beka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Tylko trzeba uważać bo jak się zrobi szum to wam do schroniska już pewnie nie pozwolą chodzić.. Czy to jest państwowe czy prywatne schronisko? Jak widzę w tytule watku "Łódź" to mam ciarki na plecach.... Quote
asiaf1 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 ja pier... przecież to szkielet...a ta Pani która wzięła 2 suńki z łodzi do swojego siedliska nie wziełaby jej? ja zapłacę za jej pobyt (to było chyba 100 pln )miesięcznie. Dziewczyny spróbujcie może to wypali. Ale wcześniej powinna trafić do weta. Chyba nie zostało jej juz dużo życia:-( jeżeli jej nie pomożemy Quote
karina1002 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Z tym schroniskiem to chyba jednak jest coś nie halo. Tyle psiaków chudych i tak zaniedbanych. "Przyjaciel koni" wiem, o czym mówisz. Czytam na bieżąco tamten watek i najbardziej mnie wkurzyło tłumaczenie wetów: „ …ze nie wszystkie wetki sa od wszystkiego - jedna sie zajmuje zwierzetarnia glownie, druga 6, kazda ma pod opieka ok 20 psow (juz chorych) - niestety moze sie zdarzyc sytuacja, ze ktoras moze czegos nie wiedziec- nie mowie ze tak byc powinno, ale zapraszam do zajecia sie czymkolwiek bardziej intensywnie w schronisku. …. i przekonasz się, że zapamiętanie tylu psów to nie taka łatwa sprawa.” Nie bardzo rozumiem, jak w XXI wieku nie można sobie zorganizować tak roboty, żeby zapamięta jednak co jakiemu psu dolega. Jest coś takiego jak kartka i długopis – kartoteki i jak ktoś zechce to bez wychodzenia do psa, będzie wiedział co trzeba każdemu trzeba podać i na co jest chory., Opieka nad 20 psiakami, to nie jest moim zdaniem dużo!! Wymaganie zapamietania jest jak najbardziej na miejscu. Jako kadrowa mam 130 osób i kuźwa pamiętam, kto gdzie pracuje, kiedy zatrudniony itd. Więc tłumaczenie, że się nie pamięta bo jest tak duuzo, po prostu mnie rozwala. Poza tym do cholery, są komputery, są kartoteki, psy maja numerki. Wszystko można zrobić, tylko trzeba chcieć!! Poza tym nie rozumiem od czego te schronisko jest, skoro psy są zagłodzone!! Wkurzyłam się jeszcze bardziej i sorry za offa. Ale szlag mnie po prostu trafia. Na dogo jestem od niedawna i po prostu zaczynam wątpić czy to wszystko ma sens. Z jednej strony sa schroniska do pomocy psom a z drugiej są ludzie, którzy musza się zbierać i wyciągać psy ze schroniska, żeby je ratować. Przeciez to na głowie postawione i nie ma najmniejszego sensu. Czyż nie lepiej byłoby naszą energię przeznaczyć na zmianę stanu prawnego, wprowadzanie chipów, obowiązku rejestracji każdego psa, obowiązku kastracji czyli uświadamiania narodu i nadzoru nad schroniskami?? A tak musimy się zajmować zagłodzonymi, zniszczonymi zwierzętami nie tylko przez ludzi ale też i schroniska!! Quote
Ulka18 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Nóż sie w kieszeni otwiera...niejeden...jakby dorwala tego bezmozgiego pielegniarza :angryy: taka kochana sunia :placz: Mysle, ze Pan Michal Olszanski z TVP2 z Expresu Reporterow chetnie by sie ta sprawa zajal. Wczoraj byl program o kielecczyznie i smalcu z psow. Pan Michal ma 3 psy i jest bardzo prozwierzecy. Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Dziewczyny...nic nie da się zrobić...naprawdę, nie stoimy z zawieszonymi rękoma...waliłyśmy wszedzie...i że tak powiem d****. Media nic nie napiszą...to jest schron Urzedu Miasta....to wszystko nie siedzi tak naprawdę w schronisku tylko dużo, dużo wyżej:( Uwierzcie coś o tym wiem. Poza tym jeśli tylko ktoś ma jakiś pomysł...proszę piszcie na prv...oni czytają dogo.... Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Aga ja nie mówię ,że nie warto nic robić.... Ja mówię,że próbujemy..ale nic się na tą chwilę nie da zrobić... Zresztą sama znasz osobę(nie będe tu pisała jej imienia) która do cholery walczy z nimi od lat...i co???? Powiatowy ma w dupie...wojewódzki nie wdzi nic złego w działalności schronu...to jest wszystko wysoko posadzone....dlatego mówię...jeżeli ktoś ma dojścia..ktoś może pomóc..ktoś ma pomysł...niech pisze na prv. Quote
Aaliyah1981 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Ale szlag mnie po prostu trafia. Na dogo jestem od niedawna i po prostu zaczynam wątpić czy to wszystko ma sens. Z jednej strony sa schroniska do pomocy psom a z drugiej są ludzie, którzy musza się zbierać i wyciągać psy ze schroniska, żeby je ratować. Przeciez to na głowie postawione i nie ma najmniejszego sensu. Czyż nie lepiej byłoby naszą energię przeznaczyć na zmianę stanu prawnego, wprowadzanie chipów, obowiązku rejestracji każdego psa, obowiązku kastracji czyli uświadamiania narodu i nadzoru nad schroniskami?? A tak musimy się zajmować zagłodzonymi, zniszczonymi zwierzętami nie tylko przez ludzi ale też i schroniska!! zgadzam sie wlasnie to mialam na mysli ,ze tyle sie robi wyciaga sie te psy a zaczyna sie to przeradzac w walke z waitrakami skoro w miejscu takim jak schronisko psy ciagle sa narazone na niebezpieczenstwo i utrate zdrowia oraz zycia:angryy: Quote
Aaliyah1981 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Moriaaa napisał(a):Aga ja nie mówię ,że nie warto nic robić.... Ja mówię,że próbujemy..ale nic się na tą chwilę nie da zrobić... Zresztą sama znasz osobę(nie będe tu pisała jej imienia) która do cholery walczy z nimi od lat...i co???? Powiatowy ma w dupie...wojewódzki nie wdzi nic złego w działalności schronu...to jest wszystko wysoko posadzone....dlatego mówię...jeżeli ktoś ma dojścia..ktoś może pomóc..ktoś ma pomysł...niech pisze na prv. cioteczko wiem wiem:-( dlatego mowie ,ze czlowiek jest bezsilny ale moze ktos nam z dogo pomoze razem zawsze jest latwiej Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 A co z sunią..wyciągamy do hotelu??? Czy ktoś dzwonił już do Złotnik??? Quote
Ulka18 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Jak te sku...z Urzedu Miasta to czytaja, to ja im napisze, ze LOS jest SPRAWIEDLIWY i kiedys ich, tych pierd...urzednikow dopadnie. Niech sobie nie siedza spokojnie na cieplych stolkach, w ogrzewanych biurach. Za to co robia nie widzac...beda mieli kiedys nagrode. Jestem pewna, wroci ta krzywda do nich z 3-krotna sila. I moga sie teraz smiac czytajac moj post, ale swiat i wszechswiat maja starsze prawa niz urzednicze ustawy i postanowienia. Za ta biedna sunie tez niech ich :angryy: Quote
beka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 No to chyba trzeba dwutorowo: 1) zmiany prawne 2) doraźna pomoc w akstremalnych sytuacjach Czy mamy prawników na dogo? Błagam zabierzmy sunie.. Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 beka napisał(a):Tylko trzeba uważać bo jak się zrobi szum to wam do schroniska już pewnie nie pozwolą chodzić... Może nie nie pozwolą, ale mogą przestać wydawać psy na wolontariuszy, no i wtedy już nic nie zdziałamy... __________________ Quote
romenka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 mój Darek jest prawnikiem i jeśli trzeba będzie to pomoze tylko mówcie co i jak bo niestety nie doczytalam wątku. Quote
tania Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 k...a, brak słów..skoro czytają to nic więcej nie dodam, bo moge tylko pogorszyć (jeszcze?). Zastanawiam sie tylko jaki jest w tym interes, bo chyba nie kasa? i jak to jest że tyle ludzi jest bez serca i nikt z UM się za to nie weźmie..Jesli uda się z hotelikiem to ja moge sie dorzucać..tylko błagam zróbmy coś, bo tak byc nie może Aalijah dobrze napisałaś..uświadamianie narodu...bez tego nic sie nie zmieni!!!!!!!! Pomysł z Olszańskim jest świetny, pamietam jego reportaż o walkach psów.... Quote
asiaf1 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Dziewczyny dla dobra zwierzaków nie piszmy nic na forum tylko na priwy. Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 asiaf1 napisał(a):Dziewczyny dla dobra zwierzaków nie piszmy nic na forum tylko na priwy. Tylko wtedy nie wszyscy zainteresowani będą wiedzieć co się dzieje. Quote
bunia Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 karina1002;229540 [COLOR=black napisał(a):Ale szlag mnie po prostu trafia. Na dogo jestem od niedawna i po prostu zaczynam wątpić czy to wszystko ma sens. Z jednej strony sa schroniska do pomocy psom a z drugiej są ludzie, którzy musza się zbierać i wyciągać psy ze schroniska, żeby je ratować. Przeciez to na głowie postawione i nie ma najmniejszego sensu. [/color"> [COLOR=black]Czyż nie lepiej byłoby naszą energię przeznaczyć na zmianę stanu prawnego, wprowadzanie chipów, obowiązku rejestracji każdego psa, obowiązku kastracji czyli uświadamiania narodu i nadzoru nad schroniskami?? A tak musimy się zajmować zagłodzonymi, zniszczonymi zwierzętami nie tylko przez ludzi ale też i schroniska!! To święta prawda. Szkoda,ze urzędnicy tego nie rozumieją :shake: Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Są inne fora...ukryte....:cool3::cool3::cool3: Możemy tam przenieść częśc tego wątku... A co do suni... Dzisiaj jadę do schronu, zobaczymy w jakim stanie jest niunia...jeżeli będzie trezba ją hospitalizować, wyciągniemy ja do Zgierza...jeżeli nie...wieziemy ją do hoteliku...chociaż wydaję mi się że najpierw jednak do Zgierza...niech ją dokładnie zbadają... Quote
Kar0la Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 I pewnie długo nie zrozumieją. Jeśli w Złotnikach ją przyjmą i jest deklaracja finansowa to nie ma na co czekać....żeby tylko nie dostała cieczki... Wet powinien obejrzeć ją koniecznie.... Przypomniała mi się Gabi...:placz::placz::placz: Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 No to trzeba zacząć zbierać pieniążki, tylko gdzie, na AFN czy na konto Hani? Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Myślę że możemy na AFN, wtedy bezpośrednio możemy przelewać na konto hoteliku:) Quote
irma Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 katya napisał(a):Proszę, rzućcie jeszcze tylko okiem na tą bidę: a co z tą sunią ? bez pomocy nie pożyje zbyt długo Quote
Moriaaa Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Irma...oczywiście ją też sprawdzę...jedyne co o niej wiem to to że w takim stanie niunia przyszła do schronu...myślę że jej trezba będzie założyć osobny wątek....i wtedy można myśleć o zbiórkach na tą niunie. Quote
irma Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 wydaje mi się, że ją też trzeba pilnie wyciągnąc ze schronu wiem, że to problem ale coś trzeba robić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.