Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 932
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wizyta Bobiego przełożona na styczeń...kurka...jakby któraś cioteczka miała czas i chęć pojechać z Bobim...ja czasowo nie wyrabiam i serio nie mam kiedy go do tego Wrocka zawieźć.....

Posted





Świeci gwiazda na niebie,
srebrna i staroświecka,
Świeci wigilijnie, każdy
ją zna od dziecka.
Chwyć w garść jej promienie,
trzymaj je z całej siły.
I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły
* B.Leśmian

Życzymy Radosnych Świąt!!!
Korunia, Nercio, Killlerek i Ich ludzie

Posted

Bobi nie boi się wystrzałów.....ale u mnie też tragiczny był ten sylwester...
co się stało marra?........mam nadzieje że nie miałaś takich przeżyć jak moja rodzina.....:(

Posted

danavas napisał(a):
Bobi nie boi się wystrzałów.....ale u mnie też tragiczny był ten sylwester...
co się stało marra?........mam nadzieje że nie miałaś takich przeżyć jak moja rodzina.....:(


A co się stało?

Posted

w sylwestra Demol zrobił podkop pod płotem....razem z Kubą uciekli do sąsiada.....a potem na ulice....biegli całą watahą.....wtedy uciekło u nas wiele psów ludziom z całej miejscowości...niektóre do tej pory nie wróciły......biegały wystraszone fajerwerkami.....wybiegły na drogę.....między auta....i Demolek maleńki...nie przeżył:(:(....mój mały syneczek......serce mi pęka....
Kubuś też został potrącony.....jest teraz u doktora Fabisza...rano będzie operowany...to będzie jego drugi zabieg.....w slwestra miał jedną operację w Częstochowie a jutro drugą w Chorzowie....ja już wysiadam.... ile człowiek może znieść...?

Posted

danavas napisał(a):
w sylwestra Demol zrobił podkop pod płotem....razem z Kubą uciekli do sąsiada.....a potem na ulice....biegli całą watahą.....wtedy uciekło u nas wiele psów ludziom z całej miejscowości...niektóre do tej pory nie wróciły......biegały wystraszone fajerwerkami.....wybiegły na drogę.....między auta....i Demolek maleńki...nie przeżył:(:(....mój mały syneczek......serce mi pęka....
Kubuś też został potrącony.....jest teraz u doktora Fabisza...rano będzie operowany...to będzie jego drugi zabieg.....w slwestra miał jedną operację w Częstochowie a jutro drugą w Chorzowie....ja już wysiadam.... ile człowiek może znieść...?



ojej strasznie mi przykro :( jestem z Tobą, to naprawdę prawdziwa tragedia :( w porównaniu do tego to u mnie było spokojnie. Demol
  • Posted

    Kubuś miał dziś wrócić po operacji do domu...jednak jeszcze został w Chorzowie....już się z nim prawie żegnaliśmy:( pozostały nam dwa decydujące dni....a szanse na ocalenie Kubusia są takie małe że prawie żadne....jak dobrze że mamy tu nasze kochane tymczasy...inaczej już byśmy z mamą odeszły od zmysłów w takim pustym domu....

    Posted

    jakoś się trzymamy.....serio gdyby nie Bobinek , Remik i ten koci dureń Franek czający się na choinkę i trzaskający dziennie po jednej bombce to byłoby nam dużo ciężej....
    żeby tylko Kubuś nas nie opuszczał....

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...