przyjaciel_koni Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 katya napisał(a):Jest dom na stałe dla sunii bez łapki, w fundacji Przystan Ocalenie. www.przystanocalenie.pl To ja Wam powiem, że nie mogła lepiej trafić !!!!!!! Katya - To Oni przyszli mi na myśl wczoraj w nocy, ale byłyście szybsze !!!! Fantastyczni Ludzie !!!! Tyle, że tam również nie jest za bogato i liczy się każdy grosz. Mają b.dużo koni (same chore i stare, wymagające ogromnych nakładów finansowych). Trzeba by się jednak liczyć z finansowaniem utrzymania biedactwa. Proponuję również tam podpytać, czy nie mają jakiegoś pomysłu jak wpłynąć rozsądnie na poprawę warunków w Łodzi. Ale, jak już tu ktoś napisał - należy nieco powstrzymać emocje (wiem, ze to trudne), by konsekwencją zatargu nie był zakaz wydawania psiaków. Przepraszam, że mnie nie było, ale czasem muszę popracować - dziasiaj było dłużej. Cieszę się, że druga sunieczka również wyjdzie zza krat !!!!! Lewana - masz rację - wsparcie finansowe będzie konieczne !!!!! Myślę, ze ogólne koszty leczenia i reszty mogą być spore ! Może tak wspólne jedno konto do wpłat na "Psiaki z Łodzi" ? Jak myślicie - czy tak będzie dobrze ? Nie wiadomo ile jeszcze jest tam takich ukrytych tragedii psich !!!!!!! Jeśli uznacie, że tak może być - wstawię prośbę w wątek o pilnych zbiórkach ! Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Sunia bez łapki zostanie w Przystani, a Chudziątko podkarmione i podleczone na pewno znajdzie domek! Jak dobrze, że jesteście, dziewczyny! Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 beka napisał(a):Czy sunie juz poza schroniskiem????? Tak, i to dawno, bo ok. 16:30 rozmawiałam z Moriąąą i właśnie były w trakcie wypisywania. :razz: Quote
Kar0la Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Z Chudzinką OK.:multi::multi::multi: Jest po prostu niedożywiona. Quote
bunia Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Badania krwi raczej wykluczają nowotwór. W piatek jeszcze rtg płuc zrobimy. Ma średnio silny stan zapalny i troszkę kaszle. Jeszcze kał na pasozyty oddamy,znaczy do badania:roll: Kurczak w trakcie obróbki termicznej. Sunia przekochana. Reaguje na imię Sunia,umie siadać i dawać łapę,zna komende zostań i na miejsce:crazyeye: Musiała mieszkac w domu. Nie wyje pozostawiona sama w pokoju i niestety nie lubi kotów:shake: I dzisiejsze zdjęcia chudzinki Jutro będą ładniejsze :lol: Quote
majafaja Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 cuuudowna sunia!! ile moze miec lat? jak ktos mogl ja tak zaglodzic.... Quote
beza81 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Bea1 napisał(a):to jest Łodź właśnie:shake: popieram co to za piep... schron ile jeszcze psiakow tak zalatwia:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
majafaja Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 tak mi sie wydawalo... :) JOJ, TAKIE KOCHANE OCZYSKA MA!!! Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Ona pewnie się po prostu zgubiła. Szwendała się po ulicach głodna, zabiedzona i stąd ten wygląd. Quote
przyjaciel_koni Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Czarodziejko - nie czarujmy się !!! Ktoś ją specjalnie zgubił !!!!! Quote
beza81 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Aaliyah1981 napisał(a):no niestety ja tez nie i od poczatku to mowilam:(szlak mnie trafi mysle ,ze za dlugo jednak zwlekamy z milczeniem co tam sie dzieje :angryy: moze czas cos wkoncu z tym zrobic bo ja juz chcialam pol roku temu tylko .... ja jestem za moja maja tez jest z lodzi trafila tam po ciezkim wypadku samochodowym nikt tam jej nie pomogl:angryy: przez 6 tyg nawet zadnego zdjecia jej nie zrobili czego efektem byl zanik miesni:-( nogi tylne przypominaly kosci powleczone skora zero miesni to chyba najgorszy schron o jakim slyszalam przydalo by sie zadzialac w ich sprawie Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Trzeba tylko działać tak, żeby psy na tym nie straciły jeszcze więcej niż teraz... Buniu, a może chudzina ma na imię Sonia? Quote
Moriaaa Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 katya napisał(a):Trzeba tylko działać tak, żeby psy na tym nie straciły jeszcze więcej niż teraz... Buniu, a może chudzina ma na imię Sonia? Dokładnie..więc powstrzymajmy się od zbędnych uwag...powtórzę się...ONI CZYTAJA DOGO!!!!! Więc może się okazać że np. o kolejnej bidzie nic się nie dowiemy, a tym bardziej nie uda nam się jej wyciągnąc ze schronu... A co do niuni bez nóżki....to była tragedia...suni otworzyło się po drodze naczynie i zaczęła potwornie krwawić...to mogła być ostatnia szansa uratowania suńki...nie chcę nawet myśleć gdyby ten krwotok zdarzył się w nocy...w schronisku... Niunia prawdopodobnie będzie miała tą ranę jeszcze raz otworzoną(lub już miała) aby zamknąć to naczynie...ma tam zostać conajmniej do piątku. Więc otwieramy skarpetke na AFN z dopiskiem "Suńki z Łodzi". Pieniążki na pewno będą bardzo potrzebne... Quote
beka Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Halo , halo czy sunia już wstała? up pisałm w tym samym czasie ;) Jak dobrze że jest już bezpieczna. Dzieś robię przelew. Quote
Czarodziejka Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Sunieczki bardzo potrzebujące! Prosimy o wpłaty! Quote
Kar0la Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Biednak sunieczka. Tak pomoc finansowa jest potrzebna. Leczenie kosztuje. Quote
Czarodziejka Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Prosimy o wpłaty i deklaracje - może fanty na Allegro? Quote
katya Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Witajcie sunieczki, jak się czujecie? Pani Dorota z Przystań Ocalenie pyta co potrzeba Bezłapce, jakby co to mogą podesłać. Quote
mycha101 Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 a może by tak zaproponować program o schr. w "uwadze"? ja nie jestem z łodzi i nigdy w tym schronie nie byłam, ale daliście próbkę tego co można tam zastać i jest to przerażające, trzeba coś z tym zrobić. Quote
majafaja Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 Moriaaa napisał(a): A co do niuni bez nóżki....to była tragedia...suni otworzyło się po drodze naczynie i zaczęła potwornie krwawić...to mogła być ostatnia szansa uratowania suńki...nie chcę nawet myśleć gdyby ten krwotok zdarzył się w nocy...w schronisku... Niunia prawdopodobnie będzie miała tą ranę jeszcze raz otworzoną(lub już miała) aby zamknąć to naczynie...ma tam zostać conajmniej do piątku. JAKIE SZCZESCIE!! ktos jednak czuwa nad nimi:) ze sa tacy ludzie JAK MY DOGOMANIACY:) i ratuje psiaki ze szponoów śmierci :) nie ma co... niunie zyja dzieki naszym dzialaniom!!! to by byla tragednia, jesli spoznilybysmy sie o jeden dzien...... ale udalo sie!!! poki co.... tym niuniom.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.