malawaszka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 malutka już poza schroniskiem :loveu: dzięki modliszko i dzięki ranna za przywiezienie :Rose: do Radomska po suczkę wyjedzie Ulka12 jednak nie ja bo ja się boję że coś się porobi nieplanowanego i nie zdążę do Katowic - lepiej na spokojnie - dzięki Ula :Rose: ale emocje... :lol: Quote
modliszka84 Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Dobrze że się udało dzisiaj :) Pracownica schroniska przyjechała ze mną, otworzyła i wszystko załatwiłyśmy raz dwa :) Mała była bardzo grzeczna w samochodzie, w papierach ma wpisane ok 4-5 lat, ja bym jej dała jakieś 8 ale może sie pomyliłam. Quote
malawaszka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 nie gadaj o tym 8 - zobaczymy malutka już z Ulą i jadą do domu :loveu: jest brudna, smierdzi i jest maleńka taka jak Lenka - naprawdę okruszek :loveu: no i boi się, ale bez takiej paniki jak była u Lenki - także szybciej pójdzie do domku Dziewczyny bardzo Wam dziękuję!!!!!! :Rose: Ula uratowałaś dziś moje zdrowie psychiczne :Rose: Quote
modliszka84 Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Super super super!! :) dzięki za szybką akcję ! Quote
ranna Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Niunia jest śliczna i bardzo grzeczna. W czasie podróży z zaciekawieniem wyglądała przez okno, w końcu położyła się i bacznie nas obserwowała. Faktycznie boi się samochodów i człowieka, każdego stuknięcia. Ale troszkę czasu i będzie ufna. Do kawałeczków kiełbasy z rezerwą, ale podchodziła, podeszła i obwąchała mnie zaciekawiona. Na smyczce iść nie chciała, księżniczka, trzeba ją nosić. Na postoju wyfasowała niezłego qupola. Okruszku kochany, powodzenia Ci życzę i pokaż się po fryzjerze i kąpieli. Quote
ULKA12 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Mała już po kąpieli, dajcie jej jakieś imię bo nie wiem jak na nią wołać :-) Zdjęcia i szczegółowa relacja będzie wieczorem albo jutro, muszę "obrobić" resztę swoich psów :-) Quote
ULKA12 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Zdjęcia mogą byc już teraz łapka Zadziwiająco czysta i mało skołtuniona broda Skóra na grzbiecie boczki Quote
modliszka84 Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 brodę obcięłam wczoraj, bo wisiały takie dredy do pasa .... :( Najdłuższe kołtuny też próbowałam wyciąć, ale ciężko się przebić zwykłymi nożyczkami Quote
malawaszka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Ula już zaprawiona w sznupkowych kołtunach :) Maleństwo dostało na imię LOLA, Lolcia :loveu: Quote
wieso Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 malawaszka napisał(a):Ula już zaprawiona w sznupkowych kołtunach :) Maleństwo dostało na imię LOLA, Lolcia :loveu: tak, pieknie pasuje :) Quote
WATACHA Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Ale szybka akcja :).A co ona ma na grzbiecie?Słodziuuuuuuuuuuutka Quote
malawaszka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 WATACHA napisał(a):Ale szybka akcja :).A co ona ma na grzbiecie?Słodziuuuuuuuuuuutka całe swoje życie ma na grzbiecie :( chyba od pcheł, zaniedbania itd.... Quote
WATACHA Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 malawaszka napisał(a):całe swoje życie ma na grzbiecie :( chyba od pcheł, zaniedbania itd.... :( okropieństwo Quote
modliszka84 Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 A ja jestem ciekawa jaka ona jest w warunkach domowych? Czy tez taka przerażona? Quote
ULKA12 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Lola to cudowny psiaczek. Niestety bardzo wielu rzeczy nie umie: - wchodzić po schodach, - chodzić na smyczy, - - ufać człowiekowi, - nie zna dworu, po trawie chodzi jak paralityk jakby trawa ją parzyła, tak wysoko podnosi łapki, Ale na szczęście nie jest z nią tak źle jak z Lenką, nie jest kompletnie dzika, chce poznawać świat i chce zaufać człowiekowi, chociaż jeszcze nie przychodzi na wołanie tylko podpełza:-( ale się stara, naprawdę się stara. Do innych psów przyjazna ale woli trzymać się z boku, myślę, że to wpływ schroniskowego życia. Zabiegi pielęgnacyjne znosi dzielnie a musiało być to momentami bolesne. Generalnie jest kochana, teraz największym problemem jest jej skóra grzbiet jest prawie łysy i zaogniony, mam nadzieję, że to tylko uczulenie od pcheł a nie coś gorszego. Ogólna kondycja suni jest niezła tylko ta psychika. Ale damy radę:lol:. Quote
AnkaG Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Czyli trzymana była pewnie w kojcu. Skąd ja to znam. Sama mam takie przygarnięte sznupisko. Quote
malawaszka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 o biedna niunia, ale będzie dobrze u Ulki zaraz się nawet szczekać nauczy :roflt: Quote
ULKA12 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Dzisiaj w pracy dzieci robiły sztukę teatralną o zwierzętach, co ja się narżałam, namuczałam, nabeczałam a teraz mi jeszcze szczekać psy każecie uczyć:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.