AnkaG Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Ech gadać się nawet nie chce na nasz naród kochany.... te pseudo... Okruszek jest superowy :) Quote
ULKA12 Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 A tutaj wczorajsza faktura za sterylkę. U nas wszystko OK, jak na razie i mam nadzieję, że tak dalej pozostanie. Dzisiaj wyjęłam małej wenflon i podałam zastrzyk jeszcze jutro antybiotyk i może się goić. :-) Quote
malawaszka Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 dzięki Ula - posyłam mailem ten skan i jak przyjadę wezmę fakturę żeby wysłać pocztą do Fundacji Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 jak sobie czytam o tym maleństwie ... brak mi słów... szczękościsku dostaje i takie słowa cisną mi się na usta, że ... ech... bardzo, ale to strasznie bardzo się ciesze, że to maleństwo znalazło się w końcu pod dobrymi skrzydłami :) :) :) mam nadzieję, że domek do którego trafi okaże się najwspanialszy, aby ten okruszek zaznał wiele radości, szczęścia i miłości :kciuki: :kciuki: Quote
ULKA12 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Goimy i nawet nic przy rance nie majstrujemy ( odpukać w niemalowane) Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 a jak humorek? (oczywiście o Lolitke pytam :lol:) Quote
ULKA12 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Też niezły. jak podchodze do niej spokojnie i powoli to nawet się nie kuli. Ale wszelkie gwałtowne ruchy i znowu leży plackiem na ziemię. ale z drugiej strony nastawia się do miziania,szczeka na moje suki gdy mnie za bardzo okupują a ona chce na kolanka, widzę w niej potencjał małej terrorystki. No i oczywiście śpi już tylko na wersalce albo na łóżku, ja nie wiem kto je tego uczy:shake: Quote
AnkaG Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Tia one zawsze tego co nie trzeba to sie szybko uczą :) Quote
malawaszka Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 ale kanapowanie jest dla sznupków BARDZO niezbędne! Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 malawaszka napisał(a):ale kanapowanie jest dla sznupków BARDZO niezbędne! to prawda! bardzo niezbędne! wręcz wskazane! polecane przez lekarzy weterynarii i najlepszych hodowców :megagrin: Quote
wilczy zew Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 malawaszka napisał(a):ale kanapowanie jest dla sznupków BARDZO niezbędne! nie tylko kanapowanie,nasz sznaucek ze schronu na twardym sypiał jakieś 5 lat jak mama pokazała mu jego legowisko: koc na grubej kołdrze to ostrożnie wchodził bo to miękkie ale z kanapą już lepiej poszło,na działce(gdzie w sumie jego dom)znalazł sobie miejsce gdzie więcej trawy aby za twardo nie było,po skoszeniu mam położyla mu tam kawałek starej nakładki na kanapę taką 5-cio cm gąbkę obszytą obiciem,teraz jak wyjdzie rano pobiega i chce się położyć to patrzy a tu rosa więc czeka aby mu tę gąbkę położyć (już nie śmiecę) Quote
piechcia15 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 "moja" Ika na początu sikała na widok człowieka i zamierała w bezruchu ale powoli powoli przez żołądek do serca i jest znacznie lepiej:)teraz po 4 miesiącach nas domowniku już się mniej boi ale na ulicy nadal nie da się dotknąć , a na klatce schodowej jak ktoś się pojawi to ucieka na sam dół lub na samą górę:( takie oswajanie to długi i ciężki proces:( Quote
malawaszka Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 z Lolcią jest inaczej bo ona CHCE - ona się boi ale nie ucieka, uciekała Lenka, ale z tym też u Ulki się duzo poprawiło Quote
ranna Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Czy Loleczki przyszły domek już sprawdzony. Wiem, że jest jeszcze chwila nim dziewczynka się zagoi. Ale lepiej niech domek czeka na Lolunię niż odwrotnie. Czochranki dla ciebie maleńka Quote
malawaszka Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 widziałam dziś Lolusię - cudna słodzizna z niej - tylko tulić... dalej podchodzi w przykucku, ale już szybciej wstaje jak się przekonuje, ze nic jej nie grozi - mała rybka o zmroku słabo widzi - bardzo słabo - nasz dr podczas sterylki obejrzał też jej oczka i powiedział, że ma zwichniętą siatkówkę w jednym oku - to można operować, można tez z tym żyć - operacja pewnie w Warszawie by musiała być no i jakies ogromne koszty cholera... o zmroku słabo widzi i jest ostrożna, czasem robi jakby uniki żeby na coś nie wejść, a nie ma realnego powodu - muszę pomyśleć gdzie by z nią podjechać może do jakiegoś dobrego weta - może do Dr Olender u której byłam z Zuzią Quote
WATACHA Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 A od czego może ta siatkówka być zwichnięta?Ale źle widzi na jedno czy obydwa?I koszt przybliżony jaki??? Quote
malawaszka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 nic nie wiem o tym schorzeniu :shake: przyczyny mogą być różne - mechaniczne uszkodzenie, genetyczne, coś tam jeszcze było Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.