Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agula99 napisał(a):
Beciu to kiedy zabierasz Blondunię, czy dam radę jeszcze się z nią pożegnać???


Agula, mam zamiar jutro koło południa zabrać ją z przytuliska bo wieczór mam zajęty. We wtorek rano pojedzie z moimi do Warszawy i nie będzie tak źle bo jutro już się do nich trochę przyzwyczai.

Posted

Agula99 napisał(a):
Beciu, to proszę cię, wyściskaj ją mocno, bo ja nie dam rady być o tej porze, może to i lepiej bo wiesz, że się zapłaczę ......:(


a o której dasz radę być najwcześniej ?

Posted

Becia66 napisał(a):
a o której dasz radę być najwcześniej ?

Nie wiem, zresztą jutro jest moja kolej, więc i tak będę po południu, to dwa razy nie będę chodziła...zresztą nie wiem czy chcę widzieć jak ją zabierasz...to ponad moje siły, już mi sie chce płakać...

Posted

majuska napisał(a):
mam nadzieję, że to łzy radości:razz:

Też, ale wiecie jak ja jestem z nią związana!! Ostatnimi czasy bardzo ją tuliłam, głaskałam i wogóle...a ty majuska ciągle na chodzie???

Posted

A ogólnie jak się zachowuje w domu?? Ciągle taka zestresowana??? Ja się tu powstrzymuję, żeby do Ciebie nie dzwonić i nie pytać jak tam Blondusia, ale się stresuję, jakoś tak mi jej brak...

Posted

chodzi za mną i obserwuje mnie z pewne odległości, jak siadam to kładzie się przy mnie, a teraz śpi koło fotela. Łóżka jej wogóle nie interesują bo zaraz zeskakuje jak ją próbowalam położyć. Więc spanie pewnie będzie w legowisku. Mimi od razu wiedziala do czego służy wyrko :diabloti:.

Posted

Nie sądzę, żeby ona kiedykolwiek była w domu i spała na łóżku, ale jak każdy pies też może się do tego szybko przekonać. Bidulka pewnie zestresowana, a jutro stresu ciąg dalszy...

Posted

Też mam odczucie że była psem podwórkowym, lustro ją bardzo zadziwiło, telewizor i jak wychodzę z nią na zewnątrz to nie chce za bardzo wracać z powrotem do domu.

Posted

Nie wiem, ale jakoś martwię się o nią...przecież już tyle miesięcy jest u nas, a ostatnio to z budy nie chciała wychodzić, nawet jak ją wołałam, wbiła się i dopiero jak weszłam do boksu i siadłam na kanapce, to wychodziła, tuliła się, a tak można było ją wołać i wołać i nic...jejuuu, strasznie się stresuje...

Posted

Agula99 napisał(a):
Nie wiem, ale jakoś martwię się o nią...przecież już tyle miesięcy jest u nas, ...jejuuu, strasznie się stresuje...


Agula ,Ty jesteś gotowa zabrać Blondi z powrotem do Przytuliska ....

Posted

barb napisał(a):
Agula ,Ty jesteś gotowa zabrać Blondi z powrotem do Przytuliska ....

Noo, nic nie poradzę, jak się zżyję to ciężko mi się rozstać i na dodatek się stresuję tym wszystkim!! Niech mnie ktoś pocieszy, że będzie dobrze :( bo nie będę mogła spać, a jutro będę się stresowała cały dzień, do puki nie dostanę jakichś dobrych wiadomości od kruszynki...:(

Posted

Agula99 napisał(a):
Niech mnie ktoś pocieszy, że będzie dobrze :( bo nie będę mogła spać, a jutro będę się stresowała cały dzień, do puki nie dostanę jakichś dobrych wiadomości od kruszynki...:(


Pomyśl, że będzie juz grzała d..kę w domku. ;)
A tak sie bałaś dla niej zimy w Przytulisku.
Domek sprawdzony. :lol:
Transport też doskonaly. :lol:
I wizyta poadopcyjna też juz zaklepana. :lol:

Posted

Agula , pewnie ,że to stres , ale martwmy się aby w nowym domku Blondi wszystko było ok , bo to najważniejsze ...
już tam Becia nieba jej przychyli na pewno
może Blondi jednak nie czuła się najlepiej skoro trudno ją było z budy wyciągnąć...ech..
Blondyneczka nasza wygląda cudnie:loveu:
Beciu , ależ te twoje panny są grzeczne:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...