Jump to content
Dogomania

TRAGEDIA... BRAK MI SłóW ..... zakonczona happy endem!! :) chudzina jeszcze szuka dom


Recommended Posts

Posted

katya napisał(a):
Jest dom na stałe dla sunii bez łapki, w fundacji Przystan Ocalenie.

www.przystanocalenie.pl



To ja Wam powiem, że nie mogła lepiej trafić !!!!!!!

Katya
- To Oni przyszli mi na myśl wczoraj w nocy, ale byłyście szybsze !!!!
Fantastyczni Ludzie !!!!

Tyle, że tam również nie jest za bogato i liczy się każdy grosz. Mają b.dużo koni (same chore i stare, wymagające ogromnych nakładów finansowych).
Trzeba by się jednak liczyć z finansowaniem utrzymania biedactwa.

Proponuję również tam podpytać, czy nie mają jakiegoś pomysłu jak wpłynąć rozsądnie na poprawę warunków w Łodzi.

Ale, jak już tu ktoś napisał - należy nieco powstrzymać emocje (wiem, ze to trudne), by konsekwencją zatargu nie był zakaz wydawania psiaków.

Przepraszam, że mnie nie było, ale czasem muszę popracować - dziasiaj było dłużej.

Cieszę się, że druga sunieczka również wyjdzie zza krat !!!!!

Lewana - masz rację - wsparcie finansowe będzie konieczne !!!!!
Myślę, ze ogólne koszty leczenia i reszty mogą być spore !
Może tak wspólne jedno konto do wpłat na "Psiaki z Łodzi" ?

Jak myślicie - czy tak będzie dobrze ?
Nie wiadomo ile jeszcze jest tam takich ukrytych tragedii psich !!!!!!!

Jeśli uznacie, że tak może być - wstawię prośbę w wątek o pilnych zbiórkach !

  • Replies 273
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beka napisał(a):
Czy sunie juz poza schroniskiem?????


Tak, i to dawno, bo ok. 16:30 rozmawiałam z Moriąąą i właśnie były w trakcie wypisywania. :razz:

Posted

Badania krwi raczej wykluczają nowotwór.
W piatek jeszcze rtg płuc zrobimy.
Ma średnio silny stan zapalny i troszkę kaszle.
Jeszcze kał na pasozyty oddamy,znaczy do badania:roll:
Kurczak w trakcie obróbki termicznej.
Sunia przekochana.
Reaguje na imię Sunia,umie siadać i dawać łapę,zna komende zostań i na miejsce:crazyeye:
Musiała mieszkac w domu.
Nie wyje pozostawiona sama w pokoju i niestety nie lubi kotów:shake:
I dzisiejsze zdjęcia chudzinki











Jutro będą ładniejsze :lol:

Posted

Bea1 napisał(a):
to jest Łodź właśnie:shake:


popieram co to za piep... schron ile jeszcze psiakow tak zalatwia:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:

Posted

Aaliyah1981 napisał(a):
no niestety ja tez nie i od poczatku to mowilam:(szlak mnie trafi mysle ,ze za dlugo jednak zwlekamy z milczeniem co tam sie dzieje :angryy:
moze czas cos wkoncu z tym zrobic bo ja juz chcialam pol roku temu tylko ....


ja jestem za moja maja tez jest z lodzi trafila tam po ciezkim wypadku samochodowym nikt tam jej nie pomogl:angryy: przez 6 tyg nawet zadnego zdjecia jej nie zrobili czego efektem byl zanik miesni:-( nogi tylne przypominaly kosci powleczone skora zero miesni to chyba najgorszy schron o jakim slyszalam przydalo by sie zadzialac w ich sprawie

Posted

katya napisał(a):
Trzeba tylko działać tak, żeby psy na tym nie straciły jeszcze więcej niż teraz...
Buniu, a może chudzina ma na imię Sonia?


Dokładnie..więc powstrzymajmy się od zbędnych uwag...powtórzę się...ONI CZYTAJA DOGO!!!!! Więc może się okazać że np. o kolejnej bidzie nic się nie dowiemy, a tym bardziej nie uda nam się jej wyciągnąc ze schronu...

A co do niuni bez nóżki....to była tragedia...suni otworzyło się po drodze naczynie i zaczęła potwornie krwawić...to mogła być ostatnia szansa uratowania suńki...nie chcę nawet myśleć gdyby ten krwotok zdarzył się w nocy...w schronisku...

Niunia prawdopodobnie będzie miała tą ranę jeszcze raz otworzoną(lub już miała) aby zamknąć to naczynie...ma tam zostać conajmniej do piątku.

Więc otwieramy skarpetke na AFN z dopiskiem "Suńki z Łodzi". Pieniążki na pewno będą bardzo potrzebne...

Posted

a może by tak zaproponować program o schr. w "uwadze"? ja nie jestem z łodzi i nigdy w tym schronie nie byłam, ale daliście próbkę tego co można tam zastać i jest to przerażające, trzeba coś z tym zrobić.

Posted

Moriaaa napisał(a):


A co do niuni bez nóżki....to była tragedia...suni otworzyło się po drodze naczynie i zaczęła potwornie krwawić...to mogła być ostatnia szansa uratowania suńki...nie chcę nawet myśleć gdyby ten krwotok zdarzył się w nocy...w schronisku...

Niunia prawdopodobnie będzie miała tą ranę jeszcze raz otworzoną(lub już miała) aby zamknąć to naczynie...ma tam zostać conajmniej do piątku.



JAKIE SZCZESCIE!! ktos jednak czuwa nad nimi:) ze sa tacy ludzie JAK MY DOGOMANIACY:) i ratuje psiaki ze szponoów śmierci :)

nie ma co... niunie zyja dzieki naszym dzialaniom!!! to by byla tragednia, jesli spoznilybysmy sie o jeden dzien......

ale udalo sie!!! poki co.... tym niuniom..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...