Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest papillonek
Posted

Dobrej hodowli deer zależy na psach które ma i które wychodowała i myślę ,że jeśli pies byłby chory z ich winy (nie wykrycie choroby) to łachy nie robią ;)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A&L z dojazdem na Poraj może być taki problem, że moja psowa ma chorobe lokomocyjną :P Ale jakoś sobie damy rade, to pewne :D
Papillonek, bądź łaskawa już skończyć, bo Twoje wywody i wyrzuty są nie na miejscu. Kiedy Sonia zachoruje (czego ci nie życzę, rzecz jasna) to ostatnią rzeczą, jakiej będziesz chciała słuchać będą wywody, że się nią źle opiekujesz (bo nadal pamiętam o Twoich słowach "pójdziesz do liceum i pies ci będzie potrzebny jak nie powiem co"). Nie chcesz wspierać, to się w ogóle nie udzielaj, tak będzie najlepiej dla wszystkich.

Posted

papillonek napisał(a):
Dobrej hodowli deer zależy na psach które ma i które wychodowała i myślę ,że jeśli pies byłby chory z ich winy (nie wykrycie choroby) to łachy nie robią ;)

Widzisz znow pokazujesz jak malo wiesz o zyciu.. :roll: uwierz ze sa rozne hodowle lepsze i gorsze a r=r nie gwarantuj ze pies bezie zdrowy a hodowla wylozy na jego leczenie...

Posted

A&L napisał(a):
To może u nas? Pojedziemy nad zalew, mamy tu fajne, wiejskie tereny hehe :D Mój mały skarb daje sobie radę, jak tylko guzek zniknie, to się umawiamy :) Mam nadzieję, ze teraz będzie tylko lepiej...


no nad zalewem jest fajnie ;)
Leniuszka zdrowiej szybciutko ;) trzymaj się Angelika :)

Posted

papillonek przestań juz mówić o r=r jest to galeria Leny i wszyscy już proszą żebyś przestała a Ty dalej swoje przecież to męczące się robi :(


A co do spaceru to ja bardzo chętnie jak zawsze zresztą:) teraz musimy poczekać aż nam Lenka wyzdrowieje :D

Posted

Tak jak mówiłam, jeżeli tak bardzo chcecie wrócimy do r=r jak Lenka wyzdrowieje, bo teraz nie mam do tego głowy, a jak macie ochotę sobie podyskutować, to są od tego odpowiednie wątki.
W każdym razie popieram słowa deer na temat hodowli.
rashelek, są tabletki dla psów, które cierpią na chorobę lokomocyjną :) Ja nie widzę problemu, żebyśmy my mogły do Was przyjechać (nie wiem jak cockermaister), ale w Poraju chyba byłoby fajniej - lepsze tereny na spacery :)
molowe to będzie spacerek spanielowo - westowo - kundelkowy :) Wyciągnę może moją kuzynkę (tą od Tosi - kundelki, którą niedawno adoptowaliśmy z fundacji Elpis).
Kasia, wsiadaj w samochód czy pociąg, do nas masz jakieś 200 km - 2 godziny i jesteś :D Szkoda, że mieszkasz daleko, chętnie poznałabym osobiście Twoje piękności i Ciebie oczywiście :)

Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i pocieszenie, naprawdę wiele to dla mnie znaczy :) Jesteście kochane! :loveu:

Posted

Pani doktor powiedziała, że leczenie może być długie, zapytałam czy około miesiąca, to powiedziała, że możne nawet dłużej... :(
A Niunia dostaje sterydy w zastrzykach czy tabletkach? I jakie efekty uboczne zaobserwowałaś u niej?

Posted

[quote name='A&L']Pani doktor powiedziała, że leczenie może być długie, zapytałam czy około miesiąca, to powiedziała, że możne nawet dłużej... :(
A Niunia dostaje sterydy w zastrzykach czy tabletkach? I jakie efekty uboczne zaobserwowałaś u niej?
Jaki dokladnie lek dostalas? Niunia dostaje Prednizolon. A efekty uboczne to wzmozone picie, glod, wypadanie wlosow, zespol cushinga, utrata miesni i wiele innych ktorych akurat nie ma Niunia.

http://www.am24.pl/baza-lekow/7207,Prednizolon

Posted

A&L napisał(a):
Ja nie widzę problemu, żebyśmy my mogły do Was przyjechać (nie wiem jak cockermaister), ale w Poraju chyba byłoby fajniej - lepsze tereny na spacery :)


ja także nie widzę problemu, możemy my przyjechać ;) moje dziewczynki lubią jazdę samochodem także nie ma problemu ;)

Angelika jak Lenka ??

Posted

A&L napisał(a):
Lenka dostaje Encorton. Aż się boję tych efektów ubocznych :(

Tak, to dostaje to samo tylko pod inna nazwa. Wiesz ktorego leku bys nie podala to ma skutki uboczne. Tylko widzisz u Was pewnie nie trzea bedzie juz potem sterydu a Niunia juz zawsze musi i to duze dawki 20 mg na swoje 10 kg.

Posted

cockermaister napisał(a):
ja także nie widzę problemu, możemy my przyjechać ;) moje dziewczynki lubią jazdę samochodem także nie ma problemu ;)

Angelika jak Lenka ??

Lenka coraz lepiej (odpukać), guz coraz mniejszy :multi:

deer_1987 napisał(a):
Tak, to dostaje to samo tylko pod inna nazwa. Wiesz ktorego leku bys nie podala to ma skutki uboczne. Tylko widzisz u Was pewnie nie trzea bedzie juz potem sterydu a Niunia juz zawsze musi i to duze dawki 20 mg na swoje 10 kg.


No tak, tylko Lenka ma dopiero 8 miesięcy, a Niunia - no właśnie, ile ona ma lat? Serce się kraja, że takiego malucha musze takim świństwem faszerować :placz:

Posted

Nie chodzi mi o to, że Niunia już swoje przeżyła i jak odejdzie to będzie mniej bolało, niż jakby odszedł szczeniak w wieku Lenki. Mówię o tym, że Lenka jest młoda, a już muszę ją faszerować sterydami, które wyniszczają organizm. Przed nami jeszcze wiele lat, a nie wiadomo czy po drodze nie będzie musiała jeszcze jakiś leków przyjmować, które też jakoś wpłyną na nią.
U starszego zwierzaka choroby zdarzają się częściej, Lena ma 8 miesięcy, a po tych sterydach organizm w jakiś sposób dostanie w kość i będzie dużo bardziej zniszczony niż u normalnego psiaka w jej wieku, a nawet starszego :(

Posted

A&L napisał(a):
Nie chodzi mi o to, że Niunia już swoje przeżyła i jak odejdzie to będzie mniej bolało, niż jakby odszedł szczeniak w wieku Lenki. Mówię o tym, że Lenka jest młoda, a już muszę ją faszerować sterydami, które wyniszczają organizm. Przed nami jeszcze wiele lat, a nie wiadomo czy po drodze nie będzie musiała jeszcze jakiś leków przyjmować, które też jakoś wpłyną na nią.
U starszego zwierzaka choroby zdarzają się częściej, Lena ma 8 miesięcy, a po tych sterydach organizm w jakiś sposób dostanie w kość i będzie dużo bardziej zniszczony niż u normalnego psiaka w jej wieku, a nawet starszego :(

Powiem Ci tak, z doswiadczenia, miesiac czy dwa na sterydzie to nie robi takich zniszczen jak rok czy dwa. Wiec glowa do gory :) owszem na poczatku na duzej dawce wiecej pije i sika taki pies ale nerki, watroba itp nie beda tak zniszczone jak u psa co bierze steryd dlugo.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Powiem Ci tak, z doswiadczenia, miesiac czy dwa na sterydzie to nie robi takich zniszczen jak rok czy dwa. Wiec glowa do gory :) owszem na poczatku na duzej dawce wiecej pije i sika taki pies ale nerki, watroba itp nie beda tak zniszczone jak u psa co bierze steryd dlugo.


Na pewno masz rację, ale ja to wszystko strasznie przeżywam. Lena to właściwie mój pierwszy pies, a już takie problemy :(

Misia&Ruby napisał(a):
Super, że Lenka ma się lepiej! :multi:
Będę trzymać kciuki bardzo mocno, do chwili, aż całkowicie nie wyzdrowieje!


Też się bardzo cieszę :) To się nabawisz zakwasów w kciukach :P

Posted

A&L napisał(a):



Też się bardzo cieszę :) To się nabawisz zakwasów w kciukach :P


A co mi tam :)
Mam już prawie wszędzie zakwasy, po ostatnim treningu i codziennym bieganiu :D W kciukach przy tamtych będą nieodczuwalne xD

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...