Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciągle podczytuję ale nie piszę... Wiadomości z domku Zorki są super! :loveu: lecz nadal trzymam kciuki za domki dla reszty no i oczywiście także mamusi :thumbs:

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Javena wysłałam pw :)
caldien ma mi dac znac jak się umówi, mam nadzieję, że szybko się rozwiąże czy to będzie TEN dom dla którejś z pozostałych dziewczyn...

Posted

jotpeg napisał(a):
Jagienko, wyslij mi dane do przelewu; kupcie Dede jakies witaminy albo karme, albo co potrzeba.

jotpeg :Rose: Mamusię będzie trzeba odpicować jak maluchy ruszą do domów, w tym tyg ma być zaszczepiona, Pan Rafał (wet) ma przyjechać do hotelu. W sobotę daliśmy jej trochę odetchnąć zabierając dzieciarnie solo do weterynarza. Szczególnie Melisa jest dożarta i męczy Dede strasznie, diaboł jeden.
Póki co nie da się z nią pracować, nieby męczą ją szczyle, już ostatnio nawet jak Melisa się jej wgryzła w łapę to widać było, że ma dosyć, ale nie pójdzie na spacer, nie zostawi dzieci nie ma mowy... ciągnie do środka strasznie, na chwilę, można skupić jej uwagę, wywala się na plecy, ale zaraz z powrotem cięgnie do maluchów. Mam nadzieję, że dzieciaki raz dwa trafią do wspaniałych domów, a Dede będzie mogła wreszcie odetchnąć.

Posted

[quote name='caldien']Dam znać po wizycie, będę tam około 17, więc Jagienko - oczekuj mojego telefonu około 18 ;)
No to będą się ważyć losy kolejnego szczylka... a póki co u Huga...

"Witam Panią cieplutko !
Psiak całkowicie czuje się jak u siebie!!! Kocha wszystkich i wszyscy jego. Szako bardzo blisko zaprzyjaźnił się z małym kotem i są najlepszymi towarzyszami zabaw dla siebie. Kolejne szczepienie mamy za sobą, za miesiąc powtórka a potem jeszcze zastrzyk przeciw wściekliznie i mam chwilkę spokoju ( oby tylko nic mu sie nie przytrafiło) Pan doktor odkreślił go jako " udany egzemplarz" wygląda więc na to, że jest mu u nas dobrze.
Dołączam kilka zdjęc naszego milusińskiego.
Pozdrawiam serdecznie, Zosia"



Posted

caldien już dzwoniła, że wszystko ok :cunao: caldien bardzo Ci dziękuję!!!!!!!!!!!!!! :Rose: Bardzo!!! Bardzo!!!!
I Panie JUŻ DZISIAJ przyjadą po malutką, jeszcze nie wiadomo którą :)
Lucyja, doszły pieniążki :loveu:
No matki chrzestne to się dzieciakom trafiły bajkowe :iloveyou:

Posted

Wspaniale :)
Nie ma za co, busem to ode mnie było z 10 minut ;)
Panie wydawały się sympatyczne i bardzo zdecydowane. Oby psinka była z nimi szczęśliwa ! :)

Posted

[quote name='jotpeg']grosik na Dede poszedl. oby jak najlepsze domy sie zglaszaly!!!![/QUOTE]
Bardzo dziękuję!!! :loveu:
Panie z Katowic zabrały do domku Melisę, wszytsko jest w porządku, mała jest grzeczna (chyba jeszcze w szoku ;) ), tylko oczko jej troszkę ropieje, ale ona z tymi oczkami miała od początku. Panie sobie na bank poradzą :) Mam obiecane wieści i zdjęcia jak już się dzieciak trochę zadomowi.

A Beri, która została jest tak rozkoszna, że w sobotę porobimy takie foty (jak pogoda pozwoli), że w domach to będziemy przebierać :eviltong::roll:

Posted

[quote name='greatmadwomen']A Dede ma ogłoszenia?[/QUOTE]
Jeszcze nie ma, ale nie ma też jeszcze zbyt dobrych zdjęć, żeby móc je zrobić, nie mówiąc o tym, że boi się smyczy, nie umie na niej chodzić i tak do końca nie pokazała jeszcze jaka jest "ona" nie jako Matka, ale jako Dede.
Czeka ją też sterylizacja rzecz jasna...
W sobotę zrobię zdjęcia i powolutku będzie można ruszyć z koksem :)

Posted

[quote name='Jagienka']Jeszcze nie ma, ale nie ma też jeszcze zbyt dobrych zdjęć, żeby móc je zrobić, nie mówiąc o tym, że boi się smyczy, nie umie na niej chodzić i tak do końca nie pokazała jeszcze jaka jest "ona" nie jako Matka, ale jako Dede.
Czeka ją też sterylizacja rzecz jasna...
W sobotę zrobię zdjęcia i powolutku będzie można ruszyć z koksem :)[/QUOTE]

ok to jak coś to można się do mnie zgłaszać o ogłoszenia :)

Posted

Wraz z Zorką cieszymy się, że kolejna dziewczynka znalazła domek. Pieski są takie słodkie, że nie ma się co dziwić, że szybko trafiają w dobre ręce. Mamy nadzieję, że Beri również czeka szczęśliwa przyszłość.
A Zorka rozkręciła się na dobre. Jest bardzo mądrym pieskiem, uczy się błyskawicznie. Woła kiedy chce wyjść do toalety. Już rozumie że nie wszystko można gryźć. Uczyliśmy ją ostatnio siad i podaj łapę. Spryciara wie gdzie leży woreczek z nagrodami i kiedy się tylko zaszeleści, nie zdążąc jeszcze wydać komendy, mała już siedzi i macha łapką, czasami nawet dwoma łapkami, bo jej się myli którą ma podać. Sprytna bestyjka:).Wszyscy kiedy widzą Zorkę pierwszy raz twierdzą, że mała będzie duża;).Ładnie chodzi na smyczy, ale nie wiemy dlaczego jeśli wychodzimy na spacerek niezbyt chętnie idzie z domu, często trzeba ją nosić, za to kiedy wracamy z powrotem, biegnie jak szalona do domku:)

Posted

[quote name='Domii']Wraz z Zorką cieszymy się, że kolejna dziewczynka znalazła domek. Pieski są takie słodkie, że nie ma się co dziwić, że szybko trafiają w dobre ręce. Mamy nadzieję, że Beri również czeka szczęśliwa przyszłość.
A Zorka rozkręciła się na dobre. Jest bardzo mądrym pieskiem, uczy się błyskawicznie. Woła kiedy chce wyjść do toalety. Już rozumie że nie wszystko można gryźć. Uczyliśmy ją ostatnio siad i podaj łapę. Spryciara wie gdzie leży woreczek z nagrodami i kiedy się tylko zaszeleści, nie zdążąc jeszcze wydać komendy, mała już siedzi i macha łapką, czasami nawet dwoma łapkami, bo jej się myli którą ma podać. Sprytna bestyjka:).Wszyscy kiedy widzą Zorkę pierwszy raz twierdzą, że mała będzie duża;).Ładnie chodzi na smyczy, ale nie wiemy dlaczego jeśli wychodzimy na spacerek niezbyt chętnie idzie z domu, często trzeba ją nosić, za to kiedy wracamy z powrotem, biegnie jak szalona do domku:)[/QUOTE]

Witamy Domi!!!:multi::multi:Nową dogomaniaczkę. :) Jak miło,ze jestes z nami. Na bieżąco bedziemy mieć informacje o Zorce. To już czwarta chełmkowianka na dogo .:)

Musze Was odwiedzic i poznac tą slicznotke .

Posted

Dobrze jej u Was, to nie chce opuszczac oazy... ale jeszcze pokocha spacery nic się nie martw :) Cieszę się, że będą informacje z pierwszej ręki. A Zorka to mądrasek, od razu przejawiała objawy geniuszu ;)

Posted

[quote name='Domii']Ładnie chodzi na smyczy, ale nie wiemy dlaczego jeśli wychodzimy na spacerek niezbyt chętnie idzie z domu, często trzeba ją nosić, za to kiedy wracamy z powrotem, biegnie jak szalona do domku:)[/QUOTE]

Moim skromnym zdaniem wytłumaczenie jest prozaiczne - jeszcze nie nabrała pewności i zaufania co do nowego terenu.
Im częściej będzie chodziła uzna go za swój i ani w głowie będzie jej powrót do domu ;)
Prosimy o więcej fot :)

Posted

Zorka się już rozkręciła na dobre , i zaczyna szaleć chcąc postawić na swoim . Przed nami trudne zadanie ujażmić małą bestię ;) Na spacery już chodzi z ochotą. Martwi nas jednak to że boi się szczekających psów. Czy macie jakiś sposób na kopanie w ogródku dołków przez pieska ?

Posted

Zorka przede wszystkim to jeszcze całkowite psie dziecko, które poznaje świat i może czuć się niepewnie w różnych sytuacjach. Im dłużej będzie przy Was i będziecie wzmacniać jej poczucie pewności będzie to ustępować. Możecie próbować odwracać jej uwagę smaczkami albo zabawą, żeby nie miała czasu wsłuchiwać się w szczekającego psa. Zapewne wyrośnie z tego podobnie jak z lęku przed spacerami bardzo szybko ;)
Choć nasz Portos nie lubi szczekających psów i nigdy się z takim delikwentami nie bawi ;) A niektóre w ten sposób zachęcają do zabawy.
Co do kopania to ludzie stosują różne rzeczy typu zakopywanie w miejscu gdzie pies namiętnie kopie własnych odchodów zwierzaka albo pilnowanie i korygowanie - my odpuściliśmy i sam nam z tego wyrósł po jednym sezonie, a w ogródku wszystko pięknie odrosło :)

Posted

[quote name='Domii']Zorka się już rozkręciła na dobre , i zaczyna szaleć chcąc postawić na swoim . Przed nami trudne zadanie ujażmić małą bestię ;) Na spacery już chodzi z ochotą. Martwi nas jednak to że boi się szczekających psów. Czy macie jakiś sposób na kopanie w ogródku dołków przez pieska ?[/QUOTE]

Napewno wyrosnie ze wszystkiego. Najlepiej jak zacznie kopac ,to odwracac jej uwagę czym innym. Ja zrobiłam z pudełeczka od kremu taką szczerkawke .Włożyłam koraliki, (mozna małe kamyki) jak tylko widziałam ,ze bierze się do niszczenia czegoś .Szczerkałam pudełkiem ,cos na zasadzie klikiera,bo na klikier nie reagował wogóle.

Jak przybiegał dawałam cos dobrego .No cóż ,przy takim bąblu można mieć wiele szkód ,zanim wyrośnie.:) Domi ,cierpliwosci. Dobrze,że wakacje ,masz dużo czasu dla niej.

Przesłałam na konto 78 zł z bazarku. Prosze o potwierdzenie odbioru.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...