nie będzie pamiętać o co chodzi, Będzie, będzie, spokojnie,nie doceniasz własnego psa :cool3: Quote
A&L Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Jutro czegoś poszukam. Będę się starała nauczyć Lenkę wszystkich podstawowych komend (póki co). Powiedz mi jeszcze, czy mogę ją jednocześnie uczyć np. leżenia i warowania, czy powinna najpierw opanować jedną komendą i dopiero potem uczyć jej drugiej? Quote
Natalia&Cody Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 jednocześnie lepiej nie ucz, bo może poprostu się pogubić. Myślę, że szybko się nauczy, bo Westy to mądre psiaki, Cody siad, prawie perfekt, nauczył się w około godzinę. :) Quote
izatemka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 A&L napisał(a):Powiedz mi jeszcze, czy mogę ją jednocześnie uczyć np. leżenia i warowania, czy powinna najpierw opanować jedną komendą i dopiero potem uczyć jej drugiej? Spokojnie możesz cztery komendy w jednej sesji. Tylko musisz wyraźnie zaznaczyć koniec ćwiczenia danej komendy,na przykład wytarmoszeniem psa i pochwałami ze szcześciem w głosie. I raczej nie na zmianę, tylko 15-20 razy siad, pochwała i dopiero waruj. Acha, dobrze jest zaczynać całą sesje od tzw. skupienia, czyli stajesz przed psem z "osprzętem" i ładujesz jej 15 smaczków jeden po drugim bez żadnych komend, a jak już patrzy się na Ciebie jak na Boga :lol:, wtedy ćwiczysz komendy... No i wazna rzecz: moja Xsara po szkoleniach wyraźnie przytyła, niestety musisz odliczać smaczki do szkolenia od porcji karmy. Natomiast smaczki najmniejsze jak się da,ja kroiłam kulki karmy na dwa, plasterki cienkiej parówki na cztery i mieszałam to wszystko razem w saszetce żeby pachniało Lepiej robić smaczki do szkolenia samamu, bo zbankrutujesz, mogą być np. ugotowane żołądki kurze pocięte na malutkie kawałeczki...będzie wpatrywać sie w Ciebie z uwielbieniem ogromnym :cool1: Quote
Pieseczkowo Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 na terierkowie Magda od Wani i Sary wstawiła przepis na smaczki własnej roboty też własnie do ćwiczeń :) Ma też swój blog. Może te jej przepisy Ci się spodobaja :) Quote
A&L Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Lena ma jakiś ciężki okres - znowu zaczęła załatwiać się w domu i to nie ma matę, tylko gdzie popadnie :placz: Nie wiem co jest z nią :-( Gdzieś kiedyś czytałam, że psy w wieku około pół roku maja taki okres, że zachowują się tak, jakby zapomniały wszystkiego, co do tej pory się nauczyły... Mieliście też tak ze swoimi pupilami? Co do smaczków, kupuję jej Royal Canin Educ. Nie są drogie, są niskokaloryczne, ale wczoraj poszła nam cała paczka :crazyeye: Myślałam właśnie o jakimś mięsku w kawałeczkach i chyba tak będę robiła. Dzisiaj ugotowałam jej na parze takie pulpety twarogowe z otrębami, ale ją przeczyściło :roll:. Przepis wzięłam z książki, był dedykowany dla szczeniaków :angryy:. Powiedzcie mi - jak Lena ogarnęła już, że trzeba dotykać nosem patyk, żeby dostać nagrodę, to co teraz? Jak w ogóle nazwaliście komendę targetowania? I jak ją dalej ćwiczyć? Quote
izatemka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 A&L napisał(a):Powiedzcie mi - jak Lena ogarnęła już, że trzeba dotykać nosem patyk, żeby dostać nagrodę, to co teraz? Jak w ogóle nazwaliście komendę targetowania? I jak ją dalej ćwiczyć? Targetowanie nie jest komendą samą w sobie.. W następnej kolejności próbuj kłaśc target w różnych miejscach, nie tylko w ręku ( na podłodze, na kanapie itp,tylko w bliskiej odległości) i niech targetuje w różnych okolicznościach. A potem zwyczajnie zaczynasz uczyc targetowania na palec (palec reki, w której trzymasz patyk coraz bliżej niebieskiego końca, aż do momentu, kiedy będzie zamiast niebieskiej końcówki dotykać palca). Potem, jak już będzie miała zwyczaj podążania za palcem nosem - to już można zaczynać ćwiczyć sztuczki, np ósemki między nogami. Ale musi do tego bezbłędnie podążac za palcem Ja na tej zasadzie nauczyłam Xsare komendy "dziuba" dotykając palcem ust. Za kazdym razem wywołuje to u patrzących ataki śmiechu,bo teraz wystarczy,że zrobię "ryjka" i już dotyka nosem ust I powoli, nie wszystko naraz....najpierw porządnie podstawowe komendy:roll: A&L napisał(a):znowu zaczęła załatwiać się w domu i to nie ma matę, tylko gdzie popadnie Bądź spokojna, a przede wszystkim zero reakcji jakiejkolwiek i staraj sie przy niej nie sprzatać na ile to mozliwe... Quote
A&L Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Czyli ogólnie nie ma jakiejś komendy do tego? Tzn. tak jak jest siad i ona siada, to do targetowania tez coś jest? Staram się nie reagować, ale najchętniej bym ją rozszarpała... I to jeszcze dzisiaj tą rzadką kupą trafiła na dywan :oops:. Quote
izatemka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 A&L napisał(a):Czyli ogólnie nie ma jakiejś komendy do tego? T. Nie, bo to jest środek do osiągnięcia czegoś innego,komendy wprowadzasz dopiero jak uczysz dzięki umiejętności targetowania - innych rzeczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.