Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 932
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='danavas']

To jest moja kość i nie oddam jej nikomu!!!!!:)
I bardzo dobrze!!! Tak trzymaj Bobinku - nie oddawaj!!!
Moje Ty śliczności i Słodkości - buziak w ten Twój cudny nochalek:):):):)

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
I bardzo dobrze!!! Tak trzymaj Bobinku - nie oddawaj!!!
Moje Ty śliczności i Słodkości - buziak w ten Twój cudny nochalek:):):):)


HAHA ! dokładnie, buziak w cudny nochalek ;)

Posted

Danavas jak wygląda sprawa Bobiego ? ma jakieś ogłoszenia ? czy zostaje z Wami ? :D Gdyby już oficjalnie został byłoby cudownie :) a deklarację mogłabym przenieść na jakąś kolejną bidę :(

Posted

dziewczyny kurde...przecież wiadomo że zostaje;) już dawno mówiłam że nie musicie na niego płacić stałych jeśli jakaś bieda czeka w kolejce...on ma zapas finansowy(800zł) :) aby ogarnąć te oczka jego schorowane....bo ja nie wyrobię finansowo z tyloma psami, więc Bobi zostaje u mnie forever, ale jeśli braknie na jego leczenie to będę robić bazarki na ten cel....
także stałe przenoście śmiało a jak tylko stopnieją mrozy i moje auto zacznie palić jak na diesla przystało to śmigam z nim do Wrocka, mam już luźniej, studia kończę więc spokojnie czasowo wyrobię....

pewnie już macie upatrzone psiaki do stałej, ale jeśli nie to tylko tak delikatnie zapraszam do Ikara...jeśli nie stałą to może dobrym postem i ciepłymi myślami wesprzecie chłopca.....
http://www.dogomania.pl/threads/221340-ON-ek-z-podwórka...własność-wszystkich-czyli-niczyja...-wysłużyłem-się-mogę-umrzeć

Posted

No proszę, mimo że wiedzieliśmy o tym od dawna to kiedy się to czyta oficjalnie to ciepełko na serduchu się robi :) Danavas to ja pozwolę sobię zabrać deklarację jednak gdyby kiedyś cos się działo niedobrego (odpukać) z Bobim i potrzebna będzie pomoc finansowa to pisz śmiało, na ile w danym momencie będę mogła pomóc na tyle pomogę :)
I fakt, proszę zmienić okropny tytuł !! :)

Posted

marra napisał(a):
No proszę, mimo że wiedzieliśmy o tym od dawna to kiedy się to czyta oficjalnie to ciepełko na serduchu się robi :) Danavas to ja pozwolę sobię zabrać deklarację jednak gdyby kiedyś cos się działo niedobrego (odpukać) z Bobim i potrzebna będzie pomoc finansowa to pisz śmiało, na ile w danym momencie będę mogła pomóc na tyle pomogę :)
I fakt, proszę zmienić okropny tytuł !! :)


jak justynka wejdzie to zmieni tytuł...to ona włada pierwszym postem:)

  • 2 weeks later...
Posted

:) ja od poczatku czułam że mama go nie odda:) musze się z nim umówić do tego Wrocka cholender jasny...nie mam kiedy jechać...już mu co prawda oczki nie łzawią, ale warto sprawdzić czy jest ok...Bobi ma fundusze na leczenie więc nie jest to problemem tylko ten czas ...goni nas...ech...

  • 3 weeks later...
Posted

danavas napisał(a):
:) ja od poczatku czułam że mama go nie odda:) musze się z nim umówić do tego Wrocka cholender jasny...nie mam kiedy jechać...już mu co prawda oczki nie łzawią, ale warto sprawdzić czy jest ok...Bobi ma fundusze na leczenie więc nie jest to problemem tylko ten czas ...goni nas...ech...


Gdyby udało Ci się wygospodarować kilka godzin więcej dobry daj znać jak to zrobić :D

  • 1 month later...
Posted

hej ciotki drogie..... Bobi ma się świetnie....dziennie rano tylko otworzy oczka już daje znaki ze należy go wypuścić na ogród.... nie ma litości....na śpiocha złażę na dół i wypuszczam ekipę..... a jest to Kuba (jedyny u nas od szczeniaka)...którego znacie...ten co miał już nie żyć i nie chodzić a teraz zapyla jak durny i nie da się go dogonić...ostatnio go trochę oszpeciliśmy i został ogolony do zera....bo w tych kudłach było mu bardzo gorąco.....dobrze ze Bobi go nie widzi bo śmiałby się z biedaczka;)
jest też nowy nabytek Dredzio....(oczywiście mama też już go nie odda).... to roczny gryfonik belgijski wyrzucony u nas w Herbach z samochodu.....
no i Remik....po drugiej operacji łapki która tak jak poprzednia nic nie dała niestety.....
oraz piąty mężczyzna Franek...kot lichej doopy co choruje na wszystko co jest możliwe.....aktualnie ma pierwsza rujkę i daje ostro popalić....
będę chciała Franeczka adoptować bo już jest u nas od października i nie mam serca go oddawać .....jest jednak dług do opłacenia za leczenie tego małego cwaniaczka, jego zmarłej siostry oraz kici Zosi która zmarła na FIP....

no i tak sobie pomyślałam że może nie macie nic przeciwko aby opłacić długi kocie pieniędzmi Bobiego.... Bobi nie potrzebuje takiej dużej sumy a nie ma sensu trzymać tej kasy na czarną godzinę...

kopiuje post rozliczeniowy Bobiego

wpłaty na Bobiego:


Lolalola 62.50 zł V,VI....(stała deklaracja 15 zł)
marra 20 zł VI,VII,VIII,IX,X,XI,XI,I,
26asia 15zł VI,VII,VIII,IX,X,XI(10zł),XII(10zł),I[COLOR=black](10zł),II(10zł),III(10zł),IV(10zł)
moni12 10zł VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII


Katarzyna J. 20 zł............................. 18-05-2011
Katarzyna K. 50zł ..............................18-05-2011
Anula42 150zł ...................................19-05-2011
Mikołaj K 40zł ................................... 23-05-2011
Katarzyna Ś 66zł ...............................23-05-2011
Karolina P. 70zł ..................................23-05-2011
Katarzyna D. 20zł ...............................23-05-2011
Anna O. 5 zł ......................................23-05-2011
Jolanta G. 40zł ...................................23-05-2011
Aneta A. 10zł .....................................24-05-2011
Hanna R. 30 zł ....................................24-05-2011
Magda M. 20zł ....................................24-05-2011
Anna P. 50 zł .....................................24-05-2011
Aleksandra B. 100zł .............................24-05-2011
Justyna K. 20 zł ................................. 24-05-2011
Jadwiga K. 5 zł ...................................25-05-2011
Urszula T. 216 zł .................................27-05-2011
Marta Z. 100 zł ...................................30-05-2011
Emilia Z. 22 zł .....................................30-05-2011
Maria S. 15 zł .....................................30-05-2011
Paulina H. 5 zł .....................................07-06-2011
Katarzyna Ż. 20zł ................................09-06-2011
moni12 10zł ........................................13-06-2011
Katarzyna J. 20zł..................................11-07-2011
26asia 20 zł...........................................23-08-2011
za fanty Jaszy 50 zł...................................20-09-2011
26asia 10 zł.............................................28-10-2011
bazarek 113,50 zł......................................15-11-2011


opłaty: 25 zł transport do danavas
20 zł wet (badanie poziomu cukru i tabletki na robale wecio dał gratis:smile:)
8zł tabletki na kaszel (badanie i wizyta gratis)
200 zł transport do dr Garncarza do Warszawy (kurczę a miałam nadzieję że mniej spalę)
45 zł wizyta u dr Garncarza
49 zł krople do oczu
13,80 zł szeleczki
200zł kastracja
70zł obroża Bayer
Dla ślepej Duni na badania... 100zł
tabletki na stawy ArthroFos 32 zł
krople ze świetlika 8 zł
Bio_Karoten 19,45 zł
Rutinoscorbin 7,95 zł
Aescin 14,90 zł
Calcium dobesilate 6,90 zł
Klarin Activ z luteiną 21,45 zł
Encorton 3,20 zł
badanie krwi 77zł
karma Purina 29 zł


w kasie:821,85

to jest watek Franusia:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/216740-Franek-obni%C5%BCona-odporno%C5%9B%C4%87-d%C5%82ug-za-weta

jego dług to 440zł

po opłaceniu na koncie Bobiego zostaje 381,50

to spokojnie wystarczy na szczepienie (cały komplet), obroże przeciw insektom i wycieczkę do Wrocka która już na bank w maju....
a jeśli braknie to zapłacimy z naszych środków bo Bobinek już niedługo będzie nasz :)
wszystko oczywiście do ostatniej złotówki rozliczę na tym wątku.

mam nadzieję że nie macie nic przeciwko.....ten dług za Franka wisi już tak długo i muszę go wreszcie oddać, a skoro Bobi i Franciszek to kumple i sypiają razem to myślę że Bobi również nie ma zastrzeżeń........

zaraz zmykam do pracy ale jak wrócę będzie sesja zdjęciowa.....wczoraj chłopaki mięli kąpiel (cała czwórka) wiec dziś nadają się do pozowania:) no a Bobi jest na diecie bo to gruba bela:)

Posted

pozwólcie ze przedstawię: Dredzisko wredne...mały pindol wywalony z auta,był jednym wielkim zlepkiem dredów z odparzeniami. ogólna grzybica i syfy w uszkach..... teraz już jest piękny i cacany i chętni na adopcję walą drzwiami i oknami, szkoda że każdy go mijał z obrzydzeniem jak się błąkał biedaczek pod sklepem......teraz to sobie moga...my go już nie oddamy:) był przerażony, cieszył się na człowieka ale przy każdym ruchu ręki albo podniesionym głosie sikał pod siebie......po dwóch tygodniach jak się poczuł pewnie ustawił sobie wszystkie psiaki i rządzi nimi równo.... z nami tez próbował ale nie takich cwaniaczków już przerabialiśmy....



a taki widok zastaje na schodach jak wracam z pracy:)

najmłodsi najciekawsi:)






i Franciszek który lubi się wieczorem przytulić do psiego futerka:) w rzeczywistości jest dużo ładniejszy ..... tylko tu tak wyszedł jak głupol....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...