Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest papillonek
Posted

[quote name='Misia&Ruby']Szkolenia dobra sprawa :) Sama bym poszła na takie z Ruby, gdybym miała możliwość bez zastanowienia.
Na szkolenia nie chodzi się tylko wtedy, gdy ma się z psem jakiś problem! Pies może się na nich szkolić pod różnym kątem, np. na psa towarzysza, uczy się różnych nowych rzeczy, nawiązuję silniejszą więź z przewodnikiem. Nie wspominając już o socjalizacji ;)

Na psa towarzysza?leżę ze śmiechu!Pies przecież jest towarzyszem nawet bez szkolenia :D Nowych rzeczy można psa nauczyć samemu i właśnie przez to nawiązujesz z psem więź!!!! Psa można socjalizować samemu,chyba że nie masz doświadczenia wtedy takie szkolenie jest dla ciebie jak masz z psem postępować :)

Posted

Też się cieszę, że jest Tola. Nie rozumiem, skily, co miałaś na myśli mówiąc, że jest z pseudohodowli. Takie psy trzeba ratować, a nie słychać głupot, ze psy bez metryczki nie nadają się do wzięcia. Uważasz, że powinny spędzić resztę swego życia w schronisku, bo są "gorsze"?

A oto Tola (słabej jakości, bo robione telefonem):





Posted

Wygląda trochę jak mały goldenek albo labradorek :D (głowka trochę za mała co oczywiście nie oddaje jej uroku :D) ogólnie piękna, słodka i tylko do gilgania i całowania ! Teraz dziewczyna będzie miała domek :D

Posted

[quote name='A&L']Też się cieszę, że jest Tola. Nie rozumiem, skily, co miałaś na myśli mówiąc, że jest z pseudohodowli. Takie psy trzeba ratować, a nie słychać głupot, ze psy bez metryczki nie nadają się do wzięcia. Uważasz, że powinny spędzić resztę swego życia w schronisku, bo są "gorsze"?
niee, zupełnie o to mi nie chodziło, powinno się takie pieski ratować, ale raczej lepiej zrobić to przez jakąś organizację, ponieważ jeżeli bierzesz takie psa to poprostu robisz miejsce na następnego i tak cały czas. Gdyby jakaś organizacja się tym zainteresowała to by uratowali wszystkie psy, a nie tylko jednego. ;)
Tolcia jest śliczna. Przypomina mi Nova Scotia Duck Tolling Retriever'a. :loveu:
Pozdrawiam serdecznie.

Posted

Kasiu dokładnie o tym samym dzisiaj mówiłam cioci :)

Dominiko też mi przypomina goldena - szczególnie, kiedy śpi. Czasem znowu ma coś z chichuahua'y :eviltong:

silky (zrobiłam literówkę Twojego nicku w poprzednim poście - przepraszam ;-)) ona jest ze schroniska. Ludzie mieli kundelkę, która się oszczeniła i oddali szczeniaki do fundacji. Dobre i to, że nie wyrzucili do lasu i poczekali, aż maluchy będą gotowe do opuszczenia matki.

Posted

[quote name='papillonek']Na psa towarzysza?leżę ze śmiechu!Pies przecież jest towarzyszem nawet bez szkolenia :D Nowych rzeczy można psa nauczyć samemu i właśnie przez to nawiązujesz z psem więź!!!! Psa można socjalizować samemu,chyba że nie masz doświadczenia wtedy takie szkolenie jest dla ciebie jak masz z psem postępować :)

Jest szkolenie PT,czyli pies towarzyszący..

Uczą tam raczej takie starcze psy i większe..z tego co widziałam.. chodzenie przy nodze,przychodzenie na zawołanie itp. Moja ciocia obecnie chodzi ze swoim psem :),więc nie wiem co w tym śmiesznego ?

Posted

[quote name='A&L']silky (zrobiłam literówkę Twojego nicku w poprzednim poście - przepraszam ;-)) ona jest ze schroniska. Ludzie mieli kundelkę, która się oszczeniła i oddali szczeniaki do fundacji. Dobre i to, że nie wyrzucili do lasu i poczekali, aż maluchy będą gotowe do opuszczenia matki.
a nic się nie stało. :eviltong:
aa, no chyba, że tak. To przepraszam za pomyłkę, ale tak jak wcześniej pisałam Tolcia i tak jest śliczna. :loveu:

Posted

Aleksandra ja się też wybieram z Lencią na PT i nie widzę w tym nic śmiesznego. Nie jestem fachowcem, Lena jest w sumie moim pierwszym własnym psem, jest westem, więc ma trudny charakter, dlatego chciałabym się z nią szkolić pod okiem kogoś, kto się zna. Zawsze mogę się nauczyć czegoś nowego. Jak stwierdzę, że szkolenie do niczego mi się nie przydaje, to oczywiście zrezygnuję, ale spróbować nie zaszkodzi :)

Silky nie ma za co przepraszać, po prostu się nie zrozumiałyśmy :)

Do wszystkich dziewczyn: proszę mi nie zapominać, że to Lenka jest numerem jeden i ósmym cudem świata!:lol: Tola jest na drugim planie, tym bardziej, że nie jest moja :shake:
Nie no żartuję sobie, wiadomo - co małe to piękne ;)

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Pewnie że Lenka jest dla Ciebie najważniejsza bo Twoja.
Możesz co jakiś czas dodać fotkę Toli żeby było widać jak maluch rośnie:)


z tym sie zgodze :)

Posted

[quote name='A&L']Aleksandra ja się też wybieram z Lencią na PT i nie widzę w tym nic śmiesznego. Nie jestem fachowcem, Lena jest w sumie moim pierwszym własnym psem, jest westem, więc ma trudny charakter, dlatego chciałabym się z nią szkolić pod okiem kogoś, kto się zna. Zawsze mogę się nauczyć czegoś nowego. Jak stwierdzę, że szkolenie do niczego mi się nie przydaje, to oczywiście zrezygnuję, ale spróbować nie zaszkodzi :)

Silky nie ma za co przepraszać, po prostu się nie zrozumiałyśmy :)

Do wszystkich dziewczyn: proszę mi nie zapominać, że to Lenka jest numerem jeden i ósmym cudem świata!:lol: Tola jest na drugim planie, tym bardziej, że nie jest moja :shake:
Nie no żartuję sobie, wiadomo - co małe to piękne ;)


No własnie..:):):)

Posted

Pewnie, że będę dodawać zdjęcia Toli. Justynko Tola jest mojej cioci, która mieszka obok :) Lena jest o nią strasznie zazdrosna... Ale pewnie jej to minie ;)

Posted

Cudowna sunieczka :loveu:

Ja też w szkoleniu np. na PT nie widzę nic śmiesznego. To szkolenie bardzo może się przydać w codziennym życiu. Szczególnie pod okiem doświadczonych treserów.

Posted

Lena już zaczęła bawić się z Tolą. Teraz jestem w pracy i nie dam rady nic wrzucić, ale jak będę w domu, to postaram się dodać jakieś foty i filmiki (o ile mi się uda :eviltong:).

Guest papillonek
Posted

Aleksandra95 napisał(a):
Jest szkolenie PT,czyli pies towarzyszący..

Uczą tam raczej takie starcze psy i większe..z tego co widziałam.. chodzenie przy nodze,przychodzenie na zawołanie itp. Moja ciocia obecnie chodzi ze swoim psem :),więc nie wiem co w tym śmiesznego ?


Szkolenie nie jest śmieszne tylko post L&A ;) Takich podstawowych rzeczy to można psa samemu nauczyć,chyba że nie ma się doświadczenia wtedy takie szkolenie jest dla ciebie jak masz z psem postępować. Nie mówię o tropieniu,czy psach pracujących ,bo w tym przypadku to oczywiste,że samemu ciężko ;)
A co do Toli to jest uroczą kulką :loveu:

Posted

Dobre wieści - Lena całkiem przyzwoicie dogaduje się z Tolą (lub Tosią - bo się zdecydować nie mogą). :multi: Podgryzają się i bawią, spięć jakiś specjalnych nie było :)
Kupiłam sobie książkę "Ja albo mój pies" nie pamiętam autora, a nie chce mi się teraz sprawdzać. Czytał ktoś?
Nie miałam ostatnio czasu na robienie zdjęć, więc nie będzie ich za dużo, ale coś się znajdzie:





A to jakieś starsze:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...