Aleksa. Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 właśnie sutki raczej powieszają się przy ciąży urojonej..:( Quote
Kasi i Lena Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Niekoniecznie, mojej Lenie przy pierwszej cieczce urosły sutki i takie większe już zostały. Ciąży urojonej nigdy nie miała a wet twierdzi że to jak z kobietami, jedne mają większe i drugie mniejsze. Quote
Guest papillonek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 My na ciąze urojone i te prawdziwe też znalazłyśmy sposób...styrylka ;) Quote
A&L Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Nie sądzę żeby miała ciążę urojona - przecież przechodzi dopiero przez ruję. Poza tym chyba przesadziłam ze słowem znacznie. Są większe, ale nie takie jak ma suka w ciąży. Poza tym przed cieczką Lena miała takie malutkie, że ledwo je było widać. Myślę, że jest tak jak mówi Kasia. Paula wysterylizowałaś Sońke? Quote
Guest papillonek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nie mam obecnie pieniędzy i jeszcze jedną cieczkę i ciąże urojoną Sonia musi przeboleć,bo czekam na marzec-miesiąc sterylizacji i 50 % taniej,chociaż S i tak idzie za tą najmniejsza stawkę ;) wybrałam weta i czekamy :) Quote
A&L Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 To Sonia miała ciąże urojone? Kurde aż się boję, że Lenę też to spotka... Ja się jeszcze nad sterylizacja nie zastanawiałam. Jak nie będzie żadnych ciąż urojonych, to chyba sobie odpuszczę. To rozumiem, że podjęłaś już decyzję, że Soń nie będzie miała dzieci, bo jakiś czas temu chyba się wahałaś. Quote
Guest papillonek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 już trzecia osoba mówi mi ze planowałam/planuję szczeniaki :lol: nie wiem czy jakieś ploty o mnie chodzą ,ale nigdy nie planowałam,nie planuję i nie będę planować szczeniaków ,wręcz przeciwnie wysterylizuję Sonie :) Quote
A&L Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Wydaje mi się, że u Ciebie w galerii kiedyś mówiłaś, że nie podjęłaś jeszcze decyzji na 100 % co do kariery Sonii :P Ale mniejsza o to, ważne, że już wiesz. A jak tam idzie uszatej nauka nowych sztuczek (i jakich)? :) Quote
Guest papillonek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nie przypominam sobie czegoś takiego...sztuczki no ostatnio wkleiłam zdjęcia ze wskakiwania na stopy,łydki i na ramiona ;) Quote
A&L Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Widziałam zdjęcia, zdolniacha z Sonii. Ja się ostatnio opierniczam :oops: Poza tym szybko tracę cierpliwość. Próbowałam nauczyć Lenkę turlania się, ale ona za nic w świecie nie chce tego zrobić :roll:. Zna podstawy i kilka dodatkowych sztuczek, fajnie by było nauczyć ją czegoś nowego. Może ja robię coś źle, nie wiem :P Quote
Guest papillonek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Oj tam,Oj tam to nie jest najważniejsze jeśli nie chce teraz to pomalutku małymi kroczkami kiedyś się nauczy no chyba że brakuje cierpliwości lepiej się nie denerwować ;) Quote
A&L Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 U nas to chyba głównie o cierpliwość chodzi, ale będziemy próbować! ;) Quote
A&L Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 A na dobranoc - śpiące królewny (tak, wiem, że tragiczna jakość :P) Miłych snów :D Quote
Kasi i Lena Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Całkiem podobnie okupują łóżko jak moje dziewczyny:) I jak to jest mieć (nawet chwilowo) dwa psy? Fajnie? Quote
A&L Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Tak jest, że ja chcę już drugiego! Co prawda Tośki mam już dosyć (patrz parę postów wyżej) :D Ale ogólnie myślę, że jest nawet łatwiej, bo psy się zajmą sobą i nie trzeba im poświęcać tyle czasu, a jaki jest ubaw jak się na nie patrzy! I coraz bardziej skłaniam się w stronę cairn terriera ew. jacka:loveu: Quote
Kasi i Lena Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Bo Tośka to diabełek mały:) Mi się jacki bardzo podobają, może nie wizualnie ale charakter mają super. Kiedy planujesz drugiego? W bliższej czy dalszej przyszłości? Quote
A&L Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Mnie najbardziej wizualnie to foksy na chwilę obecną. Serce jest przy foksach (no i oczywiście przy białasach!), a rozum mówi nie! :D Rozum mówi, że cairn lub jack. Wizualnie bardziej mi sie podobają cairny, muszę dowiedzieć się więcej na temat charakteru. A Tobie się podobają jacki szorstko czy krótkowłose? Wczoraj wysłałam maile do wielu hodowli foksów, cairnów i jacków z pytaniami o charakter i o ogólne wychowanie. U mnie to nie jest najbliższa przyszłość - myślę, że rok, 2. Po pierwsze chcę podjąć jak najbardziej przemyślaną decyzję. Przede wszystkim być pewna co do rasy, później wybrać hodowle i skojarzenie które będzie mi odpowiadać. U cairna jest jeszcze taki problem, że mają różnie umaszczenie i powiedzmy, że się już zdecyduję, wybiorę hodowlę i będę czekać na maluchy i urodzą się nie tak umaszczone jak mi się podoba. Także chcę podjąć decyzję przemyślaną milion razy i być pewna na tysiąc procent. Poza tym nie mam też teraz możliwości kupna psa z wielu powodów. To znaczy mogłabym kupić, ale nie byłaby to mądra decyzja ;) Quote
Kasi i Lena Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Foksy też piękne psiaki, czemu nie? charakter nie taki? Jacki chyba bardziej mi się krótkowłose podobają, choć szorściaki też fajne. Za to cairny tak sobie, dużo bardziej jacki, westy. Masz jeszcze trochę czasu, musisz rozważyć wszystkie za i przeciw wyżej wymienionych ras. Przynajmniej wiesz że to ma być jakiś terrier:) Quote
Pieseczkowo Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Tak jak ja mówiłam Foxy maja diabelski charakter i trudne je złamać. Nie wiem jakby się zachowywały 2 samice bo wiem,że np. 2 samce to byłaby istna wojna. Ja Ci teraz nie doradzę nic,bo od czasu 2 westików jestem co do tej rasy przekonana w milionach % i nie wyobrazam sobie juz nic innego :) Quote
A&L Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Kasiu, tak terrier na 100% :loveu: Uwielbiam je pod względem charakteru, poza tym większość psów, które mi się podobają, to jednak terriery. Także chociaż grupa docelowa jest w miarę ustalona :) Foksy fakt, są piękne, ale tak jak mówi Dominika, mają ciężki charakter, a ja nie jestem doświadczoną właścicielką i obawiam się, że mogłabym sobie nie poradzić. Co innego jakbym spędzała całe dnie w domu i mogła poświęcić psom 100 % czasu, ale tak nie jest, więc nie chcę być nieodpowiedzialna i foksa na 98% wykluczam, niestety ;/. Dominika, fajnie, że już jesteś pewna czego chcesz :) Ja bym chciała jednak kolorowe stado :D W sensie, że różne rasy. Moje serce coraz bardziej kupują cairny :). Rozmawiałam z Panią Evą Blascinską z Grandiflory i jestem coraz bardziej przekonana. Myślę, że ona mi najbardziej pomoże, bo ma i westy i cairy, więc wie co z czym się je. Jacki są fajne, ale coś mnie od nich odpycha, nie wiem sama co. A cairny... cairny to takie kolorowe westy więc daleko nie odbiegam :P Poza tym podoba mi się w nich to, że są żywsze, bardziej ruchliwe i nie mają takich "ciężkich zadków" jak białasy. Oczywiście westy są przekochane i nie myśl sobie, że moja miłość się wypala :D Quote
Yuveza Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Poza tym podoba mi się w nich to, że są żywsze, bardziej ruchliwe i nie mają takich "ciężkich zadków" jak białasy. phii:eviltong: no przecież mówiłam że kiełbasa :diabloti: Ja mimo wszystko od Bordziaczków nie potrafię odejść i już:loveu: przekonalam sie o tym niedawo i tak musi być | BC forever BC ever! |:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.